niedziela, 22 kwietnia 2012

Recenzja gościnna: Pharmaceris antycellulitowy peeling myjący do ciała

Dzisiaj znowu recenzja gościnna – tym razem Nilral recenzuje peeling antycellulitowy z Pharmaceris.

1

Pharmaceris - CELLU FREE 225ml
Antycellulitowy peeling myjący do ciała

“Ogólnie z produktu jestem zadowolona. Dobrze myje i jednocześnie złuszcza skórę. Lekko się pieni. Sprawdza się dobrze zamiast żelu do mycia ciała. Łatwo się spłukuje, drobinki nie pozostają na skórze. Działanie antycellulitowe zauważyłam, lecz myślę, że jest to raczej wynikiem masażu przy użyciu żelu, niż samego produktu. Opakowanie jest higieniczne, ładne, domyka się. Zapach jest trochę chemiczny, lecz nie jest denerwujący, przypomina klasyczne żele do mycia twarzy. Konsystencja jest w porządku. Dobrze się rozprowadza i długo pozostaje na skórze, tak że można wykonywać masaż dłużej bo drobinki " nie znikają". Nie jest zbyt mocnym peelingiem, raczej jest delikatny i drobny. Można go używać codziennie. Nie podrażnia mnie ani nie uczula. Jest za to średnio wydajny.Produkt mogłabym polecić jako dobry.”

Nilral

2

27 komentarzy:

  1. Ja zdecydowanie nie nadaje sie do takich kosmetykow ;/ Trzeba przy tym byc bardzo regularnym. Ahhh to lenistwo :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio powróciłam do peelingu kawowego xD

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam okazji go jeszcze używać... może jednak warto go zakupić?

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem tyle "dupa" ! Nie ma nic bardziej skutecznego na cellulit jak bańka chińska, kremy to tylko zazwyczaj marne wspomagacze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ale co z naczynkowcami? ja mam naczynka na całuch udach i jestem pewna, że bańka by sytuację jeszcze pogorszyła :(

      Usuń
    2. A ja stawiam na ćwiczenia w walce z cellulitem. Wypróbowałam milion kremów i tym podobnych i nic:) Odkąd ćwiczę codziennie pupę znaczną poprawę:)

      Usuń
    3. Ćwiczenia są pewnie najlepsze..ale słyszałam ,że masaż też dużo daje.
      Ja też przy moich naczynkach bałabym się bańki :(

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam ile kosztuje ale teraz sprawdziłam w internecie i wychodzi, że aż około 30zł.

      Usuń
  6. Na pierwszy rzut oka myślałam, że to pasta do zębów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny produkt,przeważnie peelingi są mało wydajne.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie dla mnie - za drobne to ustrojstwo jest ;) ale ja to zwolenniczka ścieraków i tarek jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja go lubię ale minus jest taki, że ścieraki to tak naprawdę tworzywo sztuczne :( szkoda

    OdpowiedzUsuń
  10. zawsze mnie zastanawiało, czy to naprawdę działa... chyba czas spróbować i się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje oko sam peeling nie zwalczy cellulitu, ale pewnie połączony z masażem, ćwiczeniami itp już tak.

      Usuń
  11. Używam podobnych kosmetyków ale z tej firmy nie miałam...jak mi "wpadnie w ręce" to zakupię ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie-do komentowania i obserwowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O miałam go :)
    Dla mnie za słaby drapak.

    OdpowiedzUsuń
  13. aa ile kosztuje..? ciekawy produkt i recenzja krótka ale na temat :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety nie miałam nigdy tego kosmetyku

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie najlepszy peeling kawowy i nic go nie przebije:-)

    http://yzmacosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam lepsze peelingi antycellulitowe. Mój ostatni to Yoskine step1. Opis na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń