czwartek, 6 czerwca 2013

Czyste masło shea + nowe cienie Sensique

To moje drugie podejście do czystego masła shea. Moim zdaniem jest to ‘kosmetyk’ totalnie uniwersalny i rewelacyjnie działający. Nie pierwszy raz przekonałam się, że naturalna pielęgnacja sprawdza się zwykle lepiej niż ta bardziej chemiczno-drogeryjna. Przekonałam się także, że jak coś jest do wszystkiego to nie koniecznie do niczego ;).

DSCN9636

Moje masło shea jest z firmy Shealife, z eko sklepu http://sklep.puregreen.pl ( TUTAJ macie link do mojego masła). Kosztuje 39zł za 100g. Wypada drożej niż masło shea dostępne np. na allegro. Wcześniej używałam właśnie takiego allegrowego masła, oczywiście wszystko zależy od kogo je kupimy, ale mam na myśli wiele aukcji gdzie takie masło sprzedawane jest w zwykłych, plastikowych pojemnikach. Pamiętam, że to masło z allegro miało gorszą konsystencję, trudniej się rozprowadzało i było grudkowate. Shealife ma idealnie gładką konsystencję.

Masło shea jest dosyć zbite, twarde, ale pod wpływem ciepła rozpuszcza się i wygląda po prostu jak olejek. Jest mocno tłuste i ciężkie ale za to idealne do suchej skóry. Ma specyficzny zapach. Uprzedzam, bo może odrzucać! Mi zawsze ten zapach kojarzył się trochę orzechowo, aż do momentu kiedy moja znajoma stwierdziła, że pachnie jak pieczarki! Od tej chwili strasznie mi zbrzydło, bo faktycznie czułam w tym zapachu coś grzybowego, myślałam że już nigdy się do niego nie przekonam, ale całe szczęście minęło trochę czasu i zapach już mnie nie odrzuca. Jest organiczny i trochę dziwny ale nie jest dla mnie nieprzyjemny.

Działanie masła jest rewelacyjne, bardzo mocno natłuszcza skórę. Nie znam chyba niczego co utrzymywało by moją skórę tak mocno nawilżoną i natłuszczoną, miękką w dotyku. Jedyna rzecz, z którą masło sobie u mnie nie radziło to przesuszona skóra dłoni – miałam wrażenie, że zwykłe kremy nawilżały dłonie lepiej. Nie mam pojęcia od czego to zależy, bo masło działa nie porównywalnie lepiej do kremów czy balsamów, tylko ze skórą na dłoniach (która była twarda i sucha) był taki dziwny przypadek. A przykładowo na moje nieco przesuszone łydki jest super.

DSCN9640

DSCN9637

Jak używam masła shea? Przede wszystkim jako balsam na skórę całego ciała. Świetnie sprawdza się do masażu. Czasem nakładam go na skórę twarzy – po mocnym peelingu, ale w ten sposób stosuję masło tylko raz na jakiś czas bo jest dla mnie zbyt ciężkie. Dobrze sprawdza się do skórek przy paznokciach, można używać nawet na usta. Ja bardzo lubię domieszać odrobinę masła do kremu do twarzy/balsamu albo rozpuścić troszkę i w połączeniu z oliwką Babydream albo olejem kokosowym nakładam na włosy.

Stosujecie masło shea?


Dostałam dzisiaj info o nowych cieniach Sensique. Ciekawa jestem jakie będą jakościowo, przyznam że zdecydowana większość cieni tej marki jest naprawdę niezła, część jest rewelacyjnie napigmentowana.. ale zróbcie coś z tymi opakowaniami! Nie sądzicie, że zniechęcają do zakupu?

Nowy-2

Nowy-3

Będą dostępne w Naturach od 7 czerwca w cenie 8,99zł.

29 komentarzy:

  1. Racja - opakowania cieni Sensique nie są najpiękniejsze :-D. No, ale za to kolory widzę, że są super!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zniechęcają do zakupu i do używania. Ale brązy właśnie całkiem całkiem;)

      Usuń
  2. nigdy nie miałam czystego masła shea :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe jak te cienie będą się sprawdzać, 136 mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety właśnie od masła shea odrzuca mnie właśnie zapach, działanie na suche stópki, czy łapki miało rewelacyjne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo się go toleruje albo nie..jest specyficzny.

      Usuń
  5. Opakowania cieni paskudne, bazarkowe ale m.in dlatego są w takiej cenie :D Coś za coś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tanie..ale kurczę..My Secret albo Essence też są tanie, a jak dla mnie opakowania wyglądają lepiej:)

      Usuń
  6. Może przydałoby mi sie takie masło :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w ten sam sposób stosuje olej kokosowy - na wszystko:) Niestety nie służy mi na skórę twarzy, zaraz mam wypryski. Masełko kakaowe z Ziaji jest fajne, ale pewnie to czyste działa dużo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło kakaowe z Ziaji a czyste masło kakaowe to dwie różne sprawy, nie ma porównania:)

      Usuń
  8. Opakowania opakowaniami, ale połączenia kolorów bardzo fajne :) 101 bym z chęcią przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem ładna ta 101, taka do dziennych makijaży się wydaje.

      Usuń
  9. No opakowania odstraszają ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. wiesz co, z tym masłem nie tylko u Ciebie takie cuda. ja zakochałam się w nim przy okazji kremu do ciała Isany, no po prostu boskie nawilżenie! okazało się, że w dwóch innych mazidłach działa również świetnie, a jak przetestowałam wielokrotnie chwalony krem do rąk L'Occitane z 20% zawartością naszego zbawiennego masełka, byłam totalnie rozczarowana. od dawna chodzi mi po głowie przetestowanie czystego masła shea, ale trochę mnie zniechęciłaś tym zapachem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne, dziwne. Nie mam pojęcia skąd taki psikus.
      Hmm najlepiej by było jakby każdy miał możliwość powąchania przed zakupem, ale niestety tak się nie da;). Nie da się przewidzieć czy komuś spasuje czy nie:/

      Usuń
  11. Mam ochotę na masło shea od dłuższego czasu, ale najpierw trzeba zdenkować zapasy ;)
    Sensique nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie miałam okazji ale mam zamiar wypróbować niedługo (:

    OdpowiedzUsuń
  13. jeśli cienie nie będą brokatowe, to skuszę się na fiolety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądają na maty albo satynowe, ale kto to wie...

      Usuń
  14. Super cienie, tylko szkoda ze nie umiem sie nimi malowac :D

    OdpowiedzUsuń
  15. kilka cieni wpadło mi w oko ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam to samo tylko z dodatkiem mango i je po prostu uwielbiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. nie stosowałam jeszcze shea w czystej postaci, myślę, że prędzej czy później je kupię
    też stawiam na naturalność, zwłaszcza gdy w parze idzie uniwersalność zastosowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam kilka kosmetyków z dodatkiem masła shea, ale w takiej, czystej formie, nigdy go nie używałam. Cienie Sensique wyglądają kusząco, chociaż to raczej zasługa zestawów kolorystycznych niż opakowań. Masz rację, są paskudne!

    OdpowiedzUsuń