wtorek, 25 marca 2014

Isana seria 5% UREA

Właśnie zdałam sobie sprawę, że ostatni “pielęgnacyjny” post pojawił się jakieś sto lat temu, więc dziś zabrałam się za trio z mocznikiem, z Isany.

Krem do rąk z tej serii znam od dawna, polubiłam się z nim na dobre. To jeden z moich ulubionych kremów do rąk, do którego będę z pewnością wracać. Teraz zmienili trochę opakowanie, mam też wrażenie, że krem trochę inaczej pachnie.. albo coś mi się ubzdurało, sama nie wiem ;). Poza świetnym kremem w ofercie jest także dostępna emulsja do ciała i żel po prysznic.

DSCN6589

DSCN6588

Tak jak wspomniałam na początku uważam, że krem do rąk jest świetny i zdecydowanie wybija się na plus w swoim przedziale cenowym. Kosmetyki z Isany są bardzo tanie, krem kosztuje tylko 5,99zł. To jeden z najlepiej nawilżających kremów do rąk z jakim miałam styczność! Jednocześnie jest bardzo lekki, nie pozostawia tłustej czy lepiej warstwy, więc sprawdzi się w ciągu dnia. Polecam, choć możliwie, że już go dobrze znacie bo to popularny kosmetyk, zbierający pozytywne opinie na KWC. Dla mnie ideałem byłby gdyby jeszcze jakoś fajnie pachniał, bo zapach ma bardzo słaby i taki kosmetyczno-nijaki.

DSCN6591

Byłam ciekawa czy emulsja do ciała i żel pod prysznic są równie dobre jak krem do rąk. Niestety okazało się, że tylko krem jest kosmetykiem, który faktycznie bym komuś poleciła. Żel i balsam nie są złe, po prostu poprawne ale to trochę za mało ;).

Żel po prysznic jest zupełnie przezroczysty, wygląda troszkę jak galaretka. Dziwnie pachnie, przywodzi mi na myśl zapach męskich żeli ale niekoniecznie w dobrym wydaniu.. no nie wiem, mi nie pasuje. Całe szczęście nie jest mocny (ale nie nazwałabym go bezwonnym jak mói producent), więc nie przeszkadzał mi w trakcie mycia. Pomyślałam, że skoro tak mało efektownie się prezentuje to może faktycznie będzie jakiś super delikatny czy nawilżający.. ale dla mnie to przeciętniak, żel jakich wiele po prostu. Z drugiej strony jest naprawdę tani (4,49zł) więc nie powinnam się spodziewać rewelacji.

Balsam też nie zrobił na mnie oszałamiającego wrażenia. Ma lekką formułę, szybko się wchłania.. ale nawilżenie jest w moim odczuciu przeciętne. Kurczę, w sumie trochę się dziwię, bo wiele dziewczyn go zachwala, a ja nie mam wymagającej skóry (przeciętny balsam się u mnie sprawdza). Nie nawilża źle, ale nie jest wybitny. Może za dużo dobrego się o nim naczytałam i nastawiłam się na cuda ;). Ma bardzo lekki zapach, można powiedzieć, że jest prawie bezzapachowy. Dla mnie średniak. Kosztuje 7,59zł.

DSCN6592

Polecam krem do rąk! Mocno nawilża a przy tym jest bardzo lekki.  Żel i balsam nie są złe, ale nie wybijają się ponad przeciętną, więc sami uznajcie czy warto się skusić ;). Isana dostępna jest oczywiście w Rossmannie.

Znacie ten sławny krem :D?

61 komentarzy:

  1. No jak rem do rąk tak świetnie nawilża to chyba się hurtowo w niego zaopatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie balsam sprawdził się super i zdecydowanie będę do niego wracać :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym właśnie mówię:D. U niektórych super.. a u mnie średniaczek;)

      Usuń
  3. Kupiłam sobie ten balsam, to tak w razie czego, do wypróbowania. :) Jestem ciekawa jak sprawdzi się u mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio miałam kupić ten żel pod prysznic, ale jakoś nie mogłam się zdecydować. Widać, to nie był błąd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On nie jest zły, ja po prostu mam inne ulubione żele:)

      Usuń
  5. Krem do rąk z tej serii jest moim ulubieńcem od długieeeego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Isana ma dwa kremy do rąk z mocznikiem - ten ze zdjęcia (nowa wersja z 5,5% urea) i ten znany chyba wszystkim (5% urea).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślalam, że niczym się nie różnia. W takim wypadku obydwa są super, nie widzę różnicy w działaniu:)

      Usuń
    2. Ja na początku też myślałam, że to tylko kwestia nowej szaty, dopóki nie zobaczyłam obu na półce z różnymi cenami (ten 5,5% jest troszeczkę droższy) ;)

      -M.

      Usuń
    3. Tak samo pomyślałam, że po prostu zmieniło się nieco opakowania (bo kolory nadal podobne!). To pewnie dlatego ten mi inaczej pachniał ;)

      Usuń
    4. W paru opiniach czytałam też, że ten z Twojego posta lepiej się wchłania, ale ja nie mam porównania, bo tę zimę (zima to za duże słowo na to, co było :D) moje dłonie zniosły w dość dobrym stanie i nie musiałam stosować "opatrunków" z wielu kremów, także zużyłam tylko jedno opakowanie i to z tej klasycznej wersji.

      -M.

      Usuń
  7. Nabkrem do rąk na pewno się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. krem do rąk lubie ale ten drugi : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na razie skusiłam się na balsam ale z 10% mocznikiem, zobaczymy jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Krem do rąk znam i nawet lubię, ale aktualnie bardziej przypadła mi do gustu limitowana wersja z pompką - jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mnie kusi ta seria, wiele dobrego o niej czytałam i myślę, że w końcu ją zakupię! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej serii, ale jakoś nie przekonują mnie kosmetyki z mocznikiem stosowane w innym miejscu niż stopy :)
    Do zrogowaciałego naskórka mocznik nadaje się idealnie, ale raczej w wyższych stężeniach i stosowany czasowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na dłonie się sprawdza ten krem:). Do stóp też lubię kremy z mocznikiem!

      Usuń
  13. jeśli chodzi o kremy do rąk, wersja z 5% mocznikiem jest jednym z moich ścisłych ulubieńców. o dziwo krem 5,5% mocznika nieco gorzej działa na moje dłonie :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tych kosmetyków, ale chętnie spróbuje

    OdpowiedzUsuń
  15. ja teraz bambino używam do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam, ale na krem pewnie się kiedys zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam tego kremu do rąk, ale chętnie kupię jak będę w Rossmanie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. słyszałam o tej serii same pozytywne opinie, sama planuje wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja miałam krem do rąk Urea ze zwykłej serii (czerwone opakowanie) i mi nie odpowiadał zapach, a szkoda, bo ogólnie krem był dobry. Może się skuszę na ten Med :)
    A o balsamie też czytałam same pochwały, a u Ciebie w końcu inna recenzja i okazuje się, że to zwyklak ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zwyklak.. sama nie wiem czy to ja nastawiłam się na cuda, czy faktycznie jest średniakiem.. a może moja skóra po prostu za nim nie szaleje;D

      Usuń
  20. Cena wspaniała, działanie cudowne, dostępność można powiedzieć, że za każdym rogiem, bo Rossmanny są prawie wszędzie. Czego chcieć więcej ;>

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten krem do rąk bardzo polubiłam i aktualnie go używam. Ostatnio kupiłam żel pod prysznic z tej serii i zobaczymy czy przypadnie mi do gustu :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam balsam Isana Med tylko w innej wersji (opakowanie biało-niebieskie) i służył mi świetnie zimą. Produkty warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam go, ciekawe czy u mnie by się sprawdził.

      Usuń
  23. nie znam kremu ale wydaje się być godny zainteresowania. U mnie na blogu znajdziesz recenzje szamponu z tej serii ;) godny uwagi;)

    OdpowiedzUsuń
  24. kupiłam zachęcona opiniami i wytrwale udawałam że jest genialny. Kiedy w końcu przyszła wiosna, a mnie skończyło się "felerne" opakowanie Isany odetchnęłam z ulgą :) Mocznik na dłoniach niestety mi nie służy (co innego mogę powiedzieć o Issanowskim kremie do twarzy) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam dobre opinie o tym kremie!

      Usuń
  25. Słyszałam wiele dobrego o tym kremie do rąk. Chyba się na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  26. mam żel i balsam. krem chyba jeszcze stare opakowanie, ale lubię go i zapewne nie raz zawita w mojej torebce. też się dużo dobrego naczytałam o tych produktach i postanowiłam wypróbować. Żel faktycznie nie jest bezzapachowy, jakiś posiada. Raczej mi nie przeszkadza, co do balsamu wiele od niego też nie wymagam ale jak narazie się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze się się sprawdza:). U mnie też dawały radę, ale więcej do nich nie wrócę. Wolę mocniej nawilżające kosmetyki albo przyjemniej pachnące ;)

      Usuń
  27. Lubię Isanę, ale z tej serii jeszcze nic nie miałam, kusi mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Krem do rąk znam i też bardzo lubię :) I ten balsam to też mój ulubieniec. Chyba się po prostu na twojej skórze nie sprawdził, tak jak na mojej skórze nie sprawdziła się wersja z 10% mocznika (a też wszyscy mówią, że jest genialny, a dla mnie jest wręcz kiepski).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe, czasem tak jest że wszyscy się czymś zachwycają a u nas jak na złość bez rewelacji:D

      Usuń
  29. Miałam wszystkie kosmetyki z tej serii i bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Krem do rąk na pewno by mi się spodobał myślę, że jest podobny do mojego ulubieńca z Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rownież bardzo Libię ten krem do rak, mam yonzaesze w swojej torebce ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przede wszystkim muszę Ci napisać - piękny nagłówek, od razu przykuł moją uwagę i zachwycił.
    Co do balsamu - nie wiem, nie stosowałam. Skoro polecasz krem, to może go sprawdzę, bo szukam takiego, którego często będę mogła używać i nie martwić się lepiącymi rękami albo po prostu za grubą i tłustą warstwą na dłoniach.

    Zapraszam do siebie na www.darikastudio.blogspot.com - dopiero zaczynam i szukam wsparcia. :) Jeśli Ci to przeszkadza, przepraszam.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się że przypadł Ci do gustu!
      Ja też nie lubię klejących kremów, na noc można to jakoś przeboleć ale na dzień całkowicie odpada. Ten krem z Isany pozostawia taki aksamitny film, nie przeszkadza mi:)

      Usuń
  33. Akurat jestem w fazie poszukiwania dobrego kremu do rąk. Myślę, że skuszę się na ten - dodatkowo cena super!

    OdpowiedzUsuń
  34. Z tej serii mam krem na noc i nie zachwycił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei słyszałam o nim dobre opinie:D. Sama jednak nie stosowałam.

      Usuń
  35. Chyba muszę spróbować tego kremu do rąk, bo ostatnio potrzebują dużej dawki nawilżenia. Mam nadzieję, że się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Z tej serii najbardziej przypadł mi do gustu żel ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja do pielegnacji sie zmuszam, wiec jak juz cos uzywam to musi to ladnie pachniec i wyladac, wiec te produkty nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Krem do rąk muszę kupić koniecznie i wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam ten sławny krem i potwierdzam jest wart uwagi. Ale szkoda, że nie pachnie, lubię pachnące kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Znam lubię ale wole ten starszy 5% z kropla ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Krem do rąk z 5% stężeniem jest fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  43. no chyba się skuszę. lubię fajne rzeczy do nawilżania ciała. muszę tylko na razie skończyć balsam ziołowy do ciała na bazie lukrecji gładkiej (balsam jest super, bo szybko się wchłania). opis znajdziecie choćby na fitotece.pl. pozdrowienia... marta

    OdpowiedzUsuń