sobota, 28 stycznia 2012

Isana mydełko “Czar Kominka” i peeling “Biała czekolada i wanilia”

Już wspominałam o tych dwóch produktach, ale pomyślałam, że może warto przyjrzeć się im jeszcze raz w osobnej recenzji :). Są w końcu limitowane, tanie i w moim odczuciu dobre!

DSCN1062

Isana mydło w płynie Kaminzauber – Czar Kominka

Mydełko ma 500 ml, a kupiłam je w promocji za ok 2,50zł. Myślę, że normlanie kosztuje nie więcej niż 5 zł (jeśli się mylę, proszę mnie poprawić). Rzadko daję się skusić na mydła w płynie, ale bardzo niska cena i czar kominka przekonały mnie;).

Opakowanie nie jest może powalająco piękne, ale w tej cenie przezroczysty plastik i naklejka z chatką zadowalają mnie ;). Mydełko jest dosyć rzadkie,ale w granicach normalności. Pod względem właściwości jest po prostu normalne, pieni się, myje ręce:D. Nie wysuszyło mojej skóry.

Zapach – to było dla mnie szczerze mówiąc najważniejsze, bo zakładałam,że jako mydło będzie myło, więcej do szczęscia nie potrzebuje (oczywiście oprócz super-zapachu:D). Nie zawiodłam się! Zapach to dla mnie połączenia owoców i przypraw, zimowy,korzenny, przyjemny. Mi osobiście NAJbardziej przypomina herbatkę Winter Time z Teekanne, znacie? Nie jestem jej wielkim fanem, ale za każdym razem przypomina mi się kiedy myję dłonie czarującym kominkiem.

DSCN1064

DSCN1065


Isana peeling White Chocolate & Vanilla – Biała Czekolada i Wanilia

Na samym początku ostrzegam – opinie na temat tego peelingu są bardzo różne! Jeśli nie czytaliście innych recenzji zerknijcie też na inne blogi albo kwc.

Peeling ma 200ml, kosztuje ok 5,50zł. Uwielbiam wanilię ponad wszystko, a białą czekoladę nawet wolę niż ciemną (którą ubóstwiam) więc pomyślalam, że będzie jak w raju;). Zachęciła mnie też oczywiście niska cena.

Właściwości – pod tym względem jest moim zdaniem taki sobie. Ma małe drobinki, przypominające mi drobną sól. W kontakcie z mokrą skórą ‘rozpuszcza się’, pozostają tylko drobinki ścierające, więc raczej nie da się długo wykonywać peelingu, chociaż da się, ale ja z tym peelingiem zawsze na szybko ,bo lubię jak drobinki sobie pływają w czymś gęstym. Złuszcza bardzo delikatnie, to nie jest dobry wybór dla lubiących mocne ścieraki.

Zapach – po przystawieniu pod sam nos chemiczny, ale podczas peelingowania bardzo przyjemny, słodki, apetyczny. Mi się podoba ale wiele osob narzeka ,że śmierdzi, więc radzę uważać :).

DSCN1063

DSCN1066

Podsumowując:

Mydełko jest po prostu zwyczajnym mydłem w płynie, ale ma ładny, korzenny,zimowy zapach. Moim zdaniem warto spróbować w tej cenie, jeśli lubicie takie zapachy.

Peeling jest delikatny, bardzo lekko złuszcza. Wiele osób może być zawiedzionych. Ja w sumie nie oczekuje po peelingu za 5 zł wiele, ładny zapach i delikatne ścieranie jest dla mnie zadowalające, ale wszystko zależy od waszych oczekiwań:).


Kosmetyki Isana dostępne są oczywiście tylko w Rossmannie! Niestety często są braki, mydełko udało mi się upolować po długim czasie:/. Polecam zaglądać do mniej obleganych Rossmannów;).

Skusiliście się na mydełko albo peeling?

61 komentarzy:

  1. U mnie w Rossmannie nie ma tych mydełek:( a jeśli chodzi o peeling to na pewno wypróbuję jak skończę te co mam bo czytałam o nim już dużo dobrego na innych blogach i też uwielbiam wanilię i białą czekoladę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szukałam w wielu Rossmannach mydełka, nie wiem dlaczego w niektórych wcale nie ma :/

      Usuń
  2. Muszę w końcu jedno i drugie powąchać :P.

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, właśnie w tej chwili wypiłam Winter time ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe ja czasem też popijam:D Ale trochę mi sie znudziła ostatnio;)

      Usuń
  4. Udało mi się kupić peeling i pomimo kiepskiego ścierania jestem z niego bardzo zadowolona, zapach jest cudowny dla zmysłów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. zawsze gdy jestem w rossmanie zapominam że miałam kupić ten peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  6. jeju muszę poszukać czy u mnie jeszcze jest ten peeling każda kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. przede wszystkim to masz śnieg.. :D mydełko chyba warto mieć,peeling nie wiem sama nie zawsze wanilia mi się podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Peeling ostatni dorwałam :D ale mydełka nie widziałam, a chętnie bym kupiła.

    http://nuttinbutstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem bardzo ciekawa tego peelingu, a w szczególności jego zapachu : )

    OdpowiedzUsuń
  10. nie zachęcają mnie specjalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Peeling mnie rozczarował, ale może skuszę się na mydełko :D

    OdpowiedzUsuń
  12. oj a ja bym sie skusiła na ten peeling :DDD

    OdpowiedzUsuń
  13. mam ten peeling - pięknie pachnie, ale właściwości słabe ;) mydło brzmi jak coś dla mnie - uwielbiam takie zimowe zapachy

    OdpowiedzUsuń
  14. Może się jednak skusze na peeling, choć po recenzji Zoili się zniechęciłam, zapach jednak nadal kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. cały czas szukam tego mydełka i nie mogę znaleźć:( A ta herbata jest moją ulubioną w zimowe wieczory!!

    OdpowiedzUsuń
  16. haaa zostalas nawiedzona przez drakuleee :P mnie smieszy to ...smieszy mnie prostota ludzka..krytykowac trzeba umiec a tam jak widac krytyka rowna sie obrazaniu i to nie tylko mnie...poprzednia ich wizazystka miala dopiero wesolo:/

    aaaa liner polecam polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ten peeling o zapachu bialej czekolady musi byc cudowny!!



    www.w-studenckiej-kosmetyczce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Jedyny peeling jaki sobie w zyciu kupilam to ten maly z Joanny truskawkowy :) zawsze mieszam kawe z oliwa i czasem dodaje troche miodu i/lub zelu do mycia i dla mnie jest to najlepszy peeling do ciala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam kawowe peelingi ale czasem nie potrafię się oprzeć tym drogeryjnym:)

      Usuń
  19. Mydełko korzenne kupię koniecznie, peeling wąchałam i zapach nie spodobał mi się, ale Tż-owi już tak (ale to czekoholik i wielbiciel kosmetyków, które pachną jak słodycze).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez się własnie podoba ale ja też jak twoj TŻ kocham kosmetyki pachnące słodyczami:)

      Usuń
  20. O jacie... Śnieg! Prawdziwy śnieg! :D
    Peeling mnie zachęcił, ale wykupili go u mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię czekoladę w kosmetykach (masła, kremy, balsamy) ale jakoś ten nie przypadł mi do gustu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam ten peeling . Dorwałam ostatni ;) I jestem zadowolona jak Ty ;) Lubie delikatny efekt, a nie pumeks ;D . Teraz zachęciłaś mnie by przyczaić się na te mydełko bo lubię takie klimaty zapachowe. Pozdrawiam i zachęcam skromnie do zerknięcia do mnie ;) http://kobieco-mikaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Z działania peelingu nie jestem zadowolona ale ten zapach ma cudowny! Uwielbiam czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. [ww. peeling]
    No nie. Kolejna :D :*
    ____________________

    Kurczę - nie spotkałam się jeszcze z zapachem o takiej kompozycji [wstydzi się] a jako fanka ładnych zapachów, muszę pójść i przynajmniej go powąchać. Za kilka złotówek, do mycia rąk [z niewyjaśnionych przyczyn nie obejmowanych na szczęście uczuleniowo-mydlaną wysypką] mogę go nawet nabyć - jeśli oczywiście będzie na wyposażeniu i zapaszysko przypadnie memu nosu do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziś już kilka razy widziałam ten peeling na zdjęciach. Jutro chyba bliżej mu się przyjrzę.

    OdpowiedzUsuń
  26. peeling chyba zbyt delikatny dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ten peeling - jak dla mnie zapach nawet prosto z pudełka jest fantastyczny :) A pod prysznicem to już w ogóle cudo!

    OdpowiedzUsuń
  28. mnie ciekawi ten peeling :) ale teraz się zmartwiłam, nie wiedziałam,że to edycja limitowana :( będę musiała się czym prędzej wybrać do rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja się nie załapałam na peeling:(

    OdpowiedzUsuń
  30. mam nadzieję że mydełko jeszcze się gdzieś dla mnie uchowało:)

    OdpowiedzUsuń
  31. braki są własnie w moim Rossmannie eh, nie udało mi się kupić tych produktów, zapachy bardzo mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie na temat ale u mnie nie ma śniegu :(

    OdpowiedzUsuń
  33. peelig jest ok - ściera wystarczająco (nie lubię mega drapaków), a pachnie bosko, bardzo bardzo słodko.

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę się zaopatrzyć w mydło :)

    OdpowiedzUsuń
  35. na mydelko chetnie sie skusze- powiedz mi tylko,czy nie wysusza aż nadto rąk ?

    OdpowiedzUsuń
  36. do Agi - napisała, ze nie wysuszyło jej rak... ach te problemy z czytaniem...

    OdpowiedzUsuń
  37. Wykupilam zapas peelingu w Poznaniu <3 Całe 4 sztuki, bo więcej nie było :P Lubię delikatne ścierki i zapach jest obłedny, uwielbiam go <3
    Niestety mydła nie widziałam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow to zapasy niezłe zrobiłas:D ja wzięłam tylko jeden, bo pewnie potem by mi się znudził:D

      Usuń
  38. Chętnie się przejdę do Rossmanna zobaczyć czy jest mydełko :) , a peeling to już wcześniej widziałam, ale nie kupowałam. Teraz może się skuszę ^^

    OdpowiedzUsuń
  39. Z chęcią skusiłabym się na oba kosmetyki, ale w moim Rossmannie bieda...

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten peeling uwielbiam, zapach jest po prostu obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  41. o, za 2,50 to i ja bym kupiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ja zapragnełam peelingu <3 Pozdrawiam i zapraszam
    MakijażowaDzieczyna

    OdpowiedzUsuń
  43. O tym peelingu słyszałam że smakowicie pachnie! ;))

    OdpowiedzUsuń
  44. Peeling robi ostatnio furrorę , muszę go spróbować i ja : )
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  45. nie ma sprawy ;) ja nienawidzę kradzieży zdjęć więc jak coś takiego zauważę to od razu reaguję ;)

    kurcze ten peeling mnie od dłuższego czasu korci... szczególnie zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam nadzieję, że są jeszcze dostępne, bo Twoja opinia i niska cena zdecydowanie mnie zachęciły do poznania ich bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie wiedziałam, że w Rossmannie mają takie zimowe mydełko;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Przekonałaś mnie - jutro pędzę do rossmanna mydełko i peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Peeling na pewno zakupię dla tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Byłam w 4 różnych Rossmanach i niestety po tych produktach nie ma już nawet śladu :(

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja jakoś nie czuję się skuszona do zakupu tego peelingu.

    OdpowiedzUsuń