poniedziałek, 1 października 2012

Original Source – Spearmint & British Strawberry

Original Source wypuściło jakiś czas temu dwie nowe zapachowe wersje żeli pod prysznic ..choć już w sumie nie takie najnowsze, w Rossmannach są już trochę.

Wypróbowałabym obydwie wersje: Spearmint i British Strawberry. Byłam pewna, że bardziej polubię truskawkowy żel, bo wolę słodkie zapachy, ale jednak moim ulubieńcem stała się mięta;).

DSCN6113

DSCN6114

Spearmint Shower pachnie w 100% jak miętowa guma do żucia! Miętowy zapach lubię umiarkowanie, ale w takiej wersji idealnie trafił w mój gust. To taka słodka mięta, nigdy wcześniej nie spotkałam się z kosmetykiem o takim zapachu.

British Strawberry Shower pachnie po prostu truskawkowo, ładnie aczkolwiek po Original Source spodziewałam się więcej. Inne zapachy mają naprawdę oryginalne więc liczyłam na coś niespotykanego albo na zapach wiernie oddający świeże truskawki. A to taka pospolita truskaweczka..ładna i nic więcej ;).

DSCN6115

Zawsze powtarzałam, że jestem zadowolona z jakości żeli OS. Wiem, że sporo osób narzekało na marną jakość, słabą pianę i kiepską wydajność, jednak ja nie oczekuję wiele od żeli pod prysznic więc byłam względnie zadowolona. Niestety mam wrażenie, że te żele są trochę gorsze od swoich poprzedników. Różnią się przede wszystkim konsystencją – tamte były gęstsze i przypominały trochę galaretkę a te są całkiem lejące i co za tym idzie – mniej wydajne.

Różnica jest też w opakowaniu. Nie mają charakterystycznego zabezpieczenia przy wylocie, które moim zdaniem było bardzo przydatne. Także jakościowo wypadają średnio..

DSCN6112

Jeśli nie wymagacie zbyt wiele od żeli pod prysznic to polecam, szczególnie miętową wersję. Warto też polować na promocje, bywają jakoś po 6-7zł :) (cena regularna to 9,99zł).

Znacie?

64 komentarze:

  1. Teraz jest na nie promocja podajże za 5,99/szt.
    Ja posiadam spearmint i jej zapach dokładnie przypomina gumę miętową :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam je, czerwone już miałam dwa opakowania i są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie nawet nie truskawka a dżem truskawkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo cchcialabym je wyprobowac, ale nie moge ich nigdzie znalezc ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "moim" Rossmannie są ale nie wiem jak w innych:/

      Usuń
  5. Truskawkowego nie miałam możliwości poniuchać, a miętowy tak-wg mnie może jest ok, choć na lato. Zresztą wolę słodsze zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi miętowy wyjątkowo przypadł do gustu, choć zdecydowanie pasował mi latem, zimą raczej bym się na niego nie skusiła.

      Usuń
  6. Szkoda że Spearmint nie pojawił się w okresie letnim, bo na pewno bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi najbardziej by przypadł miętowy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. kupiłam sobie te dwa, jestem w połowie miętowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna stylistyka opakowań!
    Produktów nie testowałam, ale miętowy zapach kusi...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze żadnych zeli z tej firmy muszę się wreszcie na jakiś skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też mięta zrobiła większą furorę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja wolę zapach mięty, truskawka za słodka moim zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam raz żel tej firmy i jakoś nie kusił mnie ponowny zakup.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam miętowy, ale teraz już nie używam, wrócę do niego jak zrobi się cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe czy british strawberry pachnie inaczej niż polish strawberry ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze tych zapachów, ale miałam czekoladę z miętą. Też fajnie pachniał. Może to przywilej mięty? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięta w czekoladowo-miętowej wersji jest zupełnie inna ale też fajna:)

      Usuń
  17. mam ten miętowy, ale średnio za nim przepadam o wiele lepszy był limonkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam ich ale poluję na nie;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam żele z OS! Tych jeszcze nie miałam okazji niuchać ,ale jak dotąd najbardziej przypadł mi do gustu Lemon & Tea Tree! Boski! *.*

    OdpowiedzUsuń
  20. ostatnio ten truskawkowy kupiłam w Rossmannie. Początkowo, po otworzeniu butelki, zapach truskawek boski, ale trwałość strasznie mała... przy myciu w ogóle nic nie czuć, nad czym ubolewam, bo kupiłam go ze względu na zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi akurat nie przeszkadza jak zapach nie jest wyczuwalny na skórze:)

      Usuń
  21. mam truskawkę ale jeszcze nie rozpoczęłam jej bo mam za dużo innych.. urzekł jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nigdy nie miałam tych żeli...ale jeśli są na promocji napewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. a mnie ten miętowy nie przypadł do gustu. teraz mam mango i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem ciekawa zapachów tych żeli- obawiam się, że truskawka będzie pachnieć zbyt sztucznie jak dla mnie (bardzo nie lubię sztucznego zapachu truskawek), a mięta będzie mi się kojarzyć z tabletkami na gardło xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm mi mięta zupełnie się tak nie kojarzy, nie jest ostra tylko taka słodka jak guma do żucia:)

      Usuń
  25. nigdy się z nimi nie spotkałam, maja fajne wyraziste kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  26. kolejna pozytywana recenzja na temat tych żeli jak wykończe zapas swój to się skusze na pewno

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurczę, walczyłam o nie, ale niestety nie wygrałam. :(

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawe czemu zmienili opakowanie...oszczędzają? :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam jeszcze żadnych żeli OS - może kiedyś zakupię, bo wszyscy kuszą z każdej strony ich pięknymi zapachami :).

    OdpowiedzUsuń
  30. Według mnie nie są warte swojej ceny - to tylko żele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm dla mnie 6zl (w promocji) za żel to normlana cena ;)

      Usuń
  31. Masz rację. Te żele z edycji specjalnej są słabsze od tych zwykłych. Chyba taki chwyt. Ale i tak bardzo lubię original source:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wczoraj "odpaliłam" moje pierwsze opakowanie Spearmint Shower i po prostu... pełen zachwyt. Uwielbiam miętę i nietypowe zapachy, a mycie się tym cudem, to po prostu istna orgia dla zmysłów. Czy tylko ja zauważyłam, że ten żel lekko chłodzi? British Strawberry niestety mnie ominęło, a szkoda... Jakoś nie mogłam się zdecydować, kiedy miałam okazję i teraz żałuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy faktycznie chłodzi:D ale ten zapach na upały jest genialny:D

      Usuń
  33. W jakich drogeriach mozna je kupic? Wygladaja super ;)

    Pozdrawiam i prosze o odp, Mari

    OdpowiedzUsuń
  34. bardzo lubię te żele :) szkoda tylko, że zapach nie utrzymuje się na skórze :(

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam! zawsze jak jestem w Rossmannie kupuje Original Source:):)

    OdpowiedzUsuń
  36. wiedziałam, że czegoś im brakuje, gdy chciałam powąchać je w Rosie i upaćkałam sobie cały nos British Strawberry ;]
    Ja się nie skusiłam na żaden ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no dokładnie, zmiana w opakowaniu!

      Usuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba się skuszę na jeden z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam, ale czaiłam się na nie ;D Na razie używam Ziajki i jestem zadowolona ;] Jak zużyję, na pewno się skuszę;]

    OdpowiedzUsuń
  40. Także podczas ich zakupu byłam za truskawkowym jednak zakochałam się w mięcie.
    Ostatnio ciągle w koszyku ląduje SO , więc i tym razem musiało .

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie wiem czy już wiesz ale w rossmanie pojawił się malinowy płyn do kąpieli z OS!

    OdpowiedzUsuń
  42. Tez je mam i je uwielbiam :) Zapachami wygrywaja :)
    Zapraszam na nowy post i do komentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam OS! Pachną nieziemsko,a że kocham wszystko co ma ładny zapach to one podbiły moje serce całkowicie :)

    OdpowiedzUsuń