sobota, 20 sierpnia 2011

Eveline Pure Control - Superskuteczny roll-on

Dzisiaj dla odmiany recenzja goscinna. Produkt dalam do przetestowania mojej znajomej, to co napisala na jego temat:


"Plusy:
Szybko sie wchlania, ma w miare neutralna konsystencje i zapach. Nie pozostawia klejacej ani tlustej warstwy.
Nie przesusza skory ale po nalozeniu punktowo ciezko to bylo ocenic. Nie zauwazylam zaskakujacych zmian przy stosowaniu produktu. Lagodzi podraznienia.

Minusy:
Moim zdaniem aplikacja jest malo higieniczna . Nie  specjalnie podoba mi sie opakowanie z metalowa kulka, ale to akurat kwestia gustu.

U mnie nie przyniosl spektakularnych rezultatow ale moja cera nie jest zbyt problematyczna. Mozliwe, ze osoby z wiekszymi problemami z cera beda zadowolone. Jest tani wiec mozna spokojnie zaryzykowac kupienie go i przetestowanie jesli szukamy preparatu punktowego. "

Ten produkt zostal mi wyslany do recenzji.

10 komentarzy:

  1. Widziałam go u Dezemki i napiszę podobnie: podejrzewam, że kulka zbiera bakterie(na co zwróciła uwagę Twoja znajoma), co pewnie przyczyni się do pogorszenia stanu cery niż polepszenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. czyli kulki odpadają?
    a taki aplikator jak przy błyszczykach w korektorze antybakteryjnym też pewnie zbiera bakterie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, takie aplikacje są mało higieniczne.

    Mam problemy z cerą, ale nie będę go kupować. Wolę preparaty od dermatologa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. używam takiego żelu ale z kwasem hialuronowym i jestem zadowolona, jak na razie nie wyrządził mi nic złego w sensie żadnych uczuleń czy krostek z powodu mało higenicznego opakowania, a mam już go długo :) wolę takie opakowania, niż np słoiczki gdzie trzeba wkładać palucha :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do mnie też nie przemawia ta metalowa kulka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka kulka jest naprawdę niehigieniczna. Miałam kiedyś taki roll on (innej firmy), ale w przeźroczystym opakowaniu. Po jakiś dwóch, może trzech tygodniach stosowania zaczęły w nim pływać jakieś męty. Bardzo mało zachęcający widok, dlatego teraz już nic nie kupuję w takiej formie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam już o nim sporo dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja chyba kupię preparat punktowy z TBS

    OdpowiedzUsuń