niedziela, 19 stycznia 2014

Nowe (fajne!) cienie Sensique: Pearl Glow

Sensique to marka, która wielu osobom kojarzy się z tanimi i kiepskimi kosmetykami. Niektóre faktycznie są dosyć słabe, choć zdarzają się także całkiem dobre.. ale Pearl Glow z dzisiejszego posta to zdecydowanie najlepsze cienie jakie mają w ofercie! To w ogóle cienie warte uwagi, bo są bardzo tanie a przy tym dobre jakościowo. Marka postawiła tym razem na zdecydowanie ładniejsze opakowania, nadal proste ale już nie kojarzące się tak “bazarowo”.

sensi

Cienie kosztują 6,99zł. Dostępne są oczywiście w Drogeriach Natura. Do wyboru jest sześć odcieni, wszystkie stonowane, zgaszone, dobre do dziennych makijaży.

Pozytywnie zaskoczyła mnie dobra pigmentacja, cienie równomiernie się rozprowadzają i nie tworzą prześwitów (jak to niektóre cienie Sensique miały w zwyczaju). Nie są aż tak mocno napigmentowane jak Inglot czy Sleek ale mimo wszystko pigmentacja jest bardzo dobra, a cienie całkowicie pokrywają skórę powiek a na mokro to już wymiatają ;). Nazwa serii jest moim zdaniem nie do końca trafna, bo na pierwszy rzut oka może odstraszać osoby które nie lubią perłowego wykończenia. Cienie są różne, przeważają satynowe, ale żaden z nich jest jest typową mocną perłą (jak np. perłowe cienie z paletek Sleeka).

DSCN5029

DSCN5030

Nie osypują się nadmiernie, mają aksamitną formułę i są raczej suche (nie sprawiają wrażenie tak kremowych jak cienie Sleeka, które dziś non stop z nimi porównuję ;)). Ciężko mi dokładnie ocenić ich trwałość, bo na moich oczach większość cieni trzyma się nieźle a poza tym zwykle używam dobrej bazy.

Tak cienie prezentują się na oku (moim zdaniem dają radę!):

DSCN5027

DSCN5026

Cienia nr 205 używałam także w tym makijażu:

DSCN3871

Na zdjęciu poniżej oznaczyłam gwiazdkami, w których miejscach użyłam konkretnych cieni. I tak: tam gdzie są czarne gwiazdki nałożyłam 201, niebieska to 204, biała 203, żółta (kreska) to 205 na mokro a czerwona 206.

DSCN5023

201 – waniliowy, satynowy cień o jasno złotym połysku. Dobry do rozświetlania kącików.

DSCN5032

202 – zgaszony, herbaciany róż o satynowym połysku z maleńkimi rozświetlającymi drobinkami. Sprawdza się do szybkiego makijażu, na całą powiekę.

DSCN5034

203 – zdecydowanie mój ulubiony cień z tej serii. Błyszczący, ciepły brąz o bardzo dobrej pigmentacji. Śliczny!

DSCN5036

204 – rudy brąz z delikatnymi drobinkami. Spodoba Wam się jeśli lubicie mocno ciepłe brązy.

DSCN5038

205 – bardzo fajny cień w kolorze ciemnej, gorzkiej czekolady! Ma mikro drobinki w miedzianym odcieniu.

DSCN5041

206 – szary wpadający w błękit z lekkimi drobinkami.

DSCN5043

Jak widać przeważają tak naprawdę satynowe cienie z mikro drobinkami, najmocniej perłowy jest 203.

DSCN5028

W moim odczuciu to cienie warte uwagi, szczególnie polecam zerknąć na tester 203, a w drugiej kolejności na 205. Znacie je?

79 komentarzy:

  1. kocham twoja kreskę <3 !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteż moją starszą siostrą co do makijaży :D

      Usuń
  2. cień 206 jest śliczny :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne! Coś ostatnio o nich słyszałam, ale nie wiedziałam, ze takie boskie koloryy!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie kolory! A Twój makijaż jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne są, szkoda że nie mam nigdzie w pobliżu Natury więc chyba muszę z nich zrezygnować. :(

    OdpowiedzUsuń
  6. 203, 204, i 205 niesamowicie mi się podobają. Jeszcze nie miałam żadnych cieni tej firmy, ale jak będę w Naturze, to zerknę do tej szafy. Cena bardzo niska, ale widze, że cienie mają świetną pigmentację. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobre są, ale oczywiście polecam sobie pomacać testery przed zakupem :D

      Usuń
  7. Wow, jak pięknie wygląda ten makijaż na Twoim oku. Moja ulubiona kolorystyka...cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekny makijaz! Ja niestety nie mam dostepu do tych kosmetykow a szkoda bo za taka cene i jakosc to chetnie bym sie w nie zaopatrzyla :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolory cieni same w sobie mi się nie podobają, ale makijaże są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam 202, 203 i 205 - używam ich do dziennego makijażu (praktycznie codziennie) + kreska czarna.
    fajne są - nie rolują się, nie ścierają zbyt szybko (bez bazy),
    bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać nie tylko mi przypadły do gustu:)

      Usuń
  11. oj, Ty to nawet z najtańszych cieni coś wyczarujesz :) ja ostatnio zakupiłam wypiekaną paletkę elf, nie wiem jak się sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem! Ja z elfa mam jedne cienie, które tak średnio lubię ale za to jestem fanką ich rozświetlacza:D

      Usuń
  12. Nie przepadam za tą marką, chociaż na Twoich oczach te cienie wyglądają całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Naprawdę ładne! Jednak pewnie ich nie kupię, ponieważ mam już dużo podobnych kolorów :C

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładne kolorki, ale mnie najbardziej podoba się Twój makijaż :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta szarość z błękitem to coś dla mnie, coś czuję że wpadnie w moje ręce.
    A Twoje makijaże jak zawsze perfekcyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam któryś ale jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  17. 203 jest bardzo ładny, idealny pod czarną kreskę, coś a'la maybelline on and on bronze ;) a szarość 206 też mi się podoba :D chyba sobie je sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, 203 to kolor typu on and on bronze:D. Uwielbiam takie!

      Usuń
  18. Piękne cienie! Nigdy bym nie pomyślała, że ta marka ma takie cudeńka :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem potrafi pozytywnie zaskoczyć, lakiery też mają fajne!

      Usuń
  19. Ładne są te cienie, ale widzę, że dużo by mi się z Inglotem pokrywało, więc raczej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Do Twoich oczu pasuje kazdy kolor cieni, wygladaja przepieknie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię takie satynowe wykończenie. Gdyby nie fakt, że na zużycie czeka u mnie sporo palet, to chętnie bym się zaprzyjaźniła z 201. Ideał jeśli chodzi o optyczne uniesieni łuku brwiowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokłądnie, nie ma sensu kupować jeśli ktoś ma inne dobre, podobne cienie ale mogą być fajne dla kogoś kto ma mało kosmetyków i szuka czegoś do dziennych makijaży:)

      Usuń
  22. wow! ślicznie się rozprowadzają!
    a do tego ta cena :)

    pozdrawiam, Cholera Naczelna

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam te cienie i uważam, że są rewelacyjne, mi dużo bardziej przypasowały niż wspominany przez Ciebie Sleek. I zgadzam się, że zupełnie nie pasuje nazwa, one są po prosu pięknymi satynami:) Dodatkowo, po wyciągnięciu z pudełeczek pasuję do paletek Inglota:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, zapomniałam o tym wspomnieć że pasują:D. Ja bardzo lubię palety Sleeka, ale to zupełnie inne cienie, mocniejsze a te Sensique są delikatniejsze.

      Usuń
    2. No właśnie mnie cienie Sleek nie zachwyciły, ponieważ maty czasami są kiepsko napigmentowane (prócz genialnej czerni) i zostawiają prześwity, a znowu perły czasami wyglądają tandetnie. Na przykład różowe perły z OSS wypadają bardzo blado przy podobnym kolorze z Kobo Golden Rose. Ale może to kwestia umiejętności:P

      Usuń
  24. Pokochałam 203 mimo, że początkowo myślałam, że będzie zupełnie nie dla mnie i nawet miałam durny pomysł, żeby spróbować się zamienić na spotkaniu na jakiś inny odcień. Po Twoim opisie chyba wezmę jeszcze 201 i 202 ;) w takiej cenie żal nie spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To byłby wielki błąd:D. 201 z pewnością się przyda, jest bardzo uniwersalny!

      Usuń
  25. 201 wydaję się śliczny, idealny na całą powiekę :) no i 203 <3

    OdpowiedzUsuń
  26. 205 to zdecydowanie mój faworyt:) Byłam wczoraj w Naturze, przeglądałam cienie i nie rzucił mi się w oczy (pewnie dlatego, że poszukiwałam czegoś matowego).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc one w ogóle są w moim odczuciu jakoś kiepsko wyeksponowane w szafach Sensique.. tzn widać je dobrze, są na samym środku na wysokości wzroku ale jakoś niespecjalnie ciekawe się prezentują.

      Usuń
    2. To niestety prawda. Widziałam, może nawet kolokwialnie mówiąc obmacałam i nic. Natomiast teraz jak tak patrzę...
      ... chętnie bym się skusiła:)

      Usuń
  27. 205 i 206 wyglądają zachęcająco:) Nie mam w swojej kolekcji szarości zahaczającej o niebieskie tony;) Z kolei gorzką czekoladę widzę w dziennym makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wygrałam dwa cienie z tej serii w rozdaniu, ale nie miałam jeszcze okazji ich wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piekny makijaz jak zawsze. Nie mialam nigdy nic z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  30. tylko 205 przykuł moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. jak zawsze oszałamia mnie sposób w jaki łączysz barwy, harmonia! :) szczególnie 206 wspaniale wygląda na dolnej powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja bym sobie kupiła ten najjaśniejszy do rozświetalnia, bo mi się stary skończył.

    OdpowiedzUsuń
  33. Podobają mi się wszystkie te cienie. Bardzo lubię właśnie takie odcienie. Pasuję one do mojej cery, koloru oczu, a także do dużej części mojej garderoby. Ponadto makijaż właśnie w tym kolorach jest moim ulubionym. Co prawda wolę matowe cienie, a nie nawet lekko błyszczące, ale te akurat nie wyglądają źle, są delikatne. Zdecydowanie muszę pomyśleć nad ich zakupem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to nie jest typowa "imprezowa" perła, błyszczą bardzo subtelnie:)

      Usuń
  34. Nie kuś ! Są prześlliczne !

    OdpowiedzUsuń
  35. Są śliczne, tylko jak ja nie lubię pojedynczych cieni... Całość mogłaby być paletką i od razu bym poleciała je kupić a tak to przynajmniej je obejrzę przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zdecydowanie skłaniam się ku paletkom.. jak się ma więcej cieni to pojedyncze wprowadzają tylko bałagan;)!

      Usuń
    2. No właśnie... Bałagan a przy tym tak naprawdę nie widać co się ma :)

      Usuń
  36. Jeżeli powiększą gamę kolorystyczną, to na pewno na jakiś się skuszę. Z tych sześciu niestety nie wypatrzyłam nic dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Większość produktów Sensique faktycznie jest kiepskiej jakości, ale te cienie wyglądają całkiem-całkiem. Może się skuszę na 205 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są nieporównywalnie lepsze od innych cieni tej marki!

      Usuń
  38. Rzeczywiście bardzo fajne :) Podoba mi się waniliowy :)

    www.hellomymotivation.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. 203 jest fantastyczny, muszę je zobaczyć w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Szukam właśnie takiego ciepłego, trochę czerwonego brązu jak 204. Muszę koniecznie zerknąć na te cienie w Naturze. Kto by pomyślał że Sensique ma takie fajne cienie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem potrafią zaskoczyć czymś ciekawym:)

      Usuń
  41. 202 i 203 najbardziej wpadły mi w oko :) Będę je musiała zmacać przy okazji wizyty w Naturze. Makijaż z kreską - olśniewający :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetne kolorki, makijaże cudne!

    OdpowiedzUsuń
  43. 201 i 206 mnie nawet zainteresowały. Szczerze mówiąc jeszcze nie znalazłam idealnego cienia do rozświetlania kącika oka a ten 201 wygląda kusząco. Próbowałam różnych odcieni, różnych marek, matów, drobinkowych i innych i jakoś każdy wygląda mniej lub bardziej sztucznie po nałożeniu na oko. Może ten byłby lepszy :) drogi nie jest więc może się skuszę na małe zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wyglądają naprawdę fajnie :) Szczególnie podoba mi się kolor 203.

    OdpowiedzUsuń
  45. Prezentują się jak cienie z wysokiej półki cenowej :) Muszę się im przyjrzeć bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  46. Teraz są wyprzedawane po 3,49zł w naturach

    OdpowiedzUsuń