piątek, 19 kwietnia 2013

Wellness&Beauty olejek do kąpieli - trawa cytrynowa i bambus

Wellness&Beauty to rossmannowska marka, do której na razie mam mieszane odczucia: miałam kilka fajnych kosmetyków i mniej więcej tyle samo kiepskich. Niestety ten olejek do kąpieli nie przypadł mi do gustu..dlatego będzie możliwie krótko i na temat.

DSCN8058

Nie jestem wymagająca jak chodzi o kosmetyki do kąpieli, wystarczy mi tak naprawdę tylko ładny zapach i ewentualnie jakaś przyjemna piana;). Nie oczekuję działania pielęgnacyjnego, nawilżam skórę balsamem więc wystarczy mi, że kosmetyk nie będzie dodatkowo skóry wysuszał.

Olejek trawa cytrynowa i bambus ma 150ml, to nie jest zbyt dużo. Ponadto jest raczej nie wydajny. Ma cytrusowy zapach, ale nie powiedziałabym, że jest to zapach szczególnie ładny…dla mnie to typ zapachu “środek do czyszczenia łazienki”. Dlatego u mnie już właściwie na samym wstępie odpada – zapach mnie nie zadowala. Jest też słabo wyczuwalny, podczas kąpieli nie czułam go praktycznie zupełnie, jedynie przy wlewaniu do wody.

Nie pieni się, sprawia jedynie że woda staje się lekko mętna. Nie nawilża skóry, nie pozostawia żadnego filmu na skórze i na szczęście nie osadza się na brzegach wanny.

DSCN8059

DSCN8060

I to by było właściwie na tyle… Nie polecam, jeden z gorszych kosmetyków do kąpieli jaki miałam “przyjemność” używać ;).

 

Zetknęliście się z tym olejkiem? Ja zdecydowanie wolę coś co się pieni i apetycznie pachnie!

15 komentarzy:

  1. Stosowałam go czasowo jako żel pod prysznic i doraźnie był w porządku. Choć ciężko się zmywał ze skóry.
    Pewnie nie sięgnę po niego drugi raz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja akurat nie używam pieniących się kosmetyków do kąpieli, bo zwykle wysuszają skórę, za to chciałam kupić ten olejek do "kąpieli stóp". Dla mnie nie musi się pienić, ale lubię olejki, bo natłuszczają i nawilżają skórę, a skóra na stopach zwykle tego potrzebuje. Jednak lubię, żeby mi te olejki ładnie pachniały, a opisany przez Ciebie "odświeżacz do łazienki" brzmi wręcz odrzucająco...

    A liczyłam na miły, bambusowy zapach... Dobrze, ze trafiłam na Twoją recenzję. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja i tak bym nie mogła używać ze względu na trawę cytrynową, ale widzę,że nic nie tracę..
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi się ten olejek spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie przepadam za takimi dodatkami do kąpieli. W ogóle rzadko wyleguję się w wannie- wolę szybki prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zdecydowanie wolę brać prysznic więc rzadko kupuję tego typu kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uff dobrze, że napisałaś, bo chciałam go kupić oO

    OdpowiedzUsuń
  8. niestety muszę się zgodzić
    słabeusz..

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze go nie testowałam i po tej recenzji coś mi się wydaje, że nie potestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wczoraj się nad nim zastanawiałam szczęście,że nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo negatywnych opinii o nim słyszałam

    OdpowiedzUsuń