wtorek, 19 lutego 2013

Golden Rose Jolly Jewels 116

Piękny lakier! Ślinię się co prawda do całej serii Jolly Jewels, to chyba najbardziej oryginalna kolekcja jaką można u nas dostać stacjonarnie, przynajmniej w moim odczuciu. Szczerze mówiąc mogłabym mieć całą serię, każdy odcień jest boski.

116 to dla mnie “lakier z makiem”, tak mi się kojarzy przez dodatek drobnego, czarnego brokatu. Baza jest czerwona, żelkowa. W bazie mamy dwa rodzaje brokatu: srebrne sześciokąty (wyglądają jak czerwone przez bazę) i drobny czarny brokat – “mak”. Brokatu jest sporo, na zdjęciach mam dwie warstwy. Cudny lakier, jestem nim absolutnie zachwycona ;).

DSCN7138

DSCN7139

DSCN7140

DSCN7134

DSCN7135

87 komentarzy:

  1. Gdy ostatni raz byłam w drogerii, stałam z tym kolorem w dłoni przez 10 minut i zastanawiałam się, czy kupić za ostatnie pieniądze, czy nie. Rozsądek wygrał i nie kupiłam, ale podoba mi się ten maczek :D

    OdpowiedzUsuń
  2. piękności i do tego na taakich pazurkach :D
    chyba czas na szukanie i polowanie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie te lakiery strasznie się podobają w buteleczkach :) mogłyby tak stać u mnie wszystkie w rządku na półce i cieszyć oko. Bo niestety, ale zupełnie nie podobają mi się na paznokciach :( :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na paznokciach wyglądają dosyć specyficznie, więc rozumiem że nie każdemu taki efekt może przypasc do gustu:)

      Usuń
  4. czasem ta czerwień wygląda średnio na niektórych blogach ale u Ciebie rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt super, ale ciekawa jestem jak bedzie schodizl ten brokat z paznocki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, to jest niestety najgorsze. :(

      Usuń
    2. zmywałam na metodę z folią aluminiową:) tak schodzi bez problemu

      Usuń
  6. Nie dla mnie - jakoś nie zachwyca mnie ta seria.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Seria jest świetna :) Jak na nasz rynek jest bardzo oryginalna

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten lakier na Twoich paznokciach wygląda pięknie. Na moich koszmarnie...

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny - mnie też ostatnio ciągnie w stronę brokatów chociaż wcześniej bardzo ich nie lubiłam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nienawidzę tej serii za trwałość i zmywanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwałość - zgadzam się, gorsza niż przy kremach i ogólnie innych lakierach, u mnie starł się dosyć szybko na końcówkach. A na zmywanie stosuję metodę na folię, dlatego nie narzekam;)

      Usuń
  11. Mam go.. kojarzy mi się z porzeczkami :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie jeden z najładniejszych;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Poluję na niego, ale jakoś się jeszcze przekonać do koloru nie mogę....ale coś mi świeci w oczkach :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mu się przyglądałam, ale ostatecznie wybrałam inne kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie wiem czy mi się podoba czy nie :P
    trzeba by na żywo obadać, jest ładny, ale taki dziwny :D

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie złota wersja zupełnie się nie sprawdziła...nie wytrzymał nawet 24h ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uhhh faktycznie kiepsko, u mnie było zdecydowanie lepiej!

      Usuń
  17. Och, cudo! Pewnie go kiedyś kupię ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie się prezentuje, naprawdę jak jakiś kamień szlachetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny jest :) Z Jolków mam dwa - złotko i 101, niestety zachwycają mnie jedynie w buteleczkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to szkoda..Ja mam do wyprobowania jeszcze dwa (narazie:D)

      Usuń
  20. Śliczny. Właśnie mi przypomnialas ze jeszcze nie wyprobowalam moich żelkow :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Koniecznie muszę zainwestować w bazę peel-off, ponieważ ta czerwień z czarnym brokatem przypadła mi do gustu:) Niestety, nie mam cierpliwości do zmywania tego typu lakierów.

    Ta emalia również kojarzy mi się z makiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może sproboj metody z folią aluminiowa, idealna do brokatowych lakierow:)

      Usuń
  22. Pięknie się komponują, muszę poszukać tych lakierów po drogeriach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mnie podobają się bardzo- ale u kogoś albo na zdjęciach.
    zupełnie nie wiem, czemu u siebie samej mnie nie zachwycają...

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest piękny. Szkoda że nie zauważyłam go przed Walentynkami

    OdpowiedzUsuń
  25. ale śliczny :) znając moje szczęscie pewnie u mnie nie do kupienia :/

    OdpowiedzUsuń
  26. swietny,efekt maczku dodaje trojwymiarowosci

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny lakier, bardzo podoba mi się ta seria. Do tej pory kupiłam dwie buteleczki (niebieski i srebrny) ale niiezbyt po drodze mi sklep golden rose, wiec mam mało okazji do powiększenia zbiorów. Podoba mi się też bardzo ten złoto-zielono-fioletowy i jasny róż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podobają właściwie wszystkie..ale ja uwielbiam brokatowe lakiery:)

      Usuń
  29. Wkurza mnie, że te lakiery odpryskują.. Mam jeden, zastanawiałam się też nad tym, który Ty masz, ale wzięłam 108 i źle zrobiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam ten lakier i jest ostatnim, którego nie pokazałam na blogu, bo mnie mocno zdenerwował :/ Miał być częścią manicure wigilijnego, a w czasie mycia włosów zszedł z paznokci z płatami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ble:/ u mnie trzymał się krócej niż przeciętny lakier, ale żeby aż tak to nie..

      Usuń
  31. akurat tego co mi się widzi bardzo u mnie dostać nie mogę...

    OdpowiedzUsuń
  32. Również zachorowałam na tę serię od GR, ale powstrzymuje się i poprzestaję na 3 lakierach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Golden Rose poszalał z tymi lakierami JJ ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja jestem wyjątkiem któremu te lakiery w ogóle się nie podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe zawsze znajdzie się jakiś wyjątek:D:D ;)

      Usuń
  35. Nieodmiennie kojarzy mi się z kompotem z czerwonych owoców :D

    OdpowiedzUsuń
  36. o wow piękny jest ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  37. o wow robi wrażenie, chyba najlepszy odcień z tej serii

    OdpowiedzUsuń
  38. piękny jest, mam ten sam kolor :D zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia.

    OdpowiedzUsuń
  39. mam 2 lakiery tej serii ale to za mało!

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo ładny :)

    ja mam złotko i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetny jest, ja mam jeden lakier z tej serii ale koniecznie muszę coś dokupić :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kocham te lakiery. Czerwony właśnie zmyłam:D A teraz połączyłam warstwę niebieskiego i czerwonego i fajnie się mieni, taki fioletowo-różowy odcień:)

    OdpowiedzUsuń
  43. jak bede w pl to kupie chyba sobie z polowey tych lakierkow, bo teraz tylko siedzie i sie slinie :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Ślicznie :) Kojarzy mi się z pewnym lakierem granatowym z Essence :P

    OdpowiedzUsuń
  45. mnie jolly jewels jakoś nie do konca przekonują :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo ładny :) Jak prawie wszystkie z tej serii!

    OdpowiedzUsuń
  47. Wszystkie lakiery z tej serii mnie zachwycają! Śliczna czerwień!

    OdpowiedzUsuń
  48. zawiedziona brakie dalszej dostępności u mnie lakierów essence special effects, szukałam innej alternatywy i tak natrafiłam właśnie na GR jolly jewels :)
    kilka dni temu kupiłam nr 108 - fiolet ze srebrnymi drobinkami,
    a dzisiaj nabyłam bardziej wiosenny - nr 115 - biały z kolorowymi.

    też się boję, że popadnę w ich nałóg :D
    u Ciebie wygląda pięknie

    Pozdr,
    VinciaXS.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. O Matko! Cudowny jest!!! Dzisiaj byłam w GR, ale niestety go nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  50. ja to 12 mam :x poszalałam :P

    OdpowiedzUsuń