czwartek, 23 lutego 2012

Ziaja - Bloker

Postanowiłam napisać o sławnym blokerze z Ziaji, rzadko piszę o takich produktach jak dezodorant, ale bloker jest tak popularny (na ilu to blogach go widziałam :D) że muszę dorzucić też swoją opinię :).

Kupiłam go dość dawno, wiosną albo latem. Wcześniej przeczytałam mnóstwo recenzji i zauważyłam ,że często są skrajne – bardzo pozytywne lub negatywne. Kupiłam go w aptece za ok 6zł, widuję w aptekach i chyba mignął mi w Rossmannie.

obraz 077

Najpierw w skrócie opiszę jakich dezodorantów używam. Zimą wystarcza mi mi słaby dezodorant, teraz właśnie zużyłam Crystal Essence z ałunem, w recenzjach ma raczej opinię czegoś co w lekkim stopniu ogranicza pocenie, głównie likwiduje nieprzyjemny zapach. W lecie korzystam z antyperspirantów, kiedy zdarzają się prawdziwe upały większość antyperspirantów nie sprawdza się u mnie 100%, oczywiście działają nieźle ale nie blokują pocenia całkowicie.

***

Po pierwszym użyciu blokera byłam zachwycona, ale już przy kolejnych aplikacjach nie do końca. Podczas takich prawdziwych upałów sprawdził się u mnie dość dobrze, ale nie ograniczył pocenia w 100%. Przy każdej innej temperaturze, nawet gdy jest dość ciepło, wyjątkiem są tylko takie meeega upały jakie czasem się u nas zdarzają w lecie – sprawdza się u mnie rewelacyjnie. Żaden inny atyperspirant (mówię o drogeryjnych a nie o innych blokerach, aptecznych itp) nie spisał się u mnie tak dobrze. Ziajowy bloker całkowicie zapobiegł poceniu. Działanie utrzymuje się u mnie do 3 dni!

Co mi w nim nie pasuje? Działanie jest świetne, ale zawsze swędzi mnie po nim skóra pod pachami ;). Czasem dość mocno i dlatego używam go bardzo rzadko, zwykle na jakiś wyjazd albo ekstremalne warunki. Na co dzień po prostu wolę coś zwykłego, drogeryjnego co nie powoduje przesuszonej, swędzącej skóry. Dlatego powiem tak: używam okazyjnie, ale nie kupię więcej.

obraz 078

obraz 079

obraz 080

Z technicznych spraw: praktycznie nie ma zapachu, opakowanie jest zwyczajne, kulka się nie zacina. Należy go stosować 1-2 razy w tygodniu (tak jak napisałam, u mnie efekt utrzymuje się około 3 dni). Aplikujemy go najlepiej na noc (dość długo wysycha, więc faktycznie lepiej użyć go wieczorem) i oczywiście rano już nie powtarzamy aplikacji. Nie wolno używać na podrażnioną skórę i po depilacji, zgadzam się z tym całkowicie, oczywiście mnie podkusiło i użyłam po depilacji – skóra potrafi bardzo piec.

Podsumowując: bloker działa świetnie, blokuje u mnie pocenie w 100% z wyjątkiem bardzo upalnych dni. Niestety moja skóra po użyciu jest przesuszona, swędzi dlatego używam go bardzo rzadko i nie kupię ponownie.

  • Gdzie kupić? Apteki, drogerie, internet
  • Ile kosztuje? Z tego co kojarzę ok 6-8zł.

Mieliście słynny bloker z Ziaji? Jesteście na tak czy wręcz przeciwnie :)?

 

******

W drogeriach Natura od 23 lutego do 7 marca pojawią się promocje:

mySecret gaz 8 2012Sensique gaz 8 2012

Lakiery do paznokci Sensique z kolekcji Oriental Dream będą po 3,49 ( regularna 5,99). Polecam o ile nie będą wykupione, jest kilka fajnych odcieni. Moje swatche:

Potrójne cienie Sensique z kolekcji Oriental Dream po 4,49 ( regularna 8,99 ), swatche:

Lakiery do paznokci Sensique Fantasy Glitter po 3,49 ( regularna 5,49 ). Ja już kilka razy wspominałam, że jestem bardzo zadowolona, bo lubię glitterki;). Moje swatche:

Błyszczyki do ust Sensique Trendy Colour po 4,49 ( regularna 6,99 ). Cienie My Secret Trio Eye Shadow po 5,99 ( regularna 7,99 ). Tusz My Secret Sensitive Mascara po 5,99 ( regularna 8,99 ). Kredki do oczu brązowa i granatowa My Secret Satin Touch Khol nr 2, 4 po 3,99 ( regularna 6,49 ).

Kredki do oczy My Secret z limitowanki Denim Love po 4,99 ( regularna 8,49 ). Moje swatche:

I jako ostatni brązowy eyeliner My Secret Glam Specialist Eyeliner po 3,99 ( regularna 6,99 ).

Poza lakierami z Oriental Dream i Fantasy Glitter, które polecam o ile ktoś jest “lakierowy” ;) , moim zdaniem opłaca się głównie kupić ten liner. Mam go od dawna i bardzo go lubię, nie doczekał się niestety recenzji, ale pamiętam, że wystąpił przynajmniej w jednym makijażu. Ma czekoladowy odcień, lekki shimmer, to fajny kolor w zastępstwie dla czerni przy dziennym, lekkim makijażu. Lubię go też za ciuniutki pędzelek – da się nim namalować bardzo cienkie kreseczki i jest łatwy w obsłudze:). Gdyby nie fakt, że już go mam za 3,99zł brała bym jak nic:D.

81 komentarzy:

  1. W tej promocji w Naturach to tylko kolory przedstawione na zdjęciach objęte są obniżką ceny? Jeśli tak to szkoda, bo polowałam na inny zestaw kolorystyczny cieni z MySecret :(
    A co do Blokera to mam i używam aczkolwiek nieregularnie ale i tak jestem zadowolona z efektu uzyskanego za tak małą cenę w porównaniu np. z Etiaxilem prawie 10 razy droższym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdawe z potrójnych cieni przecenione są: 301, 305 i 307. Zapomniałam dopisać w notce.

      Usuń
  2. Mam bloker i tak jak ty jestem z niego zadowolona,ale mnie troszkę podrażnia i nie kupię go ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  3. kupiłam w zeszłe lato, miałam kilka podejść, ale to swędzenie sprawiło, że odstawiłam go na półkę i o nim zapomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosowałam go poprzedniego lata, ale mimo początkowych zachwytów, później go znienawidziłam... Po jakichś 2 tygodniach regularnego stosowania przestał właściwie działać, pociłam się prawie jak bez użycia dezodorantu no i zapach też był nieprzyjemny... W dodatku pieczenie i swędzenie doprowadzało mnie do szału :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko na mnie tak podziałał:)

      Usuń
  5. Używałam kiedyś fajny efekt. Od czasu do czasu :) Chyba się skuszę na lakiery Fantasty Glitter (:

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam nigdy tego blokera i jakoś mnie nie ciągnie do niego zupełnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam i bardzo sobie chwale :)

    Pozdrawiam, vogue-beaty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. może wybiore jakiś lakier bo spora obniżka :)
    używam innej kulki z Ziaji o cytrusowym zapachu i nie podrażnia, na bloker się nie skuszę skoro podrażnia, nie lubię jak skóra swędzi miałam to po jakimś balsamie z cynamonem fuuuj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja może spróbuję kiedyś czegoś innego z Ziaji, ale na pewno już nie blokera:)

      Usuń
  9. moim zdaniem używanie blokera w zimie to bezsens.. bardziej w lecie.. ale pocenie tak czy inaczej jest zdrowe i usuwa toksyny z organizmu.. gdy zablokujemy ten proces to nie wiadomo co tak naprawdę się dzieje. niby nikt nie udowodnił ze to działa na nasze zdrowie, ale z drugiej strony to przecież ingerencja w gospodarkę naszego ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, dlatego na co dzień używam takiego dezodorantu eko ;)

      Usuń
  10. Nie używała go jeszcze. Jakoś nie czuję potrzeby, aby go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój facet regularnie go używa i bardzo sobie chwali.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go od roku latem sprawdziła się świetnie czasem swędzi mnie skóra ale przy Antidralu to pikuś tamten dopiero podrażniał

    OdpowiedzUsuń
  13. Również miałam wątpliwą przyjemność testowania tego blokera. Wciąż mam go w łazience bo tak słabo mi z nim idzie,że prędzej sie przeterminuje niż go zużyje do końca. Jak dla mnie ten zapach jest obrzydliwy, niby nie tak intensywny,ale jakoś nie moge go znieść... przeszkadza mi. Poza tym zero działania w moim przypadku,a tylko swędzenie pod pachami i podrażniona skóra...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anja, ja praktycznie wcale nie czuję zapachu, ale ja mam słaby węch:P

      Usuń
  14. Dziękuję za podpowiedz o promocji, na pewno skorzystam. A jeśli chodzi o bloker to też uważam że jest świetny, choć mój potrafi wyciekać z opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja sobie właśnie drugie opakowanie tego blokera kupiłam i nie narzekam, bo nic mnie po nim nie piecze ani nie swędzi. Po dwóch innych aptecznych blokerach szału dostawałam, bo swędziało i piekło mnie straszliwie, że nie wspomnę o co najmniej pięciokrotnie wyższej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęsciara:D Ehh mnie za bardzo podrażnia:/

      Usuń
  16. tak tak w Rossmanie też jest, muszę go używać:( tani i dobry

    OdpowiedzUsuń
  17. ja nie uzywam i nie uzylabym go nawet :)nie czuje potrzeby takiej nawet latem ,zwyczajnie wystarczy mi moj antyperspirant nivea:)

    OdpowiedzUsuń
  18. podzielam Twoje wrażenia :)

    i również już go nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bloker mam, również używam tylko czasem i dobrze się sprawdza, zastanawiam się jaki efekt będzie w lecie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam raz z Ziaji antyperspirant z tej samej serii, ale chyba pisało na nim Sensitiv czy coś w tym stylu i była całkiem niezły ;)
    beuatyandfashion95.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie skóra po nim nie swędzi, chyba że posmaruję się nim zaraz po depilacji, albo dzień po. Poza tym jest świetny i wydajny.
    Jutro pędzę do Natury po glitterki. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Blokera używam stosunkowo od niedawna i u mnie sprawdza się niesamowicie :) A co do promocji - narobiłaś mi porządnego smaczka na te kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać wszystko zależy od skóry, ja ogólnie nie mam wrażliwej ale bloker to wyjątek;)

      Usuń
  23. Mam podobnie - skóra straszliwie swędzi, miałam kilka nieprzespanych nocy podczas których myślałam, że się zadrapię. Nie ma jak wstać o 2 w nocy i iść z powodu blokera pod prysznic:) Temat nie wart zachodu więc zrezygnowałam z tradycyjnego używania i testuję go jako... dezodorant do stóp:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie nie działał aż tak ostro, ale jednak na tyle, że rzadko po niego sięgam.

      Usuń
  24. Ooo super promocje szykują się w naturze! :) A co do blokera - miałam podobnie jak Ty - po pierwszym użyciu zachwyt, a potem już tylko gorzej...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie bloker z Ziaji nie sprawdził się. Nie widzę większych rezultatów niż po zwykłych kulkach.

    OdpowiedzUsuń
  26. raz go kupiłam, kiedy zgubilam w walizce swoj a bylam na wakacjach, mialam juz malo funduszy, wiec zdecydowalam sie na niego, bo byl dosyc tani, ale niestety po 3-4 godzinach wytwarzalam juz nieprzyjemny zapach ;D

    ps; Kochana, jeżeli masz ochotę to u mnie trwa rozdanie, a do wygrania jajeczko do makijażu beauty blender :) Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przecena miała też obejmować wycofywane produkty essence ale jak byłam kilka dni temu w Naturze przy Poczcie Głównej w Krakowie to Panie nawet nie miały pojęcia że jakakolwiek obniżka ma być

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. agniex, ja słyszałam że w Naturach nie będzie przecen Essence, ale może się mylę? W gazetce jest tylko o promocji - gratisowy produkt essence przy zakupie dwóch innych essence.

      Usuń
  28. Nie cierpię tego blokera. U mnie okazał się nieskuteczny, co mnie bardzo zaskoczyło, bo pocę się w niewielkim stopniu. W dodatku swędzenie pod pachami było okropne, szczerze mówiąc wolałam wypalający Etiaxil... W moim opakowaniu kulka była dość luźna i strasznie się z niej lało. Z ulgą wyrzuciłam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli moze być jeszcze gorzej! U mnie działa dobrze ale to swędzenie ehh:/

      Usuń
    2. Hehe, najwyraźniej może :)

      Usuń
  29. To ja opowiem swoją historię z blokerem ;)
    Mam bloker i uważam, że jest fenomenalny w swym działaniu, ale nie używam go, bo STRASZNIE mnie po nim swędzi. No nie do wytrzymania.
    Ja mam tendencję do drapania wszystkiego co swędzi podczas snu i pewnej nocy, po 3 użyciu rozdrapałam sobie jedną pachę aż do krwi:/ Leczyłam to z 2 tygodnie chyba, ale najlepsze jest to że po tych 3 zastosowaniach ja się W OGÓLE przez miesiąc nie pociłam pod pachami! Troszkę dziwne to było i chyba niezbyt zdrowe, tym bardziej, że akurat było to podczas tych wielkich upałów w te wakacje...
    Więc postanowiłam go używać tylko na jakieś okazje.
    Do tej pory użyłam go 2 razy- wtedy co sobie zrobiam masakrę i raz przed weselem kuzynki. Pewnie użyję go w lecie, w zimie nie mam potrzeby, wystarcza mi Rexona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję! Ale z tego co piszesz podziałał na Ciebie w jakimś ekstremalnym stopniu! U mnie po 3 dniach efekt już znika.

      Usuń
  30. Jakoś nie wierzę w żadne blokery... obecnie szukam czegoś dla siebie po tym jak uczulił mnie antyperspirant klasyczny nivei, zobaczymy...
    A nie wiesz co się stało, tak z innej beczki, ze stoiskiem Vipery z galerii Kazimierz? :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Li, nie ma stoiska ?!?!?!?!? :(((((

      Usuń
    2. Nie ma, jeszcze dzisiaj się tam byłam rozejrzeć czy go aby nie przenieśli, ale ani widu ani słychu... :( A tyle tam było cudności które chciałam mieć... :(

      Usuń
    3. Nie wierze:((( Lipa:(( Lakiery (ale nie wszystkie) to można jeszcze znaleźć, ale błyszczyki na przykład rzadko gdzieś widuję:/ Wielka szkoda:/ Zawsze tam zaglądałam!

      Usuń
    4. Mam nadzieję, że gdzieś je otworzą... Za to w Naturze w Galerii Kazimierz są lakiery z wampirzej limitowanki Essence, ostatnio była prawie cała kolekcja, ale dziś się ostały już tylko lakiery. :)) Korcił mnie puder do rzęs, ale bałam się ze względu na soczewki. Więc tylko pooglądałam, pomacałam i odstawiłam. Na pociechę kupiłam sobie płytkę do stempelków essence. I zmywacz Essence, nie wierzyłam w niego, a jest świetny.

      Usuń
    5. O to dziwne, że znowu wstawili wampirzą limitkę..ja się zaopatrzyłam na szczęście we wszystko co chcialam:P Po kilku próbach mogę powiedzieć, że puder do rzęs jest zupełnie do niczego, także nic nie straciłaś. A zmywacza nie miałam nigdy, pewnie kiedyś wypróbuję:)

      Usuń
    6. Cooooo??? Nie ma wyspy Vipery??? Jak to!??? Buuuuu!!! :(

      Usuń
  31. mam ten bloker,ale bardzo szybko się do niego zraziłam

    OdpowiedzUsuń
  32. zachecilas mnie swoja recenzja ja mam problem z poceniem latem szczegolnie ale blokery ktore stosowalam do tej pory byly dosc drogie poza tym mnie wogole po nich koszmarnie skora swedziala , a ziajka nie jest droga i chetnie ja wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bursztyneekk, tani to wyprobować można, ale na mnie niestety działa dość mocno "swędząco" ;)

      Usuń
  33. zamierzam kupić, bo działanie ma jak antidral a jest o wiele tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Moja siostra używała ten bloker i nie była zbyt nim zachwycona! Okazał się raczej średni niż dobry :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Kupię bloker na lato :)

    W sobotę jadę na zakupy (chyba) i zapoluję na gliterki i orintalki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cześć, a ja używam tego blokera, kiedy jest upał to co 3 dni, a w zimę raz w tygodniu. Też na początku miałam swędzące pachy ale tylko w tym początkowym okresie kiedy trzeba smarować codziennie. Później jest ok o ile nie posmaruje się za dużo. Jestem z niego zadowolona i polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh ja też bym chciała żeby mojej skóry tak nie podrażniał;)

      Usuń
  37. mnie też strasznie swędzi po nim skóra, dlatego też już pewnie nie kupię jak go wykończę ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Recenzja blokera była jedną z pierwszych na moim blogu :P

    OdpowiedzUsuń
  39. mnie też swędzi skóra po użyciu tego blockera i to tak mocno że po kilku podejściach odstawiłam go i w ogóle nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Dla każdego, kto ma problemy z poceniem polecam dwa antyperspiranty : Etiaxil i Perspiblock. Etiaxil jest super, nie podrażnia w żaden sposób naszych pach( mówię o seri niebieskiej, chyba, że pachy są świeżoogolone to piecze jak cholera) i jest bardzo wydajny nawet przez 7 dni się utrzymuje. Jednak cena odstrasza. Dlatego kupiłam perspiblock cena ok.18zl ale pojemność 25ml czyli 2x większa od etiaxilu. Sprawdza się bardzo dobrze, nie podrażnia w żaden sposób, i u mnie działa nawet do 5-6dni. Polecam! :)
    Ziaje obecnie testuje moj facet wiec poczekam na jego opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maluutka90, ja nie mam wielkich problemów więc raczej nie zdecyduję się na te antyperspiranty, pozostanę przy czymś "lżejszym", ale komuś to może się bardzo przydać:)

      Usuń
  41. Na pewno się na niego nie zdecyduję... miałam kiedyś problem ze skórą pod pachami, podobno wziął się właśnie ze stosowania antyperspirantów (a używałam w kulce). Nikomu nie polecam, bardzo nieprzyjemna sprawa, dlatego teraz stosuję wyłącznie jeden, sprawdzony dezodorant i nieufnie podchodzę do takich wynalazków. ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Hmm... powiem Ci, że Ziaja Bloker to dla mnie samobójstwo. Dokładniej dla moich pach. Dawałam mu szansę kilka razy, ale ból i szczypanie było po prostu nie do wyrobienia!
    Natomiast Ziaja Activ, to już zupełnie inna bajka :) Pięknie pachnie, jest łagodny dla skóry, itd. Wiem, że skuszę się na niego ponownie i to chyba zaraz jak skończę antyperspirant z Dove. ;)

    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  43. Dziękuję za komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  44. a mnie nic nie swędzi po używaniu tego blokera

    OdpowiedzUsuń
  45. Moja siostra używała tego antyperspirantu bardzo jej zaszkodził, strasznie podrażnił skórę i dotąd chodzi z ciemniejszą skórą pod pachami (a minęło już kilka miesięcy od ostatniego użycia). Ja podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  46. mnie na początku strasznie rwał, teraz już nic praktycznie nie czuję, ale też mam wrażenie, że słabiej działa :O

    OdpowiedzUsuń
  47. Bloker uwielbiam, a z promocji dziś skorzystałam - nabyłam kolejny brązowy Eyeliner i lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Pieczenie pach nie brzmi zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  49. nie mam blokera , używam raczej normalnych dezodorantów i czasem antidralu ^^

    http://dont--stop--believin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Bloker mam i używam, ale latem, albo w warunkach ekstremalnych, jak to ładnie ujęłaś. Owszem swędzi, ale tylko przy pierwszym czasem drugim nałożeniu, potem już go nie czuję. Aha, na ulotce jest info, żeby nakładać na suchą skórę i proponuję się tego trzymać - jak raz nałożyłam na lekko wilgotną, to myślałam, że sobie skórę do kości zdrapię...
    Dobrze blokuje, ale niestety nie pachnie, wiec używam go zazwyczaj z innym, typowo zapachowy dezodorantem:)

    No i skusiłam się wczoraj na Sky over Silk Road :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Po tej recenzji mam jeszcze większy mętlik w głowie. Myślałam o tym blokerze, ale teraz to już nie wiem. Się zobaczy.

    OdpowiedzUsuń
  52. Mnie też strasznie swędzą pachy po użyciu tego Blokera:/ I to niestety jest uczulenie do tego stopnia, że w chwilę po nałożeniu muszę go zmywać, bo dodatkowo zaczyna piec. Chociaż faktycznie "blokuje" dobrze, ale widocznie jest on przeznaczony tylko dla bardziej "gruboskórnych" osób.

    OdpowiedzUsuń
  53. u mnie się nie sprawdził. swędział niesamowicie a po drugie nie wyobrażam sobie nie golić pach tak jak zalecają producenci.. Chyba wolę zwykłe antyperspiranty używając ich częściej niż takiego blokera :P

    pozdrawiam i zapraszam do siebie !:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja go nie polubiłam i ostatecznie w połowie opakowania powędrował do kosza na śmieci...

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja mam i czeka az wykończe vichy

    OdpowiedzUsuń
  56. Pozwolę sobie zabrać głos w tej dyskusji, bo jestem użytkowniczką blokera ziajowego, a czytając post i komentarze, mam wrażenie, że część dziewczyn mylnie zrozumiała zasady funkcjonowania blokera.
    Bloker należny nałożyć na noc, rano umyć pachy i użyć antyperspirantu. Takie stosowanie gwarantuje praktycznie całkowitą ochronę przed poceniem i nieprzyjemnym zapachem.
    Z wypowiedzi dziewczyn natomiast wynika, że po stosowaniu blokera chyba nie używały już antyperspirantu i po kilku godzinach pojawiał się "zapaszek".
    Podsumowując stosowanie blokera na noc, rano mycie pach i użycie antyperspirantu sprawi, ze wszystko będzie git:)
    pozdrawiam, Alina.

    OdpowiedzUsuń
  57. ten sam problem - swedzenie, ktore mnie zniechecilo :( stoi w szafce i czeka, ale sie chyba nie doczeka lepszych dni

    OdpowiedzUsuń
  58. ja mam bloker i nic nie szczypie ani nie swedzi, to chyba zależy od skóry ;)))

    OdpowiedzUsuń
  59. zmywa sie go rano? tak jak np. etiaxil

    OdpowiedzUsuń
  60. Mój mąż używa Blokera i jest zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń