wtorek, 3 maja 2011

Original Source - Chocolate & Mint płyn do kąpieli

Część z Was zainteresował ten płyn do kąpieli, wiec postanowilam zrobic mu recenzję:). Produkty Original Source to nowość, którą dostaniecie w Rossmannach. Wpadły mi w oko od pierwszego spojrzenia, bo spodobał mi się pomysł na opakowania - proste, nowoczesne, bardzo odróżniające się od różowo-kwiatkowo-esofloresowo miszmaszu:D. Do wyboru mamy mydła w płynie (które mnie osobiście nie interesują), żele pod prysznic (Mint & Tea Tree, Watermint & Lemon Grass, Mango & Macadamia, Lime, Lemon & Tea Tree, Eucalyptus & Lime Basil Oil, Dragon Fruit & Capsicium, Cactus & Guarane, Orange Oil & Ginger) i płyny do kąpieli (Chocolate & Mint, Orange Oil & Ginger, Lavender & Tea Tree). Szkoda, że tylko tyle - ja chętnie bym wyprobowala peelingi, balsamy do ciała, szampony itp itd. Tutaj strona producenta http://originalsource.pl/ .

Wybrałam płyn do kąpieli (już Wam pisałam, że mam teraz fazę na fajne dodatki do kąpieli) czekoladowo-miętowy, bo uwielbiam kosmetyki o zapachu czekolady, wanilli, cukierków, miodu itp. Płyn kosztuje niecałe 10zł, widuję też promocje na niego, wtedy mozna kupic za ok 8zł. Butla ma 500ml, poręczną zakrętkę i jak juz wspomnialam - fajny wygląd:). Płyn jest gęsty w kolorze mlecznej czekolady. Zapach - cudowny! Jak czekoladki z miętowym nadzieniem, aż ma się ochotę na coś słodkiego! Nie wyczuwam w nim chemicznych nut, jest poprostu APETYCZNY. Po wlaniu do wanny zapach jest wyczuwalny, ale nie bardzo mocny, moim zdaniem mógłby być ciut bardziej intensywny, ale nie jest źle:). Butelka wystarczy mi pewnie na gdzieś 5 użyć, myślę że w tej cenie jest to w miarę przyzwoity wynik. Płyn lekko barwi wodę i daje dość dużo piany. Czy pielegnuje - nie wiem, nie zauważylam, ale nigdy nie spodziewam sie pielegnacji po płynach do kąpieli, kupuje je dla ładnego zapachu, porpostu umilacz kąpieli i tyle:). I w taki sposób ten płyn jak najbardziej się spisuje.





Podsumowując: fajny płyn, przyzwoicie wydajny, w przyzwoitej cenie. Naprawde ładny zapach:). Na tyle mi się podoba, że napewno skuszę się na inny płyn do kąpieli lub żel pod prysznic Original Source.

Ostatnio mogliście przeczytac jego recenzję na http://barwy-wojenne.blogspot.com/2011/04/original-source-pyn-do-kapieli.html - kto nie widział podsyłam link, chociaz ja wlasciwie całkowicie zgadzam się z tą recenzją, mi tez bardzo się podoba:).

25 komentarzy:

  1. właśnie przed chwilą wyszłam z kąpieli z tym płynem do kąpieli... mmm pachnie cudownie i super się pieni

    OdpowiedzUsuń
  2. a w jakiej cenie on jest ;> opakowanie całkiem spoko.

    OdpowiedzUsuń
  3. też dzisiaj go oglądałam w Rossmanie i też przez tą prostotę designu :) niech szybko mi się płyn, którego teraz używam, ah:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kleo, ja po jednym razie mam już pół butli hehe :D zapach jest boski! Chciałam mieć mocny efekt i wlałam go duuużo :-) Podczas codziennych pryszniców używam miętowego żelu - jest cudowny, odświeża, lekko chłodzi i zostawia na skórze piękny zapach :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. po raz kolejny straszliwie żałuję, że nie mam wanny *ściana* :(

    OdpowiedzUsuń
  6. kaktus i guarana, pomarańcza i imbir... no no, trzeba się zainteresować tymi płynami :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Upodobania do zapachów kąpielowych tez mamy podobne-uwielbiam wanilie, czekoladę, karmel, kokos, miód itp;)

    Chyba się na niego skuszę-będę mieć parę do żelu OS;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ta butla świetnie wygląda :D nie bardzo kusi mnie połączenie czekolady z miętą, ale widziałam na stronie, że są jeszcze dwie inne wersje zapachowe; niestety u mnie w Rossmannie albo nie wystawili wszystkiego albo jest już mocno przetrzebiony asortyment, bo nie ma wszystkich zapachów żeli, tych płynów też nie widziałam, może jutro się przejdę do sklepu i sprawdzę czy czegoś nowego nie wystawili

    OdpowiedzUsuń
  9. widziałam go w rossmannie i dzięki Tobie go chyba wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiłam, a owszem :))) Zapach super, ale mnie osobiście wnerwia kolor, na jaki barwi wodę ... Jakby brudna była ;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. nie przemawia do mnie ze są tam nuty miety bo nie lubie jej zapachu:D ale chyba skuszę się na inny z tej seri:)

    ewalucja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie kupię przy najbliższej okazji.Nie wiem tylko jeszcze czy ten,czy lawendowy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny jest, ale mnie odrzuca jego miętowy zapach.

    OdpowiedzUsuń
  14. No i znowu poszerzam listę muszmieciową :]

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno go wypróbuję, opakowanie jest po prostu świetne, urzeka swoją prostotą :) tak samo jak Ty lubię kosmetyki o takich słodkich zapachach :) można przynajmniej nawąchać się i poczuć odrobinę słodyczy, niekoniecznie pochłaniając setki kcal hehe ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze to go jeszcze nie widziałam. Poszperam trochę w Rossmanie, bo uwielbiam takie pachnące specyfiki do kąpieli. :))

    OdpowiedzUsuń
  17. jak kiedyś będę mieć własne mieszkanie MUSZĘ mieć wannę, tak mi tego brakuje ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Płyn wygląda smakowicie:) Ta butelka przypomina mi butelki na mleko, które były kilkanaście lat temu. Muszę go wypróbować:).
    Mam konto w BZWBK. Beznadziejny bank. Różnica jest duża jeśli chodzi o USA i UK. Zależy też ile przesyłka by wyszła do Polski, bo wtedy można by ją podzielić na kilka osób. Tylko ja nigdzie się nie doszukałam na tej stronie kosztów do Polski...
    Myślę, że gdy dodasz notkę to dużo osób się zgłosi i na pewno ktoś kto zna się na zamawianiu z amazon ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. strasznie mi się podoba design, ale planowałam skończyć swoją znajomość z SLS więc nie wiem czy kupię cos z tej serii choć bardzo kuszą te buteleczki :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Kupię jak tylko wykorzystam żele, które obecnie mam. Bardzo zaintrygowały mnie produkty tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie lubie polaczenia ani smaku, ani zapaachu czekoladowo mientowego

    OdpowiedzUsuń
  22. Mniam wygląda jak jogurt do picia....mmmm:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Butla wygląda świetnie- przywodzi na myśl stare butelki na mleko :D. Połączenia zapachowe też kuszą

    OdpowiedzUsuń
  24. mam ich limonkowy żel pod prysznic, bosko pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na 5 użyć? O dziewczyno, to ile Ty tego wlewasz! Wydawało mi się, że to ja robię sobie piane po sufit :), a mi ten płyn wystarczył na jakieś 10 razy.

    OdpowiedzUsuń