czwartek, 31 maja 2012

Recenzja gościnna: Under Twenty – tonik antybakteryjny

Zapraszam na recenzję gościnną Nilral :).

Tonik antybakteryjny przeciw zaskórnikom [wyciąg z aloesu + aktywny cynk]

1

“Tonik przeznaczony dla skóry wrażliwej z niedoskonałościami. 

Co do redukcji niedoskonałości nie zauważyłam żadnej różnicy. Za to jest rzeczywiście łagodny, nie podrażnia, nie uczula, nie szczypie. Ma sympatyczny zapach i nie pozostawia skóry klejącej ani zbyt napiętej. Ja używałam po nim kremu, więc jak chodzi o właściwości matujące to dla mnie to bez znaczenia. Na opakowaniu jest napisane że ma oczyszczać i odblokowywać pory. Tylko że jak się nim przetrze już umytą twarz, to nie bardzo ma co już oczyszczać. Chyba ze ktoś chce go używać w ciągu dnia, pomiędzy myciem twarzy dla odświeżenia jak zaleca na tyle opakowania producent. W sposobie użycia jak wspomniane aby przecierać twarz wacikiem, ja za tym nie przepadam. Wacik jest dla mnie szorstki i nie lubię się nim szorować po twarzy. Jedynie po umyciu zwilżałam sobie tonikiem twarz nalewając trochę na dłoń, bez wacików. 

Opakowanie jest w porządku, higieniczne, nie zacina się. Aplikuje się dobrze, nie rozlewa się tam gdzie nie trzeba. Jest szczelne, nie wylało się nawet jak butelka leżała do góry nogami. 

Minusem wydaje mi się jest alkohol i gliceryna w składzie. Tonik jest tez perfumowany. 

Ogólnie wrażenia dobre, mogłabym go polecić jako produkt w porządku ale bez rewelacji.

Pojemność buteleczki to 200ml

Cena: 13 zł

Nilral”

2

26 komentarzy:

  1. czyli nie działa cudów, ale i nie szkodzi :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Skład kompletnie mi nie odpowiada. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie mega śmierdzą alkoholem te toniki wszystkie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. O nie, muszę coś napisać, wręcz się zwierzyć! :D Under20 zaczęło się reklamować w TV jak ja byłam jeszcze dziewczynką w podstawówce- reklama brzmiała "Jeśli Twój chłopak mówi, że smakujesz jak ciastko z kremem, wiesz, że to zasługa Under20! [...]" To był właśnie ten czas kiedy tak straaaasznie chciałam mieć chłopaka, hahah! :D Oczywiście wielbiłam te kosmetyki, bo rzeczywiście wspaniale pachniały :) zwłaszcza kremy i balsamy! Co do tego kosmetyku, hmm, ja tam średnio lubię toniki szczerze powiedziawszy, poza tym ten alkohol w składzie mnie jakoś zniechęca... Ale buteleczka i aplikator jest fajny! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja też pamiętam tę reklamę, wtedy też chciałam mieć wszystkie kosmetyki z Under20 :D

      Usuń
  5. jakoś nie mam przekonania do under20 ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie ten tonik przesuszył :( Jak zresztą większość ich kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie, ogólnie ich kosmetyki są marne i potrafią zaszkodzić.

      Usuń
  7. a ja miałam z tej serii krem i żel-peeling i byłam z nich bardzo zadowolona :) zapraszam do mnie - http://littleworldtess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. na mnie te produkty średnio działały :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi nie zaszkodził, choć zwykle unikam produkt z gliceryną które nakładam na twarz. uważam że to fajny tonik, ale nie na tyle aby odstawić dla niego hydrolaty. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam jeszcze kosmetyków tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skład tonika zupełnie mi nie odpowiada. Rozumiem, że jest to tonik do cery trądzikowej - natomiast alkohol pomaga w tej kwestii, ale na krótko... a na buteleczce możemy przeczytać, że jest do cery wrażliwej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś wciąż nie mogę się odważyć na wypróbowanie czegoś z tej serii, zawsze sięgam po sprawdzone :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za ta marką :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie pomaga za bardzo, ale i też nie szkodzi :D Więc w sumie taki neutralny ;] Nic w nim szczególnego nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie próbowałam i wiem, że sama go nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. 1. Spędziłam dziś na Twoim blogu kilka godzin (ale z przerwami ;)), czytając stare recenzje (nawet te, które już kiedyś widziałam :P). Strasznie lubię Cię czytać. ;))
    2. Do Rossmanów weszła dziś ta limitowanka Essence New League. Wiem, że niespecjalnie wpadła Ci w oko, ale ja jestem najbardziej ciekawa, czy dostępność się zwiększy z racji tego, że Rossmanów jest przecież mnóstwo. Czyżbyśmy miały mieć możliwość kupić Essence bez przepychanek?! :))
    3. Piękna jest kolekcja Catrice, Nymphelia. Cienie są fantastycznie i świetnie napigmentowane, błyszczyki wyglądają super (chciałam wziąć pomarańczowy, ale ostatnio nie miałam funduszy, a dziś już nie było :() i są tam też takie urocze sztuczne rzęsy. Widziałaś? Planujesz coś kupić?

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten alkohol do mnie nie przemawia...

    OdpowiedzUsuń
  18. nie lubię under 20 , pierwsze moje kosmetyki często pochodziły od nich, ale zupełnie się nie sprawdzały :)

    OdpowiedzUsuń
  19. yeeeah zostałam obserwatorem numer 2000! :D

    Używałam kosmetyków under twenty, nie podrażniły mnie, ale efektów żadnych też nie było.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja lubię ten tonik. Nawilża buzie kiedy jest ściągnięta po myciu i oczyszcza twarz z wągrów (nie od razu rzecz jasna, na efekty trzeba poczekać minimum 2 tygodnie). Z powodzeniem używam go na powieki i okolice oczu. Minus - nie usuwa niedoskonałości, jest za słaby.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam i mieć chyba nie będę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Prowadzisz rewelacyjnego bloga:) Jest świetny:)
    Dodaję go do obserwowanych:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam. tonik miałam- całkiem w porządku był.

    Twój blog jest świetny, dopracowany i ciekawy.
    Obserwujemy publicznie i pozdrawiamy gorąco!

    OdpowiedzUsuń