poniedziałek, 16 grudnia 2013

Metaliczne kredki Maybelline Master Drama Chromatics

Nie szaleję jakoś specjalnie za kredkami do oczu, używam ich tylko od czasu do czasu. Zawsze wolałam użyć eyelinera albo zrobić kreskę cieniem na mokro niż sięgać po kredkę, jednak żelowe kredki, te super miękkie i bardzo trwałe są wyjątkiem!

Chromatics z Maybelline właśnie takie są. Zostały moimi kolorowymi ulubieńcami, a jak chodzi o czerń zostaję przy Kohlu z Inglota i Scandaleyes Rimmel (ostatnio dokupiłam też piękny brąz Scandaleyes za grosze na ezebrze). Mam też jedną świetną kredkę Kiko, podobna nieco z konsystencji ale jednak nie aż tak miękka. I sama się sobie dziwię, że do tej pory nie skusiła mnie żadna kredka z Avonu, ponoć te żelowe właśnie są super. Ale wróćmy do kredek Chromatics..

2DSCN3948

Do wyboru są trzy odcienie: róż, turkus i fiolet. Kredki weszły do sprzedaży na lato, to jakaś limitowana mini kolekcja, ale nie tak dawno widziałam je jeszcze w szafie Maybelline i wciąż widnieją na stronie głównej marki.. nie mogę jednak potwierdzić czy na pewno są jeszcze dostępne.

DSCN3952

Generalnie te kredki są dla mnie rewelacyjne, bardzo mocno napigmentowane, lekko metaliczne i trwałe. Mają tylko jeden, jednak dość istotny minus. Konsystencją przypominają topniejące masło, więc możecie sobie wyobrazić jak bardzo są miękkie. Niby to dobrze, bo właściwie nie trzeba kłaść żadnego nacisku żeby uzyskać mocny kolor ale jednak uważam, że powinny być odrobinę twardsze. Rysik potrafić zgiąć się po prostu w kontakcie ze skórą. Bardzo ciężko się temperują i nigdy nie pozostają ostre (zresztą jak coś co ma formułę masła może być ostre..).

Ja z tą ich miękkością radzę sobie na dwa sposoby. Żeby je zaostrzyć wkładam na jakiś czas do zamrażalnika, a żeby narysować na oku równą, precyzyjną kreskę używam po prostu pędzelka. Nabieram kredkę z rysika i w ten sposób maluję.

Mimo tej dziwnie miękkiej konsystencji bardzoooo je lubię, bo dają niezwykle mocny kolor. Chwilę po pomalowaniu zastygają na skórze jak tatuaż i są nie do ruszenia. Niżej możecie zobaczyć moje bazgroły tymi kredkami na ręce, specjalnie rysowałam kreski na innych kreskach – widać, że są na tyle kryjące i intensywne, że potrafią pokryć mocny kolor innej kredki.

DSCN3954

 DSCN3956

Magic Magenta – mimo tego, że uwielbiam róż tę kredkę lubię najmniej. Róż jest fajny na ustach i na policzkach, na oczach też ale jeśli użyję cieni, a taka kreska w kolorze mocnego różu jakoś średnio do mnie przemawia. Na dolnej powiece odpada zupełnie jak dla mnie. Za to musi wyglądać genialnie przy niebieskich tęczówkach!

01

Turquoise Vibe – moja ulubiona. Piękny turkus, niezwykle intensywny, uwielbiam ten kolor. Fajnie wygląda zarówno na górnej powiece jak i na dolnej, choć częściej noszę właśnie na dolnej jako dopełnienie kolorowego makijażu albo jako akcent w duecie z czarną klasyczną kreską.

Nowy-4

Purple Light – też jest świetna i ładnie podbija brązowy kolor oczu. Bardzo intensywna ale chyba najbezpieczniejsza z tych trzech, ten fiolet wydaje mi się najbardziej taki do noszenia na dzień. Choć ja tam i tak wszystkimi się maluję :P. Nie miałam nigdy ładniejszej fioletowej kredki, ta jest chyba najintensywniejsza jaką znam.

Nowy-5e

I mój pierwszy w życiu gif z Purple Light w roli głównej, haha :D.

gifpal-20131216213249

80 komentarzy:

  1. mam turkus i fiolet i bardzo lubie, troszke za miekkie, ale dobre sa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie tym jednym zdaniem można je dobrze podsumować;). Za miękkie ale fajne:)

      Usuń
  2. Wooow! Niebieską chcę, jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super :D z nieba mi spadła ta recenzja, bo na te kredki się chyba od dwóch miesięcy czaję i właśnie zastanawiałam się jak miałabym ją temperować gdybym w końcu kupiła ^^ A tu patent z zamrażarką się pojawia. Dzięki :) Myślę że się w końcu skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze ważne żeby temperówka była dobra i ostra, bo nie każda daje radę:)

      Usuń
    2. Dzisiaj je znowu macałam ale nie mogę się zdecydować na kolor, bo za dużo mi się podoba :D Muszę się z tym przespać :D

      Usuń
  4. ten turkus jest obłędny ;) własnie szukam czegoś w podobie..

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja wybrałabym Purple Light - cudownie komponowałby się z moimi licznymi fioletowymi cieniami

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Piękne kredki! Takie cuda chętnie bym przygarnęła! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam je jeśli tylko nie będzie Ci przeszkadzała ich miękkość :)

      Usuń
  7. Wow, rewelacja! Wyglądają raczej jak liner niż kredka, piękne kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też dlatego, że nakładałam je pędzelkiem:)

      Usuń
  8. Zarówno odważne jak i piękne!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak coś ma formułę masła, to powinno być przechowywane w lodówce ;) Żarty żartami, ale próbowałaś? Chociaż na kilkanaście minut przed użyciem (zwłaszcza przed temperowaniem) włóż je do lodówki (albo zamrażarki), powinno trochę pomóc. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałabym - fioletowa prześliczna!

      I... co to za tusze? Też boskie!

      Usuń
    2. Pardon, nie doczytałam tego co napisałaś o zamrażarce. Jaaaki wstyd. Idę do łózka, bo i tak już śpię ;)

      Usuń
    3. Hehe spoko, nie każdy zna ten patent;). A tusze też Maybelline http://kosme-tiki.blogspot.com/2013/10/kolorowe-tusze-maybelline-colossal.html

      Usuń
  10. O wow! Świetne są, od razu wpadła mi w oko magenta, szkoda tylko, że nie jestem błękitnooka :( Ale kolor ma śliczny! I takie krycie, jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieskie będzie najmocniej podbijać ale na innych też ładnie wygląda:)

      Usuń
  11. nie przepadam też za miękkimi kredkami ale ta turkusowa mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kredki rzeczywiście są świetnie napigmentowane:) Obawiam się, że w różu nie wyglądałabym zbyt korzystnie, ale nie pogardziłabym turkusem i fioletem.

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystkie ładne, ale fioletowa najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ej świetne są te kredki! rozejrzę się za nimi, bo może faktycznie jeszcze gdzieś są dostępne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że one w ogóle są cały czas w ofercie.. kto wie:)

      Usuń
  15. Mam fiolet i turkus, obie lubię ale oczywiście wolę fiolet :)
    Też je cały czas widzę w szafach MNY.
    A Ty koniecznie wypróbuj kredki Avon, bo są genialne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No muszę w końcu:D wszyscy je zachwalają:)

      Usuń
  16. WOOOOW! jakie kolory ! ! ! ! :O

    OdpowiedzUsuń
  17. wow, jakie wyraziste kolory :D
    (zajrzyj do mnie celestialcosa.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudne, różowy ciekawy, bo ciężko o takie kolory wśród kredek do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, w ogóle nie spotykam takich kolorów jak róż, czerwień czy pomarańcz w kredkach do oczu. Nietypowe, ale do kolorowych makijaży można by użyc:)

      Usuń
  19. piękne intensywne kolory! Fiolet i turkus z chęcią bym przygarnęła

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam zieloną, jest naprawdę cudowna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, pigmentacja robi wrażenie:)

      Usuń
  21. wow! ale intensywne :O super :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Turkus I fiolet przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Turkus przepiękny <3 Ja jakoś kredek nie używam mam tylko kilka sztuk a i tak leżą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie za często używam, ale te bardzo lubię:)

      Usuń
  24. Turkusowa jest obłędna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam fiolet, ale jakoś dawno nie używałam... Błąd! Zaraz to nadrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam różową ale na pewno dokupię niebieską i fioletową,genialne są! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I moim zdaniem turkus i fiolet jednak fajniej wyglądają na oku:D

      Usuń
  27. mnie najbardziej podoba się turkus a Tobie najlepiej z fioletową kreską

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a ja turkusową lubię najbardziej:)

      Usuń
  28. o kurczę, chwilę temu oglądałam wersje neonowe gdzieś na instagramie, a tu proszę, w Polsce też są! chcę wszystkie trzy, maaaamo! jak wyglądają cenowo? (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, są i to już długo:D. Chyba jakoś ponad dwie dychy, ale nie pamiętam..

      Usuń
  29. Turkus wymiata. Robisz idealne kreski;-) zapraszam do siebie na konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  30. mam zieloną z (chyba) stałej kolekcji. nie lubię jej za bardzo, bo jest tak miękka, że zostawia grudki na powiece :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj pędzelkiem? Ja nie bardzo lubię je bezpośrednio nakładać.

      Usuń
  31. Turkusowa piękna! Fiolet też :)
    Jednak ja nie potrafię ładnie wyciągnąć kreski robionej kredką, dlatego też ostatnio przerzuciłam się na eyelinery.
    Ale od siebie mogę polecić kredki z Avonu, zarówno glimmerstick (nieco twardsze) jak i Super Shock (żelowe).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kwestia użycia pędzelka:). Samą kredką, nawet idealnie zatemperowaną nie wyszłyby mi takie kreski:).
      Czaję się na nie już długo, muszę w końcu się skusić:)

      Usuń
  32. Wszystkie są świetne jednak mi najbardziej do gustu przypadła Turquoise Vibe kolor jest nieziemski :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ależ fantastyczna pigmentacja! :D

    OdpowiedzUsuń
  34. O mamusiu, piękne! I wykończenie i kolory :) Tylko coś czuję, że przez tą konsystencję będą mi spływać, tak samo jak Scandaleyes :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Scandaleyes u Ciebie kiepsko wypada to te pewnie też.. są jeszcze miększe. Dziwne to jest, bo u mnie są nie do zdarcia (tak samo Scandaleyes) a sporo osób narzeka na kiepską trwałość.

      Usuń
  35. prześliczne kolory :) ostatnio uwielbiam wszystko co ma metaliczne wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nadawałyby się na linię wodną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre pytanie! Zapomniałam napisać o tym w notce. Nadają się, choć czasem trochę się ślizgają po linii wodnej, bo są takie miękkie.

      Usuń
  37. purple light ma śliczny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam turkusik i zgadzam się - jest za miękka! Na moich powiekach nie grzeszy też przesadną trwałością, a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, bo u mnie pod względem trwałości wypada naprawdę rewelacyjnie!

      Usuń
  39. ale śliczne kolory!
    (btw jak u mnie dasz adres swojego bloga komentując, to się będzie pojawiać ostatnia notka - zauważylam że nie podałaś :D)

    OdpowiedzUsuń
  40. świetny różyk! mam ostatnio totalną jazdę na kredki - zanabyłam 8 nowych, każda w innym kolorku z czego dwie podwójne :-D

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetne kolory, ja bardzo lubię kredki :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Już widzę tą różową kreskę na powiece *-* śliczna jest! Będę musiała ją nabyć gdzieś :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Aaaaa, są boskie! Pragnę! No i ten tusz też fajnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  44. kolory prezentują się fenomenalnie, o ile różowej bym nie użyła ( brak mi odwagi :P) o tyle fiolet i turkus jak najbardziej !

    OdpowiedzUsuń
  45. ale piekne kolory !!! i zestawienie z tymi tuszami jest naprawde niesamowite !!! strasznie mi sie podoba! kurcze chyba sobie je kupie !

    OdpowiedzUsuń
  46. Jakie śliczne zestawienie kolorów! zakochałam się <3

    OdpowiedzUsuń