środa, 10 sierpnia 2011

Eveline Pure Control - antybakteryjny tonik gleboko oczyszczajacy

Seria Pure Control jest przeznaczona dla nastolatek, do typowo tradzikowej cery. Moja cera absulutnie nie jest idealna, ale z cala pewnoscia nie mam z nia powaznych tradzikowych problemow - sa to jednak glownie rozszerzone pory, nierowny koloryt (zaczerwienienia), troche niedoskonalosci - ale nie tradzik jak u nastolatek (nie wszystkich oczywiscie). Dlatego nie umiem powiedziec czy tonik faktycznie zwalcza jak obiecuje "uciazliwy tradzik".

Tonik ma niebieski kolor i swiezy zapach. Jest wydajny, ja uzywam moj od ponad miesiaca nie zalujac sobie (nie rzadko wylalam go niepotrzebnie zbyt duzo) i zuzylam okolo polowe. Nie jestem zwolenniczka drogeryjnej pielegnacji a tej dla tradzikowej cery juz w szczegolnosci - kiedy bylam mlodsza przerobilam troche takich kosmetykow i wiekszosc jednak byla kiepska. Obwialam sie ,ze tonik bedzie wysuszal moja skore, ale cale szcescie pomylilam sie:). Po umyciu na lekko sciagnieta skore wklepywalam tonik - cera po uzyciu byla lekko nawilzona, nie mialam juz uczucia "sciagniecia", odswiezona i mam wrazenie, ze lekko wygladzona. Moim zdaniem tonik swietnie przygotowuje skore pod krem, ja sie z nim polubilam, nie przesuszyl mi nigdy skory ani nie podraznil. Dzieki niemu teraz mam ochote zawsze po umyciu twarzy stosowac tonik (wczesniej wydawalo mi sie, ze to zbedne), bo widze roznice :).




Producent obiecuje:
-odblokowane pory / nie umiem stwierdzic
-skora odswiezona i matowa / zgadzam sie
-pomaga likwidowac tradzik / tutaj jak wspomnialam nie umiem ocenic

Ja jestem zaskoczona na plus, myslalam, ze bedzie wysuszal lub podraznial moja skore a nic takiego sie nie stalo. Skora po zastosowaniu toniku jest przyjemnie odswiezona, matowa i gladsza. Moim zdaniem osoby o wrazliwej skorze powinny uwazac, bo tonik ma alkohol  w skladzie!

Pamietajcie, ze jest to moja subiektywna opinia. Zdarzylo mi sie spotkac z komentarzami, ktore brzmia troche jak zarzut, ze jesli mi cos pasuje a komus juz nie to znaczy ,ze cos specjalnie sciemniam (i mam tu na mysli komentarze tez na innych blogach, nie tylko na moim). Kazda skora jest w koncu inna, a co czlowiek to opinia :D.

Ten produkt zostal mi wyslany do recenzji, ale nie wplywa to w zaden sposob na moja opinie.

16 komentarzy:

  1. potrzebuje nowego toniku, dzięki Twojej recenzji chyba się na niego skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jakoś nie mam potrzeby używania toników :) kiedyś tam używałam, ale przesuszały mi cerę :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam lubie swoj ogorkowy ziaji ale wiadomo warto probowac tez nowych rzeczy :) wiec mzoe i wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, no to może warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak wypróbuję tonik ogórkowy Ziai to może skuszę się na ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydałoby mi się coś takiego ;) Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś ten tonik, spisywał się dość dobrze- tzn. w moim przypadku jak każdy tonik, bo tak jak piszesz drogeryjne produkty trądziku nie zwalczają:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go i chętnie do niego wrócę, bo również się z nim polubiłam. Mam tłustą cerę i u mnie średnio matował, trochę goił krostki, ale nie poradził sobie z nimi do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi kosmetyki z alkoholem w składzie nie straszne. :) A co do nastoletniej cery: najważniejsza jest konsekwencja. Nie można oczekiwać, że kosmetyk zacznie działać po tygodniu używania. Znam dużo takich dziewczyn, które babrzą się niepotrzebnie setkami produktów zamiast stosować kilka i poczekać na efekty.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja toniki stosuję głównie z jednego powodu : przygotowują dobrze skórę do dalszej pielęgnacji, szybsze i skuteczniejsze wchłanianie się kremów itp :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Używam toniku i powiem ci, że u mnie z wydajnością trochę gorzej hehe :) Mogę uzupełnić opinię, że pryszcze szybciej znikają, blizny szybciej się goją i odblokowuje pory :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mi akurat ich kosmetyki nie pasują, ale wiem, ze wiele osób je lubi

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam go mam ja jestem zadowolona...też działa podobnie na mojej skórze jak u Ciebie ! To jest strzał w dziesiątkę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja się boję tego alkoholu w składzie :)

    OdpowiedzUsuń