niedziela, 21 lipca 2013

Essence Guerilla Gardening – I’m the moss

Dawniej, jeszcze w początkach prowadzenia bloga, śledziłam edycje limitowane Essence na bieżąco, strasznie mnie do nich rwało ;). Od jakiegoś czasu nie kupuję praktycznie nic z limitowanek, trafiłam na kilka kiepskich kosmetyków i moje zainteresowanie opadło. Ostatnio kupiłam pierwszy raz od dawna coś z limitowanki: była to kolekcja Guerilla Gardening, jedna z ładniej się prezentujących kolekcji jakie widywałam w ostatnich miesiącach. Wzięłam lakier i czerwony róż w kremie. Dziś krótko właśnie o tym lakierze.

Bardzo lubię zielone lakiery dlatego I’m the moss tak mnie skusił. Jest to kremowa, przygaszona zieleń. To typ ciepłej zieleni. Jest taka pośrednia, niezbyt jasna ani też nie mocno ciemna. Nie miałam żadnych technicznych problemów z tym lakierem, dobrze się rozprowadzał i krył przy dwóch warstwach. To całkiem przyjemna, choć nie powalająca zieleń w moim odczuciu :).

DSCN0037

DSCN0030

DSCN0038

51 komentarzy:

  1. Definitywnie nie dla mnie, chociaż na Twoich dłoniach wygląda dość ładnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Paznokcie piękne,a lakier smutny,nie z mojej bajki:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy kolor, chociaż nie przepadam za takimi na paznokciach, zdecydowanie wolę jaśniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Posiadam piękny róż z tej serii...jednak pędzelek jest jakiś skaszaniony i strasznie źle się nim maluje.... ale jakoś dałam radę... efekty na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uhh szkoda. Jakiś felerny pędzelek Ci się trafił, ten w moim lakierze jest w porządku.

      Usuń
  5. Zdecydowanie nie mój kolor. Choć może z jakimś zdobieniem mógłby się obronić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wystąpił w tygodniu kiwi:D

      Usuń
  6. Uwielbiam taki kolor, dla mnie jakkolwiek by to nazwano to jest "zgniła zieleń " :D Super wyglada :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zbyt mało zgniły na zgniłą zieleń.. którą uwielbiam na paznokciach:D

      Usuń
  7. kolor sam w sobie taki średni, ale myślę, że ma potencjał i mógłby nabrać charakteru jako zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wykorzystałam go do zdobienia "kiwi" jakiś czas temu:)

      Usuń
  8. Bardzo ładna taka przygaszonego zieleń piękna wprost ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie mogę się przekonać do takich kolorów u siebie ale na Twoich paznokciach prezentuje się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele osób nie lubi takich odcieni;)

      Usuń
  10. Fajna, taka ciemna trawka. Dość oryginalny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale cudny kolor! Bardzo bym taki chciała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się marzy cieplejszy jeszcze i bardziej zgniły, taki w stylu Zoya Shawn:)

      Usuń
  12. wpadałam na ten odcień chyba z 6 razy i za każdym razem mówiłam sobie "nie, nie". widzę, że miałam rację. totalnie nie mój odcień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh czyli dobrze, że nie kupiłas:D

      Usuń
  13. Niestety, mnie nie pokusił. Kolor jest taki nijaki, połysku specjalnego też nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  14. A mi się strasznie podoba! też lubię te zieloności wszelkiej maści... ale u mnie chyba nie ma tej limitki.

    OdpowiedzUsuń
  15. mi również nieco przeszła jazda na limitowanki przez kiko i przez lakieromaniactwo, oczywiście Nadal śledzę je, ale bez takiego ciśnienia jak kiedyś a lakier ma przecudny kolor :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha lakieromaniactwo to poważniejsza choroba od limitomaniactwa;D

      Usuń
  16. Mi z odrobiny przypomina przygaszoną zieleń wpadającą w zgnitość

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor bardzo mi się podoba, nie mam takiego w swojej "kolekcji" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie podobnego też nie miałam do tej pory:)

      Usuń
  18. fajny kolor na mysl przwodzi mi swieżą trawę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolor bardzo mi się podoba, ale nie bardzo widzę go z zestawieniu z odzieżą. Nawet do czarnego mi jakoś średnio pasuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm ja z czernią też go nie widzę, ale z przygaszonymi, ciepłymi kolorami już tak:)

      Usuń
  20. mi się nie podoba taki kolor, ale masz śliczne paznokcie

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny kolor ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Na twoich paznokciach zieleń wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na takich paznokciach każdy lakier wygląda fenomenalnie !

    OdpowiedzUsuń
  24. ładny kolorek, ale nie dla mnie- nie lubię takich smutasów ;>

    OdpowiedzUsuń
  25. niby brzydki ale w sumie ładny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo brzydale są najłądniejsze:D:D

      Usuń
  26. Jak dla mnie świetny, ale raczej na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  27. Zastanawiałam się nad nim ostatnio w sklepie i teraz żałuję, że nie wzięłam... Myślałam, że będzie kapryśny.. a tu proszę.. Mnie się ta zieleń bardzo podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  28. paznokcie piękne ale jakoś ta zieleń do mnie nie przemawia może jak by była bardziej perłowa :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pamiętam jak kiedyś korzystałam z Twoich postów, miałaś większość lakierów z limitowanek i można było sobie polukać które ładnie wyglądają na pazurkach :))))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładny kolorek, ja mam ten jaśniejszy zielony i niestety odbarwił mi trochę płytkę. Ogólnie ta edycja mi się podobała, mam lakier i krem do ust ostro różowy, który kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam dokładnie to samo z limitkami essence, kiedyś się na nie rzucałam, a teraz nawet nie chce mi się iść do Natury, żeby sprawdzić czy jest coś nowego. Nie wiem czy to Essence się opuściło, czy ja się tak rozpuściłam ;)

    OdpowiedzUsuń