niedziela, 24 marca 2013

KOBO tusz do rzęs Black Perfection

Dziś o tuszu Kobo, z którym zupełnie się nie polubiliśmy. Już od samego początku mi jakoś nie podszedł i po dłuższym używaniu niestety nic się między nami nie zmieniło ;).

Black Perfection, jak czytamy na opakowaniu: nadaje rzęsom intensywny kolor głębokiej czerni, zdrowy wygląd, piękny połysk a także nawilża rzęsy, rozdziela je i chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. O nawilżeniu czy ochronie przed promieniami słonecznymi nawet się nie wypowiadam, bo moim zdaniem nie jesteśmy tego w stanie specjalnie ocenić.

DSCN7687

DSCN7688

Nie jestem wymagająca jak chodzi o tusze do rzęs, rzadko kiedy bywam naprawdę niezadowolona. Niestety tym razem mam ochotę rzucić tuszem w kąt. Co prawda producent nie obiecuje wydłużenia czy pogrubienia rzęs, ale ja mimo wszystko oczekuję mocnego efektu lub naturalnego podkreślenia z fajnym rozdzieleniem rzęs. Tutaj nie ma ani jednego ani drugiego ;). Black Perfection daje na moich rzęsach mizerne efekty, zawsze nakładam więcej niż jedną warstwę a efekt wciąż jest słaby. Przy nakładaniu drugiej warstwy tuszu rzęsy zaczynają się sklejać..

Sami zresztą spójrzcie na zdjęcia – moim zdaniem szału nie robi. Rzęsy są posklejane, nie ma ani mocnego wydłużenia ani pogrubienia. Nie jest to totalny bubel ale znam wiele lepszych tuszy. Daje radę jeśli po każdej nałożonej warstwie wyczesuję rzęsy metalowym grzebyczkiem z Inglota (boski!) i nakładam kolejne warstwy – z tym, że to już jest zabawa, na którą zwykle nie mam czasu ani ochoty, bo prościej kupić lepszy tusz.

DSCN7629

DSCN7631

Szczoteczka jest klasyczna, wielkość powiedziałabym, że raczej średnia w stronę większej. Jeśli lubicie tradycyjne szczoteczki to powinnyście być zadowolone o ile oczywiście Black Perfection sam w sobie by Wam podpasował.

DSCN7689

Podsumowując: nie polecam. Nie jest to totalna tragedia ale jak dla mnie tusz poniżej przeciętnej. Nie lubimy się ;).

40 komentarzy:

  1. Faktycznie nie wygląda najlepiej. Zazdroszczę za to koloru włosów - świetny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt kiepski faktycznie, ale ta piękna kreska nadrabia niedoskonałość tuszu! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. rzeczywiście szału nie ma ; )
    jejku , kolor włosów - świetny *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. A fee... nie lubię takich sklejaków.

    OdpowiedzUsuń
  5. No strasznie skleja rzęsy... a komu chciałaby się przeczesywać po każdej warstwie, faktycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. opakowanie fajne ale nie fajnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - opakowanie jest akurat całkiem ładne:)

      Usuń
  7. Słabiutki... pokaż się w nowych włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moją uwagę przyciągnęły włosy, pokaż więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znajdę troszkę czasu to postaram się zrobić posta o włosach:))

      Usuń
  9. Nie wygląda zachęcająco, niestety

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście niefajnie. Rzęsy wydają się być bardzo cienkie i rzadkie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje rzęsy są raczej z natury cienkie ale dobry tusz potrafi wyciągnąć z nich o wiele więcej!

      Usuń
  11. mam mieszane uczucia co do tej maskary, pokaż włosy!!

    OdpowiedzUsuń
  12. może tusz nie powala, ale za to Twoje kreski na powiekach są IDELANE!!! :D :D

    Jeśli masz ochotę to zapraszam Cię na mojego początkującego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli mnie odwiedzisz, byłabym wdzięczna za wszelkie uwagi, ponieważ dopiero uczę się blogowania :)

    www.whitemakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. nie powala to fakt, ale opakowanie ma ladne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. czytałam wiele jego negatywnych recenzji...

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam tego tuszu. Świetna kreska :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tusz tuszem, rzeczywiście średniak, ale Twoje włosy! :D Możesz się nam pokazać w całości? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę, pokażę tylko muszę znaleźć chwilę na jakieś foty:D:D

      Usuń
  17. włosy ♥.♥ a tuszu już nie będę posiadać ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. dyskwalifikacja na starcie juz u mnie.
    wow ogniste wlosy :) moglabys pokazac wiecej? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzęsy są po nim wątłe,zdecydowanie nie wyglądają dobrze. Widzę niezłą zmianę w kolorze włosów. Pochwalisz się całością? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Strasznie wygląda na rzęsach... :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Nienawidzę efektu sklejonych rzęs ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. Moją uwagę przykuła bardziej kreska i włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  23. no faktycznie kiepski. Rzęsy wyglądają jak trzy włoski na krzyż.. A tak z innej beczki czym robisz włosy?? Bo też mam czerwony kolor ale ciemny i chcę trochę jaśniejszy (rozjaśnianie niewiele dało) i szukam intensywnie czerwonej farby, bo toner jakoś niebardzo mnie kusi (drogi a podobno nietrwały). Podpowiesz coś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam rozjaśnione włosy i traktuję je tonerem (różowym albo czerwonym, ale czesciej różem). Jest co prawda nietrwały ale nie niszczy włosów a czerwone farby też się szybko spierają a niszczą włosy strasznie:/

      Usuń
    2. no ja właśnie z natury mam ciemne włosy więc musiałabym je bardzo mocno rozjaśnaiczem potraktować żeby wyszedł taki kolor. jak na razie używam szamponetek i włosy są w całkiem fajnej kondycji :) trwałość farb i szamponów w odcieniach czerwieni jest podobna ale z farb miałabym większy wybór ;) a jakiej firmy tonerów używasz? i jakie odcienie? może też się skuszę żeby spróbować :)

      Usuń
  24. średni efekt ;/ jednak ja zauważyłam coś innego :P jaki Ty masz fajny kolorek na włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  25. No właśnie szukam fajnego tuszu do rzęs, tego zapewne nie kupię.

    http://fasterbetternicer.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń