niedziela, 25 maja 2014

ShinyBox “Let’s be a woman” maj 2014

Mój pierwszy ShinyBox! Jak się pewnie domyślacie byłam szczególnie ciekawa co znajdzie się w środku i jak wypadnie w porównaniu do Glossy, które znam dobrze. Pierwsze moje wrażenia były bardzo pozytywne, bo już samo pudełko okazało się bardzo ozdobne (w tym miesiącu postawili na kolorowy wzór, ale zwykle pudełko jest jednokolorowe).

shiny

DSCN8763

W pudełku znalazło się pięć miniaturowych kosmetyków, jeden pełny produkt oraz prezent. Jeżeli chodzi o ilość kosmetyków to w moim odczuciu zawartość wypada dość obficie, miałam wrażenie, że w cenie pudełka jest ich całkiem sporo.

DSCN8776

DSCN8777

W pudełku pojawiły się aż dwa kosmetyki marki Clarena. Jest to Silver Foot Cream – krem do stóp ze srebrem, który ma ograniczać potliwość stóp oraz Sensual Hand Cream – nawilżający krem do rąk dla suchej i szorstkiej skóry. Krem do stóp jest w moim odczuciu fajnym pomysłem do pudełka na lato, z chęcią go wypróbuję. Z tego co zauważyłam jest bardzo lekki, to dobrze, bo chyba nikt nie lubi ciężkich kremów kiedy jest gorąco. Ma subtelny, neutralny zapach. Krem do rąk też zapowiada się całkiem dobrze, podobnie jak krem do stóp ma lekki zapach i szybko się wchłania. Na moje dłonie na pewno będzie wystarczająco nawilżający. / Silver Foot Cream pełny wymiar 30zł za 100ml, Sensual Hand Cream 25zł, 100ml /

DSCN8773

Z całego pudełka najbardziej przypadła mi do gustu woda toaletowa L’Occitane Wanilia & Narcyz. Raz, że uwielbiam miniatury zapachów a dwa – ten jest z wanilią, więc wiedziałam że przypadnie mi do gustu! Bardzo mi się spodobał, a mała buteleczka będzie w sam raz do torebki albo na wyjazd. / 230zł, 75ml /

DSCN8772

Znalazło się także coś do włosów: Beauty Balsam od Schwarzkopf Professional. Z początku pomyślałam, że to maska lub odżywka ale okazało się, że to produkt do nakładania na osuszone włosy, który ma chronić je podczas suszenia i przy okazji nawilżać. Raczej nie używam tego typu kosmetyków, moje włosy łatwo obciążyć dlatego po spłukaniu odżywki używam jedynie mgiełek albo czegoś do zabezpieczania końcówek. Ciekawa jestem czy ten balsam się spisze. / 62 zł, 150 ml /

DSCN8771

Produktem pełnowymiarowym jest antyperspirant w sztyfcie Rexona Max Protection. Tutaj mam akurat mieszane uczucia, bo nie jestem przekonana do tego typu kosmetyków do zupełnie podstawowej higieny (jak dezodorant, pasta do zębów, mydło) w takich pudełkach, ale z drugiej strony mój dezodorant właśnie mi się kończył więc Rexona trafiła mi się idealnie w czasie ;). Wypróbowałam już oczywiście i po pierwszych testach wypadł bardzo pozytywnie. Ma lekki zapach (a ja nie znoszę dezodorantów, które mocno pachną) i bardzo dobrze chroni. Co do mnie ważne – nie podrażnił mojej skóry, która ma do tego skłonność. Jedynie opakowanie jest dość dziwne i na razie nie umiem wyczuć ile powinnam go wykręcić, żeby wysunęła się odpowiednia ilość. / 25zł /

DSCN8774

Płynów micelarnych mam ostatnio aż za dużo, więc Dermedic H2O nie wywołał u mnie fali radości.. no ale prędzej czy później się przyda. Przeznaczony jest do skóry odwodnionej i suchej. Mam nadzieję, że będzie ładnie nawilżał i nie podrażni mojej skóry. / 14 zł, 200ml /

DSCN8775

Produktem prezentem jest balsam do ust Balmi. Ten kosmetyk akurat bardzo mnie ucieszył, bo popularny Balmi chodził za mną od dawna! Balsam zamknięty jest w śmiesznym opakowaniu-kostce z matowej gumy, sam balsam ma dziwny stożkowaty kształt. Przyznam jednak, że używa się go wyjątkowo wygodnie, dużo lepiej niż klasyczną pomadkę ochronną. Dobrze nawilża i przyjemnie pachnie. Mi trafiła się wersja truskawkowa, podoba mi się ale wolałabym spróbować kokosowej ; ).

DSCN8778

Jak już wspomniałam na początku, zawartość pudełka przypadła mi do gustu. Jedynie wolałabym żeby pojawiła się jakaś kolorówka, bo tak mam wrażenie, że mamy tu samą pielęgnację. Gdybym mogła to zamieniłabym krem do rąk albo ten balsam do włosów na jakiś kosmetyk kolorowy ; ). Bardzo mnie cieszy miniatura wody toaletowej, bo zapach trafił w mój gust oraz Balmi, który chciałam od dawna wypróbować. Pierwsze wrażenie co do Shiny pozytywne.

Shiny obchodzi teraz drugie urodziny (wow, nie wiedziałam że jest już tak długo) i z tej okazji przygotował specjalne pudełko ShinyBox 2nd Anniversary. Jubileuszową edycję można zakupić TUTAJ, a na hasło KOSME-TIKI20 dostaniecie 20% zniżki na to pudełko : ).

2anniversary

16 komentarzy:

  1. całkiem spoko jest i mi tez by chyba najbardziej zapach przypadł do gustu : p

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bardzo spodobała mi się ta woda toaletowa, pięknie pachnie! No i balsam do ust też bardzo przypadł mi do gustu :) Fajnie, że nie zawiódł Cię Shiny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na początku nie byłam do końca zadowolona z pudełka, ale zaczęłam używać produktów i okazuje się, że są naprawdę fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie wanilia nie przypadła do gustu, ale reszta jak najbardziej! Choć c do Rexony też nie jestem pewna jeżeli chodzi o użytkowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A będziesz dalej kupować Shiny, czy zostajesz z Glossy? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miniaturka perfum jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zboczony jest ta szminka ochronna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Balsam wygląda zabawnie, jestem ciekawa jak będzie sie sprawował kiedy czubek się zużyje

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam produkty loccitane. zapachu wanilii doszukuję się we wszystkim, często wybieram woski z tą nutą. nie miałam jeszcze niczego z serii Wanilia & Narcyz

    OdpowiedzUsuń
  10. udane to pudełko! mnie by najbardziej ucieszyło Balmi :D

    OdpowiedzUsuń
  11. mi pudełko się spodobało :)
    a antyperspirant zawsze się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. w końcu jakieś fajne pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nooo jakieś fajne pudełeczko w końcu!

    OdpowiedzUsuń