środa, 3 sierpnia 2011

Lipcowe zużycia

Jak co miesiąc - zużycia. Skromnie, ale ale ! Znajdzie się coś z kolorówki! :)


 Maybelline - Affinitone puder

Miałam w kolorze Opal Rose, o ile dobrze pamiętam mialam w tym samym odcieniu (z tej samej serii oczywiście) podkład i odcieniem mi pasował, natomiast puder był ciut za ciemny...Jakoś go zużyłam, resztka i tak wypadła bo puder mi upadł. Zupełnie średni.
 Carmex

Mój ulubieniec w kategorii "coś co szybko sprawia, że usta są super gładkie". Używam go raczej tylko w krytycznych sytuacjach i pod wysuszające usta szminki. Ja lubię i polecam:).
Bourjois Healthy Mix

Recenzję znajdziecie na blogu. Fajny podkład na lato, jeden z najlepszych nie-ciężkich podkładów, moim zdaniem:). Miałam odcień Vanilla, ale lepszy byłby dla mnie Light Vanilla (malowałam się tym drugim także).
 Bielenda Bioorganiczna maseczka Eco Care

Maseczkę dostałam wraz z innymi maseczkami Bielendy, narazie nie będę o niej pisać nic wiecej bo planuję zbiorczą recnezję tych maseczek;).
 Zmywacz z Lidla, Cien

Taki przeciętniak. Więcej nie kupię chyba że nie będe mieć wyjścia..







Chciałam się dzisiaj także pochwalić zakupami z lipca, ale wiecznie brakuje mi czasu i muszę to przełożyć na jutro..

Powiem Wam tylko, że zakupy w Biedronce się udały:D

42 komentarze:

  1. Dla mnie Bourjois lepszy jest na wiosnę :) Teraz jednak szybko zaczynam się świecić :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszyscy ostatnio zachwycają się tym Carmexem. Zastanawiam się czy rzeczywiście jest, aż tak dobry i na czym polega jego sekret.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie też zastanawiam się na tym Carmexem. Tyle pozytywnych opinii, że chyba i ja sobie kupię.
    Nigdy nie próbowałam podkładu z Bourjois, ale chyba warto spróbować jeżeli mają jasne odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałaś oTAGowana ;)

    http://xoiknowyoulovemexo.blogspot.com/2011/08/one-lovely-blog-award.html

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa Twoich zakupów z Biedronki, bo ja w końcu dzisiaj miałam lenia i nie poszłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dopiero niedawno odkryłam że w HM widać zużycie:D A jak głupia jeszcze jakis czas temu myślałam że mi się kończy kiedy była połowa :D

    Gratuluje :*

    OdpowiedzUsuń
  7. A mój Carmex jakoś nie może się zużyć. Fakt - nie używam go często, ale mam go i mam, i mam, i mam, i końca nie widać... :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam tylko puder do kąpieli, pomadkę, która mnie uczuliła i ... chusteczki, haha :D Bo miałam w planach zakup biżuterii i nie wiedziałam czy mi kasy starczy, więc nie kupiłam masełek i peelingu. Ale z biżu nic nie znalazłam, więc jutro wracam po to czego nie kupiłam :) Strasznie poupychane były te produkty w Biedronce. Maseł szukałam chyba z dobre parę minut.

    A Ty co nakupowałaś? :D Pochwal się koniecznie !

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też jestem ciekawa Biedronkowych zakupów, ja też byłam ale kupiłam 1 rzecz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę to i ja będę sie musiala wybrać do Biedronki, bo co czytam to wychodzi, że w Biedronce są ciekawe rzeczy :) A Carmex tez lubię :)
    Obserwowałam, a teraz zapraszam do siebie jesli masz chęci, dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też miałam podkład i puder z Maybelline w tym samym kolorze, ale dla mnie to podkład jest za ciemny i się z nim męczę :|

    Carmex jest cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Również lubię HM :) Używam go teraz latem, ale troche mnie denerwuje, bo się skonczyc nie chce, a pragnę czegoś nowego. Co nie zmienia faktu, że go bardzo lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie zainteresował mnie ten lidlowy produkt- po opakowaniu nie wiedziałam "co to", ale widzę, że nie jest warty uwagi... szkoda.

    Gratuluję zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
  14. o tak, HM to bardzo dobry podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam ten podkład ;D mam na wykończeniu już 3 op. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zastanawiałam się nad tym podkładem, ale najpierw muszę zużyć resztę, żeby górka mi się nie zebrała :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszyscy chwalą ten podkład z Bourjois, zastanawiam się nad nim cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z tym pudrem z Maybelline miałam do czynienia, jak dla mnie ogromny średniak. Do Carmexu nie może mnie przekonać zapach i ciągle zostaję wierna Tisane...
    Poza tym nie mogę się doczekać posta zakupowego :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Chcę kupić sobie carmex bo kocham jego zapach ;) wiem bo siostra ma.

    OdpowiedzUsuń
  20. gdzie dziś nie zajrzę, każdy pisze o zakupach biedronkowych :P ja tak samo zresztą :P
    oj pewnie posypią się wszędzie recenzje :)

    pochwal się co Ty dorwałaś :P

    OdpowiedzUsuń
  21. lubię carmexa, ale zdecydowanie bardziej ten w sztyfcie. miałam już wszystkie wersje i chyba "najsmaczniejsza" była wiśniowa :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Skromne, ale lepiej niż ja, bo ja nic nie zużyłam

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Z tych wszystkich produktów mam carmex bardzo go lubie;

    OdpowiedzUsuń
  25. Całkiem sporo tych zuzyc, u mnie jakos wszytsko powoli sie konczy, przede wszystkim kolorówka;)
    Mam ten puder z Maybelline i rzeczywiscie bez rewelacji.
    Czekam na post z biedronkowymi zakupami!:)

    OdpowiedzUsuń
  26. ojej, a ja tylko 3 zużycia w lipcu... wstyd mi

    OdpowiedzUsuń
  27. mój carmex się również kończy, zużyłam go błyskawicznie, bo kupiłam jakoś w połowie maja :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja dopiero jutro bede mogla sie wybrac do biedronki, mam nadzieje ze cos dla mnie zostanie ;)czekam na posta zakupowego :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja nigdy nie potrafię do końca zużyć kosmetyku, bo zanim się skończy kupuje już nowy, to chyba już uzależnienie;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Carmex <3

    http://fashionery.blogspot.com/2011/08/lakierowe-rozdanie-zapraszam.html - zapraszam na rozdanie, do wygrania lakiery Orly, pękacze China glaze i inne. :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Własnie nie wiedzialam czy nie kupic sobie tego podkladu ale chyba zostane nadal przy swoim revlonie

    OdpowiedzUsuń
  32. Otagowałyśmy Cię ;)
    www.nailscolourtrend.blogspot.com
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zastanawiałam się nad kupnem Carmexu, ale nie mam wysuszonych ust, a więc nie jest mi niezbęzdny. Czekam na posta o maseczkach z Bielendy. A jeśli chodzi o biedronkę, to chyba też zacznę tam kupować niektóre rzeczy. :)
    Zapraszam: http://sleepingbeauty0.blogspot.com/
    +obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  34. Carmex, to jest to :). Już nieraz ratował me usta.

    OdpowiedzUsuń
  35. mam ten podkład light vanilla i dla mnie jest super ;) drugi po Revlonie mój ulubieniec ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  36. A gdzie mozna kupic te balasamy do ust Carmex?

    No to czekam na nastepny raz jak sie pochwalisz zakupami :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też mam ten puder. Niestety ma on tylko 4 odcienie i przez to miałam duże problemy przy wyborze koloru.

    OdpowiedzUsuń
  38. Zostałaś otagowana - szczegóły na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  39. ja tez nie przepadam za tym pudrem :(

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak ja uwielbiam smak carmex! Bez kitu no zjadam go ;)

    www.femalepleasurelola.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń