sobota, 6 kwietnia 2013

Rimmel Glam Eyes Precious Rose + dzisiejszy zakup: pigmenty Kobo w okazyjnej cenie

Pojedynczy cień Rimmel w jasnoróżowym kolorze – Precious Rose. Używam go od jakiegoś czasu i muszę powiedzieć, że jestem średnio zadowolona. Bardzo podoba mi się “pikowana” faktura kosmetyku i czarne, proste pudełeczko ale już sam cień wypada dosyć średnio.

DSCN7930

DSCN7934

Cień jest dosyć kiepsko napigmentowany, opornie nabiera się na pędzelek a na oku jest słabo widoczny. Daje efekt takiego subtelnego, jasnoróżowego rozświetlenia. Nie pójdzie w odstawkę dlatego, że przy takich jasnych odcieniach delikatna pigmentacja nie przeszkadza mi bardzo. Używam go do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka i w takiej roli się sprawdza, efekt jest delikatny ale zauważalny. Na całą powiekę moim zdaniem odpada, bo wygląda to raczej kiepsko. Ewentualnie stosuję go pod łuk brwiowy. Przypuszczam, że gdyby to był inny odcień np. coś w zdecydowanym czy ciemnym kolorze i miał podobną pigmentację to pożegnalibyśmy się bardzo szybko, ale tak jak mówię – w przypadku jasnego różu to co innego.

Nie osypuje się – zresztą nie wyobrażam sobie jak mógłby się osypywać przy takiej zbitej formule i słabej pigmentacji. Trzyma się u mnie bez zarzutu.

DSCN7935

DSCN7933

I swatche (dobrze widać jak delikatnego efektu możemy się spodziewać):

Nowy-3d

Czy polecam? Niekoniecznie. Chyba, że szukacie czegoś naprawdę subtelnego, bardzo delikatnego rozświetlenia, bez zauważalnego koloru czy widocznej perły/błysku.


W końcu udało mi się odwiedzić dzisiaj Naturę, nie byłam tam całą wieczność ;). Kupiłam dwa lakiery i udało mi się dorwać pigmenty Kobo w promocji! Cena naprawdę okazyjna, biorąc pod uwagę, że w regularnej cenie pigmenty kosztują jakoś w okolicach dwudziestu złotych. Dla mnie te pigmenty były kuszące od dawna głównie przez fakt, że występują także w matowym wykończeniu.

Najtaniej można kupić trzy odcienie, dwa z nich wzięłam. Hot Orange to matowy odcień czerwonego pomarańczu, meeeega intensywny, co zresztą widać na zdjęciach, bo nawet aparat miał z nim problem ;). Kosztował jakoś niecałe 5zł. Drugi to Grape, piękny niezapominajkowy kolor, na zdjęciach kolor wyszedł nieco przekłamany, cena coś w okolicach 6-7 zł, nie pamiętam dokładnie.

DSCN7939

DSCN7940

DSCN7941

DSCN7943

Przeceniony był jeszcze jeden kolor, śliczny, pastelowy liliowy fiolet. Niestety był już wykupiony, wielka szkoda, bo podobał mi się najbardziej! Pigmenty są bardzo mocno napigmentowane, ciekawa jestem jak będą wyglądać na oku :).

40 komentarzy:

  1. dziś po raz pierwszy użyłam cieni Rimmela i są faktycznie bardzo delikatne, ale się nie obsypują, a to duży plus jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne są te pigmenty. Ciągle się nad nimi zastanawiam, bo nigdy nie używałam. Ale to prawda, kolory zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow ale Kobo są mega napigmentowane ale na moje oko wybrałabym jednak skromnego Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam zolty pigment z kobo , to jaki duet tworzy on na oku z kreska to szaaaaal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam sobie:) Też bym nie pogardziła żółtym:)

      Usuń
  5. śliczne pigmenty! pigmentacja powala :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cien rimmela przy pigmentach kobo wypada naprawde bledziutko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pigmenty aj kusicie blogerko ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam 3 z rimmela i faktycznie pigmentacja jest słabiutka. szczególnie przy tych pigmentach to widać i to jeszcze jak!

    OdpowiedzUsuń
  9. Grape miałam kupić już tyle razy, a za każdym się rozmyślam ;) Chyba przyszła pora :D

    OdpowiedzUsuń
  10. pigmentów się trochę boję i jak na razie się nie zdecydowałam :) a z rimella mam jedne cienie takie potrójne i jestem zadowolona :) A różu też szukam, ale ten chyba za delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pigmenty mają boskie kolory, jednak Rimmel u mnie znalazłby większe pole do popisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też pewnie będzie częsciej używany, bo mimo że pigmenty są piękne to nie często mam czas na zabawę sypkimi cieniami:)

      Usuń
  12. faktycznie ten Rimmel ma słaby pigment ale pod łuk brwiowy w sam raz :)śliczne kolorki pigmentów *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny kolor z Rimmel, a pigmenty mają przepiękne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  14. Na oku wyglądają jeszcze lepiej - wiem, bo mam Cornflower :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cornflower jest cudny, przyglądałam mu się:))

      Usuń
  15. WOW jaka pigmentacja! dostałam oczopląsu :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Pigmentacja pigmentów (:P) świetna!
    A ten róż całkiem w porządku do takiego subtelnego makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Te pigmenty są świetne :) Cień z Rimmela zupełnie mi się nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. WOW ale cudne kolory pigmentów!
    A cień z Rimmel'a i ja mam tyle że w kolorze brązowym (używam głównie do brwi) - i aż jestem w szoku, że ten jasny taki słaby - brąz jest bardzo intensywny i naprawdę OK

    OdpowiedzUsuń
  19. niebieski jest śliczny, jednak nie wiem czy odważyłabym się nałożyć go na powiekę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. niebieski pigment jest świetny :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale mnie teraz naszło na te cienie z KOBO.

    OdpowiedzUsuń
  22. ja kiedyś kupiłam sobie taki hot pink z rimmela i to była przygoda, bo się uparłam, że dobrze wyglądam w różowym (na pewno nie w takim, ale wtedy jeszcze tego nie wiedziałam) i katowałam ten cień, a dopiero po jakichś dwóch latach postanowiłam użyć go jako różu i to była miłość <3
    później posłałam go w świat, ale nadal fajnie go wspominam. jako róż, nie jako cień ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha chyba każdy miał coś podobnego, swoją drogą też kiedyś miałam taki różowy wsciekły cień z Inglota, lubię róż ale nie w wersji full makeup;)

      Usuń
  23. ten chabrowy pigment z Kobo jest obłędny:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pigmenty wyglądają świetnie. I pomyśleć, że jeszcze nic nie mam z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pigmenty prezentują się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja siostra ma ten Rimmelek - rozświetla nim powiekę, do tego fajnie się sprawdza.

    Zapraszam do mnie,
    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Pigmenty mają piękne intensywne kolory, ciekawa jestem jakie makijaże nimi "zmalujesz" :)

    OdpowiedzUsuń
  28. w\widzę, że też się skusiłaś :D
    hot orange jest mega

    OdpowiedzUsuń