poniedziałek, 16 czerwca 2014

Tutorial: Świetlisty makijaż z RevitaLash

Dzisiaj zapraszam Was na kolejny makijaż krok po kroku. Tym razem to świetlisty i uniwersalny makijaż o ile lubicie kreski. Oczy pomalowane są tak, że mogą robić jednocześnie za makijaż dzienny i wieczorowy, wystarczy tylko zmienić kolor pomadki :). W tym makijażu użyłam kilku kosmetyków RevitaLash, w szczególności nowego produktu marki – rozświetlającego ołówka (Spotlight Highlighting Pencil). Dostałam je niedawno do wypróbowania, więc dziś podzielę się swoimi pierwszymi wrażeniami. Kosmetyki RevitaLash możecie wygrać teraz w konkursie organizowanym przez ShinyBox i RevitaLash głosując na ulubioną makijażową stylizację, mój dzisiejszy makijaż jest właśnie jedną z nich :).

Nowy-223

Nowy-32

Makijaż utrzymany jest w neutralnej kolorystyce, więc może pasować różnym typom kolorystycznym. Przy każdym kroku oznaczyłam, których kosmetyków RevitaLash używam żebyście mogli od razu zobaczyć jaki dają efekt.

Nowy-5

Nowy-6

Nowy-7

Nowy-8

Nowy-9

Nowy-10

Nowy-11

Nowy-12

W wersji z odrobiną rozświetlacza na ustach i cielistą kredką makijaż może robić za dzienny, a kiedy delikatne usta zamieniłam na ciemnoczerwone stał się wieczorowy :). W wersji wieczorowej przeciągnęłam też jasnym brokatowym eyelinerem tuż pod wywiniętą kreską przy zewnętrznym kąciku oka. Myślę, że to fajny patent na szybkie urozmaicenie makijażu, od razu zrobił się bardziej wieczorowo-imprezowy.

Nowy-21

DSCN9538

W tym makijażu najczęściej używałam rozświetlającego ołówka - Spotlight Highlighting Pencil (2). Producent poleca stosować go jako bazę pod cienie, pod łuk brwiowy, na kości policzkowe czy na usta. Faktycznie to bardzo uniwersalny kosmetyk przez swój waniliowy, neutralny odcień. Jedynie na jasnych cerach może nie sprawdzić się w roli rozświetlacza na kości policzkowe, bo może być troszkę zbyt ciemny/ciepły. Polubiłam go, ma fajną aksamitną formułę.

Użyłam także bazy pod makijaż - Fineline Primer (3). Póki co za wcześnie jeszcze na pełną opinię, na razie zauważyłam, że baza widocznie wygładza skórę i troszkę zmniejsza widoczność porów. Oczywiście sprawia też, że podkład rozprowadza się lepiej. Ciekawym produktem wydała mi się baza pod tusz – Perfect Primer (1). Ma za zadanie przygotować rzęsy do aplikacji tuszu, wzmocnić jego kolor a przy okazji zadbać o rzęsy. Nie miałam do tej pory niczego podobnego (jedynie takie białe bazy wydłużające rzęsy), ale faktycznie tusz lepiej się nakłada na rzęsy wcześniej pomalowane tą bazą. Zaskoczył mnie kolor tego primera, nie spodziewałam się niebieskiego! Za to sam tusz – Volumizing Mascara (5), okazał się całkiem przyjemny choć na moich rzęsach którym daleko do firanek nie dał jak zwykle spektakularnego efektu. Obietnice producenta jednak spełnia: rzęsy są wydłużone a tusz absolutnie ich nie skleja.

Z kosmetyków pielęgnacyjnych do wypróbowania mam najbardziej znany produkt marki czyli odżywkę do rzęs – Advanced Eyelash Conditioner (4). Kurację zaczęłam niedawno, zdjęcia “przed” oczywiście przygotowane :). Marka ma także w ofercie podobny produkt do brwi Revitabrow Advanced (7) i odżywkę do włosów Hair Advanced (6). Tej drugiej jestem szczególnie ciekawa, bo ma widocznie wzmacniać włosy. Kurację zacznę gdy tylko skończy mi się mój Jantar.

Nowy-23

Mam nadzieję, że makijaż przypadnie Wam do gustu : ). Ja przyznam nieskromnie, że czułam się w nim wyjątkowo dobrze, zwłaszcza w wersji wieczorowej!

Używałyście słynnej odżywki do rzęs RevitaLash? Widziałam niesamowite efekty w internecie, ale aż ciężko mi uwierzyć, że moje rzęsy mogłyby być gęstsze, bo tak się do nich przyzwyczaiłam! Póki co stosuję co wieczór i liczę na jakieś efekty : ).

61 komentarzy:

  1. Uwielbiam twoje makijaże, perfekcja w najczystszym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...Od kilku miesiecy stosuje odzywke i efekty sa powalajace! :D pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż miło to przeczytać:D. Mam nadzieję, że u mnie efkety będą równie świetne:D

      Usuń
  3. Śliczny makijaż ! Wersja wieczorowa cudna ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. mistrzowsko! a ta kredka chce!

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny makijaż :)
    nie sądziłam, że rozświetlacz można też użyć na usta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oczko cudne, a co do ust to czerwone bardziej do mnie przemawiaję :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wieczorowa zdecydowanie bardziej mi się podoba, jest taka seksowna :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Makijaż jest piękny :-) Natomiast ja najbardziej jestem pod wrażeniem posta. Wiem, że jest to współpraca ale wykonane przez Ciebie zdjęcia są świetne, a przedstawione produkty są bezbłędnie zaprezentowane. Czuje się, że nic tutaj nie jest na siłę, bo chciałaś np. wszystko na raz wykorzystać :-) Dla mnie bomba :-D Kredka rozświetlająca jest bardzo kusząca ale mam produkty zastępcze i wolałabym je wykorzystać :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło to usłyszeć:). Starałam się pokazać efekt tych kosmetyków jak najlepiej :))

      Usuń
  9. ale pięknie! też mam ten ołówek, muszę zacząć go używać :) ciekawe czy będę go umiała użyć jako rozświetlacz na policzki ;p
    a jeśli chodzi o odżywkę do rzęs to u mnie po 2 miesiącach są super efekty! niedługo recenzja się pojawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj zaczynam się napalać na efekty :D

      Usuń
  10. też mam ten 'ołówek' ale jakoś po pierwszym podejściu mnie nie zachwycił... muszę spróbować ponownie ;) piękny ten Twój makijaż!

    OdpowiedzUsuń
  11. O proszę. Nie wiedziałam, że mają jakieś inne produkty poza odżywką do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę takich umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ogromnie podoba mi się wydanie wieczorowe. piękny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie daj znać jak się sprawdza to cudo do włosów, bo też jestem mega ciekawa.
    Makijaż nie w moich kolorach, ale śliczny jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:). Dam znać na pewno, mam nadzieję że się sprawdzi!

      Usuń
  15. Pięknie! Skusiłabym się na obie wersje :) Pasuje Ci czerwona szminka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo często noszę czerwone pomadki :)

      Usuń
  16. Lubię takie makijaże :) neutralne odcienie pozwalają jednym drobnym akcentem zmienić cały charakter makijażu. Uniwersalna sprawa ;)
    Świetny jest ten ołówek rozświetlający, ale trochę drogi :/ może uda mi się znaleźć podobny produkt w niższej cenie ;)
    Ciekawa jestem tego cuda do włosów ;) tutaj jestem w stanie sporo zainwestować dla efektu ;)
    Do rzęs osobiście stosuję kurację L'biotica (serum na dzień i krem na noc). Już po dwóch tygodniach było widać fajne efekty. Rzęsy są grubsze, bardziej elastycznie, dłuższe i nie wypadają przy demakijażu :) po pomalowaniu czubeczki odbiły się pod łukiem brwiowym :P Nawet mój facet zauważył, że są "jakieś inne" :D a to spory wyczyn :D
    O tej kuracji do rzęs revitalash sporo czytałam, bo chciałam ją kupić ale zrezygnowałam. Niestety ma sporo negatywnych opinii. Podczas stosowania efekty niejednokrotnie były spektakularne ale po odstawieniu rzęsy wypadały, kruszyły się i były osłabione. Wiele osób skarżyło się także na podrażnienia oczu, pieczenie, łzawienie czy ropienie. Natknęłam się też na opinie, że dziewczynom wychodziły ropne krostki na powiekach, tuż przy linii rzęs. To niestety skutecznie zniechęciło mnie do wydania sporej kasy na ten kosmetyk. Jakoś tak mu nie ufam. Mimo wszystko mam nadzieję, że będziesz zadowolona (tak jak niektóre osoby) :) wiadomo jak to jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)!
      Faktycznie ten ołówek jest drogi, ale moim zdaniem bez problemu znajdziesz odpowiednik. Wiadomo, że RevitaLash opisuje go jako kosmetyk dodatkowo pielęgnujący i tak dalej, ja nie wątpię że tak może być ale dla mnie kolorówka to kolorówka ;). Kojarzę dwie kredki tego typu z Essence, obczaj sobie http://www.essence.eu/pl/produkty/oczy/eyeliner-i-kredka/e/product/stays-no-matter-what-jumbo-eye-pencil-shadow-07/ i http://www.essence.eu/pl/produkty/oczy/eyeliner-i-kredka/e/product/big-bright-eyes-jumbo-pencil-02/. Ja osobiście nie mam - z tej drugiej mam jedynie wersję matową, no ale są testery :).

      Oo może kiedyś wypróbuję, po Revitalashu:). Brzmi dobrze! U mnie póki co bez żadnych skutków ubocznych. Raz tylko obudziłam się z załzawionymi oczami, ale nie byłam pewna czy winę zrzucać na odżywkę. Taki przypadek miałam tylko raz więc stosuję dalej. Mam nadzieję, że u mnie nie będzie działo się nic złego, bo jeśliby tak było to od razu odstawię.. jak chodzi o oczy to wolę nie ryzykować!

      Usuń
    2. Dzięki za linki!! Skorzystam znając moją słabość do kosmetyków :D a taki uniwersalny gadżecik zawsze się przyda ;)
      Fajnie, że revitalash Ci służy :) może będziesz w grupie osób, które są zadowolone :) ja sobie chwalę moją L'bioticę i polecam, bo fajnie działa. Miałam też kiedyś białą odżywkę z Eveline. Efekty dość przyjemne ale niestety trzeba długo na nie czekać. A do tego biały kolor wymuszał stosowanie jedynie na noc albo jako baza pod tusz (w tej roli sprawdzała się najlepiej :D)

      Usuń
  17. Zarówno wersja dzienna jak i wieczorowa bardzo mi się podoba, bo kolory są bardzo uniwersalne:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie bardziej podoba mi się wersja wieczorowa

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękny makijaż.Obydwie wersje zachwycające.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mam nic z tej firmy, ale chyba skuszę się na odżywkę do rzęs, bo dużo dobrego o niej czytałam :) Bardzo ładny makijaż, podoba mi się rozświetlenie ust :)

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam kiedyś taki rozświetlający ołówek, który nadawał się do makijażu oczu i ust. To było strasznie dawno temu, teraz też chętnie widziałabym taki produkt w swojej kosmetyczce. Ładny makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczny obie wersje mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie :) Obydwie wersje mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  25. przepiękne oko i czarujące usta :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super :) obie wersje piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Bedę próbować ,może wyjdzie mi tak piękny makijaż ,jak tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, szczególnie że nie jest wcale jakiś trudny:)

      Usuń
  28. Podoba mi sie takie rozświetlone wydanie Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny makijaż! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  30. jesu jakie włosy ... <3 MEGA!

    OdpowiedzUsuń
  31. Czym farbowałaś włosy? :) Zawsze mi się marzyło mieć taki kolor.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow, ale piękny makijaż! Włosy też masz genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ta czerwona pomadka genialnie kontrastuje z Twoimi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piekne wlosy ;o makijaz rowniez ;) nie mogeuwierzyc, ze jeszccze nie slyszalam o Dream! Jest cudny ^^

    OdpowiedzUsuń
  35. Makijaż bardzo ładny. Ciekawie połączyłaś kolory. Podoba mi się też brązowa kreska - niby dość jasna, ale jednak widoczna. Fajnie, że rozświetlająca kredka ma tyle zastosowań - jest świetna dla osób, które nie lubią mieć wielu kosmetyków i mogą zastąpić kilka jednym. Aż nie mogę się zdecydować na jedną wersję - w obu Ci świetnie.

    A tak ze strony technicznej, graficznej - jak zrobiłaś tę strzałeczkę na zdjęciu porównawczym? Niby takie nic, ale bardzo ułatwiłoby mi moją pracę przy blogu. :) Próbowałam w kilku programach zrobić taką idealną, lekko wygiętą, ale bez skutku, więc jak tylko u kogoś widzę, to pytam. Niestety nikt do tej pory nie odpowiedział.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, ta strzałka jest narysowana w programie odręcznie:)

      Bardzo dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  36. Jej cudowny kolor włosów.. chyba też sobie taki sprawie :))

    OdpowiedzUsuń