wtorek, 18 września 2012

Inglot 939

Moim zdaniem 939 to dość nietypowy odcień.. jednym się podoba a inni zupełnie go nie trawią. Mi się podoba, ale nie mogłabym go nosić często. To taka mocno fioletowa fuksja. Lakier ma ciekawe wykończenie, shimmerowe ale pyłek jest opalizujący, jest go sporo i jest mega drobny. Taka opalizująca na lekki fiolet jednolita tafla.

Jak byłam w liceum strasznie mi się podobały takie odcienie, kojarzyły mi się z neonami (nie z neonowymi kolorami tylko z lampami neonowymi :D). Miałam wtedy podobnego Inglota (ale to był chyba 938, nie pamiętam dokładnie) i zużyłam całą buteleczkę  - co teraz jest dla mnie abstrakcją, bo przy większej ilości lakierów graniczy z cudem po prostu ;). Na zdjęciach dwie warstwy.

DSCN5616

DSCN5621

DSCN5614

DSCN5612

Może jeszcze dzisiaj uda mi się wrzucić wzorek na Projekt Finish o ile nic mi nie przeszkodzi :).

57 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. mi też. jest nieco inny. dla mnie okay.

      Usuń
  2. Chyba nie do końca wpasowuje się w moje gusta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nietypowy z niego kolor, nie każdemu się spodoba:)

      Usuń
  3. Piękny kolor. Soczysty! Pięknie lśni. Bardzo w moim stylu. Teraz używam gównie nudziaków, ale potrzebuję odmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda całkiem ok, ale bez szału, jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny :)
    DObrze się nakłada? DObrze schnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakłada się dobrze a schnie chyba trochę gorzej, ale malowałam takim już trochę zużytym lakierem, więc ciężko ocenić, nie był super świeży.

      Usuń
  6. WOW! Mnie się szalenie podoba! Ale faktycznie, taki kolor to raz na jakiś czas, oczy by mnie bolały nosić go często xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się, bardzo ciekawy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. rzeczywiście bardzo ciekawy jest :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ma bardzo podoba się ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mój kolor. Wydaje mi się, że przy moich bladych dłoniach kiepsko by wyglądał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się, ale u kogoś! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja lubie takie opalizujace kolorki :) Fajny jest jeszcze 139 - bardziej rozowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O może ja wtedy miałam 139 a nie 938:)

      Usuń
  13. a już się zastanawiałam czy tylko dla mnie zużycie lakieru graniczy z cudem ;)

    sam fiolet i sam niebieski mnie przekonuje - połączenie kolarzy się z pluszowymi swetrami z czasów wczesnej młodości :D

    OdpowiedzUsuń
  14. a mi się bardzo podoba ten kolorek :) ja już od jakiś 3 lat nie zużyłam żadnego lakieru :D tylko jeden wylądował w koszu, ale umarł śmiercią naturalną - wysechł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lakier zużyty w 2/3 uważam za zużyty. Nigdy nie dobiłam do samego dna, zwykle już po połowie są gęste.

      Usuń
  15. niestety ja bym się źle czuła z takim kolorkiem ;( ale bardzo podoba mi się u innych ;) pozytywny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na miniaturce mi się spodobał, a z bliska... sama nie wiem ;) Chyba musiałabym go ponosić, żeby się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nadał by się na jakieś wyjście.. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny, wygląda tak jak gdyby miał dwa kolory róż i fiolet:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja mama (lat 40) tylko takich kolorów używa. Choć ostatnio przerzuciła się na krwistą czerwień.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że trochę kobitek w wieku mniej więcej 40+ nosi takie odcienie:)

      Usuń
  20. Z moim dzisiejszym nastroju jestem zdecydowanie na: tak!

    OdpowiedzUsuń
  21. ładniutki, chociaz ja wole kremowe lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. taki babciny :P chociaż ma coś w sobie :) na takiej długości pazurków jak Twoje wygląda fajnie , ale na dłuższych chyba już nie byłoby tak fajnie :P ale namieszałam hehe :D za to połysk cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma coś jak to powiedziałaś "babcinego" w sobie. I o ile na kimś młodym mi się podoba, to na starszych babkach już niekoniecznie chyba, że byłby zestawiony z czymś fajnym:)

      Usuń
  23. Przepiękny kolor, cudowne paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczny kolor, wracają teraz fiolety. Ale jak z trwałością? Ingloty raczej nią nie zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej klasycznej serii u mnie trzymają się dobrze:)

      Usuń
  25. Nie podoba mi się wykończenie. Na swoim blogu też pokazywałam, to podobny kolor, ale był on chyba z Wibo.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jest fantastycznie niezdecydowany!

    OdpowiedzUsuń
  27. O mamo, jaki boski! Lecę po niego do sklepu. Ostatnio kupiłam 808, równie nietypowy i niepozorny w buteleczce, a na pazurach wygląda jak żelek, kolor piękny i oryginalny, trwałość świetna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kojarzę tego 808, kiedyś mu się przyjrzę :)

      Usuń
  28. zazdroszczę Ci tych pięknych paznokci;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Sama na sobie nie lubię takich kolorów, ale na kimś - długo wiodę za nimi oczami:D

    OdpowiedzUsuń
  30. Lakiery Inglota są bardzo dobre ale też kosztują 20 zł i mają taką gamę kolorystyczną ogromną i wybierz ten jeden ;-) mi się kolorek bardzo podoba!

    OdpowiedzUsuń
  31. Jej! Jest śliczny! Niesamowicie lubię takie odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ładny kolor, jednak wole matt :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ładny kolor i bardzo fajnie się błyszczy

    OdpowiedzUsuń