niedziela, 1 maja 2011

Essence Nail Art Cracking top coat - Crack me! Black

 Czarny, pekajacy lakier Essence. Nie moglam sie doczekac kiedy wejdzie do Natur i Douglasow, bo to w chwili obecnej chyba najtanszy lakier pekajacy (7,99zl) i do tego latwo dostepny. Na zdjeciu lakier nalozony na zloty lakier Miss Sporty 312.

 Lakier peka w ciekawy sposob, ale inaczej niz np pekacze od IsaDory - bardziej "wlokniscie". Efekt jest zalezny od grubosci polozonej warstwy. Czym warstwa grubsza tym wieksze"platy" (spojrzcie na palec wskazujacy). Gdy warstwa bedzie zbyt gruba lakier wogole nie popeka, ale musialaby to by byc ogromna ilosc lakieru. Jesli nalozymy cieniutka warstwa uzyskamy wloknisty efekt drobnych pekniec, szczelin (palec serdeczny). Nie nalezy przeciagac pedzelkiem dwa razy w tym samym miejscu, bo lakier moze nie popekac. Wykonczenie lakieru jest satynowe, wiec jesli chcecie mocnego blysku trzeba polozyc warstwe top coata:). Czesto slysze (ostatnio nawet slyszalam jak w Naturze jedna pani do drugiej tak mowila), ze aby lakier popekal musimy kupic pod niego specjalna baze z tej samej firmy - oczywiscie jak wiecie, jest to bzdura, lakier peka na kazdym lakierze (nie peka jedynie na golych paznokciach).





Co sadzicie o lakierach pekajacych?
Mi sie bardzo podobaja, chociaz z poczatku nie bylam do nich przekonana. Marza mi sie rozne odcienie pekaczy z IsaDory, ale sa dosc drogie :/.

35 komentarzy:

  1. ja nie mam zadnego pekacza ale chyba w jakiś zainwestuje, aczkolwiek bardziej przemawia do mnie efekt tych pekaczy z p2 niz essencowych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a do mnie wcale te pękające lakiery nie przemawiają :( jakoś ten efekt... nie wyobrażam go sobie na swoich paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  3. panie z natury różne rzeczy mówią, żeby sprzedać co trzeba ;) a nakładając pękacz na złote paznokcie podsunełaś mi pomysł na kolejny mani ;) tylko skoczę po jakiś złoty lakier, bo nie mam żadnego w zapasach, ale efekt jest piorunujący :)
    mam pękacz z BarryM i w sumie jestem zadowolona, wszystkim zreszta też się podoba, nawet mój chłopak zauważył ("wow, jak to zrobiłaś?!)! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, efekt rewelacyjny! bardzo ładnie wygląda czarny ze złotem. Również nie jestem przekonana do pękaczy, ale pewnie dlatego, że nie miałam jeszcze nigdy żadnego. Jak kupię to może mi się zmieni tak, jak Tobie :D pęknięcia najfajniej wyszły na kciuku :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne połączenie! Że też ostatnio jak byłam w naturze nie zwróciłam na niego uwagi... Nie lubię lakierów z Essence, ale "pękacza" kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. może niedługo uda mi się go wypróbować :D
    fajny efekt daje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go ostatnio w rękach, ale w końcu zdecydowałam się na lakier pachnący z my secret ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uzyskałaś bardzo fajny efekt - tylko paznokieć na palcu serdecznym nieco odstaje od innych pod względem pęknięć :) ja ze swoim pękaczem już trochę poćwiczyłam i za każdym razem paznokcie wyglądają o wiele lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne połączenie kolorystyczne!:)


    Angel są drogie ale bardzo piekne i charakterystyczne;) Lubie raczej cięższe zapachy;)
    Moim nr jeden są perfumy V&R Flowerbomb:) Uwielbiam ten zapach! Ale też są to raczej droższe perfumy:/

    A co do podkładu MAC Pro Longwear polecam najpierw go sprawdzić zabierając próbkę od pań z salonu bo jedni go kochają a jedni nie:P Dla mnie jest idealny kiedy moja sucha skóra się nie buntuje, czyli np teraz;)

    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzeba przyznać że czarny pękacz wygląda dużo lepiej niż biały.

    OdpowiedzUsuń
  11. Do mnie pękacze do tej pory nie przemawiały, ale cena tego z Essence mnie kusi, aby wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mój biały pękacz essence nie pęka tak ładnie jak Twoj czarny:( próbuje na rozne sposoby i wychodzi tak jak określiłas włokniście:P

    OdpowiedzUsuń
  13. musze kupić! oczywiście jesli dostane, ale to inna bajka.
    na pewno niedługo będą inne odcienie pękaczy z Essence- nie martw się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. moje ulubione polaczenie kolorystyczne jesli chodzio pekacze :D luuubie ten efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham pekacze:D i myslalam,ze bede bazowac jedynie na czerni ale...NIE!troche opetalo mnie na tym punkcie ale...coz,kazdy ma jakies szalestwa,nie?

    Gratuluje udanego zakupu bo wiem jak to cieszy:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mam na nie chrapkę, ale ich nie było... Może jutro będą, bo jadę do pobliskiego miasta na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. palec serdeczny wygląda najlepiej i zdecydowanie lepiej czarny pękacz niż biały :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam ten lakier..
    Ja osobiście wolę położyć cieniutką warstwę i mieć takie malutki popękania..
    Ale tak też wygląda ciekawie... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. OOOOOJA, świetny *_* Szczególnie podoba mi się na środkowym i serdecznym palcu :} W połączeniu ze złotym lakierem wygląda wg mnie nieziemsko!

    OdpowiedzUsuń
  20. Na innych paznokciach mnie zachwyca:D na moich mi sie nie podoba:D

    ewalucja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. piękne połączenie kolorów :)

    Szczerze to nawet nie wiedziałam, że essence ma pękacze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mi się podoba, ale własnie te cieńsze pęknięcia

    OdpowiedzUsuń
  23. Najpierw się przywitam bo choć Twój blog czytam namiętnie od dawna to do tej pory nic nie komentowałam.

    Pękający Essence rewelacyjny-jak tylko trafię to od razu kupię-niestety ostatnio zastałam w Naturze na Starowiślnej same bazy pod tego pękacza. Pani z Natury oczywiście pwoiedziała mi, że to bez sensu kupować same pękacze bez bazy bo mi też chciałam wcisnąć kit jakoby ten lakier pękał tylko na specjalnym podkładzie...

    Ciekawa jestem czy będziesz testować ten magnetyczny lakier Essence, zastanawiałam się nad nim mocno ostatnio...

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mi się podoba. U mnie w Naturze i w Douglasie były wszystkie wykupione ! Jak spotkam, kupię na pewno ;)
    Ze złotym wygląda ślicznie ;*

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam spękania. Sama niedawno u siebie na blogu publikowałam spekania tylko lakieru firmy Claire's (www.beautiko.blogspot.com), a z Essence jeszcze nie widziałam :) ale super ze taki tani !!

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny efekt. U kogoś bardzo mi się podoba ten efekt, ale jakos nie widzę go u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  27. No ja bym myślała nad tym, aby zestaw każdy dla siebie :) Bo wiadomo, że w zestawie jest 21 różnych płytek i ciężko byłoby się nimi podzielić:) A zawsze te, które nie przypadły by nam do gustu można dalej puścić w świat :).
    A jak to wygląda z opłatą za przelew? Bo wiem, że przelewy za granicę trochę kosztują. Przynajmniej z mojego banku (w zeszłym roku za przelew zapłaciłam 50zł do Czech).
    Proponuję abyś dodała na swoim blogu podobną informację do mojej, być może ktoś by się znalazł kto już zamawiał z tej strony:) Ale to tylko taka moja drobna sugestia:)

    OdpowiedzUsuń
  28. hi
    i just found your blog and it's nice.
    visit mine, too, if you have the chance
    http://konadnails.blogspot.com
    thanks!

    OdpowiedzUsuń
  29. wow, ale fajnie to wyglada :) ja w zasadzie do takich lakierów nigdy przekonana nie byłam,... ale po tych fotkach chyba muszę spróbować :)




    zapraszam do mnie http://marieanne-makeup.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Efekt ciekawy :) Może i ja się skuszę, choć nie wiem jak się będę czuła z takimi paznokciami :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja miałam pękający z Wibo i.... nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
  32. I'm truly enjoying the design and layout of your website. It's a very easy on
    the eyes which makes it much more enjoyable for me to come here and visit
    more often. Did you hire out a designer to create
    your theme? Outstanding work!
    Here is my homepage :: perfumes

    OdpowiedzUsuń