czwartek, 14 marca 2013

GLOSSYBOX z Gilette Venus&Olay + ostatnie zakupy lakierowe

Wczoraj dotarła do mnie specjalna, limitowana edycja Glossyboxa. W pudełku znalazła się nowość, której nie ma jeszcze w sprzedaży – a jest to produkt, który powstał z połączenia dwóch znanych marek: Gilette Venus & Olay.

DSCN7635

Pudełko tym razem w złotej oprawie, pasującej do zawartości ;).

DSCN7638

Maszynka Gilette Venus&Olay – system pięciu ostrzy, paski nawilżające ze składnikami Olay o zapachu karmelu, kremowej brzoskwini, na bazie ambry połączonej z białym piżmem – to w wielkim skrócie pisze o maszynce do golenia producent. Ja oczywiście na tę chwilę jeszcze powiedzieć nic nie mogę, bo zdążyłam jedynie maszynkę rozpakować. Jedynie mogę potwierdzić, że zapach nawilżających pasków jest naprawdę przyjemny. Cena 56,99zł

DSCN7637

Żel do golenia Gilette Satin Care & Olay – drugim produktem jest żel o nawilżającym składzie, wzbogaconym o masło shea. Po rozprowadzeniu zamienia się w gęstą, kremową piankę  i również ma bardzo przyjemny zapach. Cena 19,99zł

 

Póki co nic więcej powiedzieć nie mogę, ale za jakiś czas chętnie dam znać jak te dwa produkty się sprawują i czy warto je kupić. Jestem ciekawa czy faktycznie będzie czuć różnicę, czy np. żel do golenia będzie rzeczywiście bardziej nawilżający.


W ostatnim czasie kupiłam kilka nowych lakierów, nie są to jakieś ogromne zakupy, ale są to Jolly Jewels z Golden Rose :D.

DSCN7639Nowy czarno-biały 123 (piękny!), czerwono-czarny brokat w mlecznej bazie 110 (lakier z makiem) i pastelowy róż z drobnym brokatem 109 (jak cukierek :D). Piękne są…a kusi mnie cała reszta. To zdecydowanie jedne z najfajniejszych lakierów jakie ostatnio widziałam, genialna seria :).

DSCN7640
Dwa lakiery z Rossmanna: Lovely Must Have Optimistic nr 3 czyli chłodny, ciemny niebieski z shimmerem i Wibo Express Growth 486 – ciepły róż z złotymi drobinkami.

37 komentarzy:

  1. Zastanawiłam się nad tym pudełkiem, ale w końcu zrezygnowałam, bo doszłam do wniosku, że mam już swoje sprawdzone duo do tego zadania - wściekłoróżowe golarki + nawilżający żel do golenia z Avonu [jedyny produkt tej marki, do którego wracam] :)
    niebieski Lovely chętnie zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. droga ta maszynka :O a goldenki też mnie kuszą, ale nigdzie nie mogę znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj droga, droga:/. Jeśli stacjonarnie nie masz dostępu zawsze możn skorzystać z ich sklepu internetowego:)

      Usuń
  3. tez chce sobie kupic te lakiery z golden rose, ale niestety u mnie ich nie widzialam ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam dwa z Jolly Jewels (110 i 115) i kusi mnie reszta, a w szczególności ten różowy cukierasek. Ale najpierw poczekam aż go pokażesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusi mnóstwo odcieni...mogłabym mieć całą serię, naprawdę :D

      Usuń
  5. Miło Cię znowu czytać :)
    Podoba mi się czerwono czarny lakier z GR ale nie dla mnie takie bajery ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czarno - biały Jolly zapowiada się obiecująco, pewnie też się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszych testach wypada świetnie!

      Usuń
  7. Te wszystkie zapachy brzmią naprawdę kusząco! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. tyle razy już Jolly widziałam i nadal ich jeszcze nie zakupiłam, ale teraz to już koniec kropka, jak je spotkam gdzieś to na pewno zabiorę ze sobą do domu, bo są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Z miłą chęcią zobaczę u Ciebie wszystkie JJ na paznokciach,uwielbiam je oglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Intrygujące te nowości Gillette :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten lakier z makiem i na białym lakierze wygląda świetnie :) W planach mam również zakup tego czarno-białego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pewnie wypróbuję maczka na białym. Czarno-biały zapowiada się bosko!

      Usuń
  12. GR JJ 109 i 110 to jedne z moich ulubionych niekremowych lakierów, zgadzam się, że cała seria to był strzał w dziesiatkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubię ten odcień z Wibo EG- jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie też ciekawi to Gillette, konkretnie pianka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianki użyłam kilka razy - jak dla mnie jest bardzo fajna, gęsta, kremowa, taka jak być powinna;)

      Usuń
  15. Różowa maszynka venus wymiata, ciekawe jak ta Ci się sprawdzi :D

    OdpowiedzUsuń
  16. :) świetne lakiery ;)
    czekam na recenzję tego żelu do golenia :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pudełko jest świetne - z takiej zawartości byłabym bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna zawartość pudełka!! A Lakiery po prostu super !!
    Fajny blog - dodaje do obserwowanych i chętnie będę tu wpadać!! :)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. tez mam ten lakier Jolly Jewels z niebiesko-czerwonymi drobinkami i srebrny, ładnie wyglądają :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, bo szczerze mówiąc wiele od nich oczekuję:D

      Usuń
  20. Venus to moja ulubiona maszynka :) Fajne to pudełko!

    OdpowiedzUsuń
  21. Już wyobrażam sobie ten zapach... Mmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszczę Ci tych goldenów, ja nie mogę ich nigdzie znaleźć... :-( A paski z olaya zapowiadają się fajnie - czy pianka ma podobny zapach? :-)

    Pozdrawiam
    ljubomora

    allinallcosmetics.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na mój stępiony węch - nie identyczny ale coś w tym guście.

      Usuń