piątek, 28 czerwca 2013

My Secret Matte Effect Top Coat

To już ostatni lakier jaki mam do pokazania z pierwszego, czerwcowego Lakierowego Boxa. Jest to matujący top marki My Secret.

Pewnie większość z Was wie czym jest top matujący, ale jakby ktoś był niezorientowany to w skrócie bezbarwny lakier nawierzchniowy dający matowe wykończenie na paznokciach.

DSCN0070 - Kopia

Ogólnie rzecz biorąc uważam matujące topy za fajny i przydatny wynalazek. Taki top wychodzi oszczędniej niż kupowanie matowych lakierów, oczywiście zdarzają się bardzo oryginalne kolory matowych lakierów, ale sporo z nich to oklepane odcienie, dlatego matujący top wychodzi taniej i praktyczniej. U mnie przydaje się na lakiery o brzydkim, perłowym wykończeniu. Top daje zmrożony efekt i nawet nieładny lakier z widocznymi pociągnięciami na paznokciach wygląda lepiej, ciekawiej, a na brokatach to już cudo! Moim zdaniem to też obowiązkowy zakup dla osób bawiących się we wzorki na paznokciach :).

W porównaniu z innymi matowymi top coatami ten od My Secret nie wypada najlepiej. Formuła jest w porządku, ale efekt na paznokciach to bardziej satyna niż mat. Nie wygląda to źle, ale wolę wyraźniejszy efekt matu i tego bym się spodziewała kupując taki top. Schnie bardzo szybko jak wszystkie matowe lakiery. Nie spotkałam się jeszcze z matującym top cotem, który by się nie wybłyszczał po pewnym czasie i z tym dzieje się tak samo. Zależy to od różnych czynników, ale generalnie dzień, dwa noszenia i u mnie nie jest już tak matowy jak po pomalowaniu paznokci.

Zrobiłam mały pokaz na lakierach o różnym wykończeniu, najpierw lakiery bez top coatu:

DSCN0075

DSCN0076

A tak wyglądają te same lakiery pokryte matującym topem My Secret:

DSCN0078

DSCN0080

DSCN0073

Lakierowy Box to pomysł i wykonanie Polskich Lakieromaniaczek :).

Baner Projekt

50 komentarzy:

  1. Też używam matowego topa :) akurat mam innej firmy, nie pamiętam jakiej, ale też niestety po kilku dniach zaczyna tracić mat. A szkoda. Choć i tak wolę lakier matujący niż kupować każdy odcień osobno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam się jeszcze z topem matujym, który nie tracił by z czasem matowego efektu, chyba taka ich natura.

      Usuń
  2. hmm prezentuje się fajnie, może nie jest to taki super mat ale efekt daje ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie przepadam za matowym efektem...

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie dobry pomysł na perełki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Matujący top może pomóc moim zdaniem nawet na największe lakierowe koszmary ;)

      Usuń
  5. dopiero w tym zestawieniu widzę, jak fajnie wygląda perłowy mat ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie takie satynowe wykończenie daje, ale bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też używałam tego matującego topu i efekt to rzeczywiście nie był "konkretny" mat tylko satyna. Moim drugim "ale" byłby pędzelek - nawet lubię lakiery z my secret ale te cienkie, rzadkie pędzelki są koszmarne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi akurat pędzelki My Secret nie przeszkadzają:)

      Usuń
  8. Nie lubię matowych lakierów dla mnie lakier to lakier i ma błyszczeć :) PS: widziałam Twoje zdjecie w gazecie z jakiś warsztatów tylko teraz nei pamiętam w jakiej i z jakich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam więc nie wiem

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie by wygladały paznokcie kture całe są matowe a tylko na mońach błyszczące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, fajnie wyglądają też frencze, paski czy kropki.

      Usuń
  11. Przydałby mi się taki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie efekt jest troszkę za delikatny. Wolę taki "chamski" mat :)

    OdpowiedzUsuń
  13. top wygląda ładnie jakby paznokcie były pomalowane zupełnie innym lakierem.
    fajny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podoba mi się ten matowy efekt ale nie wiedziałam że sa do tego specjalne lakiery;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też nie przepadam za matowym wykończeniem i zdecydowanie bardziej podobają mi się dwa pierwsze zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi.. ja rzadko stosuję matowe topy, z reguły wolę błysk, ale czasem moim zdaniem matowy efekt wygląda świetnie. Zależy z czym do czego :)

      Usuń
  16. akurat na tych pokazanych lakierach, lepszy jest efekt mat :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja akurat nie przepadam za matowymi lakierami, jednakże patrząc na efekt faktycznie jest świetny. Wyraźnie widać różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja jeszcze nie miałam okazji z matem ;P Ale efekt ładniutki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. wolę zwykłe wykończenie, ale przydałby mi się taki top :) a tak z ciekawości, to co to za lakiery ten pierwszy i ostatni? śliczne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza zieleń to Sensique, ale już nie pamiętam który numer, zdaje się że stała kolekcja. Ostatni to Black Prince 29 :)

      Usuń
  20. Ja miałam matującego z Bourjois i efekt dawał niestety taki sam a liczyłam na totalny full mat

    OdpowiedzUsuń
  21. Nawet nieźle matuje, ten matowy róż wygląda świetnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam mat z Essence i strasznie mi rozmazuje wzorki :(
    A z tym nie jest podobnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zdązyłam go jeszcze wypróbować na wzorkach. A próbowałaś na wzorek dać warstwę zwykłego bezbarwnego lakieru a dopiero potem matującego?

      Usuń
  23. kiedy napiszesz o swoich obecnych włosach? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. lubię to wykończenie i mój pierwszy mat mam z manhattana.. też coś bardziej właśnie satynę przypomina.. a oczekiwałam czegoś więcej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Satyna też ładna..ale jak chodzi o matujące topy oczekuję mocniejszego matu.

      Usuń
  25. Kurcze, nawet nie wiedziałam, że takie coś istnieje...

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ten top i nawet go lubię :) choć daje bardziej satynowe wykończenie niż typowo matowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie.. dlatego nie jestem do końca zadowolona.

      Usuń
  27. Trochę to dziwne, bo mój top (Virtual) właśnie nie nabłyszcza się po jakimś czasie, ładnie trzyma mocny mat :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Taki top to czysta ekonomia :) Z każdego naszego lakieru zrobi lakier matowy. Ja używam topu Inglota i jestem z niego bardzo zadowolona, po 3 dniach zaczyna się wybłyszczać, ale tak jak napisałaś, to standard przy tego typu lakierach nawierzchniowych :)

    OdpowiedzUsuń
  29. a ja lubię jak mi błyszczy :) choć wiadomo czasem się odmieni.. wtedy pewnie że warto mieć taki top coat

    OdpowiedzUsuń