czwartek, 9 stycznia 2014

Gościnnie: Różane mydło Scottish Fine Soaps

Dzisiaj dla odmiany głos zabierze ktoś inny – zapraszam Was na recenzję Pati z nilakier.blogspot.com która napisała co nieco o różanym mydełku Wild Rose z Scottish Fine Soaps.

1a

“Kwadratowe mydełko w kolorze różowym mieści się w metalowym pojemniku z pokrywką. Samo mydło początkowy jest większych rozmiarów niż na zdjęciu. Poniżej przedstawione jest już mocno zużyte.

Ta metalowa mydelniczka bardzo mi się spodobała. Szkoda tylko, że nie jest pasowana na przeciętne mydło. Zapach jest przyjemny i różany. Różnie bywa z tymi różanymi produktami, ale to rzeczywiście jest o zapachu odpowiednim. Przy myciu mało czuć zapach i jest raczej bardzo delikatny. Dla mnie jednak za mało intensywny. Pieni się bardzo dobrze i całkiem skutecznie zmywa nawet makijaż. Jest na tyle delikatne, że można używać go również do twarzy. Skóra nie jest tak wysuszona jak po zwykłym mydle, ale i tak wymaga dodatkowego nawilżenia. Tak jak twierdzi producent jest bardzo wydajne. 

Ogólnie jest to fajny gadżet. Bardziej rozchodzi się tutaj o to pudełko. Sympatyczna rzecz na prezent bardziej niż zakup dla siebie. Z tej firmy zaciekawiło mnie jeszcze mydełko w puszcze - lawendowe. 

Na bazie oleju palmowego i kokosowego.”

3a

4a

Od siebie mogę jeszcze dodać, że miałam okazję powąchać mydełko i faktycznie pachnie bardzo ładnie, ale główną atrakcją jest jednak bardzo ładna puszka ;).

Mydła Scottish Fine Soaps dostępne są na http://www.scottishfinesoaps.pl, a dokładniej w tym dziale. Mają po 100g i kosztują 29,90zł (czasem w promocji po 20zł). Drogo jak za mydło, sama dla siebie pewnie bym nie kupiła, ale na prezent fajna opcja. Ostatnio widziałam serię świąteczną i przyznam, że wersję cynamonową, piernikową i grzane wino chętnie bym powąchała!

28 komentarzy:

  1. 20 zl w promo to znosnie, organique kosztuja z 15 zl i mi nie zal :D a tu jeszcze puszka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty znowu kusisz tymi mydłami Organique:D

      Usuń
  2. heh, ja właśnie dziś kupiłam scrub ze scottish fine soaps. faktycznie pudeleczko fajne i też pachnie cudnie. zazdraszczaj! :P ja kupiłam w tkmax za 3 funty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej podoba mi się ta puszeczka, a nie mydło i gdybym kupowała to to chyba właśnie ze względu na puszkę. ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. 3 dychy za mydło to jednak przesada - wolałabym kupić na prezent ze trzy glicerynowe/marsylskie i pokombinować z ładną dekoracja. puszka... hm, z jednej strony super, a z drugiej nie każdemu taka puszka podpasuje do łazienki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm z jeden strony tak, ale z drugiej te w promocji 20zł + puszka, a glicerynowe widuję raczej bliżej 15zł. Ale nie upieram się, że to tanio, bo sama kupuję zwykle mydła po 2zł ;)

      Usuń
  5. Bardzo lubię, a puszeczki później zawsze wykorzystuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. wydaje mi sie ze widzialam je w tkmaxxie ale mydel nie uzywam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe, w "moim" Tk Maxxie zawsze duży wybór mydeł:)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawa rzecz :) puszka idealna dla takiej gadżetomaniaczki jak ja ;) może nawet się na jakieś skuszę jak będzie promocja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dla samego opakowania kupować mydełko za 20 zł? To nie dla mnie, dobre nawilżenie i oczyszczenie zapewnia mydełko Dove np. ogórkowe, a jeśli już o ciekawe mydełko-we nowości się rozchodzi fajnym pomysłem jest szampon do włosów w kostce mydła bomb cosmetics to ciekawa propozycja na prezent moim zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, dla jednego to fajny pomysł a dla drugiego nie i tyle:). Ja sama kiedyś "zażyczyłam" sobie na prezent marcepanowe mydła w ładnym pudełku też jakoś po dwie dyszki ;).
      Ogórkowego Dove nie lubię ale wersję z masłem shea uwielbiam:)

      Usuń
  9. puszeczka genialna :) ale trochę drogo jak za mydełko :/

    OdpowiedzUsuń
  10. faktycznie fajnie wygląda :) rozejrzę się za nim w Szkocji, może znajdę coś takiego :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Mydełko jak mydełko ale opakowanie to bym chętnie przygarnęła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładne, na żywo nawet lepiej się prezenetuje moim zdaniem

      Usuń
  12. mnie juz sama puszka kusi ..

    OdpowiedzUsuń
  13. Opakowanie ma genialne ;) Aż się chce używać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na prezent faktycznie fajnie wygląda, ale z mydełek wolę chyba glicerynowe, albo jakieś bardziej odzywcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupić bym nie kupiła ale pudełka genialne! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem, czy to dlatego, że inny "model" tego mydła, ale ja z mojego byłam absolutnie niezadowolona... Nic mnie tak nie ucieszyło, jak to, że się skończyło, bo szkoda mi było go wywalić :D Jak ktoś chce poczytać, to zapraszam:
    http://ank13pietro.wordpress.com/2013/10/21/czysty-luksus-w-lazience-czyli-o-mydle-scottish-fine-soaps/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kwestia innej wersji, albo inne upodobania.. ciężko stwierdzić ale jest mnóstwo produktów zbierających skrajne opinie ;).

      Usuń
  17. Pewnie bym go nie kupiła, ale puszeczkę to ma wspaniałą. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne na prezent, to pudełeczko jest ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie na prezent świetne, a wersja świąteczna faktycznie musiałabyć boska ;)

      Usuń
  19. Mydełko jest też u mnie w Szczecinie w Bomb World dzisiaj babka chciała mnie naciągnąć na jego zakup, ale się nie skusiłam.
    Chociaż uważam, że na prezent coś takiego w sam raz! :)

    OdpowiedzUsuń