niedziela, 12 maja 2013

Kryolan Anti-Shine face & body powder

Od ponad pół roku używam pudru matującego z Kryolan Anti – Shine. Słyszałam o nim pozytywne opinie dlatego dałam się skusić i nie żałuję :).

DSCN8663

To najlepszy puder matujący jaki używałam do tej pory. Nie jest idealny i całkiem możliwe, że gdzieś we wszechświecie są lepsze pudry matujące.. ale biorąc pod uwagę wszystkie, z którymi miałam do czynienia Kryolan wygrywa.

Oczekiwałam głównie matowego efektu na długie godziny i ten warunek moim zdaniem puder spełnia dlatego jestem z niego zadowolona. Puder jest całkowicie transparentny. Makijaż zwykle wykonuję około 7-8 rano a zmywam często o 19-20 i w ciągu dnia wystarczy, że użyję pudru około 2 razy, maksymalnie 3 razy, raczej nie zdarza mi się to częściej. Mam mieszaną cerę więc strefa T lubi się świecić w ciągu dnia. Dużo zależy też od podkładu jakiego aktualnie używam ale i tak uważam, że Kryolan radzi sobie nieźle, bo tak jak mówię: w ciągu dnia używam go najczęściej tylko rano i jeden raz popołudniu i to wystarczy żeby cera była względnie matowa. Jak na moją skórę to niezły wynik! Innych pudrów musiałam używać częściej a skóra i tak była mocniej błyszcząca.

Jest drobno zmielony, bardzo drobno. W moim odczuciu nie pozostawia takiego totalnie płaskiego matu o ile nałożymy go naprawdę niewiele. Jest zupełnie niewidoczny na skórze, nie bieli – chyba, że zafundujemy sobie obfite pudrowanko ;).

DSCN8665

DSCN8666

DSCN8667

Puder ma specyficzny zapach, nie czuć tego przy normlanym stosowaniu, ale jak przypadkiem przydarzyło mi się zaciągnąć latającą pudrową chmurą nie było to zbyt przyjemne..ale to oczywiście nie jest żaden minus, bo na ogół nie czuję żadnego zapachu.

Nie podoba mi się opakowanie, jest moim zdaniem po prostu nieładne, do tego zakrętka szybko się porysowała, ale jestem zadowolona z zawartości więc przymykam na to oko. Ponadto Kryolan to nie jest marka słynąca z ekskluzywnych pozłacanych pudełeczek dlatego nie jest to dla mnie tutaj specjalnie ważne.

Można stwierdzić, że nie jest najtańszy – ja płaciłam 54zł. Jednak jest strasznie wydajny, opakowanie jest ogromne, to aż 30g. Po ponad pół roku codziennego stosowania ubytek jest minimalny i już jestem w stanie stwierdzić, że wystarczy mi jeszcze na wiele miesięcy. Tak więc podsumowując wychodzi mnie o wiele taniej niż inne sypkie pudry, które dawniej kupowałam (może były o wiele tańsze ale kończyły się w ekspresowym tempie). Wiem, że nie każdemu ten puder pasuje, dla mnie okazał się jednak w sam raz!

24 komentarze:

  1. właśnie na niego oszczędzam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Puder jeden z lepszych na rynku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam, ale kusisz, uwielbiam takie pudry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zastanawiam się nad nim już od wieków :P Mam jeszcze coś do zużycia, ale bardzo możliwe, że później skuszę się na ten z marki Kryolan.

    Zdaję sobie sprawę, że to firma produkująca kosmetyki dla profesjonalistów, jednak żałuję, że nie ma go w mniejszej wersji - do osób, które sięgają po niego po raz pierwszy byłoby to zdecydowanie bardziej dogodnym rozwiązaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniejsza wersja to byłoby świetne rozwiąznie, owszem jeśli ktoś pracuje jako wizażysta i maluje setki osób to zapewne idzie zużyć ten puder ale na własny użytek - wydaje się bez dna!

      Usuń
  5. Też lubię ten puder :) Dobrze matuje, a wydajność ma kosmiczną... następne opakowanie chyba wezmę z kimś na pół, bo ciężko będzie go zużyć przed końcem terminu przydatności :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, lepiej się z kimś podzielić bo opakowanie jest ogroooomne jak dla mnie.

      Usuń
  6. Ja zamówiłam go na spółkę z kilkoma dziewczynami. Mam go już chyba z rok. A każda miała po ok. 10 g. i końca nie widać : D Lubię go, ale tylko latem. Zimą robi mi taki betonowy efekt na twarzy ; >

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie...ta ilośc..ta wydajność;). Mi się sprawdzał zimą:)

      Usuń
  7. zawsze mam problem ze zużywaniem takich kosmetyków.
    mam wrażenie, że nigdy się nie skończą.
    Są bardzo wydajne.Bardzo ładnie wygląda na Twojej dłoni
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Może kiedyś, może na spółkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kosmetyczka uzyla tego pudru w moim makijazu studniowkowym i bylam zachwycona efektem. moze uda mi sie naciagnac jakies kolezanki zeby kupic i podzielić się tym produktem skoro jest taki wydajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kilka osób wyjdzie taniutko :)

      Usuń
  10. Skoro działanie i wydajność są w porządku, to następnym razem się na niego skuszę :-) Bardzo przekonuje mnie firma Kryolan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam chęć na wiele kosmetyków tej marki, ale brak bezpośredniego dostępu i ceny sprawiają, że kupuję kosmetyki innych firm.

      Usuń
  11. mam jego odsypkę, ale jeszcze porządnie nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam;) aktualnie testuje puder ryżowy z kolorówka.com i jeśli się nie sprawdzi to na pewno wrócę do Kryolana;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei chętnie wypróbowałabym kiedyś ryżowy:)

      Usuń
  13. U mnie dla odmiany średnio się sprawdził... Nie wykluczam jednak ponownego zakupu - skóra się zmieniła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny jest ten puder. Używałam go w szkole i zawsze byłam zadowolona, chociaż podobne, jeśli nie lepsze, efekty daje u mnie puder bambusowy z BU i jest znacznie tańszy, więc Kryolan odpuściłam sobie na dobre

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo go lubię, tylko chyba więcej zużywam :P
    Pudełko zużyłam w niecałe pół roku :)

    OdpowiedzUsuń