czwartek, 25 października 2012

Sleek – Glory Palette

Jak pewnie wiecie bardzo lubię paletki Sleeka ;). Ostatnio do moich paletek dołączyła jeszcze Bad Girl i dosyć nowa Glory, o której dzisiaj kilka słów.

O cieniach ze Sleeka pisałam już wiele razy, nie chcę się powtarzać więc tylko tak w skrócie co o nich sądzę. Po pierwsze paletki lubię za opakowanie – czarne, proste, z lusterkiem. Każda paletka to 12 cieni. Cenowo wypadają naprawdę niedrogo, poniżej 30zł za paletkę. Co prawda cienie są niewielkie, ale mi to nie przeszkadza, bo mam sporo cieni więc nie mam problemów ze zbyt szybkim zużywaniem ;). Moim zdaniem jakościowo te cienie są bardzo dobre, szczególnie perły – świetnie napigmentowane. Maty są zawsze słabsze. Trochę się osypują ale w granicach normy.

DSCN6633

Glory to mieszanka delikatnych, stonowanych i żywych, soczystych kolorów..czyli to co lubię najbardziej :). Paletka jest tak skomponowana, że możemy wykonać zarówno bardzo delikatny makijaż, ciemne smokey, całkiem kolorowy albo wersję, którą wybieram najczęściej – stonowany z kolorowym akcentem. W Glory nie brakuje rozświetlających kolorów na wewnętrzny kącik oka, nie ma matowej czerni, na którą tyle osób narzeka (że powtarza się w paletkach Sleeka).

DSCN6634

DSCN6635

Poszczególne cienie prezentują się mniej więcej tak w opakowaniu (kolory niektórych cieni wyszły niestety przekłamane):

Nowy-1

A tak na skórze:

Nowy-12

Tube –lekki, perłowy odcień w kremowym kolorze

Overground – to dobrze napigmentowany perłowy, waniliowy odcień

Bakerloo – świetna, łososiowa perła

Jubilee – perłowe, jasne srebro

Platform – matowa, jasna szarość

Northern – mocno napigmentowany ciemny granat, perłowy

Dictrict – średnia zieleń, raczej chłodna o perłowym wykończeniu

Hammersmith and city – perłowy róż złamany czerwienią

Picadilly – perłowy granat, lekko opalizujący, szafirowy

Circle – perłowy żółty

Victoria – perłowy turkus

Central – matowa czysta czerwień

 

Ja jestem z Glory bardzo zadowolona, dla mnie to jedna z fajniejszych Sleekowych palet. Paletkę mam ze strony http://www.kosmetykomania.pl/.

68 komentarzy:

  1. Hmmm, to tak - mam, lubię, niektóre odcienie szalenie - ale jak dla mnie to najmniej zgrana paletka w dalszym ciągu ;) A w sumie to co kto lubi - Sleek rządzi! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest w tym sporo racji - każdy kolor jak z innej bajki trochę. Ja najczęsciej pierwszy rząd łączę z jakimś mocniejszym kolorem jako akcent, albo używam jednego koloru solo na ruchomą powiekę.

      Usuń
  2. Na pierwszy rzut oka przypomina Curacao - to przez intensywną żółć i czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham sleeka za paletki cieni :)bad girl i monaco najbardziej, ale kusi mnie tez ta Twoja Glory. Głównie przez Circus i Victorię.

    OdpowiedzUsuń
  4. w ogóle do mnie nie przemawia ta paletka (portfel się cieszy):]

    OdpowiedzUsuń
  5. Cienie z górnej moje, ale dół kompletnie odpada, marnowałby się.:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam paletki Sleeka, ale dla mnie bardziej atrakcyjne są te w neutralnych kolorach. Jakoś nie widzę siebie w ostrych niebieskościach czy czerwieniach. Może gdybym miała większe umiejętności w ich użytkowaniu :))
    Pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy musi lubić takie kolory w końcu:)

      Usuń
  7. Rząd cieni w naturalnych kolorkach- super, ta druga część nie dla mnie bo nie używam takich "soczystych" cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda bardzo ciekawie, jednak na szczęście już nie kuszą mnie sleeki. Chociaż ostatnio widziałam u jamapi zapowiedzi sparkleII ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na mnie zbyt kolorowa, źle się czuję w takich barwach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna ta paletka, też ją mam, ale mi się wydaje że jakościowo jest gorsza od poprzednich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tego nie zauważyłam. Maty jak zwykle trochę gorsze ale różnicy w perłach nie zauważyłam:)

      Usuń
  11. Mam ją, ale rzadko używam. te beże i brązy mi tu nie pasują :/

    OdpowiedzUsuń
  12. fajna paletka , ja myszlalam nad kupnem jej podczas pobytu w UK ale juz jej nie bylo :(

    OdpowiedzUsuń
  13. super zaprezentowałaś swatche :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Northern jest śliczny
    Marzy mi się taki granat.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie moje klimaty, ale te ze Storm jak najbardziej, mam i kocham :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam Storm ale ja akurat jakoś rzadko po nią sięgam. Podoba mi się ale w praktyce wychodzi inaczej;)

      Usuń
  16. do mnie nie przemawia więc obie daruję zakup :))

    OdpowiedzUsuń
  17. W sumie kolorki fajne ale kilka innych paletek Sleek urzeka mnie i z chęcią bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie umiałabym wymyślać makijażu z tak wieloma cieniami. xD

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie piękne kolory. Ta paletka jest jakby połączeniem au naturel z innymi, bardziej szalonymi, takie 2 w 1. Super. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dwa z nich totalnie odpadają ( żółty i czerwony ) ale reszta jest fantastyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe zalezy co kto lubi, ja zawsze się rzucam na żółte i czerwone cienie:D

      Usuń
  21. achhhh paletka bardzo w moim stylu - piękne kolorowe cienie
    chyba wyląduje na mojej wish liście

    OdpowiedzUsuń
  22. To ja teraz czekam na makijaże :D

    OdpowiedzUsuń
  23. nie moge sie doczekac makijazu wykonanego ta paletka ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będę miała więcej czasu to coś zmaluję :)

      Usuń
  24. ja też uwielbiam sleek'owe paletki ;) glory jeszcze nie mam, ale chyba mnie skusiłaś ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Przymierzam się do kupna mojej pierwszej Sleek'owej paletki,ale nie mogę się zdecydować ;-P Wszystkie są takie śliczne

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie na szczęście ona nie przekonuje, jakieś takie dziwne te kolory.
    A gdzie makijaże? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie mam ostatnio nawet tyle czasu żeby zrobić jakieś makijaże do zdjęć:(

      Usuń
  27. Picadilly to jeden z moich ukochanych cieni ever, szkoda tylko że się bardzo osypuje :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Ładne kolory ;)
    Ja nie długo dostanę Au Naturel <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja długo czekałam na tą paletkę, ale gdy już wpadła w moje ręce i zaczęłam robić nią makijaż, to jakoś z rezerwą zaczęłam do niej podchodzić. Wprawdzie kolory mają świetną pigmentację, ale coś mi nie pasuje w tej konkretnej paletce i leży u mnie prawie nieużywana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda..Ja lubię używać cieni z tej paletki pojedynczo, na ruchomą powiekę.

      Usuń
  30. ładne kolory ale ta czerwień nie z odważnie jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. łoł ! ile odcieni i jakie one są piękna.. takie żywe !

    OdpowiedzUsuń
  32. Z jednej strony nie chcę spamować, ale z drugiej Cię chwalę, więc może będziesz zainteresowana - wyróżnieniłam Twojego bloga u siebie, zapraszam. :D

    OdpowiedzUsuń
  33. super odcienie, bardzo odważne podobają mi się :)!


    dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Coraz bardziej podoba mi się ta paletka:)

    OdpowiedzUsuń
  35. jestem szczęśliwą posiadaczką paletki Au Natrurel :) bardzo ją lubię

    OdpowiedzUsuń
  36. a ja kupiłam oSS i jestem zawiedziona:(

    OdpowiedzUsuń
  37. ja bym chciała bad girl :D ta mi sie nie podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  38. ja ostatnio skusiłam się na paletkę sleek mattes darks, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  39. One zostały naprawdę mocno przekłamane! Ale paletka jest bardzo kusząca :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajna paletka, ale teraz widzę je wszędzie :/

    OdpowiedzUsuń
  41. nie podoba mi się ta paletka, zbyt odważna. :) mam paletkę Sunset i uważam, że jest dobra jakościowo, na pewno lepsza niż cienie Inglota.

    OdpowiedzUsuń