niedziela, 8 stycznia 2012

Sensique Colorful Dream Lip Gloss

Błyszczyki z serii Colorful dostępne są w 7 odcieniach. Ja dziś pokażę 5 z nich, ale najpierw ogólne podsumowanie co o nich sądzę : ).

W największym skrócie : to normalne błyszczyki, moim zdaniem nie wyróżniają się szczególnie w żadną stronę (dobrą czy złą). Oczywiście trzeba wziąć też pod uwagę niską cenę – 7,99zł. Myślę, że w tej cenie można spróbować, ale po kolei …

DSCN0403

DSCN0402

Opakowanie jest zwyczajne, poręczne, w moim odczuciu ok, chociaż niedawno zauważyłam ,że napisy mają tendencję do ścierania się. Aplikator gąbeczkowy, dość mały, nabiera niewiele błyszczyku ,więc trzeba kilka razy machnąć, chyba że mamy bardzo wąskie usta albo chcemy nałożyć minimalną ilość. Błyszczyki z tej serii różnią się od siebie trochę wykończeniem, ale wszystkie są drobinkowe – tutaj jednak duży plus, bo drobinki są naprawdę maleńkie, w postaci bardzo drobnego rozświetlającego pyłku, w niczym nie przypominają brokatu. Szkoda jednak, że w serii nie znalazły się także bezdrobinkowe odcienie, bo myślę,że mogłyby mieć wzięcie : ).

Konsystencja jest w sam raz, nie gęsta ani nie klejąca ale też nie zbyt rzadka, rozpływająca się. Nie zauważyłam, żeby któryś z błyszczyków wysuszył mi usta. Dobrze się rozprowadzają, nie podkreślając załamań skóry na ustach. Trwałość taka jak w przypadku większości błyszczyków.

Przeszkadza mi zapach – z rodzaju arbuzowo-melonowych, jednak trochę syntetyczny i przede wszystkim dla mnie zbyt intensywny. Jestem sobie jednak w stanie wyobrazić, że ktoś może go polubić.

DSCN0429

DSCN0408

niepomalowane usta

 

300 – w opakowaniu karmelowy brąz, a na ustach jasny, cielisty odcień. Ma super drobny pyłek i lekko satynowe/perłowe wykończenie (bardziej w stronę satynowego). Delikatny, jasny odcień, dobry na co dzień.

DSCN0409

DSCN0410

302 – jasny róż, bardzo delikatny, na ustach praktycznie przezroczysty, głównie widać lekko perłowy, “mroźny” połysk. Ma bardzo drobny błyszczący pyłek.Typowo chłodny odcień i tak jak mówię baaardzo delikatny.

DSCN0411

DSCN0412

304 – w opakowaniu intensywna fuksja, a na ustach półprzezroczysty róż. Drobny shimmer jest praktycznie niewidoczny, ten odcień nie ma takiego satynowego/lekko perłowego wykończenia jak dwa poprzednie. Fajny : ).

DSCN0413

DSCN0414

305 – ten odcień kryje najmocniej z tych pięciu kolorów. To trochę brązowa, lekko ruda, zgaszona czerwień. Nie mój kolor, ale pewnie ‘jesiennym typom’ będzie do twarzy ; ). Na żywo ma intensywniejszy odcień.

DSCN0415

DSCN0416

306 – półprzezroczysty róż wpadający w czerwień. Ma drobny pyłek, ale jak widać na zdjęciach zdecydowanie delikatny.

DSCN0417

DSCN0418

 

Mi najbardziej podoba się chyba 304, bo jest najbardziej “soczysty”, wygląda jak galaretka albo sok z mini drobinkami.

A Wam spodobał się któryś : ) ?

53 komentarze:

  1. Ładne kolorki podobają mi się

    OdpowiedzUsuń
  2. 306 jakoś mi przypadł do gustu :D ale mało używam błyszczyków..:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim faworytem jest 305! Po opakowaniach nie powiedziałabym, że są takie delikatne. :-) Świetna prezentacja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazwyczaj używam szminek, ale najbardziej do gustu przypadł mi karmelowy brąz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się 300 i 302, te błyszczyki to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładniutkie, ale jakoś ni mogę się przekonać do drobinek w błyszczykach do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie na Twoich ustach wyglądają apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten błyszczyk i mam takie samo zdanie na jego temat: jest ok, bez rewelacji zbytniej, własnie nie wiem jaki mam odcień bo zmazał się cały napis i odkleiła naklejka (o ile była, nie pamiętam już), ale chyba 304

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba bym ich nie kupiła, mają brzydkie opakowania :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Kleopatre, tak często wstawiasz posty, że nie nadążam :) Ale to dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój faworyt to też 304. Ale chyba bym nie kupiła żadnego z nich, jeśli błyszczyk to raczej bez drobinek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne, najbardziej podoba mi się 302 i 304. Przekonuję się ostatnio do błyszczyków, może się skuszę na ten w ramach przywracania sobie wiary i sympatii do błyszczyków. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają całkiem ładnie, też najbardziej podoba mi się 304, jakoś nigdy mnie nie zainteresowała ta część szafy Sensique. ;) Póki co jestem na odwyku błyszczykowym (trzymam się już ponad 2 miesiące!), gdyby nie to pewnie bym w najbliższym czasie jakiś zakupiła. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej :) mój ulubiony błyszczyk :) Używałam wielu błyszczyków, ale zawsze wracam do tego używam numeru 301 i 302 na zmianę ;)
    Lubię też eveline VOLUME LIP EXTREME :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mi sie spodobaly dwa pierwsze ;d jesli chodzi o blyszczyki to wole zeby nadawaly jedynie polysk ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam dwa błyszczole z tej serii (malinowy róż i beż), lubię ich efekt na ustach, ale nie podoba mi się za to ich smak i zapach (tak jak mówisz - melon syntetyk).

    OdpowiedzUsuń
  17. sliczne te blyszczyki!!! pierwszy mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego błyszczyku jeszcze nie próbowałam.. Najbardziej podoba mi się 300 i 304 :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mój chłopak mówi, że ten błyszczyk pachnie ogórkami :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  20. o tak, tak - ostatni podoba mi sie najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wolę pomadki ale te w naturalnych kolorkach są nawet ok;)

    OdpowiedzUsuń
  22. 3 pierwsze najbardziej mi się spodobały. Gdybym wiedziała, że są tak delikatne już dawno jakiś bym sobie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatni mi się najbardziej podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam bodajże 302, lubię ten błyszczyk, prześlicznie pachnie mi arbuzem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie potrzebuję żadnego produktu do ust, ale nawet się nie spodziewałam, że taki fajny efekt dają te błyszczyki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zastanawiałabym się nad tą fuksją (304) lub 306 - wyglądają pięknie na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie przepadam za błyszczykami, ale te kolory nappraawdę bardzo mi się podobają. W ogóle marka Sensique ostatnio bardzo pozytywnie mnie zaskakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ładne ale takie bardziej "na lato" :-)
    Zimą wolę kremowe błyszczyki.
    Pozdrawiam!
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę Sensique i uśmiech sam na dziób wyłazi :)
    Zdecydowanie kolejna pozycja do przetestowania, bo błyszczyki kocham miłością wielką i częściowo odwzajemnioną ;)
    Kolorki super, a i błyszczenie lubię :)

    304 i 306 na moim monitorze odcienie bardzo podobne do szminki Sensique Volume&Shine nr 340, która zresztą zanabyłam dzięki Tobie :) Czy mogłabyś powiedzieć czy w realu któryś ma podobny kolor, ewentualnie który z nich nadałby się jako top na szminkę?

    OdpowiedzUsuń
  30. skusiłaś mnie, 300 i 302 :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Edycja... szminka oczywiście 304...

    OdpowiedzUsuń
  32. świetne błyszczyki, chętnie bym przygarnęła jeden, ale mam tego pełno, więc się wstrzymam:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mmmm 305 wygląda apetycznie :D Kocham tego typu błyszczyki/pomadki :]

    OdpowiedzUsuń
  34. ładnie wyglądają, może się skuszę :D a powiedz mi, znasz może jakiś błyszczyk fajny i tani niedrobinkowy? :)

    OdpowiedzUsuń
  35. posiadam jeden i nie przepadam za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  36. 300 <33333333333333333333333333333333 ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Chyba się wybiorę bo 300 i 302. B. lubię takie delikatne kolory, więc myślę, że będzie genialny!

    nailsbyheart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Kolor 304 podoba mi się najbardziej :))

    OdpowiedzUsuń
  39. Na Twoich zdj najbardziej spodobał mi się nr 306 co nie jest do mnie podobne bo gustuję raczej w neutralnych, jasnych kolorach ;P

    OdpowiedzUsuń
  40. Dzieki za wszystkie komentarze:) Widzę, że w sumie różne odcienie się podobają i 304 też się spodobal:D

    France30, a probowałas Sweet & Wet z Vipery? Ja mam bardzo delikatny cielisty, ma w opakowaniu lekki shimmer ale byłam nawet pewna, że jest zupełnie kremowy (teraz mu się przyjrzałam wnikliwie) bo wygląda jak całkowicie bezdrobinkowy. Tani i dość fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  41. W sumie fajnie wyglądają na Twoich ustach:) Dziękuję, że mnie odwiedzasz:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam ten 302 i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń