poniedziałek, 8 października 2012

Wrześniowe zużycia

Trochę spóźnione zużycia z września. Jak się kończy to oczywiście wszystko naraz…balsamów czy żeli pod prysznic mam spore zapasy ale skończyła mi się maska i odżywka do włosów a następnie puder i podkład;).

DSCN6527

Wella Pro Series Moisture – maska z Welli, o której pisałam TUTAJ. Byłam z niej zadowolona.

DSCN6528

Maybelline Affinitone – używałam kiedyś tego podkładu i jakiś czas temu spróbowałam ponownie. Dla mnie jest taki umiarkowanie dobry, nie za ciężki ale wystarczająco dobrze kryjący. Trochę irytuje mnie w nim zbyt rzadka konsystencja i fakt, że lubi podkreślać przesuszone partie skóry.

DSCN6529

Alterra krem do mycia twarzy – wkrótce postaram się napisać o nim osobną recenzję więc dzisiaj komentarz już sobie daruję ;).

DSCN6530

Avene płyn micelarny – miniatura z Glossyboxa. Dla mnie taki sobie. Mógłby lepiej sobie radzić z usuwaniem makijażu ale nie wysuszał skóry i był łagodny dla oczu. Mimo wszystko nie skusiłabym się teraz na pełny wymiar.

DSCN6531

Uber hair intensive hair repair treatment – kolejna miniature z Glossyboxa. Tutaj też większych rewelacji nie było. Odżywka jak to odżywka wygładziła włosy, były przyjemniejsze w dotyku i nie plątały się. Poza tym odżywki czy maski do włosów muszę używać dłużej żeby móc je dobrze poznać, może dlatego mam takie niezidentyfikowane uczucia co do tego produktu.

DSCN6532

Demeter Dirt – niestety skończył mi się mój najdziwniejszy zapach..o wodzie pachnącej ziemią pisałam TU.

DSCN6533

Wibo niebieski eyeliner z różanej kolekcji – miał rewelacyjny szafirowy kolor, ale jakość była średnia. Pigmentacja nie była może najtragiczniejsza ale dobra też nie była. Liner był troszkę zbyt wodnisty i w sumie mało wydajny.

DSCN6534

57 komentarzy:

  1. Muszę wypróbować maskę z Welli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa zapachu Dirt - szkoda, że nie mogę go poczuć przez monitor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też żałuję, że w jakiś sposób nie da się tego zapachu przesłać:D

      Usuń
  3. podziwiam za zużycie "dziwnego" zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie nie wydajny był więc właściwie "sam" się zużył.

      Usuń
  4. Affinitone to mój ulubiony podkład :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaczajałam się na ten eyeliner Wibo podczas wyprzedaży tej kolekcji w Rossmanie, ale okazało się, że wszystkie egzemplarze były już zmacane, powysychane i nieestetycznie obklejone dookoła opakowań ;/ Więc sobie odpuściłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo skąd ja to znam...ja chciałam wtedy jakiś lakier ale były albo do połowy zużyte albo całe wypaćkane.

      Usuń
  6. Czekam na recenzje kremu Alterry ;) Zamierzam go kupić, ale najpierw wole poczytać recenzje ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. JA mam jeszcze ten eyeliner heh bardzo rzadko go używam ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem ciekawa Twej opinii o tym kremie Alterra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie pozytywna ale więcej myślę, że niebawem :)

      Usuń
  9. Mialam ten podkład i takze nie zachwyca mnie jego konsysudncja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Również nie szaleję za wodą z Avene.. są lepsze

    OdpowiedzUsuń
  11. mam eyeliner, lubię go, ale przy nakładaniu trzeba cierpliwości ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. żadnego z tych produktów nie używałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dla mnie "mmm", bo lubię zapach ziemi ;).

      Usuń
  14. dopisuję się do ciekawskich zapachu ziemii ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. czekam na recenzje tego kremu do mycia twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten liner z Wibo powoduje u mnie niesamowite pieczenie oczu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda:(. U mnie nic się złego nie działo.

      Usuń
  17. Ten liner z Wibo niestety powoduje u mnie szczypanie powiek :(

    a woda z Avene - miałam dużą butlę i źle ją wspominam, nie zmywa dobrze makijażu z oczu, a za tę cenę oczekiwałabym tego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie..ja też mialam problem z porządnym usunięciem makijażu.

      Usuń
  18. UŻYWAŁAM TEJ MASKI Z WELLI I MI BARDZO PRZYPADŁA DO GUSTU :)
    KREM Z ALTERRY JEST WŁAŚNIE TESTOWANY :)

    OdpowiedzUsuń
  19. tak, zgadzam sie z Tobą, że ten podkład ma nieszczęsną wodnistą konsystencję, a szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciut gęstszy i byłby naprawdę niezły!

      Usuń
  20. ciekawa jestem tej maski do włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne zużycia :) Ja nie mogę nic z kolorówki wykończyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie też, ale pudry, podkłady i tusze jeszcze jako tako zużywam:D

      Usuń
  22. też mam tą maskę i nie mogę jej wykończyć, aczkolwiek lubię ją więc nie męczę się z nią :)

    czekam na recenzje tego kremu do mycia twarzy z Alterry ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo lubiłam podkład affinitone :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam próbkę tego podkładu z Maybelline i jestem zdania, że jest średni. Trochę ciemnieje i jest zbyt wodnisty.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawe zuzycia :) Dopatrzyłam sie mojego byłego podkładu :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Spore zużycie :) Chętnie poczytam recenzję Alterry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja, bo cały czas zastanawiam się nad zakupem :)

      Usuń
    2. Tak w skrócie jest niezły..ale nie najlepszy. Mimo wszystko lekko mi podsuszał skórę.

      Usuń
  27. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, jeszcze...:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja się po ten Wibo w końcu przejdę mimo wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jeszcze można go kupić u Ciebie:D?!

      Usuń
  29. wow udało ci się zużyć eyeliner :P chociaż jak mało wydajny to pewnie poszło łatwo :) chciałam go kiedyś wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  30. w takim razie czekam na recenzje kremu do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja lubię lekką konsystencję podkładu Maybelline, bo przez to łatwo było mi go równomiernie nałożyć :) i też czekam na recenzję Alterry, bo jestem jej bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię to,że jest lekki ale wolałabym żeby był gęstszy a tak samo nie ciężki na twarzy.

      Usuń
  32. Masz szczęście, że Cię Affinitone nie zapchał... Ja po jednym dniu noszenia miałam masę wyprysków na twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
  33. Powiem że świetny jest ten blog ! Napewno będe tu częściej wpadała ;) obserwuje ! a jeżeli masz czas wpadnij do mnie, a może akurat masz ochotę zrobić mi nagłówek ... ?
    Pozdrawiam - tyynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ostatnio nie mam w ogóle czasu więc z nagłowikiem nie dam rady:/

      Usuń
  34. A ja mam takie pytanie odnośnie tej maski do włosów, bo obecnie szukam czegoś dobrego. Mianowicie czy włosy są po niej lekkie i lśniące? Mam kłopot z przetłuszczaniem (choć ostatnio trochę sobie wyprowadziłam włosy) i nie chciałabym ich dodatkowo obciążyć. Chodzi mi też o to czy włosy jak się je weźmie między palce same się gładko przesuwają. Stosuję obecnie jedną maskę ale nie spełnia do końca moich oczekiwań więc szukam innej. A może poza produktem Welli możesz polecić coś jeszcze, bo trochę obawiam się tych silikonów (obciążenia włosów)...

    OdpowiedzUsuń
  35. Będę niecierpliwie czekać na recenzję Alterry do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń