poniedziałek, 25 listopada 2013

Pianka myjąca Lirene + zakupy z Rossmanna

Dzisiaj chciałabym napisać trochę o piance myjącej z Lirene, która z tego co zauważyłam zbiera bardzo pozytywne opinie w internecie. Przy okazji pochwalę się też moimi zakupami z Rossmanna, skoro pisałam o promocji to wypadałoby napisać co nieco o tym co sama kupiłam;).

pianka

Pianka Lirene Dermoprogram przeznaczona jest do mycia twarzy i oczu, to seria do młodej skóry 20+, do wszystkich typów cery. Pianka mile mnie zaskoczyła, może to przez fakt, że inne pianki myjące z którymi miałam styczność były mocno takie sobie.

Pianka ma dosyć gęstą, zbitą konsystencję przypominającą trochę pianki do golenia albo do włosów. Dla mnie to plus, bo bardzo przyjemnie mi się jej używa, dla mnie jest to dużo przyjemniejsze niż mycie twarzy mydłem lub żelem. Dzięki gęstszej konsystencji nie spływa z twarzy, a mocniej napowietrzone, rzadsze pianki lubią sobie kapać i spływać.

Podoba mi się także zapach tego kosmetyku, zupełnie nie konkretny ale przyjemny. Kojarzy mi się z jakimś kosmetykiem, którego używałam dawno temu.. ale oczywiście nie mogę do tego dojść co to było. Słyszałam, że dla niektórych zapach może być zbyt mocny, dla mnie jest w sam raz ale mój nos nie jest zbytnio wrażliwy.

DSCN3484

Z działania jestem zadowolona. Pianka nie podrażnia i nie przesusza nadmiernie skóry. Po umyciu czuć pewien dyskomfort, skóra jest lekko napięta, ale pianka nie spowodowała przesuszenia na dłuższą metę. Co do oczyszczania to przyznam, że bywa to różnie, z reguły pianka dobrze radzi sobie z makijażem, choć zdarzyło się że nie domyła wszystkiego. Ja zawsze, czegokolwiek bym nie stosowała i tak dodatkowo domywam resztki makijażu płynem micelarnym. W sumie byłam zdziwiona, że tyle osób chwali jej świetne działanie oczyszczające, dlatego przeprowadziłam kilka testów. Kiedy wieczorem zmywam makijaż (wiecie, taki już mocno znoszony, skóra przetłuszczona) pianka usuwa go w całości. Jednak kiedy przeprowadziłam testy na dosyć świeżym, mocnym makijażu, nie poradziła sobie idealnie. Jednak jeśli miałabym wyciągnąć średnią to nie mogę narzekać.

DSCN3487

DSCN3486

Na zdjęciu powyżej możecie zerknąć na skład, moim zdaniem nie zachwyca.

Czy coś nie podoba mi się w piance? Szczerze, to chyba najbardziej nie podoba mi się opakowanie :D. Używałam kilku kosmetyków z tej serii Youngy 20+ i kilka naprawdę mi się spodobało, ale wszystkie mają takie kijowe opakowania;). Nie wiem co ta pianka ma do karnawału w Rio, co łączy krem z tej serii z mądrością Wschodu, a płyn micelarny z meksykańską fiestą.. wiem, że się czepiam a to tylko chwyty marketingowe, ale dla mnie to zbędne informacje, zaśmiecające opakowanie.

Pianka kosztuje około 16zł, można ją kupić na przykład w Rossmannie. Podsumowując, dla mnie to bardzo przyjemny kosmetyk. Nie pobił moich ulubieńców (olejków myjących z BU, naturalnych mydeł i savon noir), ale polecam jeśli macie ochotę wypróbować jakąś piankę myjącą.


W Rossmannie na promocji, kupiłam kilka rzeczy które planowałam. Nie poszalałam jakoś strasznie z lakierami, choć opłacało się, bo akurat w Rossmannie w którym byłam nie mieli lakierów piaskowych Wibo, a na nich mi zależało. Za to kupiłam sobie kilka ładnych glitterów, za piaskami już mi się jeździć nie chce;).

DSCN3490

Wspomniane lakiery Lovely Blink Blink. W buteleczkach są piękne, bardzo lubię takie różnokolorowe mieszanki brokatów. Po zniżce kosztowały po 3,59zł.

DSCN3494

Kupiłam też cień w kremie Color Tattoo z Maybelline, który miałam w planach – On and on Bronze. Świetny, połyskujący jasny brąz. Po zniżce kosztował 14,39zł. Zauważyłam, że w sklepie ezebra mają Color Tattoo po 8,99zł (naprawdę tanio), ale tylko wybrane odcienie.

Kupiłam także pomadkę Wibo Eliksir nr7, tak jak planowałam. Kolor wybierałam trochę w ciemno, bo testery w Rossmannie mieli w strasznym stanie, że też im nie wstyd coś takiego na sklepie trzymać. Całe zapaprane, pomadki rozpuszczone i rozsmarowane po opakowaniach, które były w kawałkach. Serio, mogliby testery częściej wymieniać, bo może się niedobrze zrobić. Niektórych odcieni wcale nie było, na przykład mojej siódemki. Trafiłam akurat idealnie, bo okazało się że to ciepły, jasny róż. Po zniżce 5,19zł.

Nie planowałam zakupu eyelinera Lovely z matowej serii. Mój zielony służy mi dobrze, a jakoś nie zwróciłam wcześniej uwagi, że mają też granat w ofercie. Po zniżce kosztował tylko 4,19zł.

DSCN3493

Kusił mnie też trochę puder L’Oreal Lumi Magique, ale stwierdziłam że tak naprawdę kusi mnie jedynie piękny wytłoczony wzór i nic więcej, także darowałam go sobie. Miałam też ochotę na Baby Lips z Maybelline, ale w Rossmannach chyba ich w ogóle nie mają jeszcze.

90 komentarzy:

  1. Chciałam sobie również zakupić eye-liner, tyle że czarny z Wibo, jednak wszystkie był już wykupione, gdy się po niego wróciłam. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wczoraj musialam skoczyć na chwile do rossa i widziałam te wymiecione szafy Wibo..

      Usuń
  2. Lakiery Blink Blink są super! Ja zakupiłam za Twoją namową matowy, zielony eyeliner - kolor super ale niestety szczypie mnie potwornie w oczy :(( Wczoraj robiłam z nim mejkap, wygląda super no tylko ten 1 mankament ma:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, bo kolor ładny. Mnie nie szczypie nic a nic, a zdarza mi się to czasem w przypadku niektórych eyelinerów dlatego nie przyspuszczałam, że z tym tak może być:/

      Usuń
  3. Baby Lips są w Rossmannach, ale nie w szafie Maybelline, tylko tam, gdzie inne pomadki / balsamy nawilżające do ust :) Długo się ich naszukałam jeszcze przed promocją i w końcu właśnie tam je znalazłam. Głupio trochę, bo jednak one są barwiące i każdy będzie ich szukał raczej w szafie Maybelline...

    Zakupy fajne, ja polowałam na ukochany puder Stay matte z Rimmela, ale niestety w trzech Rossmannach w kilka godzin po otwarciu ostały się już tylko same ciemne, pomarańczowe odcienie... 001 ani śladu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po twoim komentarzu zajrzałam do rossa, bo i tak musiałam tam coś kupić innego i chwyciłam za jedną pomadkę Baby Lips. Dziwne, że dali je na dział z pomadkami ochronnymi, w sumie to niby ta sama kategoria ale ja właśnie szukałam ich w szafach Maybelline!

      Pewnie jasne najbardziej pożądane, nic dziwnego zresztą..

      Usuń
  4. Też mam tę piankę z Lirene :) A w Rossmannie kupiłam jeden lakier Blink Blink ten różowo fioletowy i jeszcze coś innego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, że wzięłaś też różowego whisperka:D

      Usuń
  5. jeden blink blink chwyciłam i styknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już się polubiłam z tym niebieskim lakierem Blink Blink ;-)) uwielbiam ten cień On and On Bronze! Ja też raz się pojawiłam w Rossmannie, więcej nie mam zamiaru :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że lakier jak i cień sprawdzą się u mnie :))

      Usuń
  7. mi też wykupili wszystkie piaski z Wibo, a w Rossmannie byłam w sobotę. i niestety nie załapałam się na ten odcień Color Tattoo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tego Color Tattoo nie było na półce, ale znalazł się gdzieś w sekretnej szufladzie pod szafą. A piasków trochę szkoda, ale cóż...

      Usuń
  8. Ja kupiłam piasek przez pomyłkę:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tą piankę i bardzo ją lubię ;) Po pomadkę wibo chyba jeszcze wrócę do rossmanna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam dość Rossmanna:D. Już sobie postanowiłam, że nawet jak coś mnie jeszcze skusi, to trudno, nie wracam się już:D

      Usuń
  10. Ja tez polowałam na piaski Wibo, byłam w 2 Rossmannach i nic, więc wyszłam z pustymi rękami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszyscy się rzucili na piaski;)

      Usuń
  11. Też kupiłam Eliksir nr 7. Ja sprawdzałam testery kilka dni wcześniej przed obniżką i u mnie testery wtedy były w dobrym stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba tak należało zrobić, sprawdzić sobie kolory po prostu wcześniej.

      Usuń
  12. Mam jeden piasek ten co chciałam z Wibo a teraz brokatami kusisz ;) a już dziś uległam pokuszeniu na top matowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie skusiłam się na promocje z rossmanna, bo tydzień przed promo zakupiłam to czego mi brakowało no i klapa :-( ale nie mogę się doczekać, aż pokażesz te lakiery na paznokciach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pech:/. Mam nadzieję, że będą piękne:D

      Usuń
  14. no ja bylam w rossmanie kupilam 1 lakier do paznokci i zaplacilam po normalnej cenie 5 zl a nie o te 40% taniej ... :/ normalnie pisze ze kolorowka a lakiery do paznokci chyba nia nie sa ja nie wiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na lakiery tez obowiazuje promocja

      Usuń
    2. no to fajnych mam sprzedawcow w rossmanie :/ ze nawet nie wiedza ze jest -40

      Usuń
    3. Może sprzedawca się pomylił? Bo właśnie na bank lakiery są w promocji

      Usuń
    4. pewnie tak :) dzis przyszlam do tego samego rossmana kupilam kolejne 3 w moich ulubionych kolorach i sprzedawczyni znow mi policzyla po normalnej cenie ale naszczescie wyjasnilysmy sprawe i lakiery zostaly policzone po tej -40

      Usuń
    5. No to ładnie..dobrze, że zwróciłaś na to uwagę. Mimo wszystko sprzedawcy powinni być poinformowani co mają nabijać z rabatem, bo przecież nie każdy od razu sprawdza paragon.

      Usuń
  15. Ooo w moich zakupach również znalazł się On and on bronze i blink blink ten niebieski ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ta pomadkę, dzisiaj kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne nowości, od jakiegoś czasu ciekawi mnie ta pianka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie w Rossmannie są już Baby Lips i to od kilkunastu dni. Nie są objęte promocją, ale i tak wzięłam jedną sztukę. Jak na razie jestem średnio zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się skapnęłam, że jednak Baby Lips są, ale nie w szafach Maybelline:). Wzięłam różowy, pierwsze wrażenie pozytywne. A Ty jaki kolor masz?

      Usuń
  19. hej. Mam takie pytanie czy Wibo eliksir śmierdzi tak samo jak Lovely to różowe? takim ogórkiem czy ma przyjemniejszy zapach? bo ostatnio jak bylam w Rossmanie to sie nie moglam do nich dopchac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wąchałam tych Lovely, eliksir pachnie słodko, na pewno nie ogórkiem.

      Usuń
  20. a mi wcale nie przypasowała:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że nie ma na świecie produktu, który każdemu by pasował:D

      Usuń
  21. mam ten eyeliner i mi pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie lubię kosmetyków w postaci pianki.

    fajne lakiery kupiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że na paznokciach będą równie fajne:D

      Usuń
  23. Pianka mnie zaintrygowała, chętnie bym kupiła, ale boję się podrażnień, bo moją skórę na powiekach wiele produktów myjących uczula :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że niektóre dziewczyny omijają oczy i po prostu domywają te okolice micelem.

      Usuń
  24. Moja ukochana pomadka Wibo Elixir :) Uwielbiam ją, mam zazwyczaj odcień 04 i sobie go zawsze chwalę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie przy następnej okazji zerknę na 04 :)

      Usuń
  25. pomadke bardzo lubie :) lakiery z tej seri mnie nie kusza jakos

    OdpowiedzUsuń
  26. ja na Color Tattoo z Maybelline się nie załapałam,a tak bardzo Go chciałam :(

    OdpowiedzUsuń
  27. też porwała ten zielony blink blink ;) jest taki swiateczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. niebieski i fioletowy Blink przecudny. Ja znalazłam tylko niebieski jasny. Też ładny daje efekt. Chyba zapoluję jeszcze na ten granatowy eyeliner i może lakier też jakiś wpadnie do koszyczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem wszystkie Blinki są bardzo ładne, a w tej promocji były naprawdę niedrogie:)

      Usuń
  29. ja tez wziełam ten zielony eyeliner ale jest baardzo nie trwały choc sprobuje go jeszcze na baze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie trzyma się cały dzień, ale ja mam "nie chowające" się powieki no i nie dotykam powiek w ciągu dnia, nie zdarzyło mi się jeszcze żeby się osypał.

      Usuń
  30. Jak ciekawie wyglądają te lakiery lovely...

    A taka byłam dziś dumna z siebie, ze przeparadowałam obok kilku Rossmannów i ledwie na nie spojrzałam... ;-D

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię produkty do mycia twarzy w takiej postaci. Musze się kiedyś na nią skusić;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Blinki pięknie wyglądają na paznokciach, będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, bo w buteleczkach bardzo mi się podobają:)

      Usuń
  33. Też skusiłam się na jeden z tych lakierów, w wersji fioletowej, przed chwilą przetestowałam i wygląda cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pomadeczka wygląda na bardzo kremową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie eliksiry są bardzo kremowe :)

      Usuń
  35. Witam.

    Pianka do mycia twarzy bardzo ciekawe nie słyszałam o takim kosmetyku, ale na pewno go kupię ;) A co do lakierów są świetne, ale ciężkie do zmycia.

    Poza tym organizuje konkurs na testerkę kosmetyków z Marizy - jeżeli jesteś zainteresowana to więcej info na http://dzeejlo.blogspot.com/

    Zapraszam serdecznie ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosuję metodę z folią aluminiową do zmywania brokatów, więc nie narzekam:)

      Usuń
  36. Ah myślałam, że może otworzysz Tattoo z Maybellina. Przesuwałam łapczywie zdjęcia by zajrzeć do środka, ale rozumiem, że taki świeżaczek musi jeszcze chwilę popachnieć nowością;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E nie, został przeze mnie od razu wypróbowany po zakupie, tylko po prostu fotki mu nie zrobilam:P

      Usuń
  37. Lubię pomadki Wibo ;) Ładne lakiery, istnie świąteczne ;D

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja również skusiłam się na Lovely Blink Blink, ale tylko na jednego :)

    OdpowiedzUsuń
  39. świetne zakupy,a pianka mi sie podoba lubie takie lekkie produkty do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń
  40. Widzę, że testery Wibo Eliksir wywarły na nas podobne wrażenie. Pamiętam, jak parę miesięcy temu miałam odruch zwrotny, gdy postanowiłam zapoznać się z poszczególnymi odcieniami. Niektóre szminki były nadgryzione:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuuu. Wiem, że te pomadki grzeją się i topią w podświetlanych szafach i z czasem to wszystko "samo" się paprze, ale te szminki to przecież taka tanioszka, producent (czy drogeria) chyba wiele by nie stracił gdyby wymieniano częściej testery.

      Usuń
  41. mam tą piankę i stwierdzam że wole zwykłe żele z pompką... nie wiem ale mam wrażenie że taka pianka która robi się od razu a nie pocierając produkt na buzi nie działa tak jak powinna:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lekko masuję skórę tą pianką:). Jak dla mnie działa dobrze, ale wiadomo że nie każdemu musi pasować;)

      Usuń
  42. Nigdy nie miałam jeszcze pianki do mycia twarzy - ta jest na mojej liście do kupienia, jak wykończę wszystkie żele, które mam w zapasach ;p
    A mnie w Rossmannie akurat udało się dokupić tego piaska z Wibo, którego akurat chciałam :) Eliksirka kupiłam o numerze 9, o dziwo nawet chyba mi pasuje taki kolor, pokazywałam na FB :)
    Ten cień color tattoo mam i jest naprawdę fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknęłam i faktycznie bardzo fajnie na Tobie wygląda, w opakowaniu to taki jagodowy kolor prawda?

      Usuń
    2. Tak, taki ciemny się wydaje, na ustach delikatniejszy. Dzięki :)

      Usuń
  43. Ja kupiłam granat od Mayballine, ale zamówiłam wcześniej na ezebrze za 9zł więcej kolorów z tej serii tatto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie zamówię kiedyś na ezebrze, bo tanioooo:)

      Usuń
  44. Ja też dałam się skusić na kilka rzeczy z rossmanna. Właśnie opublikowałam post z moimi zakupami z ross :) Wybrałam całkiem inne rzeczy niż Ty. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  48. Czytałam trochę o tej piance i chyba będę musiała rozważyć jej zakup, nie jest mi na razie potrzebna, ale z chęcią ją wypróbuję :)

    Na Twoich zdjęciach Tatuażyk od MNY wpada w piękne, stare złoto :)

    OdpowiedzUsuń