wtorek, 17 czerwca 2014

beGlossy czerwiec 2014 + KONKURS pudełko dla Was!

Czekałam na wakacyjną edycję beGlossy, ale nie przypuszczałam, że pojawi się już w czerwcu :). Tym razem pudełko jest pod hasłem “Nadmorski Szyk”, a zawartość ma pasować do kosmetyczki na wakacyjny wyjazd. Moim zdaniem w tym miesiącu pudełko jest naprawdę udane, kosmetyków jest sporo i na dodatek kilka z kolorówki. Tym razem mam też jedno pudełko do rozdania dla kogoś z Was :)! Wszystkiego dowiecie się na końcu notki, zapraszam serdecznie do udziału!

DSCN9595

DSCN9592

W środku aż osiem produktów, z czego dwa to prezenty, a trzy to kosmetyki pełnowymiarowe. Zawartość prezentuje się obficie, szczególnie na tle poprzednich pudełek!

DSCN9597

DSCN9598

W pudełku znalazła się ciekawa baza pod cienie Absolute New York – Pefecting Eyeshadow Primer. Ma lekki, jasny kolor i jest bardzo przyjemna, wręcz jedwabista w dotyku. Kolorówkę zawsze chętnie widzę w Glossy, ale bazę już szczególnie. Jest w końcu bardzo uniwersalna, zawsze się przyda.. no i fajnie wypróbować nową markę. Baza to pełnowymiarowy kosmetyk (ok 20zł). Z kolorówki pojawiła się miniatura tuszu Benefit They’re Real! Świetny wybór do pudełka! Tusz każdemu się przyda, a ten jest podobno bardzo dobry. Do tego popularna i nie tania marka jaką jest Benefit (pełny wymiar kosztuje około 119zł). Dodatek tego tuszu uważam za wielki plus. Kolejny kosmetyk to balsam Clarena Caviar Slim Balm, który akurat nie wywołał u mnie większych emocji (pełny wymiar 55zł). Całkiem fajnie do myśli przewodniej pudełka pasuje za to krem CC Olay Total Effects, coś lekko koloryzującego na lato może się dobrze sprawdzić, choć ja już mam zakupiony podkład na lato, więc nie wiem czy będę używać tego cc kremu. Kosmetyk jest pełnowymiarowy (44,99zł). Poza tym w każdym pudełku znalazł się jeden kosmetyk do ust Pierre Rene. Mogła to być balsamiczna pomadka Color Balm Orchidea Touch, albo tak jak w moim przypadku błyszczyk Chic Gloss Pierre Rene.  Mój ma przyjemny zapach i ładny odcień takiego koralowego różu. To też jest pełny produkt (11,99zł). Dodatkowo pojawiły się też prezenty wybrane na fp Glossy: krem do rąk Kamill (7,99zł) i filtr Anthelios SPF 50+ La Roche Posay (70zł). Krem tak średnio mi się spodobał, bo ta marka jakoś zawsze mnie odstraszała, ale nie czepiam się bo to w końcu prezent poza standardową zawartością. Za to nie mogłabym sobie wymarzyć bardziej trafionego kosmetyku w letnim pudełku niż wysokiego filtra popularnej marki. Obydwa prezenty to miniatury.

DSCN9600 

Ponadto dla wszystkich, którzy subskrybują pudełko 6 miesięcy lub dłużej został przewidziany dodatkowy produkt VIP – cień do powiek w kredce Sumita Beauty. To oczywiście pełny produkt (54zł). Cień ma fajny odcień jasnego, połyskującego brązu i ogólnie zapowiada się nieźle :). po pierwszym maźnięciu przypadł mi do gustu.

DSCN9602

Kosmetyków jest sporo, większość z nich trafia w mój gust i faktycznie będzie fajna na lato. Myślę, że to jedno z lepszych pudełek w ostatnim czasie, taką zawartość chciałabym widywać zawsze :). Gdyby przeliczyć wartość kosmetyków z tej edycji to wyszłoby całkiem sporo, także myślę że tym razem opłacało się. Pudełka zamawiać można oczywiście na http://beglossy.pl/ w cenie 49zł.

* * * KONKURS * * *

Jeśli zawartość pudełka beGlossy Nadmorski Szyk spodobała Ci się to zapraszam do szybkiego konkursu. Można wygrać identyczne pudełeczko!

Jedyne co trzeba zrobić to napisać w komentarzu, który z kosmetyków z tego pudełka podoba Ci się najbardziej i krótko uzasadnić dlaczego to właśnie ten kosmetyk. Jedna, ciekawa odpowiedź zostanie przeze mnie wybrana i ta osoba wygra pudełko Nadmorski Szyk. Czas macie do niedzieli 22 czerwca. Nie zapomnijcie podać w komentarzu swojego adresu e-mail! Pełny regulamin konkursu znajduje się tutaj.

Ponadto tym razem mam dla Was kod – 15zł zniżki na pierwsze pudełko beGlossy! Myślę, że naprawdę warto skorzystać jeśli mieliście w planach akurat zakup pudełka. Kod to GLOSSYJC1. Jest ważny do 15.08. Skorzystać może oczywiście każdy.

73 komentarze:

  1. uwazam ze najlepszym produktem z pudelka jest oczywiscie jednoglosnie tusz do rzes marki benefit gdyz nie kazdego stac na zakup az tak drogiego kosmetyku i nie wiadomo czy dla nas samych bedzie on tak idealny jak go opisywano dlatego uwazam ze przetestowanie tego produktu bedzie kuszace dla nas wielu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby mi się podoba, ale nie wiem, czy bym kupiła. Niby ten CC mnie intryguje, ale ja osobiście mam awersję do Olay. To samo z Benefit ...
    Nie mniej jednak trzeba przyznać, że pudełeczko bardzo na plus po WIELU wpadkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej podoba mi się Clarena Caviar Slim Balm, kiedyś miałam peeling z tej firmy i spisywał się na medal. Niestety ceny ich kosmetyków nie należą do tanich, dlatego był to mój jedyny produkt Clarena. Teraz chętnie poznałabym kolejny :))
    E- mail : karolcia39@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej przypadła mi do gustu Benefit They’re Real - miniaturka tuszu do rzęs. Benefit kusi słodkimi i niestandardowymi opakowaniami i to właśnie tusz przykuł moją uwagę, poza tym obietnice producenta dają nadzieję na pięknie podkreślone nawet krótkie rzęsy. Wiem, że Benefit słynie ze świetnej jakości, ale... nigdy nie miałam okazji się przekonać:).

    madziia.w@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam pudełko, ale chciałabym wygrać to od Ciebie dla siostry, która miała wczoraj urodziny :)
    Najbardziej podoba mi się maskara Benefit they're Real! Z maskarą spotkałam się już na warsztatach Sephory, spodobała mi się bardzo i chciałam ją mieć. Bardzo lubię kosmetyki Benefit za jakość i piękne opakowania, ale niestety są zbyt drogie i korzystam z każdej możliwej okazji, żeby wypróbować kosmetyki tej marki :) Dzięki beGlossy to możliwe! Jeden mały tusz, a tyle radości. Dlatego chciałabym tą radość sprawić siostrze i podarować jej pudełko z tuszem Benefit, żeby też mogła się nim cieszyć :):)
    mail: ma.rodzinska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bym się cieszyła, bo zawartość jest bardzo ciekawa, dużo kolorówki, więc extra ;) !
    Chyba najwięcej mojej uwagi przykuła ta baza pod cienie Absolute New York – Pefecting Eyeshadow Primer, ponieważ nigdy jej nie miałam, a ciągle szukam czegoś jeszcze lepszego pod cienie, a nuż o wiele bardziej wzmocni pigmentację cieni, niż inne jej koleżanki. Ciekawi mnie, jak się spisze w Twoich rękach, więc czekam też na przyszłą recenzję, bo wygląda naprawdę fajnie !
    Jestem ciekawa też tego błyszczyka Pierre Rene, ale czuję, że za niedługo pojawi się w akcji, więc się dowiem, jak się sprawuje ^^

    tylkomartyna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się najbardziej podoba krem CC Olay Total Effects. Nie dość, że moim zdaniem jest to najlepsza drogeryjna marka pielęgnująca, to jej kosmetyki zawsze spisują się u mnie doskonale i spełniają wszystkie obietnice producenta. Do dziś pamiętam wycofaną już emulsję do cery mieszanej była rewelacyjna, więc jestem ciekawa jak spisuje się krem CC.

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej podoba mi się baza pod cienie, ponieważ dawno chciałam wypróbować tego rodzaju kosmetyki, ale zawsze były ważniejsze wydatki. No i oczywiście tusz, którego cena jest dosyć wysoka a tak można sprawdzić czy nie byłyby to pieniądze wyrzucone w błoto :)
    angelikamalerczyk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej zaciekawił mnie krem CC Olay Total Effects. W zeszłym roku dostałam silnego ataku trądzikowego, wszystko zakończyło się szpitalem. Szukam czegoś bo sprawi, że moja skóra będzie bezpieczna. Chcę przetestować coś lekkiego, co sprawi, że nie będę bała się codziennie o stan mojej skóry:)
    perfectaanfitriona@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba nie będę oryginalna jak powiem, ze Tusz do rzęs z benefitu mnie najbardziej ciekawi? Jako tuszomanaiczka jestem skłonna uznać, ze ten Tusz mnie intryguje od kad wszedł do sprzedaży. Jedne go chwalą, drugie nienawidzą, a ja uwielbiam tusze, które są takie nieprzywidywalne, bo zawsze się u mnie sprawdzają. Jednak tak jak napisałaś 119 złotych to jednak sporo : ( jednak nie obraziłabym się jakby wpadł w moje ręce : p

    Co do samego pudełka. Wow aż sama myśle czy nie zamówie go w lipcu, bo wydaje sie mega fantastyczny! Wszystko bym używała !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd* <- taka mała poprawka : ) No i moj mail to rarityikosmetyki@gmail.com

      Usuń
  13. W sumie to już nie biorę udziału w konkursie, bo właśnie zamówiłam pudełko ze zniżką. W sumie po długiej przerwie w pudełkach stwierdzam, ze to jest naprawdę dobre i akurat większość produktów mi się skończyła.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi najbardziej podoba sie filtr 50+ od La Roche Posay! Czy mogliby do pierwszego pudelka prawdziwie wakacyjnego nie wkurzucic nam kremu z filrem?? Dla mnie jako prawdziwego bladziocha, koremu opalanie sie przychodzi z trudem i nie jest pozbawione czerwonej skory i cierpienia ten krem wprost spadl z nieba :)
    xcheriix@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej spodobał mi się krem La Roche Posay z wysokim filtrem - uwielbiam tę firmę, a poza tym filtr to letni obowiązek dla takiego bladziocha jak ja. :)

    e-mail: agnieszka_stawiarz@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej spodobał mi się tusz do rzęs. Szukam idealnego tuszu który pomoże mi podkreślić to co mam chyba najlepsze w mojej twarzy, nic się tak Stwórcy nie udało jak moje kocio zielone oczy :P a co jest największą draką moją to to, że nie spotkałam na swojej drodze tuszu, który by mnie zachwycił. A o nim czytałam tle opinii pozytywnych. Mało tego potrzebuję czegoś aby w dniu swojego ślubu wyglądać jak księżniczka a nie jak posklejany kopciuszek.Pozdrawiam :) pudełko jest extra :*

    OdpowiedzUsuń
  17. i oczywiście jak to ja :D zapomniałam : magdalena-kowalkiewicz@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakże by inaczej jak Benefit They’re Real. Nie testowałam jeszcze nic z Benefita, a bardzo jestem ciekawa tego tuszu. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne pudełko! Jeśli miałabym wybrać to chyba filtr Anthelios SPF 50+ La Roche Posay, ponieważ ta firma swoim effaclarem pomogła mi wyjść z "twarzowych" opresji i jestem z niej póki co bardzo zadowolona! Filtr może być idealny dla mnie bo niestety na słonku łapie mi tylko twarz (jestem strasznym bladziuchem) i to oczywiście na strasznego buraka- i tak chodzę przez dwa tygodnie, po czym czerwień schodzi a jaka byłam blada taka jestem dalej... ech te geny :D

    marrlen.c@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Dokładnie za 24 dni mam urlop. Żyję już tylko tą myślą! Oprócz odhaczania okienek w kalendarzu zajmuję się też spisywaniem miejsc bankomatów, wyszukiwaniem promocji na stroje kąpielowe i przyszłym rozkładem ciuchów w walizce. Byle tylko nie myśleć, że to jeszcze 24 dni:) No właśnie, ta nieszczęsna walizka. Według wstępnych obliczeń 2/5 miejsca muszę przeznaczyć na kosmetyki! To zdecydowanie za dużo - nie mam zamiaru wystawiać się na drwiny chłopaka, który i tak już ma mnie za zbzikowaną kosmetyczkę, która nawet śmieci wynosi w makijażu. Odpowiedzią na moje problemy są miniaturki. Szampon, odżywkę czy płyn micelarny mogę dostać bez problemu w każdej drogerii czy aptece, ale tusz? Nie ma szans. Dlatego kiedy tylko zobaczyłam malucha od Benefitu zapragnęłam tego pudełka! Mało że wychwalany na blogach to jeszcze w wersji wakacyjnej :)

    bognyprogram@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. po wielu nieudanych pudełkach, to mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem zaskoczona ze tusz benefit znalazl sie w pudelku i to on interesuje mnie najbardziej. Bardzo bym go chciala podarowac mojej mamie, ktora ma w lipcu urodziny. Sadze, ze bardzo by sie ucieszyla, bo w kwestii tuszy jest bardzo wybredna !;)) chyba kazdej yu komentujacej wpadl w ooko głównie tusz wiec nie jestem zbyt oryginalna, ale byc moze sie uda go dorwać :))
    Sarahorlewska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  23. O rany! Wspaniałe pudełko. Jestem w szoku! Oczywiście pierwszy rzucił mi się w oczy tusz do rzęs - toż to światowa klasa! Benefit! WOW!
    a.e.wilczynska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajna zawartość:)
    Mi najbardziej spodobał się tusz do rzęs - to chyba jedyny kosmetyk, który używam nawet gdy jestem chora i leżę w domu (akurat mnie teraz coś dopadło)... :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja mam pytanie z innej beczki - chcę zamówić pudełko, a po wpisaniu kodu zniżkowego wyświetla się komunikat - Twój kod rabatowy GLOSSYJC1 przekroczył już maksymalna liczbę wykorzystań..
    Limitowane były?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie powinny, już piszę do Glossy, jak tylko otrzymam odpowiedź to dam znać!

      Usuń
    2. Już wszystko wiem. Kod na bank nie jest limitowany, każdy może z niego skorzystać do 15 sierpnia. Jednak jedna osoba może skorzystać z niego maksymalnie dwa razy. Działa na pudełka regularne i edycje specjalne, ale nie wchodzi na edycję for men. Czy Tobie zdarzyła się jedna z tych dwóch sytuacji czy z kodem mimo to coś jest nie tak?

      Usuń
    3. Na początku chciałam zastosować na edycję for men - pojawił się komunikat. Kupiłam w cenie regularnej, bo potrzebowałam dla męża od dzieci na Dzień Ojca ;) Potem wklepałam przy chęci zakupu czerwcowego pudełka - i też komunikat wyskoczył. Ale teraz spróbowałam raz jeszcze - i działa :D
      Także dziękuję <3

      Usuń

  26. Zapraszam na bloga z konkursami/rozdaniami, możesz dodać także swój konkurs ; )
    http://blogowekonkursy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie najbardziej zaciekawił krem CC, z pewnością przyda się na letnie dni. Nawet na tzw. dni lenia kiedy nie chce się robić pełnego makijażu, a kolor cery zawsze warto wyrównać by wyglądać lepie ;) Podoba mi się też błyszczyk ale to chyba dlatego że po prostu mam bzika na punkcie produktów do ust :D
    E-mail: sylwia.jez@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszą rzeczą która przykuła moją uwagę i która jest mi najbardziej potrzebna to krem cc z Olay. Idealna sprawa na lato!!! :D
    E-mail: malgorzata@bubula.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Moim faworytem z czerwcowego pudelka Glossybox to zdecydowanie produkt z Olay. Juz od dawna szukam podobnego kremu. Nie jestem w 100% pewna czy idealnie sprawdziłby się przy moich potrzebach, ale bardzo mnie kusi i z chęcią przetestowała bym go na własnej skórze :) Jestem ogromna maniaczka kosmetyczna i niesamowita przyjemność sprawiają mi nowości i dzielenie się recenzjami z moimi czytelnikami :)

    natalia95maj@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdecydowanie najbardziej pociąga mnie tusz do rzęs od Benefit! Za każdym razem mijając Sephorę zaczynam się bić z myślami,by wejść do środka i cieszyć oczy wszystkimi cudownościami marki Benefit. Niestety, moja biedacka, studencka kieszeń nie zniosłaby mojego chciejstwa:( Zwłaszcza,że mocno ucierpiała podczas majowego szału kosmetyczno-zakupowego...
    ztrojkatem@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  31. również uważam, że pudełko udane, lubię kiedy w środku znajduje się kolorówka. Krem CC najmniej mnie cieszy - oddam mamie która lubi Olay ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. moją uwagę przykuł krem CC Olay Total Effects, idealny na lato, mama nadzieje, że się sprawdzi w te upalne dni:)
    martyna.janecka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  33. To jest jedno z najlepszych o ile nie najlepsze pudełko z obserwowanych od dłuższego czasu

    OdpowiedzUsuń
  34. Dla mnie wielkim plusem pudełeczka jest tusz Benefit, który na pewno z wielką chęcią bym wypróbowała :) Za to do Olay podchodzę jak pies do jeża, nigdy mnie te produkty nie fascynowały. Krem pewnie oddałabym komuś innemu.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Te pudełko Glossy jest naprawdę udane i podobają mi się wszystkie kosmetyki. Najciekawszą z nich wydaje mi się jednak baza pod cienie Absolute New York – Pefecting Eyeshadow Primer. Uwielbiam testować tego typu kosmetyki. Zawsze się przydają i z pewnością nie zalegają w szufladzie toaletki. Tej bazy jeszcze nigdy nie miałam, a poszukuje swojego ideału.
    Email: swiat.zuzanny@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Naprawdę zacne to czerwcowe pudełko! Moją uwagę przykuło wiele produktów, ale zdecydowanie najbardziej chciałabym przetestować tusz Benefit They’re Real!. Produkt kusi mnie już od bardzo dawna, ale niestety dla mnie jest troszkę za drogi (chyba każdy wymienia ten powód, ale taka prawda ;)). Poza tym krążą o nim przeróżne opinie i po prostu boję się zaryzykować. Mimo to, opakowania Benefitu za każdym razem zapierają mi dech w piersiach (są urocze!), a same kosmetyki niesamowicie mnie intrygują, ale ciągle uparcie (choć z trudem) powstrzymuję się przez zakupem czegokolwiek :D Niedawno udało mi się wygrać ich najnowszy eyeliner, więc tusz byłby fantastycznym uzupełnieniem i nie wątpię, że taki zgrany duet gościłby na moich oczach non stop. Może to niezbyt trafny argument, ale dodam jeszcze, że 23 mam urodziny, więc takie świetne pudło byłoby wspaniałym prezentem :D

    email: kajampsy@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. Najciekawszym produktem z tego koszyka jest dla mnie filtr Anthelios SPF 50+ La Roche Posay. Tylko szkoda, że to produkt niepełnowymiarowy... Jak połowa Polski właściwie żyję już urlopem, który zaczynam 30 czerwca i z uporem godnym lepszej sprawy kompletuję urlopowe kosmetyki. W tym oczywiście różnorakie balsamy z wysokim filtrem (strasznie ciężko jest dostać w normalnych sklepach cokolwiek powyżej 30, chyba, że przeznaczone dla dzieci), ze względu na wampirzy odcień skóry, takie cudeńko więc bardzo by mi się przydało (choć pewnie stykło by ledwie na twarz :D).
    mailik: pwcudak@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Wszystkie produkty z pudełka są interesujące, tym bardziej, że z żadnym z nich nigdy nie miałam do czynienia. Mimo wszystko, jak dla mnie, hitem tego pudełka jest zdecydowanie tusz Benefit They’re Real, król wśród królów, osławiony w sferze blogowej. Jest to na pewno produkt idealnie związany z koncepcją pudełek kosmetycznych, której ideą przewodnią jest pozwolić każdemu (zamożnemu/niezamożnemu, z dostępem do pewnych marek, bądź z jego brakiem) przetestować różnorodność, jaką oferuje rynek kosmetyczny. Benefit to strzał w dziesiątkę, gdyż nie każdy ma możliwość kupić w ciemno tusz za 120 zł. Dzięki uprzejmości beGlossy można sprawdzić, czy warto.

    mail: m.kolakowska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie będę za bardzo wyróżniająca się z grona odpowiedzi bo i mnie najbardziej zaciekawiła miniaturka tuszu Benefit They’re Real. Jestem posiadaczką całkiem przyzwoitych rzęs ( chuchałam na nie i dmuchałam, używałam odżywek, smarowałam serum wszelkiego rodzaju i olejkiem rycynowym i jestem zadowolona) toteż dobry tusz potrafi wydobyć z moich oczu prawdziwą głębię i wtedy mam wymarzone wachlarze:) Tak się składa że z marką Benefit nie miałam za bardzo do czynienia,. Jest tak że" znamy się tylko z widzenia ale jedno o drugim nic nie wie" :D O tym cudeńku słyszałam bardzo wiele dobrego więc chciałabym się przekonać o skuteczności tego tuszu na własnych oczach:)

    akasha162@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  41. Mnie podoba sie najbardziej krem CC olay. Dzis rano go wypróbowałam. Ma piekny zapach, fajnie się rozprowadza, kolor idealnie dopasował się do mojej karnacji. Super!!!
    gosingen.mc@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Kiedy przeczytałam Twoją notatkę i wiedziałam, co znajduję się w pudełku beGlossy pomyślałam – chciałabym przetestować krem z filtrem La Roche-Posay. Już od dłuższego czasu poszukuję kremu z wysokim filtrem, który mogłabym używać latem codziennie pod makijaż, ale jeszcze nie znalazłam tego jedynego. Produkty tej firmy to dla mnie raczej ta wyższa półka cenowa, a nie chciałabym kupić „kota w worku”, ponieważ mogłoby się okazać, że się nie polubimy. Miniaturowy produkt w tym przypadku idealnie by dla mnie pasował. Mogłabym sprawdzić czy to ten jedyny i kupić pełnowymiarową wersje.
    monikasobel@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  43. Najbardziej przypadł mi do gustu filtr Anthelios SPF 50+ La Roche Posay, który bardzo przydałby mi się w okresie letnim. Do tej pory nie znalazłam idealnego filtru więc może akurat ten nim by był :-)

    kaska383@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  44. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  45. Zdecydowanym hitem tego pudełka jest dla mnie Anthelios. Krem z filtrem to absolutnie niezbędny kosmetyk na lato dla każdej dbającej o zdrowie i młodość swojej skóry kobiety. Rewelacyjnym dodatkiem jest też tusz Benefit. Zadbana skóra plus seksowne rzęsy wystarczą by stworzyć wakacyjny look.

    yuzuriha@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  46. Jako że jestem absolutną tuszomaniaczką i zawsze najwięcej uwagi poświęcam rzęsom i oprawie oczu, bardzo ucieszył mnie widok legendarnej już maskary They're Real, która dzięki blogerkom marzy mi się od baaardzo dawna :) Kolekcjonuję opakowania po tuszach, szczoteczki, porównuję ich działanie i wciąż szukam tego jedynego, który okrzyknę moim ukochanym. Według mnie każdy daje inny efekt, nawet jeśli jest z tej samej firmy/linii, czy ma taką samą szczoteczkę lub formułę jak "brat bliźniak". Często barierą do testowania tych najbardziej pożądanych tuszy jest cena, a ja nie uznaję kompromisów takich, jak "Kup ten, jest o połowę tańszy i daje taki sam efekt". Dlatego są to kosmetyki tak fascynujące :)

    aga2agnieszka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Co za dzień! wszyscy o morzach, plażach, a ja chyba nigdzie nie pojadę w tym roku, buuu ;-(

    OdpowiedzUsuń
  48. Wpadł mi w oko (nie dosłownie;)) Absolute New York – Pefecting Eyeshadow Primer. Nigdy nie miałam produktu tego typu, a moje rzęsy no cóż.. myślę, że przydałoby im się coś takiego. Chciałabym mieć rzęsy niczym krowa. Czyli długie i piękne. Póki co zamiast tego mam coś jakby rzęsy;)

    b.u.kwiecien@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Od 15 lat mam 'fioła' na punkcie tuszów do rzęs. Był to mój pierwszy kosmetyk do makijażu. Dlatego też moją uwagę przykuł tusz Benefit They’re Real, którego ogromnie jestem ciekawa. Na co dzień używam tańszych maskar, w granicy ok 30zł. Ciekawa jestem czy efekt na moich rzęsach byłby współmierny do ceny, nie ukrywajmy dość wysokiej.

    alieneczka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  50. Najbardziej ciekawi mnie filtr. Są one w Polsce mało dostępne ( jeśli chodzi w ogóle o wysokie filtry) i niestety drogie,a to produkt bardzo przydatny. Wszystkie kobiety powinny go używać- chroni przed zmarszczkami, zabezpiecza przed nieestetycznymi przebarwieniami no i oczywiście przed szkodliwym promieniowaniem UV. Taki kosmetyk to dobra inwestycja na przyszłość ,bo słońce ma niekorzystny wpływ na starzenie się skóry. Dodatek takiego kosmetyku do pudełka to duże szczęście, tym bardziej że kosmetyk tej firmy jest drogi, a my mamy możliwość go przetestować. Tym bardziej ,że filtr tak,czy siak zawsze się przyda. :)

    paul75i1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  51. Z tych wszystkich kosmetyków najbardziej interesujący jest filtr La Roche Posay. Dokładnie dwa dni temu sąsiadka - farmaceutka mi o nim opowiadała. Używa go codziennie i szczerze poleca :) Dzięki niemu nie powstaną przebarwienia i skóra jest bezpieczna. Opalona twarz kusi ale zdecydowanie bardziej interesuje mnie zdrowa skóra. Wierzę, że dzięki odpowiedniej ochronie w młodym wieku nie będę się martwić brzydką skórą za kilka/kilkanaście lat :)

    izabelka83@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Są na świecie rzeczy małe,
    jak byGlossy doskonałe.
    Tusz Benefit przyda się,
    marki Olay nie znam - o nie!
    Coś dla oczu, coś dla ust,
    a na twarzy 50 +!
    Dodatkowo mogę wykremować się,
    gdy to pudełko wpadnie w ręce me! :)

    Ania, dark_stars@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. Filtrem ktory od dawna za mna "chodzi" jest filtr Anthelios SPF 50+ La Roche Posay niestety cena odstrasza strasznie.A plan na to lato jest ochrona! Wiec jak moze sie udac bez takiego cuda?
    julias2609@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Najbardziej ucieszyłabym się z filtra. To idealny produkt na lato dla każdego, a dziewczyny o delikatnej skórze skorzystają z niego najbardziej. Taka miniatura to dobra rzecz na wyjazdy, kiedy trzeba ograniczyć bagaż oraz dla osób wciąż szukających swojego ideału wśród filtrów. Będzie też dobry, by przekonać użytkownika, że warto zainwestować w droższy filtr i cieszyć się zdrową, miękką, elastyczną skórą, zamiast kupować w drogerii za 4,50 zł coś z spf10 i po lecie wyglądać jak suszona śliwka - brązowa, wyschnięta i pomarszczona ;P
    immortal.girl@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  55. Świetne pudełeczko :) jak dla mnie wszystkie produkty są interesujące, tym bardziej, że z żadnym nie miałąm jeszcze do czynienia. Najbardziej jednak zainteresowała mnie baza pod cienie Absolute New York – Pefecting Eyeshadow Primer. Moja baza, której używam właśnie się kończy i szukam czegoś nowego. Niestety nie mam doświadczenia w wyborze tego kosmetyku, bo jak na razie używałam tylko jednej. Chętnie bym przetestowała tą właśnie bazę, żeby porównać ją z tą którą miałam. A dodatkowo odszedłby mi dylemat jaką wybrać ;) teraz moja baza ma odrobinę za ciemny kolor i czasem się odcina jak ją kiepsko wklepię. Ta jest jasna jak piszesz więc myślę, że dobrze by pasowała do mojej karnacji :) wygooglowałam w necie tą bazę i bardzo spodobało mi się, że jest w płynie z przyjemnym aplikatorem. Moja skóra zdecydowanie bardziej lubi się z kosmetykami w płynie, więc jestem pewna, że ta baza bardzo by mi się przydała :)
    e-mail: biska_mala@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. Czy krem Anthelios jest w każdym zamawianym pudełku?

    OdpowiedzUsuń
  57. Dzień dobry, dzień dobry :) wyobraźcie sobie, że jestem układanką, pierwsza część tej układanki to podkład do twarzy z racji mojej kiepskiej cery muszę go używać, kolejnym elementem jest róż do policzków - kocham mieć lekko zarumienione policzki :) ostatnią, najważniejszą jest tusz do rzęs - bez tego nie wychodzę z domu! Dlatego uważam, że zawsze wśród wsyztskich kosmetyków tusz do rzęs będzie najciekwszym obiektem westchnień :)

    e-mail: iw.wlod@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Tusz do rzes benefit, rewelacja, wlasni mi sie moj tusz konczy, a kazdy kolejny z przyjemnoscia przyjme w swoje lapki. Cena nie na moja kieszen, ale i miniaturka na iles starczy, a jako ze marka podobno swietna. Niewiem bo nic ich jeszcze nie testowalam, ale co tam kobieta bez podkreslonego oka to nie kobieta. A to chyba hit tego pudelka.

    edyta.zetka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Z pewnością wybrałabym tusz Benefit They’re Real,ponieważ słyszałam,że jest cudowny i chętnie bym go wypróbowała :)
    olcia393@amorki.pl

    OdpowiedzUsuń
  60. Bardzo kuszące to pudełko! Mi z pewnością przypadła do gustu maskara Benefit They’re Real bardzo wiele słyszałam zarówno na youtubie jak i czytałam na polskich blogach o jej wspaniałych właściwościach ! Niestety cena jest kosmiczna i bardzo przeraża, jak na tusz do rzęs wydać 120 zł to strach pomyśleć co by się okazało gdyby się nie sprawdziła.. :P Zatem jestem bardzo ciekawa tego tuszu, miniatura by się okazała wręcz idealną do tzn. zadań specjalnych, większych wyjść czy też randki z ukochanym by ująć go jakże seksownymi, zalotnymi i idealnie wydłużonymi rzęsami hehe. :) Jestem niezmiernie ciekawa i bardzo chętnie przygarnę to małe a jakże osławione cudeńko! :)

    nieoceniona.wredota@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie będę oryginalna ale najbardziej uwagę przykuwa miniaturka tuszu Benefit. Tuszu, o którym nie sposób było nie usłyszeć, tego naj, najpopularniejszy na świecie, najlepszy, tyle opinii, pozytywnych, nie może być mowy o mydleniu oczu :) Tuszu, którego nie każda z nas ma możliwość przetestowania, a każda po cichu marzy. Dzięki beGlossy można dołączyć do tego grona, tak przecież licznego i zweryfikować ogólną opinię i prawdopodobnie dołączyć do tych zadowolonych, wymienionych przecież jako główny powód, dla którego warto go zakupić. :) missanik87@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  62. ruda_kita@gazeta.pl
    tusz jak tusz kazdy jest dla mnie dobry wiec o dziwo go nie wybieram
    zaciekawiła mnie jednak baza pod cienie
    firmy nie znam ale formuła wygląda fajnie
    jestem ciekawa czy ona pomogła by ma moje wiecznie zrolowane sznureczki na powiekach bo cieniem nazwać tego nie można

    OdpowiedzUsuń
  63. Email: emilia1367@wp.pl

    Mi do gustu przypadły właściwie dwa produkty - tusz do rzęs Benefit (oczywiście, jakżeby inaczej ;) oraz filtr La Roche Posay. O obu firmach czytałam dużo pozytywnych opinii jednak zawsze jest mi nie po drodze do przetestowania jakiś ich kosmetyków. Po za tym chyba wszystkie moje kosmetyki to kosmetyki drogeryjne, więc fajnie byłoby spróbować czegoś nowego, na co na codzień mam za cienki portfel ;D ;D

    OdpowiedzUsuń
  64. Tusz, tusz, tusz! Każda moja pojedyncza rzęska pragnie czerni Benefitu - czy można im odmówić? ;)

    agara1@op.pl

    OdpowiedzUsuń

  65. Wprost uwielbiam testować tusze, każdą nowinkę posiadać muszę!
    Moją wielką słabością są kosmetyki Benefitu, inne marki często okazują się do kitu.
    Mają niejedno ładne opakowanie i bardzo skuteczne działanie.
    Ale problemem dla mnie jest zaporowej ceny pokonanie. :(
    Sztucznych rzęs nie uznaję, ale na mascary z takim efektem często się czaję.
    Chcę usłyszeć zewsząd okrzyki zachwytu, na co skromnie odpowiem to zasługa Benefitu!

    dagmarka.m@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  66. Amerykańscy naukowcy dowiedli, że większość kobiet odczuwa szczęście w momencie, gdy jest zadowolona ze swojego make-up’u, a szczególnie z dobrze wytuszowanych rzęs :D Świat prezentuje się dużo atrakcyjniej, gdy patrzymy na niego spod czarnych, idealnie podkręconych i rozdzielonych rzęsek – myślę, że maskara Benefit zagwarantowałaby mi 100% szczęścia, nawet w najbardziej pochmurne dni!

    fioletowy.arbuz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  67. beGLOSSY ? hmm tego jeszcze nie znałam.
    Chętna nowości w mig wyszukałam,
    i co ujrzałam?- piękne pudełka,
    przy zawartości to aż wymiękam.
    A teraz ciągle siedzą w mej głowie,
    jak mam je zdobyć? Niech ktoś mi podpowie,
    bo jak nie wygram to oszaleje.
    Już pewnie każdy się ze mnie śmieje :D
    Ale co tam, spróbować muszę,
    choć za przegraną raczej nie uduszę.
    No ale po co tak ryzykować?
    Nie lepiej po dobroci mnie obdarować?
    A teraz serio, koniec z żartami,
    bo wyląduje wreszcie za kratami.
    Dlaczego ja mam zostać wybrana?
    Bo jestem w nowościach wręcz zakochana.
    Uwielbiam poznawać, odkrywać, testować,
    więc i z beGLOSSY chciałabym spróbować.
    A co w pudełku przyciąga najbardziej?
    marka BENEFIT, a cóż może bardziej?
    Któż z nas nie marzy o super maskarze?
    W moich myślach już nią rzęsy mażę.
    They're real? chce słyszeć pytania,
    wredne, zazdrosne podszeptywania.
    Rzęsami do nieba chcę wszystkich czarować,
    lecz musisz beGlossy mnie obdarować.
    Bo to pudełko jest mym marzeniem,
    i po cichu liczę na jego spełnienie.

    kamila11207@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  68. dobiezka@o2.pl

    Benefit They’re Real - zdecydowanie najbardziej z tego pudełeczka ciekawi mnie ten produkt. Efekt jaki daje jest dla mnie nieosiągalny do wykonania tuszami, które mam. Bardzo chciałabym go wypróbować i trzepotać rzęskami na prawo i lewo :))))))))

    OdpowiedzUsuń