czwartek, 14 sierpnia 2014

Mój hit: SAVON NOIR czyli czarne mydło

Rzadko zdarza mi się wracać do tych samych kosmetyków pielęgnacyjnych. Mam jednak kilka wyjątków, między innymi jest to właśnie czarne mydło. Niektórzy je uwielbiają, inni wręcz nie znoszą.. mimo mojego wielkiego uwielbienia dla tego mydła, jestem w stanie to zrozumieć, bo jest to kosmetyk dosyć specyficzny. Jeśli jeszcze nie próbowałyście, a macie skórę skłonną do przetłuszczania to musicie się skusić: )! Ja uwielbiam je za mocne oczyszczanie!

DSCN1451

Czarne mydło zupełnie nie przypomina zwyczajnego mydła w kostce. Ma formę bardzo gęstej pasty w beżowo-żółtym, brązowym albo zielonkawym kolorze. Produkowane jest głównie z oliwek i wody, więc jest to całkowicie naturalny kosmetyk. Można je stosować do mycia twarzy, jako peeling enzymatyczny, albo do mycia całego ciała.

Savon Noir ma specyficzny zapach, który nie każdemu może przypaść do gustu, szczególnie jeśli był przyzwyczajony do zapachów kosmetyków drogeryjnych. Nie wiem do czego mogłabym go przyrównać, może pachnie troszkę oliwkami, ale to nie jest zdecydowanie zapach odkręconego słoika z oliwkami, tego nie trzeba się obawiać. Mi osobiście w ogóle on nie przeszkadza, nawet go lubię, choć wiadomo, że nie pachnie czekoladową muffinką ; ).

Pastę zawsze nabieramy suchymi dłońmi (ponoć może się zepsuć jeśli dostanie się do środka woda). Do umycia twarzy wystarczy dosłownie odrobina. Czarne mydło jest niezwykle wydajne. Następnie zwilżam twarz i odrobinę pasty na dłoni - przechodzę do mycia twarzy. Mydło nie rozrabia się zbyt dobrze z wodą. Nieco rozmięka i powstaje lekka emulsja ale to nie to co klasyczne mydło. Nie pieni się i nie łączy tak dobrze z wodą.

v9

Mydło genialnie oczyszcza! Skóra po umyciu jest aż skrzypiąca w dotyku. Radzi sobie nawet z makijażem. Od razu po umyciu nakładam olejek, bo inaczej mogła skóra byłaby mocno ściągnięta. Nie zdarzyło mi się żeby savon noir przesuszyło mi cerę, ale tak jak wspomniałam wyżej, zawsze nakładam olejek lub maseczkę po myciu. Działanie mydła jest naprawdę mocne, więc najlepiej byłoby używać go z przerwami. Słyszałam żeby sięgać po nie nawet raz w tygodniu, ale szczerze mówiąc mojej skórze krzywdy nie robi nawet przy codziennym stosowaniu (raz dziennie) pod warunkiem, że pamiętam o nawilżaniu. Jednak moja skóra jest mieszana i prawie nigdy się nie przesusza, latem nie muszę w ogóle używać olejków czy kremów. Myślę, że suchą skórę czarne mydło mogłoby przesuszać, dlatego wydaje mi się odpowiedniejsze dla tłustej bądź mieszanej.

Czarne mydło można pozostawić na 5 minut i potem spłukać – zadziała jak peeling enzymatyczny i będzie odpowiednie dla cery z problemem naczynkowym. Do ciała nigdy nie próbowałam. Mam zupełnie niewymagającą skórę i zadowala mnie zwyczajny żel pod prysznic.

Czarne mydło ma teraz w ofercie wiele różnych marek. Wcześniej używałam z Organique, aktualnie mam mydło Nacomi. Zachowują się bardzo podobnie, ale mam wrażenie że Organique miało mocniejszy zapach. Nacomi pachnie delikatniej i zdaje się trochę lepiej rozrabiać z wodą. 100g mydła Nacomi kosztuje zaledwie 13,50zł. To naprawdę niewielka cena biorąc pod uwagę ogromną wydajność! Sprzedaż tych kosmetyków prowadzi sklep Skarby Świata.

DSCN1453

DSCN1455

Dla mnie czarne mydło to hit do którego chyba zawsze będę wracać : )! Żaden żel do mycia twarzy nie oczyszcza skóry tak mocno jak to mydło, a że moja skóra lubi mocne oczyszczanie, savon noir odpowiada mi w 100%.

No to jak, kochacie czy nienawidzicie ; ) ?

***

Więcej na fb : )

v3

64 komentarze:

  1. u mnie w markecie mozna je kupic :D zachecilas mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już miałam 2 opakowania z różnych firm i za każdym razem mnie urzekały jego właściwości myjące i pielęgnacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam używam go w duecie z gąbeczką Calypso :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam czasem z gąbeczką konjac:). Teraz jednak ostatecznie najczęściej po prostu rozprawdzam je palcami.

      Usuń
  4. Ja miałam ale z innej firmy i przyznam że te mydła to zupełnie inna bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mój też!! tylko moje ciemniejsze hehe polecam Ci czarne mydło Organique...

    OdpowiedzUsuń
  6. w końcu się na nie zdecyduję :) chyba można je kupić w mydlarniach? koło pracy mam Amellie, więc muszę sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, widuję je w mydlarniach, tylko innych marek :)

      Usuń
  7. Miałam czarne mydło z domieszką olejku arganowego i nie pokochałam go... Nie zrażam się, chciałabym kiedyś wypróbować podstawową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam je ponad dwa miesiące temu i leży.. muszę się jakoś przełamać, bo boję się przesuszenia i podrażnienia (skóra sucha, obecnie wrażliwa). Najpierw wypróbuje na czole:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla suchej może być zbyt mocne.. ale to też nie jest powiedziane na 100%. Najlepiej przekonać się na własnej skórze;).

      Usuń
  9. mnie kusi czarne mydło od Babuszki Agafi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również uwielbiam czarne mydło:) mam jeszcze dwa żele do mycia twarzy w kolejce, ale tylko z rzadka ich używam, bo aleppo i czarne są po prostu najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już praktycznie całkiem porzuciłam żele! Raz na rok skuszę się jedynie dla odmiany. I też używam aleppo :)

      Usuń
  11. Brzmi ciekawie, przyda się taki produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłam zachęcona pozytywnymi opiniami i nie zawiodłam się, również używam codziennie a mam cerę naczynkową, normalną w kierunku suchej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli na bardziej suchej też daje radę :)

      Usuń
  13. Mam i bardzo je lubię, chociaż dopiero poznaję jego wszystkie właściwości. Jednak moja wersja okropnie szczypie w oczy, jeśli nieuważnie je spłukuję i cokolwiek mi się dostanie pod powieki :( Ale działanie wynagradza wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde czarne mydło tak ma.. podobnie jest z aleppo. Trzeba bardzo uważać na oczy, bo szczypie okropnie :(

      Usuń
    2. Mnie szczypie praktycznie każde mydło czy żel, do tej pory wyjątkiem był żel micelarny z Biedronki :)

      Usuń
  14. Sama dziś o nim pisałam. Też zawrócił w mojej pielęgnacji. I też jest moim hitem!

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię, dobrze oczyszcza skórę :)
    polecam z Maroko Sklep!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam tłustą skórę i przesuszenie mi niegroźne, ale moja cera po zbyt mocnym oczyszczaniu reaguje wysypem pryszczy, dlatego wolałabym jakoś małą ilość wypróbować ewentualnie. Ale jakoś nie czuję potrzeby, więc nie będę specjalnie szukać, choć może podsunę kiedyś mojemu Ukochanemu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. dlaczego to czarne mydlo nie jest czarne o.O moja kolezanka dala mi keidys czesc sowjego ktorej miala z bulgarii i bylo rewelacyjne ;) + bylo czarne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam w notce, czarne mydło może mieć różną barwę, ale ponoć nigdy nie jest zupełnie czarne. Przykładowo savon noir z Organique ma ciemno brązowy kolor.

      Usuń
  18. uwielbiam czarne mydło! Sprawdza się u mnie w każdej roli - jako peeling enzymatyczny, żel do mycia twarzy i ciała, a nawet do higieny intymnej!

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo chciałam je wypróbować, ale akurat nie było na stanie :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Niedawno kupiłam właśnie to z Nacomi, ale jak na razie czeka w kolejce. Mam ogromną nadzieję, że się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakiś czas temu kupiłam rękawicę do peelingu ciała i mam zamiar zabieg złuszczania połączyć właśnie z tym mydłem, prawdopodobnie efekty są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też muszę kiedyś wypróbować rękawicę, podobno hit!

      Usuń
  22. Moje mydło czarne ma identyczna konsystencję, ale kolor ciemnozielony, prawie czarny

    OdpowiedzUsuń
  23. Savor noir kusi mnie od dłuższego czasu,ale jego cena na ogół wynosi ponad 40zł (sprawdzałam w kilku miejscach stacjonarnych) dlatego gdy kilka dni temu zobaczyłam je w Hebe za niecałe 20zł to po prostu wow,al ponieważ mój rachunek wynosił nieco ponad 60,nie trafił do koszyka. Mam pytanko odnośnie mydła, jeśli na co dzień używam aleppo 50% laurowego i 50%oliwy oraz gąbki konjac,czy używanie czarnego mydła jako peelingu czyli 2 razy w tyg,nie byłoby przesadą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zwykle bywają właśnie droższe, dlatego na swoje pierwsze czarne mydło nie skusiłam się od razu. Teraz wiem, że będę jednak do niego wracać.

      Co do twojego pytania to wszystko zależy od skóry. Też używam aleppo ale z mniejszą zawartością oleju laurowego. Stosuję na zmianę z savon noir i latem taka pielęgnacja sprawdza się o ile używam od razu po myciu olejków. Zimą z pewnością przesuszyły by mi skórę. Na tłustej cerze ma szansę się sprawdzić, ale jeśli nie masz tłustej to może używaj czasem czegoś łagodniejszego od twojego aleppo - np. olejku myjącego?

      Usuń
  24. Muszę w końcu wypróbować, tyle plusów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wczoraj kupiłam to mydło w Hebe, niedługo pierwsze testy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę koniecznie wypróbować w końcu to mydło :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zawsze myślałam że czarne mydło ma czarny kolor a tu proszę...pomyliłam się i to bardzo.Będę musiała je koniecznie wypróbować bo same superlatywy na jego temat czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma różne kolory :). Raz widziałam zupełnie czarne, ale było z jakimiś dodatkami :)

      Usuń
  28. ja jeszcze nigdy nie probowalam,ale czytajac wiele pozytywnych opinii zastanawiam się na zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  29. Musze kiedys wreszcie wyprobowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakiś podejrzany kolor ma to mydło. Moje savon noir było bardzo ciemne - prawie czarne a to Twoje jest jakieś blade.
    Pierwszy raz widzę aby czarne mydło nie było czarne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja czytałam, że właśnie czarne mydło nigdy nie bywa zupełnie czarne:). Najczęściej widuję beżowe, zielone i brązowe. A podjerzanego nic w nim nie ma, bo wystarczy rzucić okiem na dwuskładnikowy skład:D

      Usuń
  31. Pierwsze które miałam nie podbilo mojego serca jak aleppo. Teraz mam drugie innej firmy i zobaczymy, czy z nim sie polubie : )

    OdpowiedzUsuń
  32. Szukam czegos na ebay ale nie wiem co wziac

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham <3 używam od jakiegoś czasu i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Moja skóra jest tłusta, ten produkt byłby dla mnie świetny! Myślałam że będzie jakoś bardzo drogi, a tu taka niespodzainka :) Koniecznie muszę kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ojej też go ostatnio używam i też z Nacomi :D
    To chyba telepatia :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kupiłam :) dzis do Mnie dotarł, ciekawa jestem jak bedzie sie dogadywał z Moja tłusta cera :/

    OdpowiedzUsuń
  37. Jaśniejszy kolor mydła czarnego świadczy iż jest wykonane z najlepszej jakości oliwek
    ciemny kolor wskazuje iż jest wykonane z "odpadów"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo proszę, tego nie wiedziałam! Ale może to przekona osoby, które myślą że jasna barwa mydła oznacza jakąś podróbę, czy słabą jakość.

      Usuń
  38. Savon Noir można zrobić sobie również w domu, wychodzi wtedy duuużo taniej. Jeśli chcecie wiedzieć co i jak, zapraszam: http://mydelnica.blogspot.com/2014/09/savon-noir.html
    Przy okazji: kolor jest determinowany rodzajem / kolorem oliwy, a ciemniejszy staje się dodatkowo przez dodanie roztartych czarnych oliwek.

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej Kleopatre :) Ja natomiast mogę śmiało polecić czarne mydło savon noir w wersji beldi. Jest ono o tyle fajne, że oprócz samych zmacerowanych oliwek zawiera również olej z oliwek :)

    OdpowiedzUsuń