wtorek, 7 maja 2013

Maybelline – cienie Big Eyes

Big Eyes to seria paletek z MNY, w każdej znajdują się cztery cienie. Paletki mają dosyć ciekawą formę: środkowy cień ma kształt kółeczka a pozostałe “oplatają” go;).

Zupełnie nie wiem dlaczego byłam do tych cieni z początku sceptycznie nastawiona. Okazały się bardzo przyjemnymi cieniami na co dzień.

DSCN8131

DSCN8133

Cienie nie są tak mocno napigmentowane jak np. Sleeki, nie dadzą na oku aż tak wyrazistych kolorów. Formuła jest jakby delikatniejsza, lżejsza. Nie mogę jednak powiedzieć, że pigmentacja jest słaba, jest średnia lub bardzo dobra w zależności od odcienia. Co najważniejsze – nie robią prześwitów, więc wyglądają estetycznie na oku, nawet jeśli makijaż jest wykonany na szybko. W moim odczuciu to cienie w sam raz do dziennego makijażu z kolorowym akcentem.

Jakościowo są bardzo przyzwoite, nie osypują się, dobrze się trzymają (ale praktycznie zawsze używam bazy). Głównym plusem jest dla mnie delikatna, jedwabista formuła, o której już wspominałam.

Podoba mi się, że w każdej paletce jest typowo rozświetlający cień. Takich odcieni używam praktycznie w każdym makijażu, a nie zawsze mam ochotę/czas szukać innego cienia, wolę mieć wszystko pod ręką w jednej paletce. Na każdym opakowaniu (z tyłu) mamy też wzór makijażu, schematycznie rozrysowane kolory cieni z paletki na oku – ale moim zdaniem te mejkapy nie są zawsze dobrze trafione;).

Luminous Turquoise – w paletce mamy rozświetlający biały cień, jasny lekko perłowy chłodny róż, jasne srebro i perłowy turkus. Paletka raczej chłodna. Najmocniejszy jest oczywiście turkus, ładnie wygląda jako akcent na dolnej powiece.

DSCN8134

DSCN8135

DSCN8137

Luminous Purple – bardzo ładne zestawienie. Rozświetlającym odcieniem jest tutaj jaśniutki róż, a poza nim mamy blade złoto, satynowy zgaszony fiolet i intensywny ciepły fiolet z delikatnymi drobinkami. Ten najciemniejszy fiolet od razu mi się spodobał, ale obawiałam się, że będzie kiepski bo po pierwszym maźnięciu palcem okazał się suchy i pylący, odróżniał się od pozostałych cieni na minus. Na oku jednak sprawdza się zdecydowanie lepiej. Ostatnio użyłam jasnego złota na całą ruchomą powiekę, jasniejszym fioletem podkreśliłam załamanie powieki a mocnego fioletu użyłam na dolną powiekę i muszę przyznać, że wyglądało to bardzo ładnie :).

DSCN8138

DSCN8139

DSCN8141

Luminous Brown – typowo ciepłe kolory. Rożświetlający waniliowy cień, jasny łosoś, ciepły brąz i lekko perłowy pomarańczowy odcień. Na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że kolory są zbyt ciepło-ceglaste ale na po zrobieniu makijażu zmieniłam zdanie, bardzo uniwersalna paletka, myślę że może Wam się spodobać jeśli lubicie brązy i makijaże w ciepłej tonacji. Pomarańcz nałożony “lekką ręką” wygląda bardziej brzoskwiniowo.

DSCN8142

DSCN8143

DSCN8144

Luminous Blue – typowo chłodna paletka. Najjaśniejszy jest jasny róż, mamy także blade srebro, satynowo/matowy brąz i błękit o rozświetlającym wykończeniu. Z tej paletki najbardziej lubię brązowy cień.

DSCN8146

DSCN8147

DSCN8148

Podsumowując: cienie zaskoczyły mnie na plus. Podoba mi się ich lekka, jedwabista formuła. Są dobre jakościowo i bardzo estetycznie wyglądają na powiece. Cienie są perłowe ale nie jest to tak mocna perła jak np. w paletkach Sleeka, nie wyglądają nachalnie.

Dla kogo? Myślę, że spodobają się komuś kto lubi lekkie, dzienne makijaże ale jednak z jakimś kolorowym akcentem.

Co może się nie spodobać? Jeśli lubcie bardzo intensywne kolory, bardzo mocną pigmentację, cienie którymi można stworzyć makijaże jak do sesji zdjęciowych to te cienie nie są raczej dla Was.

38 komentarzy:

  1. trzeci zestaw nawet mi sie podoba, reszta tak średnio ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Luminous Brown- tylko on i zaden inny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne są brązy i fiolety

    OdpowiedzUsuń
  4. większość z tych kolorów, jak dla mnie, jest za odważna, źle się czuje w intensywnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma żadnego typowo cielistego zestawu.. :)

      Usuń
  5. nie porywają mnie, za dużo by mi się kolorów już powtarzało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe też tak mam..większość kolorów już po prostu mam w kolekcji haha:D

      Usuń
  6. Pierwszy i ostatni najbardziej wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy zestawik wpadł mi w oko;d

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne opakowania i ciekawa kolorystyka

    OdpowiedzUsuń
  9. Dwa ostatnie zestawy bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne cienie, chociaż ja ostatnio wybieram te matowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też z reguły wolę maty, ale perłowe/satynowe są dla mnie łatwiejsze w obsłudze:)

      Usuń
  11. najbardziej podoba mi się : Luminous Brown i Luminous Purple <3

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubie cieni maybelline ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja te bardzo polubiłam, a wcześniej nie miałam chyba innych z Maybelline.

      Usuń
  13. Luminous Blue i Luminous Brown najbardziej mi się podobają ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. oo nie wiedziałam że mają takie ładne kolorki...lubie tą firmę no paletki ładnie się prezentują,,:)

    OdpowiedzUsuń
  15. podoba mi się tylko kolor złoty i rudy ;) innych kolorów nie lubię za bardzo w wydaniu perłowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. zestaw z fioletem najbardziej przypadł mi do gustu ;) obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja nie lubię cieni maybelline. nie potrafię z nimi pracować, mam raczej niefajne doświadczenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nie mam żadnych doświadczen z cieniami tej marki - nie przypominam sobie żebym wcześniej używała cieni Maybelline.

      Usuń
    2. mialam paletke czworke i jakies dwojki... nie, to nie byly cienie dla mnie...

      Usuń
  18. podoba mi się ten mocny fiolet hmmm :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mi się podoba zestaw Luminous Purple - cudne kolory!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Widziałam je w sklepie i patrzyłam na testerki, podobają mi się w brązach bo najczęściej w takie kolory się maluję :) ale cena skutecznie odstrasza..

    OdpowiedzUsuń
  21. Zestawienia kolorów nie rzuciły mnie na kolana ;) Możliwe, że już jestem rozbestwiona przez marki oferujące wkłady do paletek ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. zestaw z fioletami najbardziej mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś używałam wyłącznie ich cieni, teraz jakoś mi przeszło;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Najbardziej podobają mi się zestawy z błękitem i turkusem, z czego tun drugi przygarnęłabym najchętniej :) Ciepłe brązy też ładne, idealne do codziennego makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś nie przepadam za cieniami Maybelline, jednak bardzo podoba mi się ostatnia paletka

    OdpowiedzUsuń
  26. O niee, a ja wczoraj widziałam tę paletkę w wersji Luminous Brown w Biedronce za 8 złotych! ;<

    OdpowiedzUsuń