wtorek, 20 grudnia 2011

Moje pomadki ochronne i balsamy do ust :)

Dzisiaj przeglad wszystkich kosmetykow do pielegnacji ust, ktore akurat mam w uzyciu. Na wstepie musze powiedziec jakie sa moje usta;). Naszczescie nie sa zbyt problematyczne, nie maja sklonnosci do przesuszania sie. Jesli nie nakladam zupelnie nic na usta sa wlasciwie w idealnym stanie. Ale przeciez zwykle uzywam kolorowych szminek i blyszczykow i w tym jest wlasnie problem - zauwazylam, ze to glownie przez nie moje usta bywaja lekko przesuszone. Podsumowujac: cos co nawilza w srednim stopniu zwykle mi wystarcza;).

W moim obecnym zbiorku brakuje mojego ulubionego Carmexa (skonczyl mi sie) i balsamiku Tisane, ktory rowniez bardzo lubie.


Wszystkie pomadki i balsamy pielegnacyjne staram sie zuzywac w miare na biezaco, nie kupowac kolejnych jesli nie zuzyje tego co mam. Nie zawsze mi to wychodzi;) ale patrzac na zbiorek - wiele z nich dostalam, a nie kupilam.


The Body Shop Lip Butter Pink Grapefruit
To maselko do ust wygralam w rozdaniu :). Lubie je najbardziej ze wszystkich innych mazidel ktore tu dzisiaj pokazuje, ale absolutnie ideal to nie jest;). Nawilza srednio albo moze nawet slabo..Srednio wyglada na ustach..Ma za to ladne pudeleczko i piekny zapach! Jak prawdziwy grejpfrut, bardzo soczysty i apetyczny. Lubie go po prostu ze wzgledu na zapach (i przyjemna konsystencje), mozliwe ze sie skusze na inna wersje zapachowa, ale nie polecam jako tako bo slabiutko nawilza.


Nivea Sos Lip Repair
Dostalam go do przetestowania od firmy Nivea. Balsam jest polprzezroczysty, przypomina mi w konsystencji Carmex i w dzialaniu w sumie tez - nawilza natychmiastowo, wygladza mocno usta, lubie go uzywac zaraz przed nalozeniem mocnej szminki kiedy moje usta sa troche przesuszone. Zapach jest mentolowy (tez kojarzy sie z Carmexem ale jest przyjemniejszy niz Carmex). Lubie go ale bardziej jako kosmetyk stosowany doraznie.


Nivea Vitamin Shake Cranberry & Raspberry
To drugi kosmetyk, ktory dosstalam od Nivea - marmurkowa pomadka. Ma swietny zapach, bardzo go lubie, owocowy, apetyczny, spodobal mi sie:). Nawilzenie jest takie sobie, nie jest bardzo mocne, ale tez nie jest zle, taki sredniak:). Sztyft, jak widac na zdjeciach to marmurek. Nie jestem specjalna fanka pomadek Nivea ale ta przypadla mi do gustu.



Isana Rose
Nie wiem jaka jest dokladna nazwa tego produktu, kartonik dawno wyrzucony. To jest blyszczyk a nie balsam do ust (dostalam go w "spadku" bo zostal wziety za balsam wlasnie), ale ja uzywam go w celach pielegnacyjnych;). Ma lekki, jakby hmm waniliowy zapach, calkiem przyjemny. Dosc fajna konsystencje, lekko nawilza usta. Nawet go lubie, taki lekki nawilzacz.


Naturistics SodaLicious Lip Gloss Kiwi Kooler
Ma smieszne opakowanie i mocny zielony kolor (dostalam go w prezencie). To tez jest blyszczyk, bezbarwny. Jest dosc mocno wodnisty i ma dziwny zapach, troche jak plyn Ludwik do mycia 'garow'. Lekko nawilza usta, wiec uzywam go kiedy czuje ze lekkie nawilzenie mi wystarczy;).


Mollon balsam do ust wit E i ekstrakt z rokitnika zwyczajnego
Ta pomadke dostalam do przetestowania. Szczerze mowiac, nie lubie jej. Opakowanie jest okropne, po prostu plastikowe, brzydkie, zupelnie nieestetyczne. Sama pomadka jest srednia, troche tepa, nawilza tak sobie (nie zle, ale nie wyroznia sie sposrod innych ogolno dostepnych pomadek). Zauwazylam tez, ze jest raczej slabo wydajna.


Lovely Natural Lip Stick Aloe Vera & Mentol
Ta pomadke kupilam jakos w wakacje. Ma specyficzny zapach, nie jest w moim odczuciu nieladny, ale nie kazdemu moze sie podobac. Ja w sumie go lubie, ale nie zachwyca mnie tez;). Pomadka w moim odczuciu dobrze nawilza usta, z dzialania jestem zadowolona. Opakowanie jest takie sobie (naklejka sie zaczela odklejac). Ogolnie fajny produkt, raczej nie kupie ponownie, ale jestem na tak:).


Nivea Milk & Honey
Ta pomadke kupilam baaardzo daawno temu i tak sie z nia mecze..Zapach moze nie jest super naturalny ale jest calkiem przyjemny, nawilza w miare dobrze (choc bez rewelacji), ma przyjemna formule. Nie wiem co z nia jest nie tak. Moze po prostu znudzila mi sie;). Calkiem niezla, ale lepiej zainwetowac w cos innego:).


Lip Smacker Squezzy Pink Lemonade
Kolejny blyszczyk, ktory uzywam jako balsam, kupilam go kiedys bo bylam podniecona smackersami. Przezroczysty, przyjemny na ustach, lekko nawilza:). Ma bardzo slodki smak! Nigdy nie mialam kometyku do ust, ktory bylby az tak slodki (to tez jest najslodszyszy ze smackersow jakie mialam). Smak nie jest tez mocno chemiczny, super naturalny tez nie, ale jak na blyszczyk to naprawde niezly. Fajny ,lubie go, ma zabawne opakowanie;).

46 komentarzy:

  1. Ładny zbiorek :)
    ciekawa jestem smaku lip smackera, mam fantę i smakuje świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie sie to czytalo :)) w sumie to jezeli chodzi o nivea to spoko lubie, ta z mollona wyglada okropnie w zyciu bym nie kupila i Ty pewnie tez :D Ja bardzo lubie pomadki BEBE - maja taki swietny zapach i calkiem fajnie nawilżają:) kiedyś stosowałam Tisane i muszę wrócić do niego a co do carmexu chyba jestem jedyna, ktora go nigdy nie miala ale carmex to juz jak legenda i chyba w koncu musze w niego zainwestowac;))

    OdpowiedzUsuń
  3. spora kolekcja :D ja pomadkę ochronna mam aż jedną :D kilka balsamóa, ale generalnie królują błyszczyki i ostatnio pomadki

    OdpowiedzUsuń
  4. łał duzo masz ich :)Twoim ustom nic nie zagraża :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lepszy zbiorek od mojego, który systematycznie się zużywa :). Muszę zbadać ten błyszczyk Isany, szukam jakieś pielęgnującej tubki do kieszeni

    OdpowiedzUsuń
  6. JA kocham Tisane i jestem jej wierna;) ale Nivea Vitamin Shake też mnie zaskoczył bo nie lubię pomaek nivea a ta jest naprawdę fajna;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę Ci tego masełka z The Body Shop, kojarzysz może w jakich są cenach? :) Dużo tego masz, ja mam może z 3-4 takie produkty i obiecałam sobie, że dopóki czegoś nie wykorzystam do końca więcej nie kupie :)
    to-i-tamto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dość spory zbiór,chociaż przyznam że mój też się powiększa.Tylko moje usta potrzebują wielkiego nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chyba kupie lip smackera a lovely mam od jakiegoś czasu i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam takie masełko z TBS.
    W sumie to mam kilka pomadek do ust, a nowe kupię - podobnie jak Ty - jak już zużyje te co mam.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam żadnego z tych mazideł - ale obecnie mam 3 otwarte i kolejne 4 czekają w kolejce ;) Nałóg ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ta marmurowa z nivea wydaje się ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Duża kolekcja :) ja miałam tylko pomadkę z nivea i carmex, który jest najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Spora kolekcja, ale widzę, że nie ma niczego co uważałabyś za naprawdę mocno nawilżające :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo tego masz :) Ja mam 3 carmexy i używa mi się ich baardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładna kolekcja :). Ja też nie jestem fanką pomadek Nivea, aczkolwiek Hydro Care niezle daje radę. U mnie wygrywa wazelina Ziaja, Carmex i TISANE :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mi żółta nivejka też czymś nie pasuje, tyle że sama nie wiem czym..

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę wypróbować ten z isany:)zawsze kupowałam z nivea:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ojeju ile tego :) a ja właśnie poszukuję czegoś do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  20. najbardziej interesuje mnie to masełko z The Body Shop ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale masz tego dużo :D fajna kolekcja :) ja na razie mam tylko Cramexa i Niveę mleko i miód :D

    OdpowiedzUsuń
  22. mam zdecydowanie mniej balsamów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nivea Vitamin Shake super wyglada !'D

    OdpowiedzUsuń
  24. sporo masz tego, ja raptem 3:)
    Nivea malina też mam super jest:)

    OdpowiedzUsuń
  25. kiedyś też miałam fazę na Smackers'y , ale te w sztyfcie :) obecnie do pielęgnacji używa Tisane w słoiku a w kieszonce kurtki noszę balsam ochronny z Avonu. i tyle mi wystarcza :D ale zastanawiam się nad ta nową pomadką Nivea bo bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie mała kolekcja :-)
    jak dla mnie pomadki Nivea są całkiem dobre (nawilżają i smakują) :-D

    OdpowiedzUsuń
  27. Moim faworytem jest Nivea Vitamin Shake:). Smackersy też lubię, ale czasem mam już dość tego słodkiego smaku :D Ładna kolekcja:)

    OdpowiedzUsuń
  28. a ja lubię klasyczną pomadkę Nivea i jest to mój kwc do pielęgnacji ust:)

    OdpowiedzUsuń
  29. p.s zostałaś oTagowana :D http://merczens.blogspot.com/2011/12/tag-5-noworocznych-postanowien.html

    OdpowiedzUsuń
  30. sporo tego ;) mi się też zawsze po torebkach walają różne pomadki ochronne ale teraz najbardziej lubie balsam ochronny z oriflame ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja używam nivea vitamin shake i carmex, ale zapach pierwszego po jakimś czasie przestał być taki super a drugi nawet może być.;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Moimi ulubieńcami również są Carmex i Tisane :D

    OdpowiedzUsuń
  33. sporo tego ;)
    u mnie na razie wygrywa Vaseline ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. zostałaś oTAGowana http://ecosmetics.blogspot.com/2011/12/tag-lakieromaniaczki.html :))))

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mam ten z NIVEA Vitamin Shake i jestem z niego bardzo zadowolona, zesztą zrobiłam kiedyś recenzję. Następnym , który kupię będzie ten SOS :)

    OdpowiedzUsuń
  36. calkiem duzo tego, z checia spróbowałam smackersów :D

    OdpowiedzUsuń
  37. ja znowu nie cierpię tyj pomadki w sztywcie z nivea dla mnie masakra! natomiast ta z mollon i lovely są fajne lubie je!! u mnie się super sprawdzają :)Ale ta isana zaciekawiła mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam podobne zdanie na temat masełek TBS - pachną niesamowicie, ale nic poza tym :( słabo nawilżają i szybko się zjadają. U mnie hitem okazał się balsam ręcznie robiony - m.in. z masłem shea, kakaowym i olejkiem rycynowym.

    OdpowiedzUsuń
  39. a mi właśnie bardziej podoba się inglot z mniejszymi drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ja pomadek nivea nie lubię, jakoś nie przypadły mi do gustu. za nivea sos muszę się rozejrzeć, krem z tej serii był na prawdę dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Tak, błyszczyki smackersa są fajne. A w kwestii pielęgnacji najbardziej lubię blissex i camrex. A

    OdpowiedzUsuń