wtorek, 26 sierpnia 2014

ShinyBox sierpień 2014

Po Glossy przyszła pora na Shiny. Z tego co wyczytałam kosmetyki z sierpniowej edycji mają być idealne na resztę lata.. choć obawiam się, że jeśli w ogóle upały nadejdą to długo nie potrwają. W Krakowie pogoda przypomina raczej jesień i na chłodzące kosmetyki jakoś nie mam ochoty ; ).

W Shiny tym razem znalazło się pięć produktów, w tym jeden lub dwa pełnowymiarowe w zależności od wariantu pudełka. Szczerze mówiąc zawartość niespecjalnie mnie zachwyciła, wydaje mi się po prostu poprawna. Znalazło się coś z kolorówki, coś z pielęgnacji, ale tym razem żaden z produktów nie trafił w 100% w mój gust. Na plus oprawa graficzna sierpniowej edycji, bardzo przyjemna dla oka i kojarząca się z morskimi klimatami.

DSCN1859

DSCN1861

  • Bandi krem intensywnie nawilżający – już pewnie wiecie, że nie przepadam za miniaturami kremów. Rzadko ich używam, bo boję się że moja skóra zareaguje alergicznie. Ten może jednak zaryzykuję wypróbować, bo słyszałam że marka ma fajne produkty w ofercie. /48zł – 50ml/
  • Dermika serum koncentrat piękna – serum ma za zadanie chronić skórę przed starzeniem i spłycać zmarszczki. Tutaj też troszkę żałuję, że pudełka nie są lepiej dopasowane do wieku klientek. Chociaż na pewno nie zaszkodzi to pewnie i tak oddam je mamie. /70zł – 30ml/
  • Yasumi Emerald Cooling Mist – odświeżająca mgiełka likwidująca uczucie ciężkich i zmęczonych nóg. Zdarza mi się to nieprzyjemne wrażenie, więc z pewnością się przyda. /39zł – 200ml/
  • Glazel konturówka do brwi – pomysł na produkt bardzo fajny, ale szkoda że Shiny nie postawiło na delikatniejszy odcień (mi trafiła się czerń). Będę pewnie używać na klientkach które maluję, ale na prywatny użytek byłaby nie trafiona. /pełny produkt 30zł/
  • The Body Shop masło do ciała Wild Argan Oil – masło ucieszyło mnie najbardziej. Zawsze chciałam wypróbować masełko TBS, bo jakoś nigdy nie miałam okazji, a słyszałam o nich trochę dobrego. Ta wersja ma świetny zapach! /17zł – 50ml/

W drugim wariancie pudełka, zamiast masła TBS znalazł się olejek do twarzy Joanna – pełnowymiarowy produkt. Wśród klientek Klubu Vip został rozlosowany krem rewitalizujący Saluterra.

DSCN1862

DSCN1864

Dodatkowo w pudełku znalazło się trochę próbek. Jak dla mnie na plus – zawsze chętnie wypróbuję. Najbardziej ucieszyła mnie saszetka z kremem siarkowym Barwa, który chciałam przetestować.

Jeśli macie ochotę na wrześniowy ShinyBox to polecam Wam mój kod zniżkowy KOSME-TIKI20 – obniża kwotę do zapłaty o 20%.  Shiny zamawiać można tutaj.

28 komentarzy:

  1. Wyjątkowo udana zawartość, choć i same pudełko cieszy oko. Pewnie najbardziej ucieszyłabym się z masła TBS i mgiełki Yasumi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Najbardziej spodobało mi się z pudełka : )

      Usuń
  3. Bardzo fajne pudło. Wszystko bym popróbowała:)
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardziej podobały się inne edycje Shiny, ale tak to jest - wszystko kwestia gustu :)

      Usuń
  4. Bardzo podoba mi się zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ilekroć widzę te pudełeczka, moje zaciekawienie wzbudza Yasumi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często się pojawia w Glossy i Shiny. Te kosmetyki, które miałam były fajne, ale nie na tyle żebym chciała coś więcej kupować z tej marki ; )

      Usuń
  6. Fajna zawartość i dodatkowo fajne próbki ; )
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałam skorzystać z kodu na sierpniową edycję, ale po jego wprowadzeniu automatycznie zmienia na subskrypcję od wrześniowego pudełka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz skontaktuję się z kimś z Shiny i dam Ci odpowiedż

      Usuń
    2. Hej, jednak można zamawiać tylko wrześniową edycję z tym kodem. Coś źle zrozumiałam i stąd nieporozumienie. Przepraszam za wprowadzenie w błąd!

      Usuń
    3. Dzięki :) Nic się nie stało. Nie Twoja wina. Nie pierwszy raz SB manipuluje kodami ;) Gdyby nie trzeba było płacić tych dodatkowych 10zl przy zakupie pojedynczego pudełka to bym się skusiła bez kodu zniżkowego (tak jaj było dawniej).

      Usuń
  8. Masełko z chęcią bym przygarnęła :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. z chęcią bym wypróbowała ten krem Bandi- ponoć maja dobra pielęgnację, a 30 ml spokojnie na dwa miesiące starczy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też słyszałam bardzo pozytywne opinie, dlatego mnie ciekawi :)

      Usuń
  10. Jak zobaczyłam grafikę na pudełku stwiedziłam że pasuje do twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah to pewnie dlatego mi się spodobała:D

      Usuń
  11. Te masełko wygląda zachęcająco :) http://glamlipstick.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolorowa zawartość:))) Kusi mnie to masełko do ciała, chociaż od dawna jestem wierna, mojemu kojącemu balsamowi z Sylveco, jak narazie nie znalazłam lepszego balsamu nawilżającego:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawa zawartość :) szczególnie masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja byłam nawet zadowolona z tego pudła (choć wcale nie spodobało mi się, że wrzucili mi tę czarną kredkę do brwi - średni pomysł dla jasnej blondynki), ale potem zobaczyłam pudełko Glossy na blogach i spodobało mi się jeszcze bardziej (a akurat skończyła mi się subskrypcja i nie przedłużyłam, bo za dużo tych losowych, śmieciowych kosmetyków, a Glossy ostatnio poważnie dawało ciała).

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest całkiem spoko, ale nie dla mnie bo ja mam zle doświadczenie z bandi : (

    OdpowiedzUsuń