poniedziałek, 9 września 2013

Maybelline Colorama Neons 191

Kolejny lakier z neonowej serii Maybelline. Miałam go na paznokciach cały tydzień (a zwykle zmieniam lakiery co 2-3 dni)! Ale to nie dlatego, że wybitnie mi się podobał, po prostu jakoś nie chciało mi się robić nowego mani, a lakier nieźle się trzymał.

To znów taki neon-nie neon. Jest super soczysty i żarówiasty, ale do bycia prawdziwym neonem brakuje mu gdzieś 10% neonowości ;). Zauważyłam, że większość lakierów z tej serii tak ma, z nazwy neonowe, ale w rzeczywistości nie są to typowe neony. 191 akurat tak średnio mi się podoba, bo pomarańczowy to nie jest mój ulubiony kolor. Na zdjęciach dwie warstwy, bez bazy (w dziennym świetle krycie były wystarczające). Wykończenie satynowe.

DSCN1617

DSCN1618

DSCN1619

DSCN1620

38 komentarzy:

  1. Pomarańcz też nie należy do moich kolorów, choć ten wygląda dość ładnie. Ale faktycznie, nieco mu brakuje do bycia neonem.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwie neonowy pomarańcz mam z Golden Rose:)

      Usuń
  2. Polecam zobaczyć lakier nocą, wtedy będzie neon! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój nocą nie jest bardziej neonowy:P:D

      Usuń
  3. ładny kolorek, ale zdjęcia ładniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm to taki kolor raczej na szalone wakacje w Meksyku niż spokojną, złotą jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie sięgam po typowo jesienne kolory:D. A i zimą noszę czasem żywe lakiery:)

      Usuń
  5. Ładny kolor,ale mam już swoją ulubioną pomarańczkę z Flormaru ;) Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. ładnie się prezentuje i taka trwałość? super ! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm całkiem fajny, ale jakoś przejadły mi się pomarańcze, nie wiem czemu, mam ich za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie szaleję za tym kolorem, czy to na paznokciach czy ubraniach/dodatkach.

      Usuń
  8. dość ładny,podoba mi się to kremowe wykończenie :) choć przeglądając Twoje neony,fiolet mi się podoba chyba najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też fiolet bardziej się podobał, był ciekawszy, ale ten za to lepiej jakościowo wypadł.

      Usuń
  9. Ja właśnie ostatnio odkryłam, że pomarańcz to również nie mój kolor, jakoś moje dłonie wyglądały w nim dziwnie i jakoś tak ... staro :(

    W Coloramie podoba mi się tylko wykończenie i ciężko dopatrzeć się w tym kolorze neonu. Fiolet był zdecydowanie ładniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się jakoś gryzie ten kolor..

      Tak, fiolet był zdecydowanie ciekawszy, a ten jest dosyć zwyczajny i właśnie mało neonowy..

      Usuń
  10. coś mało neonu w tym neonie ;) Lakier fajny jako soczysty, zwykły kolorek, choć pomarańcz do moich ulubionych nie należy ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dokładnie, po porstu intnsywny pomarańcz:)

      Usuń
  12. Do mnie do końca nie przemawia ;) I szkoda, że nie jest to 100% neon..

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale ciepły kolor, aż ciężko oczy oderwać! Mi podoba się bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest chyba podobny do lakieru z mojej wczorajszej notki... Essence 145, właśnie taki neon, a jednak nie i również miałam go sporo czasu na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny kolor, taki czerwony wpadający w pomarańcz ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam dwa pomarańczowe neony ale jeszcze ich nie używalam ;p. Muszę spróbować ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten neon-nie neon podoba mi się właśnie dlatego, że jak to ujęłaś - brakuje mu 10% do prawdziwej neonowości :D Jest wyjątkowy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje dłonie w pomarańczu wyglądają ohydnie ;)

    OdpowiedzUsuń