sobota, 16 lutego 2013

Glossybox luty 2013 + zakupy z ostatnich dni

Jeśli jesteście ciekawi lutowego Glossyboxa zapraszam na notkę ;). Oprócz przeglądu zawartości pudełka będzie też troszkę o moich zakupach z ostatnich dni czyli post z serii “taka tam nie wnosząca nic konkretnego gadanina o kosmetykach(a dzisiaj także o biżuterii)”, które kupiłam”.

DSCN7329

Wczoraj dotarło do mnie lutowe pudełko – urodzinowe :). Glossybox działa już u nas rok! Cała oprawa pudełka była tym razem urodzinowa.

DSCN7320

Lutowy Glossybox dostępny był w trzech różnych (aczkolwiek wydaje mi się, że tak naprawdę dość podobnych) wersjach.

Tym razem pojawiły się aż trzy pełnowymiarowe produkty – w tym podwójne cienie marki Model Co w odcieniu Bronzed Goddess. Kolory same w sobie są ładne (wanilia i ciemny brąz) ale po pierwszym maźnięciu jakość wydała mi się średnia. Zobaczymy jak będą się prezentowały na oczach. Cena 80zł.

DSCN7321

DSCN7322

Kolejnym pełnym produktem jest lakier Pierre Rene Carnival – drobinkowa czerwień. Ładny i lakierów ogólnie nigdy dość ale marka jest w moim odczuciu tania i łatwo dostępna. Wolałabym szczerze mówiąc lakier jakiejś innej firmy. 6,99zł

DSCN7323

Odżywka i szampon Poetica Scottish Fine Soaps (każdy z nich po 40ml – 11,90zł). W tym momencie mogę jedynie powiedzieć, że mają urocze opakowania ;).

DSCN7324

Trzecim pełnowymiarowym kosmetykiem jest lekki nawilżający krem odprężający dermo face hydrativ Tołpa. 36,99zł

DSCN7325

Dodatkowo w pudełku znalazły się papilotki do muffinek :D i kupon zniżkowy do sklepu internetowego z biżuterią 21diamonds (w którym jak przejrzałam – same wspaniałości ale cenowo już nie moje progi;) ..dlatego nie skorzystam).

DSCN7326

DSCN7327

W moim odczuciu ten Glossybox wypada raczej niekorzystnie na tle poprzednich pudełek. Fajnie, że znalazło się coś z kolorówki, ale całość oceniam tak średnio, nie rzuciła mnie na kolana.

O wiele bardziej podobała mi się styczniowa wersja, której nie zdążyłam Wam pokazać, więc dziś tak w ogromnym skrócie:

DSCN7328

-Blumarine kremowy żel do kąpieli i lekki balsam do ciała Innamorata (jeszcze czekają u mnie na użycie)

-Kryolan dla Glossybox róż Glossy Pink (baaardzo fajny róż w odcieniu chłodnego, zgaszonego różu o matowym wykończeniu, polubiliśmy się)

-Schwarzkopf maseczka do pielęgnacji końcowej BC Oil Miracle (gęsty olejek, nabłyszcza włosy i pozostawia je bardzo miękkie i miłe w dotyku, spodobał mi się;))

-Siquens krem przeciwko niedoskonałościom MedExpert (używam go od około miesiąca i szczerze mówiąc na tym etapie średnio przypadł mi do gustu)

-dodatkowo w pudełku znalazła się maseczka do spania;)

Ze styczniowego pudełka najbardziej podoba mi się róż z Kryolanu, ma bardzo ładny odcień, jest mocno napigmentowany i idealnie matowy. Często go używam. Bardzo fajny jest też olejek BC Oil Miracle, który skusił mnie do zakupu innego olejku (o którym za moment).


W ostatnich dniach kupiłam kilka kosmetyków i coś z biżuterii:). Zresztą mnie zawsze równie łatwo skusić na jakiś pierścionek/naszyjnik co na nową szminkę;).

Odkąd pojawiły się reklamy nowego produktu do ust z Rimmela – Apocalips wiedziałam, że pewnie skuszę się choć na jeden kolor dla wypróbowania…ale teraz mam dwa i śnią mi się jeszcze dwa inne odcienie. To coś w rodzaju lakieru do ust, mocno napigmentowanego błyszczyka. Najpierw kupiłam koralowy, wręcz neonowy Stellar. Od razu bardzo mi się spodobał i stwierdziłam, że muszę też dokupić cielisty (bo przecież wiecie jak trudno znaleźć kryjący błyszczyk w cielistym odcieniu;)). Wzięłam jaśniejszy – Phenomenon. Kolor okazał się jak najbardziej trafiony, chociaż obawiałam się troszkę, że będzie zbyt jasny. Kusi mnie jeszcze okropnie fuksja i jasny, kremowy róż.

DSCN7331

DSCN7332

Gdzieś zapodziałam moją ulubioną białą kredkę z Sephory, którą zawsze używałam na linię wodną. Dokupiłam sobie tą samą – bo jest trwała, miękka i daje naprawdę widoczny kolor. Nie jest w sumie taka najtańsza (26zł a kredka jest krótsza niż standardowa), ale wolałam już mieć tę pewność, że będzie mi dobrze służyć.

DSCN7330

W Rossmannie jest teraz promocja na Odżywczy Eliksir do włosów z L’Oreala (kosztuje teraz chyba 29,99 zamiast 39,99). Już od jakiegoś czasu kusiły mnie tego typu olejki, a że była promocja…;). Użyłam dopiero dwa razy, raz na włosy suche a raz na mokre. Ciekawa jestem czy się sprawdzi.

DSCN7339

Nie kosmetycznie – Harper’s Bazaar. Tak było głośno, że musiałam kupić i ja ;).

DSCN7318

Naszyjnik z h&mu. Jest bardzo w moim guście, lubię tego typu naszyjniki, szczególnie złote. Wiem, że te opalizujące kryształki oblezą i za jakiś czas już nie będą takie ładne ale co poradzić..to nie jest biżuteria na wieczność, dość szybko się niestety niszczy. Ale już nie narzekam, bo naszyjnik prezentuje się bosko :D.

DSCN7333

Bardzo lubię biżuterię z kryształkami Swarovskiego, kupuję na allegro osobno kryształki, osobno zawieszki bo wychodzi taniej niż gotowe złożone komplety, a złożenie jest banalnie proste. Tym razem skusiło mnie czerwone serduszko na wisiorek i drugie ładnie opalizujące na niebiesko-fioletowe odcienie. Do tego wybrałam sobie jeszcze przezroczyste kryształki mieniące się na żółte odcienie w moim ulubionym kształcie.

DSCN7334

DSCN7335

DSCN7336

DSCN7338

I na koniec coś z wyprzedaży – pierścionek z Divy. Lubię ten sklep, zawsze coś wpadnie mi tam w oko. Z tego pierścionka jestem bardzo zadowolona, mam nadzieję, że złotko się nie zetrze, bo niestety większość mojej sztucznej biżuterii szybko ze złotej zamienia się w srebrną :/.

DSCN7340

DSCN7342

63 komentarze:

  1. Ostatni pierścionek jest mega, lubię takie wielgachne ozdoby na palce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierścionek mnie zachwycił, chociaż osobiście nie lubię złota :P

    OdpowiedzUsuń
  3. same cuda, ale pierścionek z ostatniego zdjęcia skradł moje serce
    prześliczny i bardzo w moim stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten elixir i jest wspaniały, moje końcówki, całe włosy się zregenerowały ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierścionek świetny! Ja szampon dostałam z innej serii, ale firma ta sama ;) No i lakier jakimś cudem lepszy, chociaż patrząc na kolor (totalnie nieporozumienie) to chyba wolałabym tańszy lakier, który na pewno znajdzie zastosowanie. A tak będę kombinować.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy pierścionek i fajny czerwony lakier z boxa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę różu, wygląda ślicznie. Te lakiery do ust rimmela wszędzie kuszą, chyba nie wypada im się tak długo opierać.. Mam na oku kolor Apocaliptic, czyli fuksję o której mówisz. W Hebe jest teraz na nie promocja, więc chyba w poniedziałek będzie moja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta fuksja jest świetna..tak mnie kusi!

      Usuń
  8. wczoraj pisałam o phenomenon i niestety u mnie się nie sprawdza mimo, ze kolor jest ciekawy to użytkowanie nie należy do najprzyjemniejszych, a co do ciemniejszego koloru to przypuszczam, ze bedzie się nosił o niebo lepiej, a przynajmniej mam taką nadzieję bo mam ochotę właśnie na ten sam odcień, który kupiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja użyłam ich dopiero kilka razy ale od razu zauważyłam, że koralowy lepiej się nosi niż cielisty..mam jednak nadzieję, że mimo wszystko będę z niego zadowolona za jakiś czas;)

      Usuń
  9. ostatni pierścionek oraz naszyjnik są mega! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierścionek na ostatnim zdjęciu jest śliczny :) Czekam na notkę z Rimmelowymi błyszczyko-szminkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno za jakiś czas się pojawi:)

      Usuń
  11. pokażesz te błyszczyki na ustach? ogromnie mnie zaciekawiły:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko muszę jeszcze się z nimi dobrze poznać żeby napisac recenzję:)

      Usuń
  12. Lakiery z Rimmel naprawdę kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pudełko średnio mi się podoba. HB przyjrzę się przy okazji pobytu przy jakimś kiosku, a podobny naszyjnik mnie kusi, tylko nie mam do czego założyć zbytnio ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę ten naszyjnik nosiła głównie do czarnej gładkiej bluzki:)

      Usuń
  14. Błyszczyki Apocalips na pewno trafią do mnie w przyszłym miesiącu, ale muszę zastanowić się jeszcze nad kolorem - Stellar, Apocaliptic albo Phenomenon :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny pierścionek:)
    Pokaż koniecznie Phenomenon na ustach, bo sama się nad nim zastanawiam:) A olejek z L'Oreala też mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Interesujący pierścień 'okręciłaś' sobie wokół palca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Naszyjnik, pierścionek! Biegnę Cię okraść :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że nie pokazałaś Apocalips na ustach, za mną też chodzą i chyba sobie wkrótce jeden kolor sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda że nie pokazałaś jak na ustach wyglądają te błyszczyki z rimmela;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też lubię biżuterię z kryształkami Swarovskiego, którą składam sama :) Kupiłam 2 Apocalips ale inne odcienie niż Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam żadnego GB. Teraz się zastanawiam czy w ogóle go zamówić, bo podobno pudełko pudełkowi nie jest równe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, pudełka różnią się miedzy sobą. Moim zdaniem Glossybox trzyma poziom, ale wiadomo bywają pudełka lepsze i gorsze.

      Usuń
  22. Przepiękny pierścień:).

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne zakupy, szczególnie biżuteria :) Mi też się podobają kryształki Swarovskiego i mam ochotę na te zawieszki-serca :)

    OdpowiedzUsuń
  24. super,podoba mi sie pierscionek

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja żeby zapobiec niszczeniu się posrebrzanej i pozłacanej biżuterii pokrywam je cienką warstwą bezbarwnego lakieru do paznokci. nie widać go, a zabezpiecza przed schodzeniem złotka/sreberka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dodatek papilotek do muffinek w Glossy to bardzo fajna odmiana- niespodzianka. Pierścionek bardzo mi się podoba!:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiepski ten rocznicowy glossybox ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. Pokaż te błyszczyki Rimmela na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ten czerwony lakier do ust, omomom! *.* i też uwielbiam biżuterie Swarovskiego, mam od niego replikę serca oceanu <3

    wiesz, że masz śliczne dłonie? pewnie, że wiesz ;) też chciałabym mieć takie zgrabne palce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzialam serce oceanu, boskie! Też mi się marzy ;)

      Usuń
  30. Świetny ten pierścionek z Divy :) A pudełko GB jest wg mnie porażką.

    OdpowiedzUsuń
  31. Naszyjnik i pierścionek super ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja pokochałam mój Apocalips w odcieniu Apocaliptic :) Polecam, cudowny kolor!
    A co do Divy, to też bardzo lubię ten sklep, zawsze coś fajnego można tam znaleźć :)
    Harper's Bazaar też kupiłam, ale mam do niego kilka uwag, które chyba opiszę na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się mnóstwo rzeczy w Divie podoba.. szkoda tylko że poza wyprzedazami ceny mają wcale nie najmneijsze. Kuszą mnie teraz piękne kolczyki z granatowymi koralikami i proste kolczyki koła w kolorze różowego złota, ale 40zł hmm nie najtaniej.

      Jestem bardzo ciekawa twojej opinii o HB:)

      Usuń
  33. te mazidła do ust prezentują się wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pierścionek jest po prostu genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  35. co do olejku, to identyczne składy mają olejek Sayoss oraz Gliss Kur (producent ten sam, ale jakie różnice cenowe...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedzialam, że skład jest identyczny:)

      Usuń
  36. Piękny pierścionek:)
    Ten krem nawilżająco-odprężający brzmi ciekawie...oraz ten szampon z odżywką.
    Ciekawe jak sprawdza się te cienie, za taką cenę (80zł?) to uważam że nie powinny "dać ciała';D

    OdpowiedzUsuń
  37. Super te lakiery do ust! Chciałabym jednak zobaczyć jak wyglądają na ustach

    OdpowiedzUsuń
  38. A mnie się podoba lutowy Glossybox :)

    Zapraszam Cie na mojego bloga: http://milano-infusion.blogspot.com/ Dopiero zaczynam, może polecisz mnie na swoim blogu?:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń