Dziś znów paznokciowo – jeśli macie już dosyć lakierowych tematów, to mogę zapewnić, że od weekendu pojawi się więcej wpisów o innej tematyce :).
Prague od Kobo to piękny ciemny beż, taka “kawa z mlekiem”. Klasyczny i bardzo spokojny odcień. Ile razy pomaluję paznokcie kolorem z gatunku beżowo-cielistych to dochodzę do wniosku, że takie lakiery świetnie wyglądają na dłoniach. Wiem jednak, że podobają mi się bardziej dla odmiany niż na co dzień.. są piękne ale nie ma to jak intensywny kolor ;). Prague ma kremowe wykończenie i ładny połysk.
Pod względem jakości lakier jest bezproblemowy. Gładko się rozprowadza, bez żadnych smug, a pędzelki w tych lakierach są dosyć wąskie i dla mnie bardzo wygodne. Ma dobre krycie, dwie warstwy wystarczyły w zupełności. Do tego schnie całkiem szybko. Nie mam mu nic do zarzucenia.
Lakier jest od marki Kobo – a znalazłam go w Lakierowym Boxie, który dostałam od Polskich Lakieromaniaczek. Jeśli przegapiliście posta, w którym wyjaśniałam o co chodzi z Lakierowymi Boxami to możecie zerknąć TUTAJ.
Prague na paznokciach wydawał się taki spokojny..jakby mówił “wzorek poproszę!”. Długo prosić nie musiał – odtworzyłam na nim wzorek, który bardzooo mi się spodobał, pochodzi on z bloga http://www.fingerpaintedblog.com (polecam!), a to konkretne zdobienie znajduje się O TU. Nie wyszło mi tak ładnie jak autorce oryginału i ogólnie wzorek trochę się różni, ale i tak jestem z niego całkiem zadowolona ;).

nie lubię brązów , ale w wersji z zdobieniem wygląda super
OdpowiedzUsuńTak z tym zdobieniem wygląda baaardzo interesująco!:)
OdpowiedzUsuńdzieki!
Usuńwzorek śliczny! :)
OdpowiedzUsuńsam kolorek jest piękny a zdobienie rewelacyjne! ;))
OdpowiedzUsuńzdobione robią super wrażenie, lubię kształt Twoich paznokci
OdpowiedzUsuńdzięki:)
UsuńCoś pięknego!! Piękny kształt paznokci
OdpowiedzUsuńjejku jakie śliczne! :) chciałabym mieć taki kształt, ale nigdy mi się nie udaje tak zrobić, może zdradzisz mi swój sekret? :) (czekam na odpowiedź u mnie na blogu)
OdpowiedzUsuńRozumiem, że pytasz o kształt paznokci? Cóż.. po prostu piłuję w ten sposób, nie ma na to żadnego triku.
Usuńmi sie podoba bardziej bez zdobienia )
OdpowiedzUsuńDla mnie solo był zbyt spokojny:)
Usuńcudowne :)
OdpowiedzUsuńpiekny!
OdpowiedzUsuńboooskie :)
OdpowiedzUsuńZ lakierów typu nude wolę te jaśniejsze. Choć ze zdobieniem znacznie lepiej się prezentuje.
OdpowiedzUsuńTaaak, jaśniejsze nude są wspaniałe, choć takiej kawy z mlekiem nie miałam chyba w kolekcji;)
Usuńładny kolor, a zdobienie i biżuteria na ostatnim zdjęciu robią wrażenie ;)
OdpowiedzUsuńkolor świetny a zdobienie boskie!
OdpowiedzUsuńdzięki:)
Usuńkolor mi się nie podoba, z wzorkiem wygląda fajnie:)
OdpowiedzUsuńniby taki zwykły, ale wygląda fajnie :)
OdpowiedzUsuńkarmelek do lizania
OdpowiedzUsuńpiękny!
OdpowiedzUsuńKolor mi się nie podoba, ale moją uwagę zwróciły pierścionki! Super są :-)
OdpowiedzUsuńTeż je bardzo lubię, szkoda że ten oplatany już mocno się wytarł:/
Usuńchoruję na ten lakier.. i parę innych z tej serii.. niech tylko się znajdę blsko Natury:D
OdpowiedzUsuńZdobienie jest cudowne! :)
Udała im się ta seria:). Dzięki1
Usuńpierścionki mega <3
OdpowiedzUsuń:))
Usuńfajnie sie prezentuje;)
OdpowiedzUsuńpierścionki cudowne, bardzo przyciągają uwagę :)
OdpowiedzUsuńpierścionki ciekawe, ale paznokcie mi się nie podobają ;)
OdpowiedzUsuńA ja akurat z tych jestem zadowolona, choć wiadomo - wiele z moich zdobien ostatecznie mi się nie podoba;)
Usuńjak nie lubię takiego koloru, to tym razem spodobał mi się bardzo. W wersji bez zdobienia :) , ale ja wolę inne ciapaje na pazurkach ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, Cholera Naczelna z 4cholery.blogspot.com
Bardzo ładny kolor, uwielbiam takie brązy/nude kolory na paznokciach! Z tej serii mam Las Vegas i Sydney, bardzo je lubię, ale w dalszym ciągu czaję się na Mexico. Bardzo podoba mi się ten drugi, już bardziej ekstrawagancki manicure! :)
OdpowiedzUsuńMaxico jest naprawdę ładnym pastelowym koralem, jeśli lubisz takie odcienie to myślę, że będziesz z niego zadowolona:)
Usuńiw jednym i drugim wydaniu mi sie mani podoba :)
OdpowiedzUsuńcudowne!
OdpowiedzUsuńLakierów nigdy dosyć! c:
OdpowiedzUsuńA ten Kobo wybitnie prezentuje się jak kawa latte.
Dokładnie, od razu miałam skojarzenia z kawą jak tylko zobaczyłam buteleczkę;). Może to przez to ,ze tak lubię kawę hmm.. ;)
Usuńto zdobienie jest wspaniałe, bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńdzięki:)
UsuńNie podoba mi się ten kolor ;) taki nieco nudny.
OdpowiedzUsuńW porównaniu do glassflecków mieniących się kolormi tęczy jest totalnym nudziarzem:D. Ale lubię sobie sięgnąć po taki kolor w ramach przerwy od intensywnych i ciemnych kolorów;)
UsuńKobo ma bardzo spokojny kolor, takie idealny na biznesowe spotkanie lub dla miłośnieczek nude na paznokciach. Bardzo lubię takie kolory, ale podobnie jak Ty tylko od święta, nie ma to jak kolor na paznokciach. Zdobienie świetne :)
OdpowiedzUsuńPowiedz mi, jakiego topu używasz, że pazurki tak pięknie się błyszczą?
Często robię zdjęcia niedługo po pomalowaniu paznokci, nie czekam np. dnia czy dwóch, bo wtedy faktycznie ten błysk byłby o wiele słabszy. Ale taki bardzo mocno błyszczący efekt (mocniejszy niż na tym foto) daje moim zdaniem szybkoschnący top z Poshe, ubóstwiam go :)
UsuńMoje tez zazwyczaj mi się nie podobają dlatego parę dni temu postawiłam na tradycyjny akrylowy french ;))
OdpowiedzUsuńAle pierścienie *__*
OdpowiedzUsuńPodoba mi się, że lakiery Kobo tak ładnie błyszczą same z siebie :)
zdobienie przebija wszystko :) niesamowicie to zrobiłaś !
OdpowiedzUsuńgenialnie z tym zdobieniem i pierścieniem do tego!
OdpowiedzUsuń