wtorek, 18 stycznia 2011

Gazetowe (wzorek)

Moja pierwsza próba z metodą gazetową (polega na dociskaniu wcześniej namoczonych w spirytusie fragmentów gazety do paznokcia) - nie do końca udana, bo literki nie wszędzie chciały się odbić. Poza tym rozmazywaly mi się podczas malowania na koniec bezbarwnym top coatem. Mimo wszystko fajnie mi się je nosiło, bo są takie wesołe:).

Użyłam lakierów:
pistacja- Inglot 696 lub 969
róż - Eveline Pink Lady
pomarańcz- Essence Return to Paradise LE Fruit Punch
limonka- Essence Colour&Go Lime Up!
fiolet- Essence Crazy about Colour LE Lilac Forever


10 komentarzy:

  1. ciekawe ;)

    może to te same tylko inna nazwa firmy ? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. To liner Bell. Kolor ma świetny, ale aplikacja okropna. Wkrótce napiszę o nim recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. inglot to 969 :)
    naprawde fajnie ci wyszło ;) ehh... niech ja tylko będe miała czas... też sobie zrobie jakiś wzorek :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe nigdy nie wiedzialam własnie czy to 969 czy 696 ;).

    Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Też tego próbowałam :) Tylko często gazeta mi się przyklejała do lakieru. wrrr No i nawet po pomalowaniu utwardzaczem jakoś te litery z czasem się rozmazywały..

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bawiłam się tak kilka lat temu. jako bazy używałam białego lakieru i wtedy litery były dużo bardziej widoczne. nie pamiętam już dokładnie, ale niektóre rodzaje papieru lepiej odbijają tusz a niektóre gorzej. dobre są te z cienkich gazet z mocnym (tanim) tuszem, czyli wszystkie poradniki i plotkarska taniocha. dobry był też Świat Kobiety :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejna nowość jak dla mnie ;)
    Bardzo ciekawy blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny efekt :)

    zapraszam do mnie
    www.wiolka94.blogspot.com
    przepraszam za spam

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo optymistyczny manicure. ładny, kolorowy, zabawny :)

    OdpowiedzUsuń