wtorek, 3 stycznia 2012

Grudniowe zużycia

W grudniu udało mi się zużyć nawet co nieco ; ). Najbardziej się cieszę, że zmusiłam się do mleczka z Yves Rocher, było fajne, ale strasznie mi się znudziło!

obraz 234000704

obraz 234000705 Joanna Naturia Olejek do kąpieli i pod prysznic kawa i śmietanka

Piękny, piękny zapach! Apetyczny, prawdziwie kawowy, choć hmm zmielona kawa tak nie pachnie, ale chciało się go zjeść! Strasznie rzadki więc pod prysznic się moim zdaniem nie nadaje. Podobała mi się dwufazowa formuła, naprawdę wyglądało to jak kawa ze śmietanką;). Szkoda, że był strasznie słabo wydajny, z tego powodu na pewno nie kupiłabym go ponownie.

 

 

obraz 234000709

Yves Rocher Pur Desir de Lilas Body Lotion

Dostałam kiedyś cały zestaw – perfumy, żel i balsam, ale wybierałam sama co chcę dostać ;). Cała seria ma zapach świeżego bzu, bardzo ładny. Mleczko było dość rzadkie (jak to mleczko), nawilżenie raczej lekkie, a zapach na skórze utrzymywał się dosyć długo. Lubiłam je ale to zapach jak dla mnie typowo wiosenny, więc teraz nie zużywało mi się go najprzyjemniej ;).

 

 

 

obraz 234000706

Farmona Sweet Secret Ciemna Czekolada i Orzech Pistacji masło do ciała

Próbeczka, ale miałam kiedyś pełnowymiarowe opakowanie. Zapach jest bardzo intensywny, czuć i czekoladę i troszkę pistację, ale nie jest to typowa czekolada – bardziej deserowa pralinka, taka hmm rumowa ;). Podobał mi się, mogłabym NAWET kupić to masełko jeszcze raz.

 

 

 

obraz 234000710

Original Source Raspberry & Vanilla mydło w płynie

Na recenzję zapraszam TUTAJ. Powtórzę w skrócie to co w recenzji: cudowny zapach i całkiem fajne właściwości:). Bardzo je lubiłam i naprawdę polecam :).

 

 

 

 

 

obraz 234000708

Wella Pro Series Volume szampon

Recenzja jest TUTAJ. To normalny, raczej przeciętny szampon, ale ostatnio myłam włosy czymś innym i zauważyłam w sumie różnicę – po tym z Welli włosy były jednak bardziej puszyste i mniej się przetłuszczały, więc na plus :).

 

 

 

 

obraz 234000711

BeBeauty Masło do ciała Afryka

Przyjemne masło, fajnie nawilżało, a zapach choć trochę dziwny bardzo mi się podobał. U mnie świetnie sprawdzało się właśnie teraz, natomiast w lecie, kiedy je kupiłam miało dla mnie zbyt ‘bogatą’ formułę. Fajne :).

 

 

 

 

 

obraz 234000707

Charmine Rose krem hipoalergiczny

Dwie próbeczki dostałam od Inulinus:). Dziwny krem, mocno bielił jak na krem (ale ma w końcu 30 spf), dziwna konsystencja i dość dziwny zapach i powiem, że podszedł mi, bo nawilżał moją skórę przez cały dzień.

 

 

 

 

 

O ile jutro pogoda będzie równie ładna jak dziś to pojawi się post zakupowy :) !

41 komentarzy:

  1. U mnie też jutro post zakupowy. ;) Mydło z OS też już mi się kończy, ale w kwestii wykończenia Afryki jeszcze dużo przede mną. ;) Ten balsam z Yves Rocher mnie ciekawi. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę, sporo rzeczy nawet;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziś już trzeci raz spotykam się z masłem BeBeauty.. to chyba przeznaczenie :D sama polecam wszystko co z Yves Rocher, jestem wierną fanką ♥
    Pozdrawiam i obserwuję ;-)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile zużyć ;)
    Masło do ciała Farmony i Original Source malinowe uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja bym chciała wykończyc w końcu jakieś masło do ciała. Ale mi się nie chce smarowac :) Poza tym ten szampon też służył moim włosom :) Gratuluje żużyc :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Też niedawno wykończyłam masło Afryka, było świetne i faktycznie lepsze zimą niż latem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja męczę afrykę i jakoś nie mogę skończyć. Denko tak trzymać. Brawooo! (trzeba się wspierać, mnie to pomaga;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zużyłam volume i zabieram się za recenzję wszystkich 3 oprócz color, którego już zrecenzowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię szampony z Wella Pro Series :) Faktycznie szkoda że Joanna Naturia Olejek mało wydajny, bo bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja nie jestem zadowolona z szamponu Wella- chciałam mieć włosy uniesione u nasady, a miałam siano na włosach i puszące się końcówki...

    OdpowiedzUsuń
  11. Olejek z Joanny już z samej nazwy i pustego opakowania pachnie wspaniale :) muszę go znaleźć u siebie w jakiejś drogerii :D
    swoją drogą Twój post przypomniał mi, że moje zużycia też jeszcze czekają na przedstawienie na blogu...
    a zdjęcia glitterów z Sensique już niedługo się pojawią :D

    OdpowiedzUsuń
  12. mam perfumki YR bzowe, bardzo fajne!: ) olejek kawa i smietanka faktycznie bardzo fajnie pachnie, a masełka itp do ciała z Farmony to chyba jedne z ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam to masło Afryka... ale używam niezbyt często, bo za bardzo lubię zapach... no i mam za dużo otwartych balsamów :P

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja jakoś w tym miesiącu miałam mało zużyc :D W sumie tylko zmywacz mi się skończył :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Masło Afryka jest w sam raz na tą porę roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam to masło z biedronki i je uwielbiam, oszczędnie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam w półce tyle balsamów że szok a o kolorówce już nie wspomnę. i po co człowiek tyle tego kupuje... samoobsługowe drogerie to zło.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ehh ja dostałam pełno wymiarowe mleczko z farmony. Moje utrapienie, za mocny dla mnie :(

    Heartie

    OdpowiedzUsuń
  19. gratuluję zużyć :)) miałam inne masło z biedronki i je lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. masełko z biedronki jest świetne! a jego zapach <3 ahhh i ochh

    OdpowiedzUsuń
  21. gratuluję liczby denek:) nic z tego nie miałam, ale popróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie w tym miesiącu było tego bardzo mało :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jakoś nigdy nie wpadł mi w oko ten olejek Joanny i mimo że jest niewydajny, chyba bym się z ciekawości skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja chętnie skusiłabym się na mleczko o zapachu bzu.. bo go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluje zużyć , nie miałam żadnego z tych produktów ale chętnie skusiłabym się na olejek Joanny- uwielbiam zapach kawy.

    OdpowiedzUsuń
  26. niezłe zużycia :) ja też mam kilka kosmetyków do zużycia na musa... może dziś uda się cokolwiek ruszyć. nie polubiłam maseł z biedronki - moja skóra ich w ogóle nie wchłania i wtedy przyklejam się do pościeli a rano mogę brać prysznic...

    OdpowiedzUsuń
  27. super zużycia :)ja uwielbiam te balsamy z Farmony, szczególnie o zapachu trufli mmmm :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Joanna <3 maja tak piekne zapachy, ze ach... <3

    OdpowiedzUsuń
  29. też bardzo lubię masło do ciala BeBeauty

    OdpowiedzUsuń
  30. sporo tego ja zaluje ze niemam gdzies blisko biedronki

    OdpowiedzUsuń
  31. Trochę tego się nazbierało :))

    OdpowiedzUsuń
  32. koniecznie muszę spróbować żelu OS i tego z Biedronki:)

    OdpowiedzUsuń
  33. trochę tego jest :)
    ja miałam truskawkę i śmietankę i zapach też był piękny :)
    teraz będę polować na kawę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. miałam ten olejek kawowy z Joanny i właśnie był bardzo nie wydajny ale lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. No dla mnie ten krem też jest dziwny, ale latem korzystałam z próbeczek ;) Jak będziesz chciała i coś jeszcze mi zostało to mogę Ci wysłać ;))

    OdpowiedzUsuń
  36. właśnie dziś o nim pisałam u siebie na Blogu ;) ( http://blogowszystkimevi.bloog.pl ) i u mnie niestety się nie sprawdził tak jak bym tego chciała ;( a szkoda ! :( Pozdrawiam
    Mowa o Joannie o olejku do kąpieli kawa śmietanka

    OdpowiedzUsuń