sobota, 12 października 2013

Cieniowane usta (bardzo prosty tutorial)

Cieniowane usta to jeden z trendów na jesień i zimę. Mogą wyglądać bardzo różnie w zależności od kolorów i użytych kosmetyków. Łączy je tylko jedno – od środka są ciemniejsze, na zewnątrz jaśniejsze. Oczywiście można i na odwrót, ja po prostu opisuję sposób inspirowany aktualną modą ;).

Nakładając dwa kolory pomadek uzyskamy efekt zupełnie inny niż ten z moich zdjęć. Ja użyłam tylko podkładu i lip tinta (lip tintu?), ten efekt bardzo przypomina mi usta z azjatyckich reklam (na których usta dodatkowo są pokryte błyszczykiem).

DSCN2318

Wykonanie jest naprawdę banalnie proste, nie potrzebne są nawet pędzelki. Na obrzeża ust nakładam odrobinę podkładu, tego samego którego użyłam do całej twarzy. Następnie rozcieram lekko podkład kierując się w stronę środka ust, ale nie zamalowuję ich całych. Na środek ust nakładam lip tint, można użyć też dowolnej pomadki. Rozcieram lip tint (znów palcami). Wykonuję ruch, który bardziej przypomina wklepywanie niż rozcieranie (żeby nie wyjść z kolorem za daleko). Bardzo łatwe :).

gradientlips 

Takie cieniowane usta świetnie wyglądają pokryte bezbarwnym błyszczykiem, jednak ja zwykle z niego rezygnuję bo wtedy wytrzymują po prostu krócej. Wykonane w taki sposób jak ja pokazałam (czyli przy pomocy podkładu i trwałego lip tinta) nie odbijają się, więc noszę je na co dzień.

DSCN2314

DSCN2320

Bardzo podoba mi się taki efekt, w ostatnim czasie często się tak malowałam ;). Fajnie wyglądają też z użyciem jakiś ciekawszych kolorów, może niedługo uda mi się pokazać inne wersje.

Mają tylko jedną wadę: pomniejszają optycznie usta. Najładniej wyglądają na pełnych ustach i przypuszczam, że nieciekawie na tych wąskich. Ciekawa jestem czy taki sposób malowania ust do Was trafia czy wręcz przeciwnie?

65 komentarzy:

  1. jesteś cud dziewczyna! bardzo mi się podoba twoja odwaga i kreatywność, świetnie się ciebie ogląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi bardzo, bardzooo miło, dziękuję:))

      Usuń
  2. Generalnie spoko, fajnie wygląda i w ogóle ale akurat taki kontrast jaki użyłaś to dobry jest dla duuużych ust. Czyli moje odpadają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, najfajniej wygląda to na ustach niezbyt szerokich (na długość) a mocno wydatnych:)

      Usuń
  3. Fajnie wyglądają :)
    PS: świetny ten kolor włosów masz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Do Ciebie te usta pasują idealnie, jednak mnie jakoś nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam z różnymi rzeczami, u kogoś w porządku, u mnie nie;)

      Usuń
  5. pięknie się takie usta prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna jesteś a sposób ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny ten sposób i efekt końcowy, szkoda że nie dla mnie (wąskie usta)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, może inny sposób cieniowania sprawdził by się u Ciebie;)

      Usuń
  8. świetny pomysł - ja nie potrafię się malować kolorem, nie umiem ładnie zaznaczyć konturów ust, a sposobem przez Ciebie zaprezentowanym mój problem może zniknąć :) spróbuję!
    na ostatnim zdjęciu przypominasz Alyson Hannigan z How I Met Your Mother :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie:). A próbowałaś konturówki?
      Właśnie obczaiłam kto to i chyba tylko na tym zdjęciu tak wyszłam, bo raczej podobna do niej nie jesyem:D

      Usuń
    2. próbowałam, ale chyba jestem jakaś nieforemna, zawsze wyglądam 'za bardzo'
      no i Twój sposób jest też mniej czasochłonny, a to plus rano :)


      Usuń
  9. Bardzo Ci w nich ładnie, ale takie malowanie nie dla mnie - mam wąskie usta i po takim umalowaniu nie byłoby ich widać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ten sposób bardzo pomniejsza optycznie usta ;)

      Usuń
  10. Mi zdecydowanie najbardziej podoba się wersja - czarna pomadka w środku i gradient do czerwieni na zewnątrz, ale twoje wyglądają równie ciekawie.
    Nie mogę się napatrzyć na kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie podrzuciłaś mi świetny pomysł, muszę spróbować takich kolorów:)!

      Usuń
  11. Mi sie podoba odwrocony efekt z jasnym srodkiem i ciemnym brzegiem :) ale ten twoj tez super efekt takich przygryzionych warg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwrócone też wyglądają fajnie choć zupełnie inaczej, dają odwrotny efekt patrząc na całą twarz :)

      Usuń
  12. Oj nie nie nie :D Nie dla mnie akurat - ust by mi zabrakło do takiego ombre :D I chyba wolę albo ze śliwką w środku, albo jednak wersję na odwrót ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe dla wąskich ust to niekoniecznie dobre wyjście;). Ze śliwką też nosiłam, ale wyglądają bardziej hmmm.. ja wiem.. demonicznie-trupio :D

      Usuń
  13. na ostatnim zdjęciu wyglądasz na 11-latkę :D
    ombre jeszcze nie próbowałam, ale mam za wąską górną wargę na takie zabawy...
    choc z ciekawości spróbuje kiedys ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah aż tak dobrze to się chyba nie konserwuję:D ;)
      Wiadomo, można spróbować żeby zobaczyć tylko jakie daje efekty, niekoniecznie od razu na wyjście:)

      Usuń
  14. Azjatki lubują się w takim makijażu ust i mi również się podoba ^_^ Choć na sobie nie użyłabym czerwieni (nie pasuje do mnie), a odcienia różu lub brzoskwini.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie lip tint którego użyłam bardziej przypominał mocny róż, ale aparat przerobił go na cieplejszy, czerwony odcień:)

      Usuń
  15. Strasznie mi się podoba ten efekt rozmytego konturu ust, fajna sprawa. :) Rajcują mnie takie rzeczy bo sama nie maluję ust, mam na tyle brzydką cerę że nie lubię przykuwać do niej uwagi, więc maluję tylko oczy, z roku na rok coraz delikatniej. Teraz już głównie kreska i cień nude, ale dalej mam sporo cieni w różnych kolorach, a sporo i tak oddałam albo sprzedałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mnie zdziwiłaś, bo ja zawsze wychodzę z założenia, że przy niekoniecznie ładnej cerze dobrze wyglądają mocniej podkreślone oczy/usta bo odciągają od niej uwagę i odwrotnie: przy gładkiej skórze wystarcza minimum.. choć teorie są różne bo może być na odwrót (mocny makijaż będzie przyciągał wzrok również do cery..).
      Ja ostatnio też na co dzień używam mniej kolorów, z pomadkami lubię szaleć, ale rzadko maluję oczy kolorowymi cieniami.

      Usuń
  16. U mnie ze względu na mniejsze usta od Twoich bardziej pasuje ciemniejszy obrys i jaśniejsze wypełnienie, ale sam pomysł jest świetny ;) Cudownie wyglądasz w nowym kolorze włosów <3

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny pomysł, ale ja raczej zdecyduje się na odwrotną wersję bo w tej usta wydają się mega małe:(

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne!! Pięknie Ci z takimi ustami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo to ciekawie wygląda :) chyba spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. właśnie miałam pisać, że u posiadaczek mniejszych ust cieniowanie raczej mogłoby się nie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, totalnie by je to pomniejszyło..

      Usuń
  21. No niestety, ust by mi zabrakło. Ale gdy ktoś ma za duże, to trend jak znalazł. ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. ja mam takie wycieniowane usta zawsze jak jestem porządnie chora:P

    OdpowiedzUsuń
  23. U Ciebie wygląda ti świetnie bo masz bardzo ładne usta, moje są niestety wąskie.

    OdpowiedzUsuń
  24. u ciebie fajnie wyglada, masz odwazny kolor wlosow :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale fajnie to wygląda i Ci pasuje :)
    No a poza tym masz świetni kolor włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ooo, super inspiracja :) Właśnie ja mam mocno wydatne usta, a jeszcze niedawno w szale zakupów kupiłam mocno czerwony matowy błyszczyk, jak znalazł do cieniowania ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, tez kiedys musze sprobowac z matowym blyszczykiem ,mam taki z basic:)

      Usuń
  27. Cieniowane usta akurat nie są dla mnie - moje są za wąskie na tego typu zabawy. Ale u ciebie całkiem fajnie to wygląda. ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny efekt :) ja zrobię inną kombinację kolorystyczną :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakiego lip tintu użyłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z maybelline, taki w bialym opakowaniu super stay. To chyba byl odcien Forever Berry:)

      Usuń
  30. Wszystkie o ustach,a ja mam pytanie z innej beczki: Gdzie dorwałaś taki świetny sweterek?! ;)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, to jest sweter z h&m ale z zeszłego roku..

      Usuń
  31. Przydatny post ;)
    Masz świetne włosy ;D
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  32. nie podoba mi się, wygląda jakby podkład znalazł się na ustach niechcący :P
    ale podobają mi się gradienty w kolorze :)
    chętnie zobaczę inną wersję

    OdpowiedzUsuń