czwartek, 19 maja 2011

Manicure: Matowe konfetti

Dziś taki prosty mani :
Essence Blossoms Forget-Me-Not + Essence Circus Confetti + Essence Matt Top Coat

Aaaaale mi sie podoba matowy Circus Confetti:D


***
Zapraszam Was na rozdanie u  82inez czyli Agnieszki z okazji 500 obserwatorów!!!


- Paletka cieni ESPRIT - 904 Over the rainbow
- Róż do policzków z najnowszej limitowanej edycji P2 Ship Ahoi!- 010 before sunset
- Szminka ESPRIT- 505 Sweet orange
- Lakier P2- 530 Charming
- Lakier P2 z ostatniej edycji limitowanej Sun city- 020 Copacabana
- Miniaturki (po 50 ml sztuka) szamponu i odżywki do włosów z naturalnej firmy Alverde.
- Zestaw maseczek- Balea, Yves Rocher, Schaebens 
 - Zestaw wkrętek z firmy SIX. Kolczyki nie mają niklu i są bardzo "letnie"
Podwójne lusterko z Douglas'a. Jedna strona jest powiększająca.

Rozdanie trwa do 25 maja 2011 roku do 23:59. 

 

 

34 komentarze:

  1. w matowej wersji wygląda świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest konfetti - jest impreza ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. super! świetnie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super mani :) bardzo mi się podoba ;) bardzo pomysłowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. *oczy jak spodki* cudny...

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł. Niby nic takiego ale jaki efekt. Pięknie.
    Pozdrawiam :)

    http://justina-blackrose.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow świetny ten lakier ;D
    Ja teraz mam w planach kupić pękający lakier, też jest super ;)
    Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie miałam się Ciebie zapytać po ostatniej notce, co tam zmalowałaś na pazurkach, bo fajnie migotało :D ślicznie, wiosennie i zabawnie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. też mam ten lakier z confetti :D wygląda bosko na różowych paznokciach :D - ale nie próbowałam go jeszcze matowić, więc dzięki za podsunięcie pomysłu :)

    szkoda tylko, że ciężko się zmywa, ale to uroki takich lakierów

    OdpowiedzUsuń
  10. ale to ładnie wygląda, nie przyszłoby mi nawet do głowy, że można potraktować matem brokat :)
    poza tym zostałaś otagowana ;) http://belleoleum.blogspot.com/2011/05/my-secret-pachnacy-lakier-z-kolekcji.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Super efekt! :D Matowe są fajne.
    Nominowałam Cię do nagrody Sunshine Award! :) Więcej u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. jaki slicznyy.. chcialam miec ten lakier ale mi wykupili:)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda bosko, chyba od Ciebie zgapię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się, fajnie wygląda na pazurkach. Odgapie od Ciebie i też sobie taki kupie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam wczoraj coś takiego w Naturze ;) Ale bałam się że będzie wyglądać badziewnie i nie kupiłam. A jednak można stworzyć cudo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. łaaaaa! dlaczego moje essence u mnie nie ma takich bajerów! :CCCCC genialnie to wygląda! A co do tej wody z Oriflame to pachnie dosyć mocno, nie należy raczej do tych łagodnych, kwiatowych zapachów, ale zależy kto co lubi ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy pomysł, muszę kiedyś tak pokombinować.

    Dziekuję za notatkę o moim rozdaniu :*

    OdpowiedzUsuń
  18. strasznie podoba mi się ten niebieski lakier..

    a w porównaniu z konfetti prezentuje się genialnie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. zostałaś otagowana :)
    http://simplyawoman86.blogspot.com/2011/05/top-10-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow :) Prześliczne pazurki! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyróżniłam Cię w zabawie sunshine award.

    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. super:)
    tylko najgorsze później to zmywanie Confetti:(

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam confetti :) Zmatowione wygląda bardzo ciekawie! Kiedyś sama wypróbuję :) Oj... A ze zmywaniem to rzeczywiście męczarnia...

    OdpowiedzUsuń
  24. niechno ja tylko dostanę pieniążki w czerwcu, a confetti będzie moj ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Efekt 100x lepszy niż bez matu :D bo błyszczy tylko confetti.

    Baaaaardzo ci dziękuję za inspirację ! :*

    http://fiolka86.blogspot.com/2011/05/32-wibo-express-growth-294-essence-02.html

    OdpowiedzUsuń
  26. To teraz masz inny sposob na wykorzystanie jedwabiu

    OdpowiedzUsuń
  27. ja zużyłam może dlatego że był moim ulubionym :D
    zużywać będę dalej :)

    dziękuję ;**

    OdpowiedzUsuń
  28. ooo, mi też się bardzo podoba!

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny pomysł na ten topper! Dotychczas wyobrażałam go sobie tylko na czarnym podkładzie ;) błękitnego lakieru też szukam, milej mi będzie z myślą, że jego zakup umożliwi mi również stworzenie tak fajnego mani :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bomba!
    Pięknie to wygląda! Matowa wersja Cofetti podoba mi sie o wiele bardziej niz błyszcząca:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Efekt niesamowity, muszę rozejrzeć się za takim lakierem, pozdrawiam
    http://jjjustii.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń