wtorek, 27 sierpnia 2013

Matowa pomadka Rimmel by Kate Moss 104

Uwielbiam matowe pomadki, to moje ulubione wykończenie które, podoba mi się od dawna. Moim zdaniem wygląda bardzo elegancko, lubię sięgać po takie pomadki szczególnie jesienią i zimą :).

Dziś przyjrzę się bliżej pomadce Rimmel Lasting Finish 104 z matowej serii kolorów od Kate Moss. Serię Lasting Finish bardzo lubię, uważam że to jedne z najlepszych pomadek w swoim przedziale cenowym. Gdybym chciała kupić kryjącą pomadkę w ładnym odcieniu i nie wydać dużo pieniędzy pewnie rozglądałabym się właśnie w okolicach szafy Rimmel:). Pomadka dostępna jest w pięciu odcieniach.

DSCN1403

DSCN1399

Na wstępie muszę powiedzieć, że opakowanie trafia w mój gust. Nie jest może najwyższej klasy, ale w tej cenie jest całkiem całkiem, lubię ten czerwony kolor, a podpis z serduszkiem jakoś wyróżnia tę pomadkę na tle innych;).

Pomadka okazała się bardzo dobra jakościowo, ale nie zaskoczyło mnie to, bo jak już wspomniałam serię Lasting Finish znam i lubię :). Idealnie się rozprowadza, ma taką aksamitną konsystencję, ma też bardzo dobre krycie – już jedno pociągnięcie wystarczy żeby pokryć usta kolorem. Efekt na ustach jest taki jak lubię – sam kolor, nie ma efektu widocznej warstwy kosmetyku. Jak na matową pomadkę jest naprawdę super, bo te bywają bardziej uciążliwe w stosowaniu. Nie nawilża ust ale ich też nie wysusza.

Wykończenie nie jest tak mocno matowe jak w innych markach. Pomadka nie przypomina pod tym względem matowych szminek z Inglota, czy pomadek w ołówku tej marki, jest zupełnie różna od matowej serii MAC. Przede wszystkim nie daje tak mocnego matu, jest może nawet bardziej satynowa niż matowa i ma inną konsystencję, nie taką tępą.

DSCN1401

DSCN1405

Odcień 104 jest dość trudny do opisania, jest to kolor z gamy różowej, ale od typowego różu mu daleko. Nazwałabym go bardzo mocno zgaszonym, dość ciemnym różem. Ma tony beżowo-brązowe, typowo ciepłe. To neutralny kolor nie rzucający się w oczy, ale na tyle intensywny żeby podkreślić i przyciemnić usta. Lubię go w połączeniu z lekko przydymionym makijażem oka.

DSCN1392

DSCN1391

DSCN1395

DSCN1406

Dla mnie to pomadka prawie bez wad, nie stała się moją ulubioną pomadką, bo kolor choć ładny nie powala mnie (znam po prostu ładniejsze). Mogłabym przyczepić się jedynie do zapachu, nie jest brzydki ani mocny czy uciążliwy, ale dość specyficzny, nie do końca mi pasuje.

Jeśli dobrze czujecie się w takich zgaszonych kolorach na ustach to polecam zerknąć na ten odcień przy okazji :).

68 komentarzy:

  1. fajna nawet, samo wykończenie lepsze niż kolor ale ten też nienajgorszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykończenie jest super, muszę zerknąć na najciemniejszą z serii bo lubię takie jagodowe:)

      Usuń
  2. Zastanawiałam się już kilkukrotnie nad nimi, ale szukam czegoś naprawdę matowego, a ta się taka nie wydaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To coś między satyną a matem, Inglot ma typowe, mocne maty:)

      Usuń
  3. miałam ją w koszyczku, tylko inny kolor (chyba 16?) ale w ostatnim momencie zamieniłam na 4 razy tańszą wibo ;p efekt ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale 16 to na pewno nie jest matowa seria:)

      Usuń
  4. Naprawdę piękny kolor tej pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna, a jaka jest jej cena?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w okolicach 17-19zł? Ale warto czekać na promocje :)

      Usuń
  6. Jezu muszę przestać oglądać blogi - tyle pięknych rzeczy! Kolor jest obłędny!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmm nie jest taka matowa w porównaniu np. z matem od Maca..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież napisałam to w notce :)

      Usuń
  8. niezły kolor. ma cos w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale masz apetyczne usta w tym kolorze *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. ładna jest. miałam całkiem podobną 05, ale była lekko perłowa i przez to mi nie do końca pasowała.. a teraz nie wiem, czy komuś ją oddałam, czy mi się gdzieś zgubiła xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe też mi czasem tak coś przepadnie, a skleroze mam także nigdy nic nie wiadomo;D.

      Usuń
  11. Fajna, choć na ustach wygląda zupełnie inaczej niż w opakowaniu. Kolor jak najbardziej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny i fajny efekt na ustach :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi się właśnie kolor podoba, świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam o dziwo nigdy podobnego koloru, ciekawy jest choć nie w 100% mój:)

      Usuń
  14. Fajny kolor, w sam raz na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy kolor, mi się bardzo podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię takie zgaszone róże z nutą brązu. Chyba się bliżej nią zainteresuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to twój kolor to naprawdę warto:)

      Usuń
  17. Nie podobało mi się wcześniej takie wykończenie, ale fajnie wygląda w sumie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest takie zupełnie matowe, więc z pewnością lepsze dla kogoś kto do matów nie jest całkiem przekonany:)

      Usuń
  18. mam dokładnie ten sam kolorek i jest to jedna z moich ulubionych pomadek!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda bardzo ładnie u Ciebie na ustach :-) nie mam jeszcze żadnej pomadki od Kate ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam jeszcze jedną z kolekcji Kate, ale nie matową, też była świetna:)

      Usuń
  20. Masz ładny kształt ust :D
    A kolorek śliczny, pasowałby do mnie. Może kiedyś przekonam się do noszenia pomadek, zobaczymy ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładny odcień pomadki :)

    Zapraszam do siebie na denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi się podoba kolor 102 z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mi się podoba, przyjrzę mu się dokładniej w rossie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam naturalnie taki ciemny kolor ust więc nie lubię bardzo takich kolorów .. wole zdecydowanie jaśniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona nie jest bardzo ciemna akurat:). Domyślam się, że takie ciemne usta mogą czasem irytujące jeśli lubimy jasne pomadki czy błyszczyki.

      Usuń
  25. To jedna z moich ulubionych Rimmelek :) Z Matowych mam jeszcze 105 ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo ładny kolor:) ale nie lubię tej firmy ;/

    OdpowiedzUsuń
  27. Podoba mi się ten odcień. Ja mam inny kolor z tej serii, bardziej różowy (bodajże 102) ale nie lubię go, po użyciu mam wrażenie, że tak "ściąga" mi usta i wysusza, dlatego zawsze wolę nałożyć na wierzch błyszczyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moich ust nie przesuszała choć ich nie nawilża:). Może to wynika z faktu, że mam nieproblematyczne usta? Może spróbuj pod pomadkę nałożyć coś mocno nawilżającego:)

      Usuń
  28. lubię wszystkie z serii Kate ;)
    szczególnie te 1sze w czarnym opakowaniu...

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam kilka kolorów z tej serii i należą one do moich ulubionych pomadek. Wypróbuj jasny róż w kolorze 101. jest kapitalny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie, na pewno mu się przyjrzę!

      Usuń
  30. muszę spróbować, uwielbiam matowe pomadki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, to moje ulubione wykończenie:)

      Usuń
  31. Fajny ma kolor,dośc naturalny,chyba sobię ją sprawie ; )

    http://sayhitocosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyciemnia usta ale nie rzuca się zbytnio w oczy:)

      Usuń
  32. bardzo ladne opakowanie, efekt na ustach tez mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  33. uwielbiam takie kolory pomadek! chyba się na nią skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja akurat z tą serią się nie polubiłam, może dlatego, że kolor jaki wybrałam ostatecznie nie przypadł mi do gustu, podobnie jak wykończenie, chyba jednak wolę to klasyczne. Niemniej jednak na Twoich ustach wygląda niezwykle urodziwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ja akurat lubuję się w matowych pomadkach, zawsze takie wyszukuję :)

      Usuń
  35. kończy mi się taki kolor tzn dość podobny tylko z Kobo ,jak całkiem zużyję może kupię taką szczególnie,że już się na czaję od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. mam ten sam kolor, ale u mnie wysusza okropnie usta. Tak bardzo, że po godzinie po pomalowaniu musze uzywac pomadki lub czegokolwiek innego co nawilzy

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię pomadki z tej serii, są naprawdę dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pamiętam, że kiedyś się nad nią zastanawiałam, ale w rezultacie nie kupiłam.. Ale teraz bardzo mi się spodobał jej kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Od kiedy odkryłam istnienie serii pomadek Kate, bardzo chcę ich spróbować i sama nie wiem, czemu choć tyle razy macałam je przy stendzie, to nigdy się w końcu nie zdecydowałam. Może to brak przekonania do koloru? Bo ten odcień, który pokazałaś w tej notce sprawia, że mam ochotę po niego pobiec. Mam podobny kolor szminki z L'oreal, a przynajmniej tak mi się wydaje patrząc na zdjęciach i bardzo siebie lubię w takim, jak to właśnie opisałaś, przygaszonym różu. Trochę martwi mnie to, że napisałaś, że tonacja jest ciepła, bo na zdjęciach wygląda mi na dość chłodny, a takie właśnie mi bardziej pasują, ale najlepiej po prostu sama sobie ją zobaczę, jak znajdę w sklepie :)
    Swoją drogą, dla mnie ten podpis z serduszkiem na opakowaniu jest też wyjątkowo urokliwy i faktycznie, tak wyróznia te pomadki na tle innych :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam dokładnie ten sam kolor i jestem bardzo zadowolona :) Początkowo robiłam kilka razy podchody do kupna szminki Kate Moss, ale nie żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  41. piękne usta! *.*

    OdpowiedzUsuń