poniedziałek, 6 czerwca 2011

Majowe zużycia

Moje zużycia w maju:)


 Orginal Source Chocolate&Mint płyn do kąpieli

Recenzje tego płynu znajdziecie TUTAJ 
 Isana zmywacz o zapachu migdałów

Naprawdę lubie ten zmywacz, napewno do niego jeszcze wrócę nie raz. Świetnie usuwa lakier, ale niestety lekko przesusza paznokcie.
 Multi Action Mascara Essence

Najsławniejszy tusz Essence, dobrze mi służył, jest to moim zdaniem bardzo dobry tusz za ok. 10zł:). Raczej nie kupię więcej, bo lubię testować nowości, ale jak ktoś szuka taniego tuszu - polecam:).
 Lady Speed Stick Wild Freesia dezodorant

Lubię dezodoranty Lady Speed Stick, bo dość dobrze działają i mają bardzo ładne zapachy. Wild Freesia bardzo mi sie podoba:). Zostawiają jednak trochę białe ślady.
 Isana Secret Rose dezodorant

Użyłam go kilka razy, bo ktoś mi go zużył. Baaardzo kiepski, tani, zapach średni, ochrona przed poceniem zerowa. Nie polecam!
 Vichy Normaderm próbka

To jest jakiś nawilżający krem z serii Normaderm. Moim zdaniem po jednej próbce nie można nic specjlanego powiedzieć - nawilżał w miarę fajnie, przyjemnie się rozprowadzał.








 Biotherm SkinErgetic koncentrat

Aaaaaa boski zapach! Taki ananasowy, owocowy, cudo! Świetna, rzadka konsystencja, używanie tego cudeńka było przyjemnością:). O efektach nie mogę nic powiedzieć po jednej próbce. Niestety jest strasznie drogi z tego co widziałam na internecie.

 Estee Lauder Advanced Night Repair

Z tego co pamiętam trochę lepka, rzadka konsystencja.
Ziaja maska regenerująca z glinką brązową

Ktoś mi wyrzucił zużyte opakowanie, wiec musicie mi uwierzyć na słowo, że zużyłam:D. Maseczka ma piękny słodki zapach jak cała kakaowa seria Ziaji. Niestety nie zauważyłam specjalnie żadnych efektów, dlatego nie kupię tej maski więcej. Jest kilka maseczek,które bardziej mi podchodzą.
Zdjęcie z internetu.
Isana Biała czekolada & Miód żel pod prysznic

Te żele są niedrogie i mało wydajne. Mimo słabej wydajności i przeciętnej jakości raz na jakiś czas skusi mnie jakaś fajna wersja zapachowa:). Tym razem wzięłam limitowaną zimową białą czekoladę z miodem, która pachniała bardziej jak ciasteczka niż czekolada czy miód.
Zdjęcie z internetu.


W ciągu najbliższych dni post zakupowy:). Miałyście coś z tych rzeczy? Cały czas usiłuję zużyć pewien błyszczyk Bell ale marnie mi idzie:D.

26 komentarzy:

  1. Te żele z isany też mnie kuszą zapachami, a raczej obrazkami na nich :) Jednak wolę dołożyć kilka zł i mieć coś lepszego ;) Choć jak widzę żel o zapachu owoców tropikalnych z jogurtem za 3zł i to przy kasie, to zawsze ląduje on w koszyku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. koniecznie musze wypróbować tą masakre essence,bo chyba jestem jedyna na blogspocie, która jej nie testowała ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmywacz z Isany też lubię, a myślę teraz o zakupie maskary z Essence skoro tak wszyscy o niej dobrze mówią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj musiałam przegapić tą limitke żeli Isany:(
    a tusz z Essence muszę kiedyś wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  5. zmywacz z isany jest świetny mam już chyba z 7 opakowanie i nie zamienię go na żaden inny

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się też skończył tusz z Essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam tą maseczkę z Ziaji i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie dużo denek :-)
    isana faktycznie wgl nie chroni przed potem, a lady speed stick mam i mają ciekawe zapachy jednak te plamy :<

    OdpowiedzUsuń
  9. Hah! Nie załamuj mnie błyszczykami. Nakupowałam mazideł, pomadek błyszczyków itd. w dodatku jeden mi przybył z rozdania i nie ma kto tego zużyć. Połowę pewnie termin zastanie przez mój zakupoholim xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam tylko tusz z Essence z tych rzeczy i też go lubię :) A! No i płyn do kąpieli też mam właśnie :P

    OdpowiedzUsuń
  11. tez uzywam deo LSS, najlepszy wg mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Żele Isany są fajne, ale tylko z zapachów, kiedyś namiętnie kupowałam wanilię z pomarańczą (aaahhhh!!!), ale niestety dość mocno przesuszały (!) o dziwo moją normalnie nieskłonną na wysuszenie skórę ;)

    Płyn OS też u mnie na wykończeniu, ma cudny zapach i fajną butelkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zmywacz isany bardzo wysuszył mi paznokcie i skórki - paznokcie stały się łamliwe i zaczęły się łuszczyć, nigdy więcej

    a maska Ziaji OK, cudów nie robi, ale coś tam działa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a jak wrazenia z Estee lauder?
    podoba ci sie kosmetyk czy za mala probka do testow?

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię żele Isany :) przynajmniej mi nie szkoda jak wyleję trochę za dużo :D
    sławny tusz Essence zużywam obecnie :) to chyba już mój 3 albo 4. jakoś zawsze do niego wracam chociaż lubię testować nowe tusze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ten żel Isana i rzeczywiscie bardziej ciasteczka niz czekolada z miodem:P Ale nie szkodzi-i to i to to moje ulubione zapachy;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam w planach zakup tej maskary. Tak ją wszyscy polecają, że się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja miałam tusz essence. Na początku był koszmarny, ale po poru użyciach gdy się trochę uleżał zrobił się super :)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam MA Essence i zmywacz - raczej nie kupię ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten płyn do kąpieli ma butelkę jak jakiś napój:)
    Właśnie sobie przypomniałam, że gdzieś mi zalegają te maseczki z Ziaji a dosyć dawno je kupiłam...

    OdpowiedzUsuń
  22. super blog & czekam na kolejne wpisy!

    ZAPRZSZAM WSZYSTKICH NA

    aleksandra-fortuna.blogspot.com


    aleksandra-fortuna.blogspot.com



    aleksandra-fortuna.blogspot.com



    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Kilka produktów nam sie pokrywa widze xD a lady speed stick nie lubie

    OdpowiedzUsuń
  24. ja używałam tylko zmywacza z rossmana - taki sobie, wolę Sally Hansen do kruchych paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej, może znalazłabyś czas by wziąć udział w konkursie Virtual u mnie? Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję zużyć.. ja się zastanawiałam nad tym zmywaczem z Isany :).

    OdpowiedzUsuń