sobota, 12 maja 2012

My Secret Extra Lips 311 – błyszczyk do ust z kolagenem

My Secret jakiś czas temu wprowadziło jeden nowy odcień do serii błyszczyków Extra Lips ze stałej oferty – właśnie numer 311.

Zanim jednak powiem cokolwiek o właściwościach, muszę powiedzieć najważniejsze: 311 to odcień naprawdę nieładny. Nie wiem kto wpadł na pomysł żeby akurat wzbogacić ofertę takim kolorem:D.

DSCN2203

DSCN2199

311 to jasna łososiowa PERŁA. Po prostu perła…Wyglądam koszmarnie w tym odcieniu i szczerze mówiąc nikomu nie polecam. Dostałam go do recenzji, sama praktycznie nigdy nie kupuję błyszczyków o perłowym wykończeniu (z drobinkami już tak, ale perłowe nieee) a jeśli już by się zdarzyło – to nie w takim kolorze.

Jednak pod względem jakości błyszczyk jest całkiem do rzeczy. Ma wygodny aplikator-gąbeczkę, który dozuje odpowiednią ilość kosmetyku. Opakowanie jest malutkie, w sam raz do kieszeni. Dobrze się rozprowadza, ma przyjemną konsystencję, nie klei się. Trwałość krótka, jak to z błyszczykami bywa. Zaskoczył mnie zapachem, świeżym, miętowym, dla mnie bardzo przyjemnym. Po nałożeniu na usta czuć delikatne mrowienie.

DSCN2205

DSCN2195

DSCN2196

Czy polecam? Sam błyszczyk tak, kolor 311 – NIE. Jeśli znajdziecie “wasz” kolor z tej serii to można spróbować, nie wyróżnia się specjalnie od zwykłych błyszczyków w swojej kategorii cenowej (może jedynie fajnym miętowym zapachem), poprawny taki ;).

  • Gdzie kupić? Drogerie Natura
  • Ile kosztuje? 9,99zł
  • Stała oferta

Wam też się NIE podoba ten odcień :D?

58 komentarzy:

  1. haha :D taki trochę babciny ;D Kojarzy mi się troch z bazarkowymi błyszczykami , które mają taką strasznie dziwna konsystencję

    OdpowiedzUsuń
  2. taki kolor nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam podobny z serii star gloss i denerwuje mnie perłowy blask :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście te perłowe wykończenie nie daje fajnego efektu..

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor mi się nie podoba, zupełnie nie mój :D Widziałam, że mają wiele odcieni z tej serii, niektóre były całkiem fajne, ale jakoś nigdy nie zwracałam na nie uwagi;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogólnie nie lubię błyszczyków, sa dla mnie za bardzo klejące ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. w takim razie jestem ciekawa innych odcieni. :) 9 ml - spory ten błyszczyk. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie błysk taki lekko tandetny jednak. Sorry...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież napisałam, że mi też się nie podoba;)

      Usuń
  9. O jak ja nienawidzę perłowych błyszczyków! ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się ze starą babcią kojarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja w ogóle nie przepadam za błyszczykami, a ten faktycznie ma nieładny odcień..

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie kolor może nie jest zaciekawy, ale może inne kolory będą lepsze :) Będę musiała zwrócić uwagę na te błyszczyki w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też nie cierpię perłowych błyszczyków :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to jednolita perła, nie ma drobinek:)

      Usuń
  15. ten kolor byłby fajny gdyby nie tyle błyszczenia;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie wykończenie jest fatalne, ale mam wrażenie że perłowe wybiela optycznie zęby :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe a mi się zawsze wydaje, że na odwrót:D

      Usuń
  17. śliczny kolorek;)))







    zapraszam do mnie:*
    +obserwuję;) może i Ty masz ochotę dołączyć do grona moich obserwatorów;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też miałam (nie)przyjemność z odcieniem 311. Jest wyjątkowo paskudny. Właśnie sobie pomyślałam, że powinnam go połączyć z moją nieszczęsną pomadką z Golden Rose, byłby zabójczy duet :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh dokładnie NIEprzyjemność;). Ja takiej pomadki do kompletu chyba nie posiadam:D

      Usuń
  19. tan błyszczyk kojarzy mi się z moimi czasami w gimnazjum, strasznie modne były wtedy takie świecące błyszczyki. do dziś pamiętam ten blask i (o zgrozo) pozostałości brokatu na ustach po starciu błyszczyka:D

    OdpowiedzUsuń
  20. za bardzo perłowy jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dopiero dzisiaj przybyłam na Twojego bloga? Wstyd.Obiecuję nadrobić zaległości,bardzo spodobał mi się Twój blog ;)).
    Kolorek dość przeciętny,ale według mnie nie jest zły ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. kolor straszny , nie lubię perłowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też nie przepadam za perłowymi błyszczykami:)

    OdpowiedzUsuń
  24. może się okazać, że wszystkie błyszczyki z tej serii są perłowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwie, ale nic nie mówiłam bo nie przyglądałam się im w Naturze;)

      Usuń
  25. trochę wygląda, jakby miał zaraz spłynąć ; )
    kolor nie jest taki zły ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? A właśnie jakoś do zdjęcia nie nałożyłam baardzo dużo. Tzn grubszą warstwę niż do noszenia ale nie maxymalną;)

      Usuń
  26. Hmm, szczerze, to osobiście mało co używam takich perłowych błyszczyków, ale mimo to, to jakoś podoba mi się na Twoich ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kolor nie jest taki zły :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Spróbuj z tym 'mrowieniem' iść pod wiatr... ;) myślałam, że umrę. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam błyszczyki, ale jasne kolory do mnie nie pasują :( ze względu na karnację ;)Ostatnio moimi ulubieńcami sa błyszczyki z Essence CSWM-longlasting lip gloss ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam jeden odcień, całkiem fajny jest:) Pewnie kiedyś skuszę się jeszcze na jakiś odcień:)

      Usuń
  30. No właśnie kolor też mi nie bardzo przypada do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. A mi się ten kolor podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  32. w ogóle nie lubię tych błyszczyków - mam takiego beżowego nudziaka wygląda jak tormentiol z perłowym pyłkiem...

    OdpowiedzUsuń
  33. tak mis ie cos kojarzy ze jak bylam mala ;D mloda i glupia to malowalam sie wlasnie takim odcieniem blyszczyka haha

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie lubię błyszczyków. W ogóle jakoś malowanie ust mnie przerasta, to chyba przez to, że moja cera pozostawia sporo do życzenia i mam wrażenie, że każdy dodatkowy kosmetyk tylko przyciąga uwagę i podkreśla wszystkie niedoskonałości. A już zwłaszcza takie "świecidło"...

    Wysłałam Ci właśnie maila z pewnym pytaniem, ucieszę się jeśli go odkopiesz i przeczytasz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam podkreślać usta, ale zawsze jak moja cera ma jakiś gorszy czas to w ogóle nie mam ochoty na podkreślanie ani oczu ani ust;).

      Usuń
  35. Ten odcień kojarzy mi się z pewnym typem kobiet i mną z czasów, gdy miałam 13 lat;P

    OdpowiedzUsuń
  36. ja też nie lubię perełek..a ta to perełka wśró perełek :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie lubię perełek :D Ale może gdyby był w odcieniu wściekłego różu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym wolala perlowy wsciekly róż niż taki jasny kolorek:D

      Usuń
  38. tylko jeszcze mu perełkę na paznokcie dołożyć i szał lat 80-tych gwarantowany ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Też nie lubie takich kolorów...Jeszcze dołóż nadmiar solarium i ,,świetny efekt" gwarantowany;)

    OdpowiedzUsuń