czwartek, 25 sierpnia 2011

Vipera Salamandra - Celadon

Jakiś czas temu dostałam do przetestowania lakier pękający Vipera w odcieniu Celadon. Na wstępię muszę powiedzieć, że zanim go dostałam kupiłam fioletowy Indygo i byłam z niego bardzo zadowolona.

Celadon to taka dość intensywna mięta:). Pęka raczej większymi "płatkami", ale jak to z wszystkimi pękaczami jest to zależne od grubości nałożonej warstwy. Mam mieszane uczucia co do tego konkretnego koloru..Po odkręceniu buteleczki, kiedy wyjęłam pędzelek zobaczyłam jak lakier jest strasznie wodnisty i mało kryjący, byłam pewna ,że nie będzie krył zupełnie. I tutaj jest tak "pół na pół". Lakier jest bardzo rzadki, dziwnie się rozprowadza, ciężko nałożyć umiarkowaną warstwę. Specjalnie wybrałam lakier bazowy w jasnym kolorze (Sensique-Candyfloss) i na takim wygląda świetnie, daje naprawdę ładny kolor! Ale już na ciemnych i średnio-ciemnych ;) lakierach wygląda nieładnie, jest dość mocno przezroczysty. Tak jak wspomniałam fioletowy Indygo krył całkiem dobrze.




Na zdjęciach bez top coatu, bo nawet mi się spodobał taki matowy efekt.

Czy polecam? Tak, ale tylko z jasnym lakierem w tle. Mam ochotę jeszcze na szary, wydaje mi się ,że z nim nie powinno być żadnych probelmów z kryciem.

Ten produkt został mi wysłany do recenzji, ale nie wpływa to w żaden sposób na moją opinię. 

46 komentarzy:

  1. Też mam taki sam, ale jak stosuje to lakier pod spodem się rozłazi. :/
    Z jakiej firmy miałaś ten pod spodem?

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Twoich paznokciach podoba mi się każdy lakier;) Masz super kształt, wiem, ze się powtarzam, ale po prostu lubię zachwycać się tym co piekne. Co do pekaczy - nie lubię, jednak ten po dłuższej chwili zaczął mi się podobać, myślę jednak, że jest to kwestia dobranych przez Ciebie kolorów;)

    Pozdrawiam, evecandy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. midnight monster, napisałam w notce że pod spodem mam Sensique-Candyfloss:).
    A jeśli pękacz 'ściąga' lakier bazowy warto położyć na bazowy bezbarwny top coat i dopero kłaść pękacz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Ja też mam ten pękacz :) Osobiście nakładam go na brązowy bądź miętowy lakier i wygląda całkiem fajnie, ale Twój efekt również mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapominalska5, że ja na to nie wpadłam, że brąz mu będzie pasował:D! Musze KONIECZNIE wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna ta salamandra! muszę odwiedzić vipere.,, dlaczego ja jestem taka podatna na takie widoki !!!aaaaa

    OdpowiedzUsuń
  7. niebieski barry m jest chyba ładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie lubie popękanych lakierów ale te dwa kolory wyglądają bardzo ładnie razem;) świetnie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się to połączenie kolorystyczne, co do krycia miałam taki sam problem z czerwonym Lovely.

    OdpowiedzUsuń
  10. to połączenie kolorów jest jednym z moich ulubionych, a co za tym idzie bardzo mi się podoba ten mani :)

    zapraszam do mnie
    nothingbutchickens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie pęka, podoba mi się ten efekt- wydłuża paznokcie (twoje są już dostatecznie długie, ale zawsze :D)... I fajne te pękacze mają kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też go mam, kupiłam pod wpływem impulsu, po jednym użyciu stwierdziłam, że mi się nie podoba... ale chyba dam mu jeszcze jedną szansę, bo jak zobaczyłam twoje paznokcie od razu poleciałam sprawdzić czy to aby na pewno ten sam kolor ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pękacze w vipery według mnie są świetne. Ja podobny problem z kryciem mam w przypadku białego. Ale za to szary jest genialny: gęsty, spękania tworzą się piękne. I z wieloma kolorami bazowymi współgra. Jeżeli chodzi o ściąganie lakieru spod spodu to oczywiście top coat rozwiązuje sprawę. Ale ja najczęściej nie kładę pękacza na świeży lakier, tylko np następnego dnia, wtedy problemu nie ma. I codziennie mam inny efekt na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się podoba :) ciekawy kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię pękaczy, ale u Ciebie wygląda to całkiem dobrze:) fajnie połączyłaś kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakoś pękacze mi nie podchodzą, chyba, że na stopach... Ale kolorek bardzo przyjemny

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam czarny wariant kolorystyczny i bardzo go lubię. Twoje połączenie kolorystyczne przypomina mi różowe gumy balonowe i niebieskie lory o tym samym smaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super wygląda, bardzo dziewczęco i cukierkowo (w pozytywnym sensie).

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mam salamandrę ale fioletową i jestem bardzo z niej zadowolona na tyle że to mój jedyny pękacz.Przydałby się jeszcze czarny ale nie ma pilnej potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie mam jeszcze żadnego pękacza, ale nie jestem pewna czy to jest mój must-have :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajne połączenie kolorków :) Ale co do pękaczy całkowicie wystarcza mi fioletowy Golden Rose;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Salamandra ma śliczny kolor :-)
    ale kolor bazowy i efekt jaki wyszedł nie przemawia do mnie..

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja posiadam trzy pękacze z vipery. Pierwszy był szary o którym myślisz i w mojej opinie jest rewelacyjny. Używałam go w połączeniu z białym, czerwonym, pomarańczowym i jasnym różowym. Z każdym wyglądał bardzo dobrze, jest uniwersalny. Mam też pomarańczowy, który jak na razie użyłam tylko z białym, bo posiadam go może z tydzień. Jest piękny, bardzo dobrze kryje. Gdy malowałam pierwszy raz przestraszyłam się że za dużo nałożyłam i zbyt "grubo" popęka, ale okazało się, że to tylko taki głęboki kolor. Za to dwa dni temu zaopatrzyłam się w tą piękną miętę, jednak mój nie jest wodnisty jak ty opisujesz i kryje nieźle choć nie tak jak pomarańcz. Kusi mnie również ten fiolecik i myślę, że się niedługo skuszę.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. mimo, iż nie gostuje w pękaczach i zawsze szkoda mi na nie kasy, to ogladać na kimś je bardzo lubię :)

    i właśnie tego zawsze bałam się najbardziej, jak te jasne kolory mają pokryć ciemne;)

    ładnie dobrałas kolory, podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam pękacze :D Ten jest całkiem fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ładn połączenie kolorow i nawt mi sie podoba choc nie jestem fanka kraka

    OdpowiedzUsuń
  27. Sam kolor mnie nie zachwycił, ale pęknięcie bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie podoba mi sie kolorystyka:|

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten szary też genialny nie jest. Co prawda nie jest aż tak wodnisty, ale rozwarstwia się, trzeba sporo nałożyć, żeby krył. Nie polecam raczej.

    OdpowiedzUsuń
  30. wooow taki turkusowy pękacz jest super....mam Salamandrę czarną i sbie chwalę,na pewnoe celadon wezmę jak tylko spotkam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kleopatre, przeglądam czasami Twoj blog i widzę, ze masz pięknie zadbane zawsze idealnie pomalowane paznokcie, mogłabyś zdradzić czy zawsze ,malujesz je sama czy tez zdarza ci sie chodzic na manicure? A jak tak to jakie miejsce polecasz? Pozdrawiam , Basia:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Czyli co do szarego pękacza zdania też są podzielone:)

    Little XXS, a ja wlasnie nie cierpie pekaczy na stopach:D

    Basia, lata praktyki w malowaniu paznokci napewno robią swoje:) Mam tez dość wprawioną rekę, bo od dziecka maluje i rysuje takze malowanie paznokci wychodzi mi w miarę równo (chociaz prawa ręka zawsze o wieeeele gorzej). Na manicure w salonie kosmetycznym bylam tylko raz w zyciu i wyszlam niezadowolona...zresztą moje znajome tez zawsze narzekają,że wychodzą z paznokciami gorzej pomalowanymi niz gdyby malowaly je same;) Moim zdaniem najlepiej ćwiczyc i samemu dojść do wprawy, chyba że się nie lubi malowac paznokci - to wtedy szukać dobrej manicurzystki:)
    pozdrawiam i ciesze sie, ze wpadasz na moj blog:*

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam fioletowy i jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  34. połączenie nie do końca moje, takie cukierkowe trochę :) albo lepiej - lodowe :)

    OdpowiedzUsuń
  35. poluję właśnie na niebieską Salamandrę,uwielbiam taki kolor:) mam z Vipery czarną Salamandrę i jest super,Celadon też będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń