sobota, 5 lutego 2011

Essence Return to Paradise LE, Lipgloss 01 Fruit Punch

Błyszczyk z limitowanej kolekcji Essence - Return to Paradise, przewidzianej na lato - a która zawitała u nas późną jesienią (!). Kupiłam go ze względu na ciekawy odcień, niestety okazał się praktycznie przezroczysty.

Błyszczyk ma odcień pomarańczowy, w stronę żółtego, jest to bardzo ciepły odcień. Na ustach jest prawie przezroczysty, jedynie ociepla naturalną barwę ust. Nałożony grubszą warstwą daje lekko pomarańczowy odcień. Ma niewielkie błyszczące drobinki, niewyczuwalne na ustach, ładnie migoczące ale widoczne jedynie z bliska. Konsystencja jest jak dla mnie idealna, nie klejąca, nie wysuszająca ust. Zapach całkiem ładny, opakowanie solidne, cena ok 7-8 zł.



Dziś dla odmiany zdjęcia nie na moich ustach.

nagie/ niepomalowane usta

błyszczyk na ustach




zdjęcie na skórze

Jakość 9/10
Aplikator 8/10
Odcień 5/10
Opakowanie 7/10
Zapach 7/10
Cena 9/10

4 komentarze:

  1. Ładnie się prezentuje na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z poprzednim komentarzem. Rzeczywiście ociepla naturalny kolor. Bardzo podoba mi się również kształt Twoich ust :)
    Pachnie owocowo? Czy to jakaś 'kompozycja zapachowa'?

    Pozdrawiam
    www.fashionablyyy.blogspot.com

    ___
    Masz stronę WWW? Zarabiaj na wyświetlaniu reklam NetSales! Kliknij tutaj

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny blog! :-) bede tu zagladala! :-)
    Zapraszam tez do mnie :-)
    szmina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieki za komentarze:)

    Fashionablyyy, napisalam wczesniej ale pewnie nie zauważyłaś, że to akurat nie moje usta:). A zapach bardzo podobny, jak nie identyczny do błyszczyków z kolekcji Eclipse Essence - syntetyczna truskawka, jak na tani błyszczyk całkiem całkiem.

    OdpowiedzUsuń