poniedziałek, 17 lutego 2014

Jak optycznie powiększyć usta

Czasem wystarczy konturówka i czerwona pomadka żeby usta przyciągały uwagę i wydawały się większe.. ale co jeśli usta są naprawdę wąskie albo po prostu nie lubimy czerwieni :)?

W dzisiejszym poście zebrałam wszystkie triki na optyczne powiększenie ust, o których słyszałam. Być może istnieją jeszcze inne metody, jeśli coś o nich wiecie to koniecznie napiszcie :)!

usty

Ładne usta to przede wszystkim zadbane usta, więc przed malowaniem (a prawdę mówiąc najlepiej zawsze!) warto je porządnie nawilżyć.

Niepomalowane usta, jakie są każdy widzi. W moim przypadku nie są wąskie ale nie są też “wow”.

DSCN5687

Moim zdaniem najlepszą metodą na optyczne powiększenie ust jest obrysowanie ich kredką w naturalnym kolorze. Konturówka powinna mieć odcień nieco ciemniejszy od naszej naturalnej barwy ust ale nie może być też zbyt ciemna – wiadomo, wyglądałoby to tandetnie. Usta najlepiej obrysować lekko wychodząc poza ich kontur, ale nie można też wyjść zbyt daleko. Tutaj każdy milimetr ma znaczenie :).

DSCN5688

Jeśli nie rozetrzemy kredki efekt może być ładny ale nieco sztuczny. Po lekkim roztarciu palcem lub pędzelkiem będzie to wyglądało tak jakby barwnik sięgał nieco dalej.

DSCN5690

Innym fajnym trikiem jest podkreślenie jaśniejszym lub perłowym kolorem tzw. łuku kupidyna i rynienki podnosowej. Ja najczęściej robię to tak: w pierwszej kolejności sięgam po kredkę w waniliowym kolorze. Bardzo delikatnie rysuję łuk nad ustami (ale nieco wyżej niż jego miejsce, w końcu usta są już powiększone konturówką). Podkreślam wspomnianą rynienkę czyli te dwie pionowe wypukłości. Lekko rozcieram i w to samo miejsce nanoszę troszkę rozświetlacza.

DSCN5691

Oczywista zasada: jasne – wychodzi na przód, ciemne – chowa się. Na środek ust można nałożyć jasną, cielistą pomadkę. Będą wydawały się bardziej wypukłe.

DSCN5692

Pozostałą część ust przy kącikach najlepiej wypełnić ciemniejszą, naturalną pomadką. Byle nie za ciemną, kontrast nie może być zbyt duży. Kolejna oczywistość – matowe daje efekt zagłębienia, a błyszczące przyciąga wzrok i znów wychodzi do przodu.. dlatego na koniec można na całe usta nałożyć przezroczysty błyszczyk.

DSCN5694

Mina odrobinę głupia,ale chciałam na całej twarzy pokazać jak wyglądają pomalowane usta z użyciem wszystkich tych trików. Moim zdaniem zdecydowanie lepiej prezentują się właśnie z daleka!

DSCN5705

I pytanie do Was: znacie jeszcze jakieś sposoby na optyczne powiększenie ust? Stosujecie takie metody w makijażu :)?

56 komentarzy:

  1. Bardzo przydatne rady - z pewnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam to szczęście, że ust powiększać nie muszę :) Ale świetna rada dla kogoś, kto posiada wąskie usta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi te rady są znane, ale na zdjęciu twarzy efekt na prawdę jest widoczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tak jak ty przy malowaniu ust lekko wyjeżdżam poza granice powiększając je :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Korzystam z konturówek i obrysowywania ust cielistą kredką. Niestety u Ciebie bardzo nie podoba mi się zaznaczenie łuku kupidyna i rynienek, są za jasne i przez to dają efekt sztucznych ust. Bez tego jasnego punktu wszystko byłoby ok, bo usta są prześliczne, ale to nie one zwracają uwagę. Nie wiem czy tak jest naprawdę, czy to po prostu aparat przekłamał i sprawił, że Twoja ładna buzia wygląda niesymetrycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm do zdjęcia podkreśliłam to dużo mocniej niż zwykle to robię, bo aparat zawsze strasznie zjada wszystkie lekkie kolory, przejścia więc chyba stąd ten efekt. A niesymetryczna twarz brzmi troszkę upiornie :D ale to chyba wina miny ;)

      Usuń
  6. Świetny sposób ;) ja nigdy nie powiększam swoich, bo mam wrażenie, że wyglądam jak clown

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne rady,zdecydowanie mi się przydadzą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt jest rzeczywiście super!
    Jakiej konkretnie konturówki używasz? Chodzi mi o tę w kolorze ust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm to konturówka Miss Sporty w kolorze coffee, ale nie polecam jej. Jest po prostu średnia.

      Usuń
    2. Rozumiem :)
      Dzięki za odpowiedź!

      Usuń
  9. wg mnie u Ciebie niczego nie trzeba powiększać :D
    masz kształtne usta, ale dla mnie to Twoje oczy zawsze skupiają całą uwagę :)

    triki znam, ale na co dzień nie stosuję poza konturówką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja u siebie na co dzień nie robię takiego makijażu ust:D. Wystarczy mi kolorowa pomadka, ale pomyślalam że może komuś innemu się przydać:))

      Usuń
  10. Najważniejsza sprawa to usta symetryczne. Mi żaden z tych tricków nie pomoże. Dolną wargę mam jeszcze ok, ale górnej nie mam praktycznie wcale, także dla mnie efekt większych ust dała by jedynie operacja plastyczna xD Te tricki nadają się wg mnie tylko do poprawek u osób, które usta mają dobre, jedynie chcą je jeszcze podkreślić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że z bardzo wąskich ust, takich prawie niewidocznych nie da się zrobić pełnych samym makijażem i jeszcze żeby to wyglądało naturalnie.. ale ja uważam, że makijaż coś tam zawsze może pomóc, choćby minimalnie :)

      Usuń
  11. Ale super włosy masz chciałam Ci powiedzieć :) Obserwuje Cię od niedawna dopiero i dopiero teraz zauważyłam ;p Ja swoich ust jakoś nie umiem ogarnąć, jakieś takie krzywe są, małe i wąskie :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, kolor jednak nadaje się już do poprawki;)

      Usuń
  12. Swietne rady, na bank skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam z natury pełne usta, więc trików nie stosuję, ale widzę w nich sens :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widać efekt, super tutek:) Ty nie musisz z tego korzystać, ale ja powinnam. mam bardzo wąską górną wargę, przez co wszystkie intensywne odcienie szminek mijam szerokim łukiem :(
    hlip hlip
    Buźka Kleo. Pięknie wyglądasz!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. zdecydowanie widać różnicę :] zdecydowanie to coś dla mnie :]

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam niestety blizny po "zimnie" wokół ust i wszystkie takie tricki by je pewnie tylko podkreśliły :/

    przydatny post, chociaż na podkreślenie łuku i rynienki bym się nie zdecydowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj w takim wypadku trzeba by uważać, szczególnie z wszystkim co rozświetla..

      Usuń
  17. Świetnie to opisałaś, moje usta na szczęście są ok, więc nie poprawiam ich, podobają mi się takie, jakie są :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie jest widoczny efekt- wygląda świetnie ;) Ale te włosy... kocham je <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Och cudownie! Ja poszukuję właśnie takiej kredki cielistej do ust oraz cielistej do oka, ale wciąż poszukiwania trwają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cielistą do ust z chęcią bym wymieniła (bo moja jest stara i średnio dobra), a cielistej do oczu.. ale takiej dobrej to jeszcze nie znalazłam.

      Usuń
  20. Efekt bardzo mi się podoba :). Zastanawiam się jak przerobić Twoje triki, żeby powiększyć jedynie górną wargę :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym podjechała konturówką na górnej a dolnej nie wyciągała poza ich naturalną granicę:)

      Usuń
  21. Wow super efekt, z Twojej metody na pewno nie raz skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow nie znałam tych wszystkich trików. A różnica faktycznie jest widoczna. Pewnie spróbuję na większe wyjścia :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne rady, pewnie je wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Extra efekt! Ja na szczęście swoich nie muszę powiększać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja jestem tą szczęściarą, która z natury ma duże i pełne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Genialny sposób;) Muszę kupić sobie takie konturówki:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super efekt, tez nakladam rozswietlacz na luk kupidyna, ale z konturowka tak nie kombinowalam

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ładny efekt końcowy, ja w zasadzie nie stosuję żadnych trików, bo nie posiadam wąskim ust. Czasem oprócz szminki używam konturówki do ust.

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne triki, a efekt końcowy naprawdę robi wrażenie i wygląda świetnie, ale Ty masz w ogóle piękne usta :) Dodałabyś jeszcze jakie konturówki polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawy trick z białą kredką :D
    Jak już dojdę do siebie, muszę koniecznie wypróbować tą metodę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Trudno w to uwierzyć, ale nie mam w domu ani jednej konturówki :D I dziwię się dlaczego moje usta w szmince wyglądają tak dziwnie ...

    OdpowiedzUsuń
  32. Różnica jest ogromna! Przy najbliższej okazji konturówka pójdzie w ruch :)

    OdpowiedzUsuń
  33. świetny sposób:) mam małe usta więc na pewno wykorzystam te rady

    OdpowiedzUsuń
  34. A jąpoproszę o nazwę i numery kredek i pomadki będę v. Wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadki niestety nie mogę sobie przypomnieć, to stary post :/. Kredki to cielista My Secret i beżowa Coffee od Miss Sporty .

      Usuń