czwartek, 26 grudnia 2013

Receptury Babuszki Agafii: szampon na brzozowym propolisie

Dawno nie było recenzji czegoś do włosów, więc dziś o szamponie który zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. To syberyjski szampon na brzozowym propolisie z Receptur Babuszki Agafii. Od jakiegoś czasu miałam ochotę na wypróbowanie ostatnio popularnych rosyjskich kosmetyków do włosów i padło właśnie na ten szampon.

DSCN4252

12q

Nie jest to jakiś niesamowity szampon, cudów oczywiście nie robi z włosami, ale dla mnie okazał się idealnym szamponem do codziennego użytku (noo powiedzmy, bo myję włosy średnio co dwa dni). Nie zawiera SLS, parabenów, silikonów, pochodnych ropy naftowej.

Ogromna butla 600ml wystarczyła mi na bardzo długo, jest zdecydowanie wydajnym szamponem. Kosztuje około 20zł, ale biorąc pod uwagę pojemność i wydajność wychodzi pewnie podobnie (jak nie taniej) niż większość drogeryjnych szamponów. Butelka ma lubiany przeze mnie typ dozownika, na takie kliknięcie z jednej strony korka (nie umiem tego lepiej opisać ;)).

1q

Trochę bałam się, że naturalny skład bez silikonów zrobi mi siano z włosów, albo będzie je bardzo plątał. Kiedy miałam swój naturalny kolor włosów szampony z silikonami potrafiły je bardzo obciążyć i takie naturalne składy im służyły, ale nie wiedziałam czy sprawdzi się na moich aktualnych włosach po rozjaśnianiu i farbowaniu. Są w końcu bardziej suche i zniszczone niż kiedyś. Okazało się, że ten szampon jednak im służy i wcale nie sprawia, że są szorstkie czy matowe. Nie plącze ich, nawet bez żadnej odżywki nie byłoby tragedii. Włosy są po nim miłe i miękkie, nie tak śliskie i wygładzone jak po szamponach z silikonami, ale nadal przyjemne w dotyku.

Szampon dosyć dobrze się pieni, ale to raczej taka gęsta pianka trzymająca się blisko włosów a nie gigantyczna, puszysta piana. Konsystencja jest taka w normie, nie zbyt rzadka. Jedynie kolor szamponu jest taki średnio apetyczny, ale to w końcu jest najmniej ważne. Uwielbiam jego zapach, lekki i naturalny. Trochę ziołowy, nieco słodki, naprawdę go lubię. Zdecydowanie wolę taki zapach niż mocny, chemiczny jak u większości szamponów.

Dobrze oczyszcza włosy, nigdy nie miałam problemów z domyciem ich po olejowaniu – jedno mycia spokojnie wystarczało. Najbardziej cenię go za łagodność dla skóry głowy. Producent obiecuje poprawę jej stanu i faktycznie tak jest. Najwyraźniej poczułam to kiedy dla odmiany umyłam dwa razy włosy szamponem z Fructisa z serii Passion Fruit. Fructis pachnie obłędnie, ale szybko skóra głowy zareagowała lekkim podrażnieniem i zaczęła mnie po prostu swędzieć. Przy syberyjskim szamponie nie miałam tego problemu.

1q2

Polecam, moim zdaniem to bardzo dobry szampon do częstego stosowania. Łagodny, z dobrym składem, o naturalnym zapachu.

Szampon do kupienia na http://ekopiekno.pl, znajdziecie go dokładnie TUTAJ. Przypominam o kodzie na darmową wysyłkę, po lewej stronie bloga, podając mój nick przy podsumowaniu zamówienia (od 40zł) wysyłka jest darmowa. Do końca grudnia darmowa dostawa do paczkomatów od 30zł, a Pocztą Polską od 60zł. Chętnie wypróbowałabym inne wersje tych szamponów, w końcu jest ich kilka. Ciekawią mnie także balsamy-odżywki od Babuszki Agafii. Miałyście?

31 komentarzy:

  1. Zdecydowanie zachęca no i nie ma tyle chemii, co inne szampony:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię kosmetyki z tej serii, miałam odżywkę na łopianowym i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywkę też bym wypróbowała z chęcia, ciekawi mnie.

      Usuń
  3. Z Agafii obecnie mam czarne mydło syberyjskie - cud na włosy i ciało. Jest świetne. Drogie ( ok 50zł), ale bardzo wydajne. Korzystam też z ziołowego serum na porost włosów (7 ziół czy jakoś tak). Fajne, przyjemnie pachnie i faktycznie włosy lepiej rosną. A do tego mam wrażenie, że są dłużej świeże po jego zastosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, czarne syberyjskie mydło jest rewelacyjne, o wiele lepsze niż Alepp. Super do mycia włosów (są po nim dłużej świeże), do ciała, do twarzy ( zmywam nim makijaż od czasu do czasu) Polecam! Mam też balsam na kwiatowym propolisie, nie jest zły ale używałam już lepszych kosmetyków:)

      Usuń
    2. Ja mam problem z tłustą skórą twarzy i to mydło świetnie sobie radzi z odświeżaniem :) Bardzo podoba mi się również jego zapach oraz zatopione listki brzozy :) taka niby pierdołka ale fajnie się czuję mając świadomość, że to kosmetyk z naturalnych komponentów :)

      Usuń
    3. Dziewczyny kusicie tym mydłem:D. Na razie mam jeszcze aleppo do wykorzystania, ale skoro to jest od niego lepsze.. hmm będę musiała się skusić kiedyś aleppo mi się skończy:).

      Usuń
  4. Mam ich balsam na łopianowym propolisie u jestem zachwycona! Na pewno kupię też szampon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo a ja bym sobie chętnie kupiła z kolei ten balsam. Ale na razie mam do zużycia inne odżywki:)

      Usuń
  5. Produkty babuszki agafii kuszą mnie już od dłuższego czasu ;) muszę wreszcie zajrzeć na strone i może się na coś zdecyduje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja póki co zachwycam się produktami do włosów z Planeta Organica, a na tą serię wcześniej miałam wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam styczności z Planeta Organicą:)

      Usuń
  7. Nie znam tej serii, póki co zachwycam się szamponem z serii Epoch

    OdpowiedzUsuń
  8. Super szampon, chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam inny i w sumie też byłam zadowolona, taki zwyklak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie niby zwyklak, ale z drugiej strony dużo lepszy niż takie zwykłe szampony z drogerii z sls i silikonami:)

      Usuń
  10. Mam balsam brzozowy z tej serii i miałam też kwiatowy. W mojej ocenie mają podobne działanie, kwiatowy chyba bardziej przypadł mi do gustu. Tego szamponu też używam, u mnie się sprawdził ciut gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę kiedyś spróbować tego kwiatowego balsamu;)

      Usuń
  11. Jeszcze nie stosowałam rosyjskich kosmetyków :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że intrygują mnie kosmetyku tej firmy, widziałam je nawet w stacjonarnej mydlarni w moim mieście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stacjonarnie są słabo dostępne ale czasem zdarzy się gdzieś na nie trafić:)

      Usuń
  13. Plus przede wszystkim za taką 'naturalność' ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ciekawy,jak zuzyje zapasy to przyjże mu sie blizej

    OdpowiedzUsuń
  15. lubie ziołowe szampony...warto wypróbować w końcu świetnie oczyszczają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten nie jest taki typowo oczyszczający jak Barwa albo Babydream z Rossmanna.. ale myje dobrze:)

      Usuń
  16. Ten szampon jest moim wielkim odkryciem tego roku. Obecnie stosuję wersję kwiatową i też jest bardzo dobra. Za to balsamy z tej serii są dla mnie za lekkie/słabe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc pewnie dla moich przesuszonych włosów też byłyby za lekkie :/

      Usuń
  17. Niestety w moim przypadku te szampony uczyniły z moich zdrowych, lśniących włosów katastrofę! zioła przesuszyły okropnie moje włosy, odżywka - tak jakby jej nie było - efekt żaden, żadnego ratunku..
    teraz ratuje się szamponami Pharmaceris do włosów zniszczonych i maską biovax z olejami. Po pierwszej próbie jest już lepiej ale w aptece zostawiłam 60 zł na same włosy...

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupuję ten http://naturabazar.pl/Agafii-Syberyjski-szampon-nr-1-cedrowy-propolis-550ml-p18316 i bardzo sobie chwalę, jak zużyję to wypróbuję ten brzozowy, zobaczymy czy też będę zadowolona, ale wydaje mi się, że produkty z tej serii są całkiem OK :)

    OdpowiedzUsuń