czwartek, 7 marca 2013

Star Nature – woda toaletowa Wiśnia

Pamiętam, że kilka miesięcy temu na kilku blogach przemknęły mi wody toaletowe Star Nature. Bardzo lubię proste, “jedzeniowe” i trochę dziecinne zapachy jak chodzi o perfumy czy balsamy do ciała dlatego wody toaletowe tej firmy od razu zwróciły moją uwagę :).

Kupiłam od razu dwie wody: wiśniową i o zapachu waty cukrowej. Bardziej napalona byłam na tą drugą…miałam kiedyś mleczko do ciała o takim zapachu i pachniało genialnie. Do wyboru były jeszcze: arbuz (nie przepadam), gruszka (troszkę kusiła), guma balonowa (kusiła bardzo), szarlotka (wydawała się ciekawa no ale za szarlotką nie przepadam) i truskawki z bitą śmietaną (mmmm!). Zamówienie robiłam tutaj, sklep bardzo polecam, obsługa super.

DSCN7549

DSCN7550

Wodę o zapachu waty cukrowej od razu oddałam siostrze (która przyjęła), bo zapach był dla mnie strasznie sztuczny, chemiczny. Wiśnia wypada w moim odczuciu o wiele lepiej. To taka wiśnia znana nam z cukierków, rozpuszczalnych gum do żucia, cukierków. Zapach jest całkiem fajny, prosty, zupełnie nie poważny, dosyć słodki. Myślę, że taka woda toaletowa to niezły pomysł na prezent dla dziewczynki/nastolatki, bo jest bardzo lekka i w zapachu zupełnie nie kojarząca się z typowymi perfumami.

Trwałość to totalna klapa, szczerze mówiąc. Ja wiem, że to tylko woda toaletowa..ale cóż, mgiełki są zwykle bardziej trwałe. Zapach jest.. a za moment go po prostu nie ma;). Jest przez to totalnie nie wydajna. Naszczęscie kosztuje tylko 15zł, więc nie jest to wielka strata. Ale nie kupiłabym już żadnej innej wody tej firmy ponownie.

Opakowanie – co tu dużo mówić, też taki mały koszmarek. Nie oczekuję po taniej wodzie wielkiej elegancji, ale hmm ..jest po prostu strasznie brzydkie, zatyczka okropna i jest coś co doprowadza mnie przy każdej aplikacji do szału. Jak możecie zauważyć podstawa butelki to trójkąt, który nie jest trójkątem równobocznym.. i za każdym razem trzeba odpowiednio celować zatyczką a ja zawsze celuję źle ;).

DSCN7551

DSCN7552

Podsumowując, zapach zabawny i całkiem przyjemny ale trwałość żadna. Mimo, że zapachu samego w sobie nie oceniam źle to jednak nie polecam, ja osobiście drugi raz nie kupiłabym wody tej marki. Znacie wody Star Nature?


I informacja od Original Source: limitowana wersja żelu pod prysznic pomarańcza z lukrecją zostaje wprowadzona do stałej oferty. Jak chodzi o szatę graficzną, pomarańcza z lukrecją zostanie “rozebrana z zimowego sweterka” :).

ORIGINAL SOURCE_Orange Liquorice

Miałyście tą wersję? Ja wyprobowałam już wiele żeli z OS, ale pomarańczy z lukrecją jeszcze nie miałam, warto się skusić?

40 komentarzy:

  1. moja mama ma też żel, pachnie cudownie jak dla mnie, ponieważ uwielbiam lukrecję :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli będę musiała się na niego skusić:)! Też lubię lukrecję :)

      Usuń
  2. tanie i nie trwałe, no ale coś za coś, zapachy kuszą, mnie przede wszystkim guma balonowa i szarlotka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię tego typu perfumy :D A żel na pewno kupię, bo mam fioletową wersję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Woda musi pachnieć apetycznie :)
    Jeśli chodzi o żel- ja byłam zadowolona, pachniał słodko i uroczo (jeśli można tak powiedzieć o zapachu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli trzeba będzie się w końcu na niego skusić:) Dzięki!

      Usuń
  5. O kurczę, kocham takie zapachy...
    ale szkoda tych 15zł jak mówisz, że kompletnie nietrwałe;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet tych 15zł moim zdaniem nie warto wydawać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie próbowałam jeszcze żadnego żelu z os ;) a woda musi pachnieć cudownie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spróbuj kiedyś, jeśli Cię kuszą:). Całkiem fajne żele (przynajmniej dla mnie)a zapachy super:)

      Usuń
  8. Szkoda, bo uwielbiam zapach wiśni..

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale mnie ucieszyłaś informacją o tym OSie!!! :D Jest to najlepszy zapach, jaki do tej pory miałam i cieszę się, że nie będę musiała korzystać z niego jedynie raz do roku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja go do tej pory nie miałam, aaaa:D!

      Usuń
  10. Szkoda, że jest nietrwała. Widziałam w Hebe te wody, ale testery były tylko do tych, które mnie nie interesowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że jak byłam ostatnio w Hebe nie popatrzyłam na testery do innych zapachów..tak z ciekawości.

      Usuń
  11. Uwielbiam wszystkie kosmetyki o zapachu wiśni, ale czasem balsam czuć dłużej niż taką wodę jak masz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Miałam nie jeden balsam, któy pachniał bardzo intensywnie i cały dzień było go czuć na skórze. Nie to co ta woda;)

      Usuń
  12. mnie kusi ta szarlotka! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jestem mega szczęśliwa z tej informacji o OS :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Za tandetny wygląd nie chciałabym mieć (takie zboczenie, że patrzę zawsze na opakowania) i nie przepadam za zapachami klejącymi się, cukrowymi z nazwy.. dziwnie psikać się czymś, co ma pachnieć jak wata cukrowa :P

    Żele OS są świetne, mój ulubiony do wąchania to pomarańcza w czekoladzie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat bardzo lubię jak to powiedziałaś "cukrowe zapachy":). Wata cukrowa, cukier puder to coś dla mnie, ale wiadomo nie każdy lubi to samo.
      Czekoladę z pomarańczą z OS też uwielbiam, delicjowy :)

      Usuń
  15. Dobrze wiedzieć czego unikać :D Jakoś już samo opakowanie do mnie nie przemówiło :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Wąchałam tylko gumę balonową i dla mnie to był mały smrodek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm dobrze, że jej nie wzięłam. Lubię zapach gumy balonowej, ale bałam się, że może okazać się mocno chemiczny.

      Usuń
  17. Ja mam wersję ciasteczkową, inne mniej się podobały, prócz gruszki (kupowałam w Hebe, więc mogłam wąchać) i jest miła, jednak za często nie da się jej używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ciasteczko, też fajnie. Ale pewnie równie nie trwała?

      Usuń
  18. mialam taka o zapachu gumy do rzucia i byla swietna, lubilam ja;)
    zapraszam do siebie na kosmetyczne rozdanie;]

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam dokładnie ten sam zapach. Trwałość mnie dobija...na dodatek już w pierwszym tygodniu naklejka mi spadła z opakowania i teraz buteleczka jest goła :D

    Ogromnie się cieszę, że ten zapach Original Source wprowadza na stałe, jest jednym z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam tę wodę właśnie w wersji truskawki z bitą śmietaną. własnie ze względu na trwałość wróciłam do truskawkowej "Hany Montany", jest genialna!

    mi się ten żel OS nie podobał, ale ogólnie średnio mi on podchodzą. w zasadzie lubię tylko limonkowy i truskawkę z mlekiem waniliowym - ale ja kocham wsyztsko, co truskawkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam i chyba nie poznam po Twojej recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. dzisiaj dostałam wode toaletową STAR nature o zapachu gumy balonowej ! mmm ! cudeńko ! psiklam na reke może 3h temu i dalej jest :) wlasnie takie coś szukalam ... ! zawsze chcialam miec perfumy o zapachu gumy balonowej ! i jest to to co szukalam ! :) aa dowiedzialam sie że perfumki byly kupione w drogerii HEBE :)

    OdpowiedzUsuń